Czarna skrzynka – nowy tom Romana Misiewicza

10 kwietnia ukaże się „Czarna skrzynka” – druga część trylogii smoleńskiej Romana Misiewicza. Część pierwsza „dobre-nowiny.pl” była nominowana do Nagrody im. Józefa Mackiewicza 2012. Pisaliśmy też o niej na naszym portalu. To piękne świadectwo niezwykle  głębokiego przeżycia Tragedii Smoleńskiej, która zmieniła całe postrzeganie świata przez Autora.

„Czarna skrzynka” Romana Misiewicza jest niezwykłym zapisem swoistego poetyckiego śledztwa w sprawie smoleńskiej, w którym pojawiają się zasadnicze pytania i gorzkie, czasem gniewne diagnozy dotyczące nie tylko samej tragedii 10 kwietnia, ale też dzisiejszej Polski i naszej historii. Smoleńsk urasta tu do roli groźnego znaku współczesności „widziadeł i upiorów” pogrążonej w kłamstwie i zniszczeniu. Misiewicz swoimi wstrząsającymi, wizyjnymi, ciemnymi wierszami wstrząsa naszymi sumieniami, nie pozwala, by zarastały podłością i zapomnieniem, ale też broni nas przed rozpaczą. Przypomina o ocalającej roli poezji, która jest „awaryjnym rejestratorem prawdy” w czasach, które z tą prawdą zaciekle walczą, lego liryka oryginalnie kontynuuje najlepsze tradycje polskiej poezji. Patronują wierszom Misiewicza Słowacki, Mickiewicz, Baczyński i Herbert.

Maciej Urbanowski

Książkę można zamówić tu: http://dobre-nowiny.pl/

A oto jeden z nowych wierszy, wybrany przez Autora:

Więzień

Mam być wolny – tak! Nie wiem, skąd przyszła nowina,
Lecz ja znam, co być wolnym z łaski Moskwicina
A. Mickiewicz

1
Jak grom spadła na nas wolność. Jak z rękawa wzięta –
ciepły, wilgotny powiew, od wschodniego błonia.
Słabość Sowietów? Nasza dojrzałość społeczna?
To był cwał. To był tętent trojańskiego konia.
Łotry zdjęły nam tylko z rąk i z nóg kajdany,
lecz wtłoczyły na duszę – jesteśmy spętani
kłamstwem. Krążąc w jarmarcznym, wielogłosym tłumie,
wśród skrytobójców, zbirów. Gdzie nikt nie rozumie –
zdawać by się mogło –
że ten show, i ten przepych to sztuczka kuglarska.
Szczęki, kramy, namioty, striptiz, młyńskie koło,
zapasy, tańce, turniej – wszystko słodka wata…
Gramy na automatach, cieszymy badziewiem,
kupujemy czas marny – sprzedajemy siebie.

2
Mówią: „Cywilizacja. W dawnych, dzikich czasach,
gdy w Europie krwawe prowadzono wojny –
to ludzie mogli ginąć w obozach i łagrach.
Dziś w dobie internetu, satelit – świat mądry.”
I zło jest dzisiaj mędrsze, sprytniej Polskę łupi.
Nas rozproszy po świecie, skazi i ogłupi.
Wmawia, że ten wróg, który o zamachu mówi.
Naród mu wierzy, naród scen strasznych nie lubi.

3
Otworzyć oczy musi głaz.
Przez otwór w czaszce światło brzasku
padając na kremlowski plac
wykrzesze ogień z śnieżnych płatków.

Wtedy rozwiąże język pieśń
płynąca z pękniętego serca:
spłowieje od niej skrzepły gniew,
jak lilie się otworzą żebra.

 

Inne zapisy z “Czarnej skrzynki”:

zakazana fotografia 2

leżą na trawie szeregiem pośród lasu w rozchełstanej bieliźnie leniwie rozciągnięci na folii utytłani błotem jak ofiary egzekucyjnego plutonu torsy mężczyzn i kobiet niedraśnięte obłokiem szarańczy milionem fruwających tu przed chwilą metalowych owadów które zapewne głęboko wcisnęły się w ziemię i w pnie drzew niektórzy z nich mają odjętą nogę rękę lub głowę identyfikacyjne plastry na nadgarstkach / gdzie są ich mundury garnitury garsonki w jakiej pozostawili je szatni

martwe wyrazy

nie przychodzą do mnie we śnie umarli poeci może dlatego że wykluczyłem się z kręgu żywych / moich dłoni zwykle nie pieści papier ani poduszeczki klawiatury znaczą je zęby pił i drzazgi / mój język stał się szorstki i twardy czasem czuję w ustach stalowe wnyki chandry / za kogo się uważasz pytają mnie cieśle i gatrowi co cię obchodzi śmierć ludzi odzianych w miękkie szaty każda władza będzie żywić się naszą krwią czy nie masz dosyć własnych zgryzot chcesz aby twój umysł spróchniał i zgnił od tej ziemi o której mówisz / pomiędzy zębami zgrzyta kurz / uszy zakleja jazgot maszyn i / w oko wbija się drobna trocinka / mówię do nich przez łzy że prawda sprawiedliwość / patrzą jakby z moich ust wypadały martwe wyrazy

 

Anioł smoleński

         Widziałem jeszcze owe madonny i dzieci,
          napadnięte w ulicach, obdarte z uśmiechów
          K.K. Baczyński

– Podaj mi rękę – tak powiedział anioł.
Świt nieprzetarty był jak oczy dziecka.
Odpływaliśmy dalekim wołaniom.
Dolina jeszcze dymiła zdradziecka.

Miał rudym błotem pomazane pióra,
pod białą szatą korpus poszarpany,
a zamiast oka czarna ziała dziura –
żebra rozdarte, cyfrowe kajdany.

I aureolę miał biało czerwoną –
jak szachownica na skrzydle płatowca –
w niebo sterczącą, skrwawioną i stromą,
gasnącą w blasku wstającego słońca.

– Aniele Stróżu, nie puszczaj mej ręki.
Bądź zawsze przy mnie, dzieląc każdy cios,
Pozwól pokonać nienawiść i lęki.
Aniele Boży. Zawsze przy mnie bądź.

 

Strzępy

        I wtedy to ja, wziąwszy mój łzawy różaniec,
         Zmówiłem na nim pacierz – potężnym milczeniem.
         C.K. Norwid

Komu się nie udało zwyciężyć rozumem
i sercem, usiłuje zwyciężyć przemocą –
mówił ksiądz Popiełuszko w Bydgoszczy, przed nocą
podczas której ścisnęli mu nadgarstki sznurem,
plastrem zamknąwszy usta.
Bili go po głowie
ciężką, drewnianą pałką. Kopali na oślep.
Stopy związali liną, a jej zakończenie
zacisnęli na szyi. Wieźli spętanego
w bagażniku, trzykrotnie rzucając na ziemię,
aby docisnąć więzy. Jeszcze żyjącego
strącili z tamy w Wisłę.
Ta idea, która
musi używać broni, by być – ginie sama.
Przeżyje tylko taka, co serca podbija –
mówił w ostatnich słowach swojego różańca.

Z obrzmiałych palców spadły na beton zapory
obłe, rude fasolki – ziarna gruczołkowca.
Krótkie, porwane nitki paciorków skrwawionych

w zimnych szczelinach murów.
Czy wzejdą, gdy słońce…

 

legiony światła

czyjaś dłoń kreśli na ścianach belwederu
wiejskiej
na murach krakowskiego przedmieścia
alejach ujazdowskich
słowa mene tekel fares

ziarno zostało rzucone

ze strzępów metalu
które padły w błotnistą ziemię
smoleńskiego lasu
wzejdą nieujarzmieni

z milionów epoksydowych włókien
ze strzępków aluminium
ścięgien światłowodów

wschodzą legiony światła

http://marszpolonia.com/2013/04/23/

 

Inne wiersze Romana Misiewicza na HKP:

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Wiersze i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.