Narodowe Siły Zbrojne

dr Rafał Sierchuła IPN Oddział w Poznaniu

Epitafium pułkownika Kasznicy

Należał do pokolenia, któremu przyszło żyć w bardzo trudnym okresie dziejów Polski. Był to najpierw czas odbudowy państwa po 123 latach zaborczej niewoli, a następnie walki o niepodległość, najpierw z niemieckim i sowieckim zniewoleniem podczas II wojny światowej, a później po 1944 r. – z reżimem komunistycznym.

Stanisław Kasznica, bo o nim mowa, ostatni dowódca Narodowych Sił Zbrojnych, urodził się 25 lipca 1908 r. we Lwowie. Był pierworodnym synem Stanisława, wówczas doktora prawa, świetnie rozwijającego swoją karierę kierownika Biura Statystycznego w Wydziale Krajowym we Lwowie, członka Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego. W 1912 r. ojciec przyjął propozycję objęcia stanowiska profesora Akademii Rolniczej w Dublanach koło Lwowa.

W Poznaniu

Po odzyskaniu niepodległości Stanisław junior rozpoczął naukę początkowo w Gimnazjum Wojciecha Górskiego (później Gimnazjum św. Wojciecha), a następnie po przeprowadzce do Poznania w Gimnazjum im. Karola Marcinkowskiego. W latach szkolnych przeżył rodzinną tragedię. Z powodu ciężkiej choroby zmarła jego matka Amelia Kasznicowa. Opiekę nad chłopcami roztoczyła kilkanaście lat starsza od Amelii siostra Eleonora, która została drugą żoną profesora Kasznicy.

Po uzyskaniu matury Stanisław rozpoczął studnia na Wydziale Prawno-Ekonomicznym Uniwersytetu Poznańskiego. Podczas studiów działał w strukturach Młodzieży Wszechpolskiej, będąc jednym z liderów jej tajnej struktury kierowniczej. Zaangażował się również w życie społeczne Uniwersytetu, wstępując do studenckiej organizacji samorządowej – Bratniej Pomocy. Kolejnym przejawem aktywności ideowej młodego Kasznicy była jego działalność w ruchu korporacyjnym na terenie uczelni. Podobnie jak jego ojciec i młodszy brat, Stanisław junior wstąpił do Korporacji Akademickiej „Helionia”, której został prezesem w 1938 roku.

Działacz polityczny

Po ukończeniu studiów i zdaniu egzaminu magisterskiego 11 października 1933 r. Kasznica zaangażował się w działalność polityczną. Od 1934 r. swoje losy związał z Obozem Narodowo-Radykalnym. Partia ta, skupiająca młodą polską inteligencję, mimo że bardzo szybko została zdelegalizowana, kierowana była przez tajną wielostopniową strukturę o nazwie Organizacja Polska. Od 1936 r. działalnością ONR w Poznaniu kierował Kasznica.

Wspominał po latach: „Praca moja ograniczała się do udziału w referatach i dyskusjach, które postawiły sobie za cel opracowanie pełnego programu politycznego, gospodarczego, społecznego itp. ruchu politycznego. Pozatem miałem pod opieką legalną ’Młodzież narodowo-radykalną’ [MNR]. Przez 1937 i 1938 na próżno starałem się ratować cofające się wpływy ONR na obu uczelniach poznańskich, cofające się na rzecz Młodzieży Wszechpolskiej”.

W 1938 r. kandydował bez powodzenia do rady miejskiej. Zmobilizowany w 1939 r. do 7. Dywizji Artylerii Konnej, jako podporucznik dowodził 1. plutonem 2. baterii dywizjonu, który wchodził w skład Wielkopolskiej Brygady Kawalerii. Wziął udział m.in. w bitwie nad Bzurą, pod Laskami i Sierakowem. Za czyny w walce został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari V klasy i dostał awans na porucznika. Po klęsce zaangażował się w działalność konspiracyjną.

Żołnierz, polityk, konspirator

W październiku 1939 r. przyczynił się do powstania wojskowej organizacji – Związku Jaszczurczego, w tym samym czasie współtworzył organizację cywilną pod nazwą Komisariat Cywilny. Wspomnianymi strukturami zarządzała Organizacja Polska, a oficjalnie grupa skupiona wokół podziemnego pisma „Szaniec”. Celem Grupy „Szańca” była walka zarówno z okupantem niemieckim, jak i sowieckim oraz przeciwdziałanie wpływom komunistów, a także realizacja wizji Polski jako kraju zorganizowanego w duchu narodowo-katolickim. Zakładano, że przyszłe granice na wschodzie pozostaną takie jak przed wojną, natomiast zachodnia koncepcja terytorialna przewidywała włączenie do Polski Prus Wschodnich z Gdańskiem i Królewcem. Granica miała opierać się na Odrze i Nysie Łużyckiej.

W 1942 r. wraz z częścią podległej Stronnictwu Narodowemu Narodowej Organizacji Wojskowej Grupa „Szaniec” i Związek Jaszczurczy utworzyły nową organizację wojskową – Narodowe Siły Zbrojne (NSZ) i strukturę cywilną – Służba Cywilna Narodu (SCN). Latem 1943 r. powołano Tymczasową Narodową Radę Polityczną, w której skład jesienią tego roku wszedł Stanisław Kasznica; jednocześnie był szefem Administracji Ogólnej SCN. Pracował nad projektem kształtu przyszłego państwa, zarówno jego ustroju, jak i administracji.

W kwietniu 1944 roku w NSZ doszło do rozłamu spowodowanego niejednolitym stosunkiem różnych ugrupowań współtworzących NSZ do umowy scaleniowej z AK, podpisanej 7 marca 1944 roku. Stanisław Kasznica pozostał w tej części NSZ, która nie uznała scalenia z AK. Od lipca 1944 roku był szefem I Oddziału Komendy Głównej Narodowych Sił Zbrojnych. W tym czasie wydał broszurę „Polska po wojnie”. W Powstaniu Warszawskim walczył na Ochocie, stąd z ludnością cywilną wyszedł ze stolicy i przedostał się do Częstochowy, a we wrześniu tego roku został mianowany komendantem Okręgu VIII (Częstochowa) NSZ. Pod koniec pobytu w Częstochowie, w listopadzie 1944 r., rozpoczął współpracę z mjr. Janem Kamieńskim, cichociemnym, oficerem KG AK. Został on mianowany przez gen. Emila Fieldorfa „Nila” komendantem Obszaru Zachód poakowskiej organizacji NIE występującej przeciwko reżimowi komunistycznemu w Polsce i jego zwierzchnictwu sowieckiemu. Zdecydował, aby przenieść się do Wielkopolski, by tam budować struktury organizacji.

Antykomunistyczny powstaniec

Wraz z nim wyruszył doświadczony w pracy na tym terenie Kasznica, któremu w zamian za pomoc w tworzeniu zaplecza organizacyjnego nowej struktury Kamieński obiecał legalne wsparcie finansowe. W początkowej fazie działań Kasznica pełnił funkcję zastępcy komendanta Obszaru Zachód NIE, później, po odwołaniu Kamieńskiego, inspektora Obszaru Zachodniego Dowództwa NSZ. W Poznaniu utworzył trzy struktury konspiracyjne: wojskową pod nazwą Armia Polska, polityczną – Obóz Narodowy, i studencką – Pokolenie Polski Niepodległej.

Pomimo intensywnej pracy organizacyjnej Kasznica zachowywał pozory normalnego życia. Sprowadził do Poznania żonę i córkę, pod przybranym nazwiskiem Borowski rozpoczął pracę w Milicji Obywatelskiej. Nie wiedział, że na jego trop wpadł w tym czasie Urząd Bezpieczeństwa w Poznaniu. Jeden z konfidentów tak go charakteryzował w kwietniu 1945 r.: „Mjr Wąsowski [Kasznica] pełni obecnie w Poznaniu funkcję komendanta NSZ na woj. poznańskie. Opracowuje instrukcje i rozkazy. Z Częstochowy przyjechało mnóstwo ludzi z AK. Na terenie Poznania powstało AP. W kraju trzonem tej organizacji jest NSZ”. Pomimo pogłębiającej się inwigilacji nie rezygnował z działalności. Z tego okresu pochodzi jego wypowiedź na temat dalszej walki z komunistami. Przyrównał ją do bicia głową w mur. „To ja już wolę rozbić głowę o ten mur, niż godzić się z obecną rzeczywistością w Polsce”.

Zbliżały się jednak dramatyczne dni. W wyniku działań UB w lipcu 1945 r. zostały rozbite wojskowe struktury okręgu poznańskiego NSZ. Kasznica tylko cudem uniknął aresztowania. W tym czasie został szefem Rady Inspektorów przy Dowództwie NSZ, a po wyjeździe Zygmunta Broniewskiego p.o. komendantem głównym NSZ. Równocześnie obejmuje w 1946 r. kierownictwo Organizacji Polskiej. Na jej czele w tym czasie stoją Kasznica, Lech Neyman, Mieczysław Paszkiewicz – trzej koledzy ze studiów na UP, korporanci „Helionii”. Wspólnie wyznaczają nowe sposoby walki z okupacją, w której pierwszoplanowe znaczenie ma tworzenie siatek wywiadowczych.

Nadmiar obowiązków wynikających z wielu odpowiedzialnych funkcji oraz stałe zagrożenie przyczyniły się do poważnej choroby Stanisława Kasznicy. Latem 1946 r. znalazł się w szpitalu, gdzie przeszedł operację. Przez trzy miesiące był unieruchomiony, jednak starał się nie zaniedbywać obowiązków, kierując pracą nawet ze szpitala.

Osaczanie

Kasznica był jednym z najbardziej poszukiwanych działaczy polskiego podziemia antykomunistycznego. O jego poszukiwaniach raportowano szefowi NKWD Berii. Kilkakrotnie wymykał się zastawionym obławom.

Pierwsza zapamiętana przez jego siostrę Eleonorę próba zatrzymania go miała miejsce latem 1946 roku. Schwytany przez patrol wojskowy w lasach kórnickich zdołał odzyskać wolność dzięki dwóm żołnierzom, którzy pełnili przy nim straż, w chwili gdy ich dowódca poszedł zgłosić, że „schwytali ptaszka”. Zasalutowali przed Stanisławem, przedstawili się jako żołnierze Armii Krajowej i wypuścili go, każąc mu jednocześnie dotkliwie się pobić, żeby nie wzbudzić podejrzeń dowódcy. Kolejnym epizodem był „kocioł” urządzony przez UB w domu profesora w Krosinku. Po kilku godzinach oczekiwania siostrze Eleonorze wraz z gosposią udało się uciec, dotrzeć do Poznania i ostrzec poszukiwanego. Ostatecznie Stanisława aresztowano 15 lutego 1947 r. w Zakopanem. Jednego z najbardziej poszukiwanych działaczy antykomunistycznych czekało długie, trwające ponad rok śledztwo.

O tym, że dochodzenie było ciężkie, świadczą słowa Eleonory Kasznicy, która spotkała się na ostatnim widzeniu ze swoim bratem i opisała jego wygląd po zakończonym śledztwie. „Brat miał na twarzy szramy od pobicia podczas śledztwa. Mówił, że trzymali go zimą w celi z wodą po kolana, miał wybite zęby”.

Śmierć na Mokotowie

W środę, 11 lutego 1948 r. rozpoczął się w Warszawie proces ostatnich przywódców Narodowych Sił Zbrojnych i Organizacji Polskiej. Rozprawa odbywała się w sali rozpraw Departamentu Służby Sprawiedliwości Ministerstwa Obrony Narodowej przy ul. Koszykowej. Był to proces pokazowy, szeroko komentowany w komunistycznej prasie. „Główne ’asy’ tej sprawy – pisano w jednej z relacji procesowej – to – rzecz jasna – ludzie z ’lepszej’ sfery: dwóch adwokatów, jeden kupiec. Żaden z oskarżonych nie ’splamił swych rąk pracą fizyczną’. Ale za to splamili je bratobójstwem i pieniędzmi za zdradę. (…) Przed wojną była to ’złota młodzież’; synkowie i córeczki bogatych rodziców, członkowie osławionego ONR (Obóz Narodowo-Radykalny). Ich jedynym zajęciem były napady na organizacje i obchody robotnicze, lub bicie Żydów. (…) Kiedy w Niemczech hitleryzm zaczął przybierać na sile, faszyści z ONR-u wpadli w cielęcy zachwyt, idąc na wyścigi z sanacyjnym rządem. A kiedy wskutek tej polityki Polska popadła w niewolę, zaofiarowali Niemcom swe usługi. (…) Ten proces wykazuje nam, że Polska oczyszcza się ze zgnilizny i zdrady, która przeszkadza nam w spokojnej pracy”.

Proces zakończył się 2 marca 1948 roku. Kasznicę i Neymana skazano na karę śmierci. Podpułkownik Alfred Jankowski i por. Henryk Szczepański 2 marca 1948 r. sporządzili opinie dotyczące oskarżonych w sprawie, w której czytamy: „Wobec rodzaju i wagi popełnionych przestępstw, mimo wykazanej skruchy i częściowo zaprzestania na kilka tygodni przed aresztowaniem aktywnej działalności przestępczej, skazani Kasznica Stanisław i Neyman Lech na łaskę nie zasługują”.

Kasznica został stracony 12 maja 1948 r. o godzinie 21.30 w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Dowódcą plutonu egzekucyjnego był Piotr Śmietański. Jak w wielu innych, podobnych przypadkach komuniści zataili miejsce pochówku zamordowanego. Pozbawiono go również stopnia oficerskiego i odznaczeń wojskowych.

Po 1989 r., wraz z udostępnieniem dokumentacji aparatu represji, znajdującej się obecnie w IPN, historią płk. Kasznicy zajęli się historycy. W 1992 r. dzięki staraniom rodziny unieważniono wyrok z 1948 r., 20 sierpnia 2009 r. postanowieniem prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Stanisław Kasznica za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej otrzymał pośmiertnie Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski. Jednym z ostatnich akordów tej historii jest odnalezienie jego doczesnych szczątków na terenie cmentarza Powązkowskiego (Wojskowego) w kwaterze „Ł” i godny pochówek.

Śpij kolego w ciemnym grobie

Niech się Polska przyśni Tobie.

http://www.naszdziennik.pl/wp/25465

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Eseje, Historia, II wojna światowa, Lata PRL, Teatr TV, film i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Narodowe Siły Zbrojne

  1. emka pisze:

    Debata o historii NSZ: Chodakiewicz, Żebrowski, Płużański >RELACJA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.