Podchodzi ku nam grudzień…

http://tablica-ogloszen-41-zarzewie.blog.onet.pl/tag/zbiorka/page/2/ Leszek Długosz

Na grudniową nutę dni z cicha już śpiewają
Światło adwentu rozprasza mroki…
– Podchodzi ku nam grudzień
Ten miesiąc arcypolski

Dziecięco ufny i radosny
– Z jodłą na saniach, na stołach z opłatkami
Skalany czas, zraniony
W kopalniach, w stoczniach na Wybrzeżu

– Ten grudzień nam tu przydarzony…
Zagazowany pod oknami
Z łomotem w drzwi, z psów ujadaniem
Z razami pałek, jak popadnie
– Ze strzałem, prosto w serce
Tragiczny polski grudzień
– Czołgiem nadjeżdża do własnego kraju
– Zimny, więzienny, postny
Skuty, stłumionym wkrąg milczeniem
Z łzą gorzko przełykaną
Z niedośpiewaną nutą
Taki się stał nam tutaj …

– I z własnej ręki tak
– Z serc i dusz upodlonych
Z sojuszu skundlonego
– Róży z chochołem pokumanej
I na wiek wieków, po kres pamiętania
Taki się on nad Wisłą nam ostanie

Splątany czas
– Miłości, nienawiści
– Nadziei, braku wiary?
Do zapomnienia kiedyś?
Do wybaczenia?
Bo nie mów, że do wyrównania …

Tygodnik „wSieci” 08.12.2014

za: http://www.leszekdlugosz.com/

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Wiersze i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.