„Historia Kowalskich” – film o życiu za życie (video)

Jak natrafił Pan na historię tytułowych Kowalskich? – Informacje na ten temat otrzymaliśmy z Instytutu Pamięci Narodowej. A stało się to po tym, jak zaprosiliśmy do programu „Studio otwarte” nieżyjącego już prof. Tomasza Strzembosza, który powiedział nam, że jest wiele podobnych historii i że są one zupełnie nieznane. – rozmowa z Maciejem Pawlickim, reżyserem filmu.

NA STRONACH:
strona [2] Z Maciejem Pawlickim, reżyserem „Historii Kowalskich”, rozmawia Marcin Austyn
strona [3] „Historia Kowalskich” to film o zapomnianych ludziach, rozmowa z Arkadiuszem Gołębiewskim, współtwórcą filmu

***

Film „Historia Kowalskich”

„Historia Kowalskich” to wstrząsający film – oparty na autentycznych wydarzeniach – o Polakach, którzy oddali swe życie, by ratować swych sąsiadów Żydów. Jego warszawska premiera miała miejsce 20 października wieczorem.

Film w reżyserii Macieja Pawlickiego i Arkadiusza Gołębiewskiego jest fabularyzowanym dokumentem prezentującym najpierw pokojową koegzystencję Polaków i Żydów w Ciepielowie k. Radomia, a następnie ukrywanie Żydów przez polskie rodziny, zakończone okrutną egzekucją 34 Polaków i Żydów – spalonych żywcem przez Niemców w jednym z domów. Jego premiera odbyła się w 2008 roku.

Konstrukcję filmu, zrealizowanego przez reżyserów na podstawie ich własnego scenariusza, oparto na relacjach naocznych świadków tragedii, członków rodzin zamordowanych, a także fabularnej inscenizacji tamtych zdarzeń.

Producent: Maciej Pawlicki. Produkcja TVP 2, Picaresque 2009. Scenariusz i reżyseria: Maciej Pawlicki i Arkadiusz Gołębiewski

Jak podkreślał w jednym z wywiadów reżyer Maciej Pawlicki, jest to „wstrząsająca i kompletnie nieznana światu, ale także nieznana dzisiejszej opinii publicznej w Polsce historia wielu polskich rodzin, wielu Kowalskich, którzy, by ocalić swych sąsiadów, polskich Żydów, narażali życie własnych dzieci”.

Wielką wartość dla poznania klimatu epoki stanowi – ukazana w filmie – historia Ciepielowa w latach 30-tych, który jak wiele polskich miasteczek zamieszkany był w połowie przez Polaków i Żydów. Polacy tworzyli miejscową inteligencję i samorząd, Żydzi natomiast w stu procentach opanowali handel i drobne rzemiosło.

Film pokazuje wzajemne przeplatanie się kultur i religii, gdzie mimo konkurencji i napięć na tle ekonomicznym, wszystko tworzy jedną, nierozerwalną całość, tak charakterystyczną atmosferę przedwojennej Polski. Obie nacje, choć na codzień ostro targują się, czują się obywatelami wspólnej Rzeczpospolitej. Symboliczny charakter ma scena, w której delegacja miejscowych, zdominowanych przez Polaków władz, składa wizytę w żydowskie święto w synagodze. Wspólnie śpiewają Mazurek Dąbrowskiego.

Dzieci uczą się w jednej szkole, bawią się i baraszkują w rzece. Czasami daje się słyszeć złowrogi brzęk tłuczonych szyb w jakimś żydowskim sklepie, ale są to zjawiska na tyle marginalne, że nawet sami Żydzi zachowują wobec nich dystans.

Wojna w swych początkach równie okrutnie dotyka obie społeczności. Po kilkunastu miesiącach żołnierze Wermachtu zaczynają jednak brutalniej odnosić się do Żydów: maltretują spotkanych na ulicy, grabią ich majątek. Wywieszają afisze zawiadamiające, że za pomoc Żydowi grozi śmierć całej polskiej rodzinie.

Niezwykle ekspresyjnie ukazana jest brutalna łapanka Żydów na ulicach miasteczka latem 1942 r., ich załadunek na ciężarówki i wywiezienie w nieznanym kierunku… Polacy patrzą w osłupieniu.

Kilkunastu Żydom udaje się uniknąć wywózki. Udają się do swych polskich sąsiadów z błaganiem o pomoc. Polacy, w tym główni bohaterowi filmu Adam i Bronisława Kowalscy ukrywają ich w stodołach i leśnych ziemiankach. Nocami przynoszą żywność i ciepłe ubrania. Nie kryją lęku, ale kontynuują pomoc.

6 grudnia 1942 r. o świcie oddział niemieckiej żandarmerii otoczył dom Kowalskich, a także domy innych rodzin podejrzewanych o udzielenie pomocy Żydom: Obuchiewiczów, Kosiorów i Skoczylasów. Tego dnia w jednym z tych domów spalono żywcem 34 osoby: Żydów i ukrywających ich Polaków, wśród nich Adama i Bronisławę Kowalskich wraz z pięciorgiem ich dzieci.

Wśród aktorów, którzy zagrali w „Historii Kowalskich”, są m.in.: Artur Lis, Jolanta Grusznic-Nowicka i Wenanty Nosul. Autorami zdjęć są Tomasz Madejski i Adam Palenta. Muzykę skomponował Marcin Pospieszalski.

http://wpolityce.pl/wydarzenia/41926

zobacz >Pełna sala na projekcji filmu w Parlamencie Europejskim

 

„Historia Kowalskich”

Na przykładzie historii Kowalskich i innych rodzin zamordowanych przez niemieckie oddziały SS za pomoc Żydom, twórcy podejmują próbę rekonstrukcji życia typowego polskiego miasteczka oraz stosunków polsko – żydowskich w latach okupacji. Relacje naocznych świadków tamtych wydarzeń przeplatają się z fragmentami inscenizowanymi. Polska i Ukraina były jedynymi krajami w Europie, gdzie Niemcy za pomoc udzieloną Żydowi karali śmiercią całe rodziny.

Miejscem akcji filmu jest wieś Ciepielów koło Radomia, a główny wątek koncentruje się wokół tragedii Bronisławy i Adama Kowalskich, którzy za udzielenie pomocy żydowskim sąsiadom zapłacili najwyższą cenę: zginęli wraz z pięciorgiem swoich małych dzieci.
6 grudnia 1942 roku stał się jednym z najczarniejszych dni w historii tej wioski. Niemieccy żandarmi, którzy zaledwie kilka tygodni wcześniej w opustoszałym majątku Ciepielów utworzyli posterunek, rankiem zorganizowali obławę na rodziny Kowalskich, Obuchiewiczów, Skoczylasów i dwie rodziny Kosiorów. Dowodzeni przez Carla Bruno esesmani za ukrywanie Żydów spalili żywcem 34 Polaków.
W Ciepielowie, typowym polskim miasteczku, przed wojną żyła w symbiozie społeczność polska i – znacznie liczniejsza – żydowska. Mimo różnic kulturowych i wyznaniowych rodziły się wielkie przyjaźnie i miłości. Starsi również żyli w dobrych stosunkach z sąsiadami, choć zdarzali się i tacy, którym Żydzi w polskim miasteczku zawadzali. O mordzie sprzed 67 lat nie mówiło się dotąd wiele, ta bulwersująca sprawa owiana była milczeniem. We wspomnieniach krewnych osób pomordowanych sprawa ta ciągle jednak wywołuje silne emocje.

http://www.tvp.pl/

DALEJ

strona [2] Z Maciejem Pawlickim, reżyserem „Historii Kowalskich”, rozmawia Marcin Austyn
strona [3] „Historia Kowalskich” to film o zapomnianych ludziach, rozmowa z Arkadiuszem Gołębiewskim, współtwórcą filmu

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Historia, II wojna światowa, Teatr TV, film i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „„Historia Kowalskich” – film o życiu za życie (video)

  1. Jerzy pisze:

    To też byli sąsiedzi. Nie można jedną miarką mierzyć całego narodu. Polacy to naród dumny i w swojej większości bardzo tolerancyjny i łatwo przebaczający krzywdy. A krzywd od żydowskich popleczników komunizmu doznał wiele. Po zajęciu terenów polskich w 1939 r, przez sowietów, właśnie Żydzi tworzyli milicję i wydawali jako znający wszystkich, sąsiedzi, polskich inteligentów i ich rodziny enkawudzistom. Oni to tworzyli listy zsyłanych na Sybir i do Kazachstanu Polaków. Mimo tego polskie rodziny ukrywały Żydów i pomagały dzieciom, włączając ich do własnych rodzin. Sam znam wiele takich przypadków. Nawet zryw powstańczy w warszawskim getcie był wspierany przez AK bronią i pomocą przy ratowaniu uciekinierów. Trzeba naprawdę złej woli przywódców światowego żydostwa w Ameryce i na tzw. Zachodzie, aby Polaków stawiać w swojej wynaturzonej nienawiści na równi z nazistowskimi Niemcami. Widocznie ten naród tak ma. Za dobro płaci złem.

  2. Majka S. pisze:

    Ten film powinien być emitowany o godzinie 20, z drugiej strony dobrze, że w ogóle się pojawi w publicznej tv. Osobliwie wygląda zestawienie dofinansowania z Instytutu Sztuki Filmowej „Historia Kowalskich”-200 tysięcy; „Pokłosie”-9 milionów.

    • yuhma pisze:

      Pojawia się nie po raz pierwszy, premiera była po zrealizowaniu filmu. Natomiast „Pokłosie” dostało z ISF 3,5 mln.

  3. Majka S. pisze:

    Yuhmo dziękuję za skorygowanie moich przesadzonych i oskarżycielskich tez.

    • yuhma pisze:

      🙂 Wiesz, niby 9 mln. a 3,5 mln. to różnica prawie trzykrotna, ale tak naprawdę obie liczby są dla nas abstrakcyjne.

  4. Majka S. pisze:

    ” Historia Kowalskich”-porażający a równocześnie piękne świadectwo przeszłości, może choć w pewnym stopniu zrównoważy paskudną wymowę „Pokłosia.”

  5. waldi,Michigan pisze:

    DZieki serdeczne,wzruszajacy,prawdziwy…Ciagle wierze,ze wsrod Polakow jest wiecej takich wlasnie Kowalskich. PISF dal na ten film bodajze 200 czy 300 tys,a Poklosie 3,5 mln

  6. emka pisze:

    Zbrodnia w Ciepielowie. Dzień św. Mikołaja roku 1942 przypadał w niedzielę. Dzieci od Kowalskich, Obuchiewiczów, Skoczylasów i Kosiorów ze Starego Ciepielowa i z pobliskiej Rekówki czekały na prezenty. Przyjechali niemieccy żandarmi i zamienili im Mikołaja w piekło.
    Zostały zamordowane lub spalone żywcem, razem z rodzicami i bliskimi. Zginęło 34 Polaków, ich domy zrównano z ziemią. „Winą” rodziców było ukrywanie w swych domostwach Żydów. Za to – zgodnie z „rozporządzeniem” Hansa Franka z 15 X 1941 r. – należało zabić: „Żydzi, którzy opuszczają wyznaczoną dzielnicę, podlegają karze śmierci. Tej samej karze podlegają osoby, które Żydom dają kryjówkę”. Ukrywani w Ciepielowie Żydzi też zostali spaleni. Polacy i Żydzi umierali w mękach razem. Wtedy każdy wiedział, kto jest winien ich śmierci i jakiej jest narodowości. „Nazistów” nie znano.

    Po latach profesor historii, konsultant niemieckiego filmu „Nasze matki, nasi ojcowie”, pytany, dlaczego pokazał w filmie akowców jako antysemitów i zbrodniarzy, odpowiedział: „Czego chcecie? Jestem Niemcem narodowości żydowskiej”! Alina Cała powiedziała: „Polacy są w pewnym sensie winni śmierci wszystkich Żydów”! Tych z Ciepielowa też? Cała pracuje w Żydowskim Instytucie Historycznym w Warszawie, finansowanym z budżetu państwa polskiego! Kogo reprezentuje? Żydów? Polskich Żydów?

    W roku 2009 Arkadiusz Gołębiewski i Maciej Pawlicki zrealizowali fabularyzowany film dokumentalny „Historia Kowalskich”. Zrobił wrażenie, więc Instytut Sztuki Filmowej wyłożył pieniądze na zmyślone, antypolskie „Pokłosie”, które „polscy” ambasadorzy pokazują światu!

    Historia Polski jest manipulowana. Rozumiał to dobrze śp. Lech Kaczyński, który odznaczył pośmiertnie zamordowanych z Ciepielowa i Rekówki Krzyżami Komandorskimi Orderu Odrodzenia Polski. Uroczystego aktu dokonała Pierwsza Dama. Pół roku przed tragedią smoleńską.

    Piotr Szubarczyk
    http://www.naszdziennik.pl/mysl/61688,zbrodnia-w-ciepielowie.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.