Leszek Długosz: Oda do mowy kresowej

images (9)Witaj gałązko mowy kresowej
Po długim milczeniu Twój zaśpiew znowu słyszę
Te same pieśni i pacierze u naszych korzeni
I groby jednakowo bliskie.
Bliźniacza witko od wschodniej strony – witaj mi
I wybacz…


– W piśmie nie mogłem Cię przygarnąć
– Ponad zasieki ze słowem pociechy
Przedrzeć się przez eter
Do Ciebie pobiec
Było to możliwe?

Czas zły rozdzielił
Wiem, krępowano oddech
Transportami w syberyjskie śniegi
Wywożono pamięć
– Lecz wiem z daleka i nie wszystko
Dziś na ulicach miasta mego słyszę
Jak krzątasz się zlękniona
– Uboga czasem tak kuzynka
Z czemodanem w dłoni
Nieśmiało w progi domu wchodzi
Niepewna – jak ją po latach przyjmą:
– Swoi? Czy nie swoi?

Witam Cię z radością i ze skruchą
Ty nie jak gość tu, ale domownica
Ty masz tu prawo jak po usłanej kontuszami
Drodze królewskiej
Na Wawel prosto do siebie iść
I jak po s w o j e…
– Z Ciebie się przecież kiedyś wywiodły
Księgi Adama, Testament Juliusza

Gałązko mowy wschodniej…
– Zruszczona
– Potargana burzą
Pomiędzy tymi sarkofagi
Ty jesteś tu jak laur
Najtrudniej doniesiony
Kraków, 1993

 Z przypomnieniem 17 września 1939…

(aktualnie W Sieci – 16.09.2013)

17.09.2013 http://www.leszekdlugosz.pl/

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Wiersze i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.