Orlę z Powstania Warszawskiego

Witek Modelski „Warszawiak” WikipediaPiotr Szubarczyk

Dzieci w Powstaniu Warszawskim to temat bolesny, ale i podniosły, głęboko wzruszający. Ich udział w walce był wymuszony okolicznościami, często była to po prostu ucieczka z domu, by „bić się ze szwabami”, by zasłużyć na podziw bliskich…

Przykłady z najnowszej dla nich historii Polski były bardzo sugestywne: orlęta lwowskie, Jurek Bitschan, 15-letni żołnierz spod Lwowa w Grobie Nieznanego Żołnierza… Chcieli być tacy sami.

Te dzieci nie mają na kartach podręczników swojego przedstawiciela, którego losy mówiłyby na zasadzie pars pro toto o nich wszystkich. A szkoda, bo jest taka postać, która może być dla całej grupy symboliczna. To 12-letni Witek Modelski „Warszawiak” (*11 XI 1932 †20 IX 1944). Nawet data jego urodzin wydaje się w tej sytuacji nieprzypadkowa!

Witek Modelski był łącznikiem w batalionie „Gozdawa” i najmłodszym, niespełna 12-letnim, uczestnikiem walk z Niemcami. Najmłodszy powstaniec, odznaczony Krzyżem Walecznych. Niewiele o nim wiemy. Podobno był synem inżyniera z Warszawy. Jego rodzice zginęli w wyniku bombardowania, w pierwszych dniach Powstania. Walka Witka z Niemcami nosiła więc znamiona zemsty za śmierć najbliższych. Przyjął najprostszy i najbardziej naturalny w tej sytuacji pseudonim: „Warszawiak”…

Uczestniczył w walkach na Starym Mieście, a po przejściu do batalionu „Parasol” – na Czerniakowie. 23 sierpnia 1944 za odwagę w walce został mianowany na stopień kaprala czasu wojny i odznaczony Krzyżem Walecznych.

Witek zginął podczas walk na Wybrzeżu Czerniakowskim, w domu przy Wilanowskiej 1. Został pochowany na wojskowych Powązkach, w kwaterach „Parasola”.

W Muzeum Powstania Warszawskiego jest patronem Sali Małego Powstańca.

Lucjan Fajer „Ognisty”, zastępca dowódcy batalionu „Gozdawa”, dał piękne świadectwo o Witku Modelskim:
Do grupy łączników należał strzelec „Warszawiak” Witold Modelski. Był to chłopczyk w wieku 11 lat, podobno był synem inżyniera. Jego bohaterstwo nie ma równego w historii. Dowiemy się o tym, gdy zbliżymy się do dramatycznych walk na reducie Banku Polskiego, Ratusza, reducie Długa–Bielańska. „Warszawiak” ubrany był jak prawdziwy żołnierz: w hełm francuski, w mundur żołnierski, a za pasem nosił granat ręczny. Tam, gdzie nikt z łączników nie odważył się biec z meldunkiem, „Warszawiak” zgłaszał się zawsze na ochotnika, mimo huraganowego ognia.
Tadeusz Szyma napisał kiedyś piękny wiersz o anonimowym nastoletnim powstańcu warszawskim, który dedykujemy w rocznicę śmierci Witkowi Modelskiemu „Warszawiakowi”, prosząc wszystkich rodaków o pamięć o nim:

Tadeusz Szyma

Najmłodszym żołnierzom

Chłopcze, chłopczyku, ile miałeś lat,
Kiedy z harcerza stałeś się żołnierzem?
Czyś na Starówce czy na Woli padł –
Szarych Szeregów szary bohaterze?

Widzę cię – biegniesz, podtrzymując hełm,
Pod którym niknie śmiesznie mała głowa.
Słyszę, jak w biegu wołasz jednym tchem:
Meldunek mam. Meldunek z Mokotowa!

Łączniku, głowę zakrywasz, lecz pierś
Odsłaniasz – serce niosąc jak na dłoni.
A nad Warszawą dymów bura sierść
Mierzwi się w kłębach, dopada cię, goni.

Oddałeś Polsce swe dwanaście lat,
Tobie historia dodała wieki.
Cień dawnych powstań na murach się kładł,
Gdyś krył się w gruzach, pełzał przez zasieki.

Żołnierzu, nadal łącznikiem nam bądź,
Meldunki składaj nadal, choć bez słowa –
Aby pamięcią przeszłość z jutrem spiąć,
Sercom rytm podać Marsza Mokotowa!

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Historia, II wojna światowa, Wiersze i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.