Premier Jan Olszewski

Brutalna prawda – 4 czerwca 1992 roku Lech Wałęsa dokonał zamachu stanu i obalił rząd premiera Jana Olszewskiego, który stanął na czele rządu RP 23 grudnia 1991 roku i podjął dramatyczną próbę odwrócenia biegu historii Polski po 1989 roku, kiedy cyniczni i sprytni komuniści dogadali się z tak samo cynicznymi i przebiegłymi ludźmi z „Solidarności”.

NA STRONACH:
strona [2] Piotr Naimski, Rachunek zysków i strat
strona [3] Opis książki „Racja stanu. Janowi Olszewskiemu”
strona [4] Stenogram z posiedzenia Sejmu [4.06.1992]
strona [5] Bądźmy antysystemowi, wywiad [Nowe Państwo]

***

Jan Olszewski laureatem Grzegorza 2013

12265360305_82a02191f3Nagroda im. Grzegorza I Wielkiego, którą przyznaje redakcja miesięcznika „Niezależna Gazeta Polska – Nowe Państwo”, to wyróżnienie dla tych, którzy w sposób szczególny stanęli w obronie prawdy w życiu publicznym.

 

 

Wywiad [5.06.2013]

 

czerwiec 2012 20. lat od obalenia rządu Olszewskiego

W Sali Kolumnowej Sejmu odbyła się konferencja PiS zorganizowana z okazji 20. rocznicy obalenia rządu Jana Olszewskiego. Jej uczestnikami byli: prezes Jarosław Kaczyński, Piotr Naimski, Zbigniew Romaszewski, Jan Parys, Tomasz Gruszecki, Krzysztof Wyszkowski, Sławomir Cenckiewicz. Dyskusję prowadził Antoni Macierewicz.

 

prof. Józef Szaniawski

Brutalna prawda

20 lat temu – 4 czerwca 1992 roku – Lech Wałęsa dokonał zamachu stanu i obalił rząd premiera Jana Olszewskiego. Pucz prezydencki Wałęsy nastąpił w nocy i był wymierzony nie tylko w rząd premiera Olszewskiego, ale we wszystkie środowiska niepodległościowe i patriotyczne. Był realnie wymierzony w polską rację stanu, w bezpieczeństwo narodowe. Przygotowania Wałęsa rozpoczął kilka tygodni wcześniej, m.in. zdymisjonowany został pierwszy w historii cywilny, niekomunistyczny minister obrony narodowej Jan Parys, a szef MSW Antoni Macierewicz miał zostać politycznie ubezwłasnowolniony poprzez szkalującą go kampanię medialną.

olszewski-rzad

Premier Jan Olszewski stanął na czele rządu Rzeczypospolitej 23 grudnia 1991 roku i podjął dramatyczną próbę odwrócenia biegu historii Polski, a zwłaszcza cofnięcia decyzji tzw. Okrągłego Stołu. To w Magdalence pod Warszawą, następnie przy okrągłym stole w Pałacu Namiestnikowskim w Warszawie w 1989 roku najbardziej cyniczni i sprytni komuniści dogadali się z tak samo cynicznymi i przebiegłymi ludźmi z „Solidarności”, z Lechem Wałęsą na czele. Ustalili, że Polska należy do nich i tylko do nich, a jedynym problem jest to, jak ją podzielić pomiędzy siebie. Strategiczne cele, jakie postawił przed sobą rząd Olszewskiego, mieściły się w pojęciach: desowietyzacja, dekomunizacja oraz lustracja. Był rok 1992 – nie było już niesuwerennego tworu PRL, nie było bezpieki, nie było komunizmu i nawet Związku Sowieckiego już nie było, ale pozostali ludzie, czasami na najwyższych stanowiskach w państwie, którzy byli agenturą rosyjską, tak jak poprzednio byli agentami polskiej bezpieki i zbrodniczych służb sowieckich. Tych niebezpiecznych dla suwerennego bytu III RP agentów chciał odsunąć rząd Olszewskiego. Premier chciał także w dziedzinie ekonomicznej zatrzymać proces złodziejskiej prywatyzacji i okradania państwa, chciał zlikwidować patologie transformacji politycznej, przez jaką przechodziła Polska po Okrągłym Stole. Nie było też przypadkiem, że właśnie rząd Olszewskiego domagał się od Rosji natychmiastowego wycofania z Polski okupacyjnych jednostek armii rosyjskiej, a jednocześnie oficjalnie wystąpił do NATO o pełną integrację Polski. Nie było też przypadkiem, że to właśnie ten rząd uznał Ukrainę jako niepodległe państwo.

W świetle faktów przedstawionych przez historyków IPN, mówiących o współpracy Wałęsy z bezpieką, otwarte pozostaje pytanie, kim był Wałęsa w okresie swojej prezydentury, a zwłaszcza nocą 4 czerwca 1992 roku. Wałęsa oparł swe rządy – jak sam to określił – „na lewej nodze”. A czyż w realiach politycznych III RP nie oznaczało to byłych oficerów bezpieki oraz informacji wojskowej PRL, powiązanych z sowieckim zbrodniczym KGB i GRU? To oni byli pretorianami Wałęsy?
Z perspektywy 20 lat wydaje się najbardziej znamienne dla Wałęsy, że był przeciwnikiem przystąpienia Polski do NATO, a bredził o jakimś NATO BIS, które dla niego miało być Układem Warszawskim BIS. Znamienne dla Wałęsy jako prezydenta było też konsekwentne utrzymywanie haniebnego wyroku śmierci ze stanu wojennego na pułkownika Ryszarda Kuklińskiego i wielokrotne opluwanie polskiego bohatera słowem „zdrajca”. Premier Jan Olszewski charakteryzował to następująco: „Spór o Kuklińskiego jest sporem o Polskę, a jego osoba stanowi swoisty papierek lakmusowy, czy uczestnik sporu jest czy nie jest homo sovieticus”. Brutalna prawda nie tylko w tej sprawie stawia Wałęsę w jednym szeregu tuż obok Jaruzelskiego, Urbana, Kiszczaka, Michnika.

30.05.2012, http://www.radiomaryja.pl/

zobacz >Panowie policzmy głosy…, Lista Macierewicza + film Nocna Zmiana

 

3 maja 2009 roku Prezydent Lech Kaczyński:

[…]

Szanowni Państwo!

Dziś po raz pierwszy wyróżniona została większa grupa osób, które w latach 80. spełniały specyficzną rolę. Tysiące, wiele tysięcy naszych rodaków stawało wtedy przed sądami oskarżonych o nielegalną działalność polityczną. Różne to miało nazwy: „kontynuowanie działalności związkowej” – z jednej strony, „rozpowszechnianie nieprawdziwych wiadomości szkodliwych dla interesów państwa” – drugi zarzut często spotykany, ale także zarzut z art. 122, ten proces nigdy się nie odbył, czyli o „próbę obalenia ustroju siłą”. Temu wszystkiemu przeciwstawiała się grupa dzielnych prawników. Ludzi, którzy mogli żyć spokojnym życiem, mogli żyć dobrze, dostatnio, ale wybrali inną drogę. Wybrali drogę ryzyka, wybrali drogę ograniczeń materialnych, bo trzeba było się pilnować, a niejednej z osób oskarżonych potrafili zmniejszyć wyrok, potrafili doprowadzić do wypuszczenia z więzienia. Ta działalność była owocna, nie w każdym przypadku, nie przed każdym sądem, ale generalnie rzecz biorąc to nie były działania wyłącznie symboliczne. Też należy tej grupie odważnych ludzi, której reprezentantów mamy tutaj na sali – to tylko reprezentanci, nie wszyscy – serdecznie podziękować. Było to bardzo ważne.

 

Szanowni Państwo!

Jak zawsze wśród odznaczonych są działacze Solidarności. Niektóre odznaczenie przychodzą z opóźnieniem. Mamy czołowego działacza regionu zachodniopomorskiego, nie tylko założyciela „Okna”, ale zastępcę szefa regionu, zastępcę szefa podziemia Jacka Sauka. Mamy także innych ludzi tamtego trudnego, ale wspaniałego czasu. I w końcu mamy wśród odznaczonych orderem Orła Białego dzisiaj, bo dzisiaj dopiero się zgodził, Jana Olszewskiego, premiera rządu Rzeczpospolitej, pierwszego rządu, który usiłował wprowadzić w Polsce te zmiany, które pozwoliłyby mówić o nowym państwie w pełnym tego słowa znaczeniu; bo w jakimś sensie, o czym przed chwilą mówiłem ono było nowym, bo to była wolna Polska.

Ten rząd działał w bardzo trudnych warunkach, funkcjonował pięć i pół miesiąca, ale stworzył pewien wzór, pewną ideę, którą kontynuowali inni, którą kontynuowały w szczególności gabinety z lat 2005-07. Ta walka przyniosła jednak rezultaty. Nie do końca, jestem przekonany, że jeszcze przyniesie, ale jednak istotne rezultaty przyniosła, a wcześniej Jan Olszewski to jeden z czołowych adwokatów, którzy bronili w stanie wojennym i wcześniej, począwszy od co najmniej lat 60., od procesu Kuronia i Modzelewskiego.

To także faktycznie jeden z założycieli polskiej opozycji demokratycznej, choć właśnie jako adwokat nie mógł być formalnie członkiem KOR-u. To, tego już nie pamiętam, prezydent czy premier warszawskiego opozycyjnego salonu lat 70., ale chyba prezydent. To człowiek, który pół wieku życia ponad poświęcił walce o demokrację, o wolną Polskę. Serdecznie gratuluję, najserdeczniej. Zaczynał jako 14-letni powstaniec w roku 1944. Jest jeszcze jedna sprawa związana z Janem Olszewskim, o której chciałbym wspomnieć. Po roku 1989 sytuacja społeczno-polityczna w naszym kraju nie była łatwa do odczytania. Nie wszyscy ją odczytywali. Byli tacy, którzy potrafili ją czytać, ale z różnych względów o tym nie mówili, albo mówili wręcz, że jest inaczej niż jest, i byli tacy nieliczni, którzy ją potrafili odczytywać i mówili o tym. Wśród nich był Jan Olszewski. Za to też najserdeczniej dziękuję i tego też gratuluję. To wymagało wtedy odwagi cywilnej, olbrzymiej odwagi, zresztą wymaga do dziś. Dziękuję bardzo Janie. […]

zobacz >Pełna relacja z uroczystości 3 maja

Słowa wypowiedziane w 2009 roku: PO ma swój plan, to prawdziwy cud, że Niemcy zajmą Polskę w całkowicie legalny sposób, wojna bez jednego wystrzału.

zobacz: Polskę niszczy hybrydowa demokracja, wywiad 2011 

 

Uchwała Rady Politycznej Prawa i Sprawiedliwości z dnia 2 czerwca 2012 roku w sprawie rocznicy obalenia rządu Premiera Jana Olszewskiego

„Budowaliśmy mozolnie państwo, które obywatele będą mogli szanować. Państwo całkowicie niepodległe, państwo, w którym wojsko i policja są w pełni podporządkowane demokratycznej, przedstawicielskiej polskiej władzy. Polska, do której długo dążyliśmy to Polska odbudowująca poczucie godności narodowej, oparta na szczerości i prawdzie o nas samych. O prawdzie zarówno podniosłej, Jak i wstydliwej.

Dlatego mój rząd był pierwszym, który chciał odsłonić dawne, tajemne powiązania ludzi, którzy z własnej woli weszli w ostatnich latach do organów nowej władzy. Uważam, że naród polski powinien mieć poczucie, że wśród tych, którzy nimi rządzą, nie ma ludzi, którzy pomagali UB i SB utrzymywać Polaków w zniewoleniu.

Uważam, że dawni współpracownicy komunistycznej policji politycznej mogą być zagrożeniem dla bezpieczeństwa wolnej Polski”.

Słowa te wypowiedziane przez premiera Jana Olszewskiego w trakcie wystąpienia telewizyjnego 4 czerwca 1992 r. zamykały okres zaledwie 5 miesięcy Jego rządów. Był to jednak czas odwagi i nadziei, czas dążenia do prawdy i sprawiedliwości, czas zmagań o prawdziwie suwerenną i niepodległą Polskę.

W nocy z 4 na 5 czerwca 1992 roku komunistyczni agenci i donosiciele oraz ich polityczni stronnicy podjęli pospieszną próbę zablokowania lustracji i powstrzymania procesu oczyszczenia życia publicznego. Na wniosek prezydenta Lecha Wałęsy, figurującego w dokumentach SB jako agent o pseudonimie „Bolek”, pod osłoną nocy, Sejm obalił rząd premiera Jana Olszewskiego. Uczyniła to koalicja strachu przed ujawnieniem Polakom prawdy, koalicja której interesom politycznym i gospodarczej dominacji w Polsce zagroziła determinacja i odwaga grupy działaczy Porozumienia Centrum i Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego i realizowany przez nich, pod kierownictwem premiera, program naprawy państwa.

Rząd Premiera mecenasa Jana Olszewskiego, w młodzieńczych latach żołnierza Armii Krajowej i współpracownika mikołajczykowskiego PSL, działacza i inspiratora wielu inicjatyw opozycyjnych począwszy od 1956 r., obrońcy w procesach politycznych, członka Polskiego Porozumienia Niepodległościowego, czołowego doradcy i działacza „Solidarności”, jako cel nadrzędny swojej działalności przyjął dążenie do zerwania z tradycją i kontynuacją PRL-u.

Działał w interesie ogółu obywateli, opowiadał się za powszechnym uwłaszczeniem, dążył do zapewnienia Polsce bezpieczeństwa przez włączenie do Paktu Północnoatlantyckiego NATO, zdecydowanie domagał się wycofania z Polski garnizonów rosyjskich, zablokował popieraną przez Prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Wałęsę możliwość tworzenia spółek polsko-rosyjskich na terenie baz wojsk rosyjskich w Polsce. Rząd Jana Olszewskiego rozpoczął walkę z korupcją i aferami gospodarczymi, zapoczątkował desowietyzację armii i policji, reformę administracji państwowej w duchu służby publicznej. Był to czas, w którym polska gospodarka zaczęła się rozwijać. Zmieniono koncepcję prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych w taki sposób, aby powstrzymać rozkradanie majątku narodowego. Rozpoczęto promocję polskiego przemysłu i myśli technicznej, przyjęto ustawy wspierające rozwój polskiego rolnictwa. W okresie rządów premiera Jana Olszewskiego Polska osiągnęła nadwyżkę bilansu w handlu zagranicznym wysokości 1mld 200 mln dolarów.

Takie były efekty polityki nastawionej na budowanie silnej i niezależnej pozycji naszego Kraju w Europie i na świecie, na budowanie Polski bogatej i zamożnej, pozbawionej kompleksów, dynamicznie rozwijającej się, nowoczesnej i czerpiącej mądrość z pokładów wielowiekowej kultury, tradycji i historii.

Próba zbudowania prawdziwej demokracji i wzmocnienia polskiej niepodległości i suwerenności zakończyła się gwałtownym kontratakiem ze strony sił, które obawiały się realizacji tych ideiGodziłoby to, bowiem w ich interesy gospodarcze i dominację polityczną. Dzieło zapoczątkowane przez rząd premiera Jana Olszewskiego nie zostało wówczas dokończone, ale do dnia dzisiejszego jest ono dla nas inspiracją, z której czerpiemy siłę w naszych dążeniach do budowy prawdziwie wolnej i niezależnej Polski. Dziś wiemy, że bez tamtej próby, bez tamtego rządu nie byłoby przełomu, jakim stało się zjednoczenie polskiej prawicy niepodległościowej i powstanie Prawa i Sprawiedliwości. Nigdy nie zwątpiliśmy, że „tylko prawda nas wyzwoli” a słowa te stały się zaczynem naszego podwójnego zwycięstwa w 2005 roku. Prawo i Sprawiedliwość na czele z premierem Jarosławem Kaczyńskim, wspierając śp. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego podjęło wówczas próbę budowania autentycznej demokracji odwołującej się do woli zwykłych Polaków i pozbawionej wpływów zewnętrznych. Podjęliśmy trud walki z patologiami trawiącymi nasze Państwo. Wydaliśmy wojnę wszelkim przejawom gwałcenia i łamania prawa i praworządności, sprzeciwiliśmy się powszechnej bierności a nawet akceptacji wobec działań szkodzących interesom naszego Kraju. Pamiętaliśmy słowa ustępującego w 1992 roku premiera Jana Olszewskiego, że stawką w tej grze jest to, jaka i czyja będzie Polska.

Dziś w 20 rocznicę czerwcowej „nocnej zmiany” Rada Polityczna Prawa i Sprawiedliwości składa podziękowanie działaczom politycznym, posłom, którzy doprowadzili do powołania rządu, a w szczególności Panu premierowi mecenasowi Janowi Olszewskiemu oraz ministrowi spraw wewnętrznych Panu Antoniemu Macierewiczowi.

Dziękujemy za wierną służbę Rzeczypospolitej, odwagę i determinację.

Przyrzekamy, że będziemy kontynuować dzieło budowy Polski uczciwej i suwerennej, bezpiecznej i solidarnej.

Jarosław Kaczyński

Prezes Prawa i Sprawiedliwości

DALEJ

strona [2] Piotr Naimski, Rachunek zysków i strat
strona [3] Opis książki „Racja stanu. Janowi Olszewskiemu”
strona [4] Stenogram z posiedzenia Sejmu [4.06.1992]
strona [5] Bądźmy antysystemowi, wywiad [Nowe Państwo]

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Eseje, Historia, III RP, Recenzje, Wywiady i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na „Premier Jan Olszewski

  1. Jerzy pisze:

    Starsi pamiętają dobrze ten zamach stanu. Wiem, że zagrały tam nie tylko sprawy lustracyjne ale i powiązania Wałęsy ze służbami wojskowymi i nie tylko. Wiem też, że rząd Jana Olszewskiego można było uratować wchodząc w koalicję z KPN za cenę paru teczek ministerialnych. KPN miał w Sejmie 51 posłów. Wystarczająco by obronić rząd. Wtedy właśnie zagrały ambicyjki i zarozumialstwo ludzi PC i centrum olszewików. Dlaczego tego nie zrobiono? To pytanie nurtuje mnie do dziś. Sprawa Moczulskiego grała tu drugoplanową rolę. Jak wyjaśniała to p. prof.Alicja Grześkowiak na spotkaniu w Domu Lotnika w Londynie 1 992 roku były to sprawy „nie jawne”. Jakie nie wyjaśniła mówiąc: „pan wie i ja wiem”. Ja jednak dotychczas nie wiem.

  2. emka pisze:

    Jan Olszewski laureatem Grzegorza 2013

    Nagroda im. Grzegorza I Wielkiego, którą przyznaje redakcja miesięcznika „Niezależna Gazeta Polska – Nowe Państwo”, to wyróżnienie dla tych, którzy w sposób szczególny stanęli w obronie prawdy w życiu publicznym. Grzegorz 2013 trafi już niebawem do rąk byłego premiera Jana Olszewskiego. Minęło 21 lat od pamiętnej nocy 4 czerwca, kiedy to większość sejmowa pod wodzą ówczesnego prezydenta i wsparciu jakże wielu dzisiejszych medialnych gwiazd doprowadziła do obalenia pierwszego niekontrolowanego przez komunistyczne układy gabinetu kierowanego przez naszego Laureata. Premier Olszewski i jego współpracownicy chcieli niepodległej, niepostkomunistycznej Polski. Ich misję przerwała mobilizacja obozu, który czuł się związany przede wszystkim ustaleniami z Magdalenki, a nie interesem Rzeczypospolitej. Determinacja Jana Olszewskiego w oswobadzaniu Polski z pęt podległości wobec Moskwy, w ujawnianiu prawdy o naszej najnowszej historii nie tylko uświadomiła bardzo wielu Polakom siłę komunistycznych powiązań, ale przede wszystkim była zachętą do zabiegania o Rzeczpospolitą bez balastu PRL – w każdym wymiarze. Nie będzie przesadą stwierdzenie, iż Jan Olszewski wywarł ogromny wpływ na pokolenie patriotycznej młodzieży, która przez wiele następnych lat (również jako ludzie dorośli) potrafiła upomnieć się o Polskę wolną od zobowiązań wobec komunistycznych zbrodniarzy czy współpracowników bezpieki. Rząd premiera Olszewskiego rozpoczął ujawnianie prawdy o najnowszej historii naszego kraju. Po ponad 21 latach widać, jak niezwykle trudna była to misja. Choć kilka lat działania IPN pod kierownictwem nieodżałowanego prof. Janusza Kurtyki było krokiem milowym na drodze odkłamywania dziejów PRL, to nadal każdy, kto podejmie próbę ujawnienia przeszłości osób publicznych, jest narażony na ataki w treści przypominające te z czasów Jana Olszewskiego. O dziwo, nawet główni pałkarze pozostali ci sami. W 2009 r. gwiazda telewizji TVN prosiła o recenzowanie publikacji IPN rzecznika zbrodniarza Jaruzelskiego. Osobnik, który całe swoje życie poświęcił odbieraniu Polakom godności i wolności, w oswobodzonej z komunistycznej niewoli Rzeczypospolitej został wykreowany na autorytet perorujący o prawach obywatelskich. To tylko jeden z morza przykładów uświadamiających siłę układów z Magdalenki, przeciwko którym publicznie i zdecydowanie po raz pierwszy wystąpił premier Olszewski i jego rząd. Nagroda im. Grzegorza I Wielkiego jest wyrazem szacunku dla Jego zdecydowania i odwagi.
    http://niezalezna.pl/50174-jan-olszewski-laureatem-grzegorza-2013

  3. Jerzy pisze:

    Winszuję p. Olszewskiemu nagrody !!! Jednocześnie dręczy mnie uparte milczenie współpracowników p. Premiera jak i Jego samego na temat kulisów zdarzeń z czerwca 1992 r. Nadal wydaje mi się, że zadecydowały wtedy względy ambicjonalne PC i współpracowników p. Olszewskiego. Gdy był tworzony „Ruch na rzecz III RP” i odbywało się spotkanie z p. Olszewskim w hotelu Europejskim, sprawy czerwcowego obalenia rządu w 1992r, nie były omawiane. Na sali obecni byli współpracownicy z p.Janem Parysem. Dziwi mnie to milczenie, trwające do dzisiaj.

  4. Wk.bardzo pisze:

    Muszę to napisać prawda wyzwala. Tak się złożyło, że mam swoje zdanie na ten temat.
    Wiem jedno Olszewski miał rację we wszystkim co mówił Polska wtedy się zmieniła raz na zawsze. Wiem jeszcze jedno Jerzy ma rację jeżeli mówi o małostkowości. To czasem zabija sedno sprawy. Tusk jest najbardziej małostkowym premierem od 1989 ale tego nie okazuje to robi różnice. Dlatego jest przy władzy i trzeba cudu aby tej władzy nie oddał. Dlaczego tak sądzę widziałem Olszewskiego kiedy był protest jednej z grup zawodowych jechał samochodem jego mina mówiła więcej niż słowa. Czy ktoś mi wierzy ? To nie ma znaczenia prawda czasem wyzwala czasami zabija.

  5. Marcin pisze:

    Zastanawiam się, czy rząd p. Olszewskiego nie zdecydował się na lustrację zbyt późno. Gdyby decyzję podjęto wcześniej i lepiej przemyślano wprowadzenie jej w życie, wówczas mogłaby się udać. Przecież przeciwnicy byli zbyt potężni, najważniejsze ustalenia pomiędzy postkomunistami, a lewicą solidarnościową zostały podjęte. Co ważniejsze sądząc po niektórych informacjach USA także dokonały pewnych uzgodnień z Moskwą w kwestii nietykalności członków b. aparatu władzy (ponoć Gorbaczow zażądał tego podczas spotkania na Malcie z Bushem seniorem, z drugiej strony f-sze I Departamentu MSW spotkali się znacznie wcześniej w Portugalii z odpowiednikami z CIA, a później rząd USA sugerował Węgrom, Czechosłowacji, Polsce pozostawienie służb wywiadu w niezmienionym składzie). Sporo ciekawych informacji zawiera książka „Lewy czerwcowy” i warto po nią sięgnąć. Ja myślę, że pomimo oczywistych interesów wielu grup politycznych, aby sytuacja w Polsce nie była normalna, także i ambicje, dyletanctwo na prawicy miały swój udział w upadku tamtego rządu.

  6. marat pisze:

    W ciągu 6 miesięcy,przy tak silnej opozycji i zdeterminowanej akcji postkomunistów
    oraz lewicy solidarnościowej nie można było wiele zrobić.Nagonka medialna trwała już od czasu słynnej popijawy w Magdalence i była bardzo widoczna.Może inaczej wyglądała by sytuacja polityczna i gospodarcza w naszym kraju ,gdyby prezydentem został Tymiński,a nie Wałęsa.Pamiętam jakie opinie o Tymińskim i jego rodzinie były publikowane.To było żenujące, ale jak się okazuje bardzo skuteczne.Co było w słynnej teczce Tymińskiego – nie wiem i się już chyba nie dowiem.
    Jan Olszewski to wielki człowiek, prawdziwy polski patriota. Nigdy o nim nie zapomnimy

  7. marat pisze:

    Uzupełnienie komentarza z dn. 11 stycznia 2014 o 19 54
    https://www.youtube.com/watch?v=gjvW-rYvpTI

  8. emka pisze:

    O komisji śledczej ws. weryfikacji WSI: „Premier powinien się poważnie zastanowić, czy opłaca mu się powołanie takiej komisji >WYWIAD

  9. emka pisze:

    O kulisach wejścia Polski do NATO: „Wniosek mojego rządu był powszechnie kontestowany. Łatwo sprawdzić o kogo chodzi” >WYWIAD

  10. emka pisze:

    Skala głosów nieważnych czyni z ostatnich wyborów farsę. Trzeba to pokazać na marszu 13 grudnia! WYWIAD

    wPolityce.pl: Wsparł Pan swoim nazwiskiem Marsz, który PiS organizuje 13 grudnia, w imię obrony demokracji i wolności mediów. Dlaczego wszedł Pan do Komitetu honorowego tego pochodu?
    Jan Olszewski, był Premier RP: Wspieram ten Marsz od początku. On już był przecież organizowany 13 grudnia w poprzednich latach. Nie widziałem więc żadnego powodu, by w tym roku wycofywać się z tej inicjatywy. Pozostałem członkiem Komitetu Honorowego. Marsz jest już tradycyjny i odbędzie się po raz kolejny.
    W tym roku jednak Marsz ma mieć nietypowy charakter. Okoliczności polityczne mają znaczenie?
    Rzeczywiście tegoroczna sytuacja jest nietypowa. PiS pragnie zaakcentować przy tej okazji protest dotyczący nadużyć wyborczych. Tak trzeba nazwać to, z czym mieliśmy do czynienia. Niezależnie od tego, czy doszło do celowego i świadomego fałszerstwa, czy też nie, oczywiste jest, że te wybory nie są prawidłowe. W tych wyborach występują w różnej skali nieprawidłowości. Ta skala powinna zostać dokładnie zbadana. Nadużycia nastąpiły. […] CAŁOŚĆ: http://wpolityce.pl/polityka/225107-jan-olszewski-skala-glosow-niewaznych-czyni-z-ostatnich-wyborow-farse-trzeba-to-pokazac-na-marszu-13-grudnia-nasz-wywiad

  11. emka pisze:

    Dzień 4 czerwca to dzień szacunku Polaków dla Jana Olszewskiego/

  12. emka pisze:

    Jan Olszewski chce powrotu Macierewicza. „Błaszczak sobie nie radzi”

    – Antoni Macierewicz powinien wrócić na funkcję ministra obrony narodowej i to byłoby dobre, tym bardziej, że jego następca Mariusz Błaszczak sobie nie radzi – mówi w rozmowie z „Super Express” były premier, Jan Olszewski.
    Źródło: screen YouTube- Niestety, ale Mariusz Błaszczak sobie nie radzi. Choćby ten przykład z zakupem australijskich fregat był kompromitujący i dla prezydenta Andrzeja Dudy, ale przede wszystkim dla ministra obrony Mariusza Błaszczaka. Według mnie zmiana w MON musi nastąpić. I powrót Macierewicza byłby wyraźnym sygnałem do tego, że nastąpiłaby kontynuacja reformy wojska, którą Macierewicz – powiedział w wywiadzie dla SE.pl, Jan Olszewski.

    – W armii nie może być tak, że jest kilku dowódców na tym samym szczeblu. I uważam, że Macierewicz sprostałby wyzwaniu reformy, którą zaczął – dodał.

    http://www.tysol.pl/a23227-Jan-Olszewski-chce-powrotu-Macierewicza-Blaszczak-sobie-nie-radzi-

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.