O. Augustyn Klemens Kordecki

Przeor Zakonu Paulinów wsławił się obroną Jasnej Góry w 1655 roku i jest bez wątpienia jednym z najpopularniejszych bohaterów literatury polskiej, opiewanym przez Henryka Sienkiewicza, Józefa Ignacego Kraszewskiego, Cypriana Norwida, Władysława Syrokomlę, Teofila Lenartowicza, Wincentego Pola, Jana Kasprowicza czy Stanisława Wyspiańskiego.

W pamięci pokoleń Polaków pozostał jako symbol obrońcy wiary, ale także bojownika o niezawisłość narodową. Adam Mickiewicz w swoich słynnych wykładach w College de France w 1842 roku stwierdził, że jest on:

jednym z tych ludzi, których Opatrzność zsyła od czasu do czasu jako wzory dla następnych pokoleń””.

O. Augustyn Klemens Kordecki OSPPE (ur. 16 listopada 1603 w Iwanowicach koło Kalisza, zm. 20 marca 1673 w Wieruszowie) był najstarszym dzieckiem mieszczańskiej rodziny Marcina i Doroty Kordeckich. Jego ojciec w latach 1615-1616 piastował urząd burmistrza. Młody Klemens naukę rozpoczął w 1615 w miejscowej szkole parafialnej. Uczył się bardzo dobrze, więc rodzice postanowili go kształcić dalej. Był wychowankiem Gimnazjum św. Marii Magdaleny. W latach 1624-1628 studiował filozofię w kolegium jezuickim w Kaliszu, a 1628-1633 teologię w kolegium jezuickim w Poznaniu. W 1633 roku wstąpił do zakonu Paulinów i przyjął imię zakonne Augustyn.

Lata 1633 – 1673 O. Augustyn spędził w zakonie Paulinów. Dwukrotnie był obrany przeorem w Wieluniu, następnie w Wielgomłynach i Oporowie. Od 1647 r. do maja 1650 r. był przeorem klasztoru paulińskiego w Pińczowie, gdzie podczas jego urzędowania rozpoczęto budowę nowych organów w miejscowym kościele św. Jana. Zachowały się też informacje o udzielanym przez niego ślubie i dwóch chrztach.

Sześciokrotnie wybierano go przeorem Sanktuarium Jasnogórskiego, a trzy razy prowincjałem polskiej prowincji, czyli przełożonym wszystkich Paulinów w Polsce. Dwukrotnie był wikariuszem generalnym zakonu i cztery razy członkiem definitorium polskiej prowincji Paulinów.

Podczas potopu szwedzkiego (1655) za cel postawił sobie uchronienie Jasnej Góry przed rabunkami i dewastacją ze strony wojsk szwedzkich. W tym celu ukrył obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, a w kaplicy umieścił jego kopię. Wysłał do króla Karola X Gustawa list – przechowywany obecnie w archiwum w Sztokholmie, w którym zgadzał się poddać twierdzę w zamian za gwarancję nienaruszalności sanktuarium. Kiedy jej nie otrzymał, zdecydował się zbrojnie bronić Jasnej Góry. Dowodził obroną twierdzy jasnogórskiej przez cały okres oblężenia: od 18 listopada do 27 grudnia 1655 roku.

Podejmując obronę Jasnej Góry wiedział przeor Kordecki, że porwie za sobą wszystkich rodaków. Wiedział także król szwedzki, że „atakowanie obrazu Maryi wywoła u Polaków jeszcze większy gniew” (z listu Karola Gustawa do Millera). Miał rację Sienkiewicz, gdy pisał, że „jest takie miejsce w narodzie, którego bezkarnie dotknąć nie wolno, bo wtedy naród zawyje z bólu i zerwie się do okropnej walki – a miejsce to zwie się Jasna Góra”.
„Święty gniew Polaków” z powodu napaści Szwedów na naj­większe Sanktuarium Narodowe wstrząsnął całym krajem i zatargał sercami. Ojciec Augustyn kazał codziennie zapalać pochodnie na jasnogórskiej wieży, by płonące nocami żagwie wołały, że Jasna Góra się broni. Na wieść o tym cały Naród budził się ze snu, wyrywał z depresji, dźwigał, porywał do walki. Wkrótce Rzeczypospolita sta­nęła w ogniu. Przywiązany do wiary Chrystusowej i Bogurodzicy lud polski ujął w swe mocne ręce kosy, topory i cepy, aby razem z rycerstwem i szlachtą przepędzić ostatecznie wroga.

Sienkiewicz wkłada w usta o. Kordeckiego takie słowa: „Dzieci! Jeszcze Najświętsza Panna okaże, iż od burzących kolubryn mocniejsza. A potem przyjdzie koniec waszych trosk i umę­czenia… Kto z was będzie śmiał rzec, że Ta Najświętsza Królowa nie potrafi Was zasłonić i zwycięstwa nam zesłać (…) Kto cudom Maryi, łasce Jej, ratunkowi Tego Królestwa i Wiary katolickiej zechce przeszkodzić?”.

Dzieje oblężenia przedstawił w pamiętniku datowanym na 1655 r., a na jego podstawie w 1658r. r. napisał Nową Gigantomachię – beletrystyczny utwór o obronie częstochowskiego sanktuarium. Opis ten został wykorzystany w „Potopie” przez Henryka Sienkiewicza do stworzenia fabularyzowanego opisu obrony klasztoru.

W latach 1657, 1660-1661 Augustyn Kordecki był prowincjałem Paulinów w Polsce i na Śląsku.

W 1673 r. podczas wizytacji klasztoru w Wieruszowie zasłabł. Zmarł w otoczeniu modlących się współbraci zakonnych 20 marca 1673 roku. Cztery dni później został pochowany na Jasnej Górze w podziemiach kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej.

6 marca 1973 roku w klasztorze Ojców Paulinów w Wieruszowie odbyły się uroczystości w 300 – lecie śmierci ojca Augustyna Kordeckiego. Mszę św. pontyfikalną odprawił abp Henryk Gulbinowicz, metropolita wrocławski.

Homilię wygłosił kard. Karol Wojtyła, metropolita krakowski. Przybyliśmy tutaj – mówił – ażeby się od niego na nowo nauczyć tej postawy, tego męstwa, które zdecydowało o podjęciu decyzji: będziemy bronić Jasnej Góry. Przybyliśmy tutaj, ażeby się od niego nauczyć tej wiary, tej nadziei, która wszystko przewyższa, staje ponad każdym zagrożeniem tej wiary i tej nadziei, która pisze dzieje Kościoła i dzieje Polski.

Obecnie urna z prochami o. Augustyna znajduje się w drugiej części kaplicy Matki Bożej, w bocznej ścianie, za szkłem. Powyżej umieszczona jest tablica o. Kordeckiego. Monstrancja, z którą miał prowadzić procesję podczas walk ze Szwedami, bywa używana tylko podczas najważniejszych świąt.

W Szczytnikach (pow. Kalisz) – siedzibie gminy, w której urodził się o. Kordecki, znajduje się jego pomnik wniesiony w 1938 roku, zburzony w czasie wojny, ponownie wystawiony i uroczyście odsłonięty 19 września 1982 roku.

 

 

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Augustyn_Kordeckihttp://www.mati.com.pl/

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Historia, Rzeczpospolita Obojga Narodów i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.