Ukrzyżowani uskrzydleni

Mariusz TrolińskiAleksander Rybczyński

współczesne drogi krzyżowe
stawiane są na podniebnej Golgocie
groby pustoszeją przed zmartwychwstaniem
a rodzinom wydaje się akty zgonu i świadectwa pogardy…

Ksiądz Popiełuszko wygłosił ostatnią homilię
jej słowa będą hymnem ocalającym Polskę
na razie kapłan schodzi powoli z ambony
a święta Weronika przyciska do jego ust
nylonową chustę dźwiękowej taśmy
na której zapisze się prawda
wolności i męstwa

Błogosławiony Jerzy nie należy już do tego świata
jego czas nabiera przestrzeni przesypując chwile w stulecia
a piasek zamieniając w skałę na której zapisze się historia

Katyń-Smoleńsk 1940-2010 Rajmund Gałecki

Rajmund Gałecki Katyń-Smoleńsk 1940-2010

wychodzi przed kościół
Polskich Braci Męczenników
patrzy na turkoczące po bruku kibitki
czuje jak na jego ramiona pada cień krzyża
przelatującego nad nim samolotu z innej epoki
ksiądz patrzy w ciemniejące niebo czekając już tylko
aż oprawcy powloką go wzdłuż toruńskiej szosy
i wrzucą w otchłań zatęchłego bagażnika
wieko się zatrzaśnie i od tego mgnienia
przeszywającego mrok nieśmiertelności
tylko on będzie poznawał szczegóły męki
prawdziwe rysy twarzy prześladowców
echo ich kroków będzie się niosło
niezmordowanie i bezkarnie
po bezdrożach ojczyzny
po salach sejmowych
policyjnych posterunkach
sądach gabinetach zbrodni i zdrady
będzie się niosło ponad uśpionym lądem
powracało przypominać zabójcom że zbrodnia trwa
a dzieło spustoszenia nie zostało ukończone
jak długo prawda i dobro zwycięża

świt
przystanął
i nagle zawrócił
pod osłoną ciemności
nierozpoznane postaci wloką
dziewięćdziesięciu sześciu
wysłanników słowa i pamięci
nad płytą lotniska unoszą się
przyspieszone oddechy pachołków
emisariusze nie znają przeznaczenia
wrzucani są po kolei w otchłań Tupolewa
wilgotne ciemne powietrze powoli nasyca się
zapachem materiałów wybuchowych siarki mgły
przetaczają się z błyskiem płyty awaryjnych wyjść

współczesne drogi krzyżowe
stawiane są na podniebnej Golgocie
groby pustoszeją przed zmartwychwstaniem
a rodzinom wydaje się akty zgonu i świadectwa pogardy

otworzą się wieka zalutowanych trumien
pochyli nad nimi ostatni legion sprawiedliwych
zniknie związane sznurkiem ciało księdza Jerzego
pójdą do nieba sprofanowane szczątki Anny Walentynowicz

Wiersz opublikowany w bibliofilskim nakładzie 25 egzemplarzy przez “Oficynę FJ”, Toronto, 2013

marszpolonia.com

zobacz: Aleksander Rybczyński  Wiersze smoleńskie

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Wiersze i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Ukrzyżowani uskrzydleni

  1. wirek pisze:

    Piękny, pełen refleksji wiersz.
    Wiele daje do myślenia jego część dotycząca polskiej Elity udającej się do Smoleńska. 🙁

  2. Jerzy pisze:

    Prawda i gorycz. Zabijanie i profanowanie bohaterów naszego patriotycznego narodu jest dokonywane przez sąsiadów . Nasi zdrajcy, którzy biorą w tym udział niegodni są imienia Polaka. Wieczne potępienie zdrajcom. Chwała bohaterom ! Nie musimy cały czas odprawiac Gorzkich Żalów. Czas pomsty nadchodzi. ZOŁZ- y muszą odpowiedziec za wyrządzone krzywdy Narodowi, Państwu Polskiemu i Rodzinom Bohaterów.

  3. marat pisze:

    Szczególnie intensywne mordowanie polskich patriotów,zaczęło się 17 września 1939 roku.Po „wyzwoleniu” w katowniach UB słychać było przerażające krzyki i jęki torturowanych Polaków.Ten typ „przyjaźni” sąsiedzkiej w różnych formach i odcieniach przetrwał do dzisiaj.Nie nazywał bym ich wszystkich zdrajcami,bo są to w przeważającej części potomkowie oprawców,odpowiednio wyszkolonych,którzy celowo zostali wprowadzeni na nasze zienie.Chwała bohaterom!,Ale czas wyrównania rachunków trudny jest do wyobrażenia,bo ani sytuacja polityczna,społeczna i gospodarcza w tej chwili nie nastrajają do optymizmu.Takie sa realia.Jednak „tempus fugit et tempora manet”,nie trzeba tracić nadziei.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.