Zniszczony dowód rzeczowy

iSmoleńskIstniały różne wersje nagrań rozmów wieży kontrolnej z Jakiem-40. Jedna z nich była dłuższa i zawierała najprawdopodobniej fragment z czasu już po wylądowaniu samolotu. – Eksperci zespołu KBWLw czasie robienia kopii po prostu zniszczyli dowód rzeczowy – ujawniał na antenie Telewizji Republika inż. Marek Dąbrowski, uczestnik I Konferencji Smoleńskiej.

W jednym pliku zapisano 4 godziny 40 minut rejestracji, zaś w pliku o nazwie „kopia Jak-40 cz. 2” 2 godziny 16 minut. Eksperci tłumaczą, że rozbieżność czasowa wynika z zerwania się drutu magnetycznego w czasie czynności kopiowania.

– Należy to rozumieć tak, jak zostało zapisane. Eksperci zespołu Komisji Badania Wypadków Lotniczych w czasie robienia kopii po prostu zniszczyli dowód rzeczowy – stwierdził inż. Dąbrowski. – Z powodu ich działań został on zniszczony bezpowrotnie – tłumaczył.

– Nagranie, które poznaliśmy wszyscy kończy się na lądowaniu Jaka-40. Nie słyszymy np. rozmowy o zejściu na 50 m, ona została po prostu wycięta – mówił. – Jeśli to, co nam pokazano, było całym zleceniem Prokuratury Wojskowej, to mamy do czynienia z manipulacją – podkreślił.

Zdaniem inż. Dąbrowskiego takie działanie prokuratury ma na celu doprowadzenie do jak najszybszego zamknięcia śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej i potwierdzenie wersji serwowanej przez komisję Macieja Laska.

– To, co otrzymaliśmy, nie jest całym zapisem z rejestratora. Celem opublikowania tego materiału w takiej formie jest chęć dopchnięcia śledztwa ws. Smoleńska kolanem i zamknięcia go – uznał. – Całą winą chcą skierować na pilotów, taki był też cel komisji Macieja Laska – dodał.

Zerwanie drutu magnetycznego, to bezpowrotne zniszczenie oryginalnego dowodu z Jaka-40

B78-zR0IQAAONil

za: telewizjarepublika.pl

 

Jedyny dowód został zniszczony

Antoni Macierewicz: Prokuratura działa na szkodę pilotów

zobacz:

Artur Wosztyl: Usłyszałem komendę zejścia do 50 metrów

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Antypropaganda i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Zniszczony dowód rzeczowy

  1. emka pisze:

    Janusz Wojciechowski: Kto kopiował i zerwał ten drut – elektronik czy kowal?
    Jedyny ważny dowód, zabezpieczony w polskich rękach, wypadł z tych rąk i się rozbił…

    Rawa Mazowiecka, 25 stycznia 2014 roku,

    Pan Andrzej Seremet
    Prokurator Generalny

    Pan Maciej Lasek
    Przewodniczący Zespołu do Spraw Wyjaśnienia Katastrofy Smoleńskiej,

    Szanowni Panowie,
    Ujawnieniu przez prokuraturę nagrań rozmów z wieży w Smoleńsku oraz z samolotu JAK-40 towarzyszy zdumiewająca informacja, zawarta w stwierdzeniu:
    „…podział kopiowanych zapisów na dwie części, zapisane w dwóch przedmiotowych plikach, wynika z zerwania się nośnika pokładowego rejestratora samolotu JAK-40, tj. drutu magnetycznego, w czasie czynności kopiowania…”
    Nagranie z samolotu JAK-40 było z tego co wiem jedynym nagraniem, nad którym strona rosyjska nie przejęła kontroli 10 kwietnia 2010 roku, bezpośrednio po katastrofie. Oryginał nagrania wrócił w samolocie do Warszawy i powinien pozostawać przez cały czas pod kontrolą polskich organów śledczych.
    Proszę zatem obu Panów o wyjaśnienie następujących okoliczności:
    1. Jak to się stało, że w czasie kopiowania nagrania drut magnetyczny został zerwany?
    2. Kto i kiedy zerwał ten drut i czy został za to pociągnięty do odpowiedzialności karnej?
    3. Kto się zajmował kopiowaniem nagrania – elektronik, czy kowal?
    4. W czyjej dyspozycji znajdowały się nagrania z samolotu JAK-40 od 10 kwietnia 2010 roku?
    5. W czyjej dyspozycji znajdują się w chwili obecnej?
    6. Czy nagrania z samolotu JAK-40 były kiedykolwiek udostępnione lub przekazane stronie rosyjskiej, a jeśli tak, to w jaki sposób i dlaczego je przekazano?
    Z poważaniem
    Janusz Wojciechowski
    http://www.naszdziennik.pl/wpis/1755,kto-kopiowal-i-zerwal-ten-drut-elektronik-czy-kowal.html

  2. emka pisze:

    Ryszard Makowski: Według oficjalnej wersji dla gawiedzi: podczas kopiowania zapisu z JAK – 40 przez ekspertów a zespołu Komisji Badania Wypadków Lotniczych doszło do zerwania tzw. drutu magnetycznego.
    I tej wersji należy się trzymać, a nie nieodpowiedzialnie snuć teorie spiskowe. A już wyciąganie daleko idących i jakże nieuprawnionych wniosków, że nasze państwo jest tak spenetrowane przez Rosjan, że straciliśmy zupełnie samodzielność i nawet nie mamy możliwości wyjaśnienia okoliczności śmierci prezydenta, to zwykłe awanturnictwo.
    Nieszczęście się przydarzyło i tyle. Takie rzeczy się zdarzają. Jak samoloty mogą spadać, to taśma też może się zerwać. Każdy logiczny człowiek się z tym zgodzi. To bardzo nieładnie pyszczyć od razu wszem i wobec, że ordynarnie zutylizowano jedyny posiadany przez nas zapis tego co się działo 10.04.2010 na lotnisku w Smoleńsku. Takie oskarżenia są całkowicie bezpodstawne. Przecież chyba nikt poważny nie będzie twierdził, że powołana przez państwo polskie komisja, w której skład weszli wybitni fachowcy, mogłaby z premedytacją fałszować dowody.
    Jakie miała by zresztą powody do takiego postępowania. Przecież przez te prawie pięć lat od katastrofy dołożono wszelkich starań by wyjaśnić rzetelnie jak TU – 154M zahaczył skrzydłem o brzozę i jak pijany generał wysłany przez prezydenta szalał po kokpicie, wyrywał pilotom – „de beśćiakom” stery i kazał lądować pomimo tego, że byli „na ścieżce i na kursie”.
    Co więcej powołano specjalną komórkę przyrządową ( taką znaczy się przy rządzie). I gdy się widzi sympatyczną fizjonomię jej szefa Macieja Laska to aż się śpiewać chce. „Czy te oczy mogą kłamać?” co prawda, ale to w sumie ładna piosenka.
    Poza tym co najważniejsze. Mamy wolne media? Ano mamy. Jeśli one nie poruszają tematu zerwanego drutu magnetycznego w jedynym wiarygodnym dowodzie jaki był w naszych rękach, jeśli one nie grzmią, że to zdrada i takie tam, to znaczy, że ta sprawa nie jest w ogóle ważna nagłaśniania.
    Co więcej za mało jest pochwał. Ostatecznie zaplanowanie i zmaterializowanie tej „katastrofy”, a przede wszystkim „światłe” wytłumaczenie jej przyczyn, wymaga speców z najwyższej półki. I tacy się tym zajmują. Krajowi i zagraniczni.
    Poza tym nie można nie zauważyć jednej istotnej rzeczy. Większość społeczeństwa ma dosyć zajmowania się Smoleńskiem, a już gadanie, że to był zamach wielu po prostu zwyczajnie irytuje i dla nich taka informacja, że się zerwał drucik jest zupełnie wystarczająca i satysfakcjonująca.
    A jeśli ktoś uważa, że nasze władze maczają ręce w tuszowaniu zbrodni, to wystawia się na śmieszność. I sam się dręczy niepotrzebnie.
    Trzeba być wesołym jak prezydent i cała nasza wolnościowa wierchuszka.

    http://www.stefczyk.info/blogi/omnibus-prowizoryczny/drut-sie-zerwal-i-co-takiego,12835105830#ixzz3PrXXK5Yr

  3. emka pisze:

    Wniosek części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej o ujawnienie dokumentów śledztwa w sprawie stenogramów z samolotu Jak-40.

    23 stycznia 2015 roku do Wojskowej Prokuratury Okręgowej wpłynął wniosek części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej o upublicznienie przez prokuraturę lub natychmiastowe wyrażenie zgody na ujawnienie publiczne treści ekspertyzy i stenogramów wykonanych przez ABW oraz treści oświadczeń jakie składali po powrocie do kraju członkowie załogi Jak-40.

    Wniosek jest reakcją na wypowiedź rzecznika Naczelnej Prokuratury Wojskowej kapitana Marcina Maksjana z dnia 21.01.2015 roku, oraz zawartość ujawnionej ekspertyzy IES, dotyczącej odczytu zapisu wymiany korespondencji radiowej zarejestrowanej przez pokładowy magnetofon MS61 z samolotu Jak-40.

    Rodziny mówią, że WPO jest posiadaniu dokumentu napisanego 19 kwietnia 2010 roku, w którym drugi pilot Jaka 40 – Rafał Kowaleczko (podobnie jak Remigiusz Muś i Artur Wosztyl) oświadczył, że słyszał jak kontroler z wieży w Smoleńsku przekazał załodze Tupolewa, aby była gotowa do odejścia na drugi krąg z 50 metrów.

    Pod wnioskiem podpisali się między innymi:

    Dariusz Fedorowicz
    Ewa Kochanowska
    Andrzej Melak
    Andrzej Jacek Tomaszewski
    Małgorzata Wassermann
    Mieczysław Ziętek
    Wanda Jankowska
    Dorota Skrzypek
    Janusz Walentynowicz
    Więcej: http://telewizjarepublika.pl/nasz-news-wniosek-o-ujawnienie-dokumentow-sledztwa-smolenskiego,16429.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.