Leszek Długosz: Całodobowa impreza

kwiat10Całodobowa impreza – raz w roku
W jeden bukiet związana
Od świtu do nocy, ale
Zapytajcie słowika choćby
– Czy po dwudziestej
czwartej Firmę zamyka?

Całe przestworze – TOTAL
– Od głębin wodnych
Przez pola łąki lasy
Rejony napowietrzne
Woła że: – c h c e s i ę!
Od chęci aż się kręci, ta scena
P R I M A V E R A
– Pójdź przytul zostań
Zlegnij, ulegnij, pojmij
Mieszkaj
Oto rewia innych majo-
wych okrzyków:
(Lista fragmentaryczna)
– Cudnie
– CUDNIE (z dużej litery)
– Nie do wiary
– Nieprawdopodobne
– Nigdytak jeszcze itd
APOGEUM ZAPACHÓW
Co chwila rekordy:
Fiołki maciejki bzy piwonie
– Niech no tak z wiosną
wiatr uderzy
Do głowy sosnom. Czujecie?
– Czy jaka Perfumeria
Światowa. Przybliżyć się
Do tej Majowej zdoła?…
Ale i cienie… W minorze
refleksje
– Pożegnanie forsycji, fiołków odwroty
– Bo to i owo miało być
A nie przybywa?
Bo podmiot A „umiera,
pragnie”
A podmiot B nie widzi?
Nie chce?
– Ma t o w n o s i e?…
– Bo za tą zadyszka zachwytów zmąconą
Stado podąża westchnień
spłoszone:
Ach gdzie to, gdzie?
I czemu tak pospiesznie
Mknie …
Poza tym – życie przepisowe
Na ulicach, placach
W przestrzeni parkowej
i komputerowej
Zgodnie z programem – umizgi majowe!
(Cóż… młodość, młodość,
kolego listopadzie
Koleżanko lutowo – kalendarzowa…)
Rolnik z robotą
W niwy zielone rusza
Profesor S. z Uniwersytetu
Z zadumą właściwą
Wciąż nad zadaniem ła-
mie głowę:
„O podstawach, czy raczej
o kruchości Szczęścia”
Poeta w maju?
Posiedziawszy sporo
Zapisał: maj? Zachwytu tyle
Że aż boli…
Zmiął kartkę, więcej nie
wydolił
(W świat poszedł bezpośrednio: S i ę d o i n s p i r o w a ć)

http://www.leszekdlugosz.pl/

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Wiersze i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.