Roman Misiewicz: Poeta Duch

Naród przeklęty spieszy szlakiem śmierci –
bezgłowy korpus z kości, gnoju, darni.
Jego prorocy, drętwi jak ich pieśni –
jak zombie żywi (prześmiewcy sprzedajni) –
na plątaninę jego krwawych ścieżek
patrzą ze wstrętem.

– Motłochem się gardzi 
mówią – kto z nim jest, wnet będzie gryźć ziemię.
(Świeci im karzeł czerwony – pragmatyzm.)

Przeklęty naród pośród drzew się miota.
Z dala wygląda to tak, jakby tańczył
do wtóru szyderstw, chlupotania błota,
z ciemną otchłanią wnętrzności otwartych.

Mówią, że to już koniec jego drogi.
Język mu gnije w ziemi, gdzieś pod miastem.
Choć jeszcze niosą pląsające nogi,
dla czarnych orłów, w gruncie, jest już żarłem.

Że się wywodzi prosto od feniksa?..
Chcesz znać me zdanie, zanim w drogę ruszę?
Choć nie raz dane było mu zmartwychwstać,
poszlachtowane miał ciało, nie duszę.
28 września 2012

http://dobre-nowiny.pl/75301/index.html

Roman Misiewicz jest autorem tomiku „dobre-nowiny.pl-wiersze smoleńskie” nominowanego do tegorocznej Nagrody im. Mackiewicza. Weź udział w sondzie, która książka Twoim zdaniem powinna być nagrodzona? >SONDA

więcej o Autorze i tomiku>Tym ze Smoleńska, którzy odeszli na drugi krąg

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Wiersze i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.