Nie podda się nigdy. Antoni Macierewicz

AMZapisy video ze spotkania w Chicago (2.10.2015)
Jesteśmy gotowi do każdej debaty, ale musi to być debata naukowa, uczciwa, transparentna. Niech to nie będzie Magdalenka, bo Magdalenki w sprawie Smoleńska, póki ja żyję, nie będzie – mówił w Poznaniu podczas uroczystości wręczenia medalu Przemysła II >strona [7]

NA STRONACH:
strona [1] Piotr NaimskiNever surrender
strona [2] Walka o wyjaśnienie przyczyn Tragedii smoleńskiej, zapisy spotkań
strona [3] Alfabet Macierewicza
strona [4] Andrzej Waśko, Profesor Macierewicz
strona [5] Inicjatorem KOR-u był Antoni Macierewicz
strona [6] Sprawa odebrania immunitetu
strona [7] Poznań 27.04.2013. Uroczystość wręczenia medalu Przemysła II

Relacja ze spotkania Antoniego Macierewicza i kandydata na posła do Sejmu Polskiego Marcina Gugulskiego w Chicago, które odbyło się 2.10.2015 roku w kościele Św. Jacka.

Postać o jednym z najpiękniejszych opozycyjnych życiorysów jest od lat osobą ośmieszaną i dyskredytowaną. Ponad 40 lat to ciągły opór wobec godzenia się na Polskę skarlałą, pozbawioną siły, tożsamości i narodowych symboli.

Jego brawurowa ucieczka z internowania czy fakt, że to on założył KOR i wymyślił jego nazwę, nie są powszechnie znane. Areszt Śledczy w Kielcach, więzienie w Rzeszowie, więzienie w Iławie i w końcu Zakład Karny w Nowym Łupkowie usytuowany na Przełęczy Łupkowskiej 10 km od Komańczy, z którego to brawurowo uciekł. Od 20 lat człowiek od spraw trudnych – od wielkich wyzwań naszych czasów: lustracja, WSI, Smoleńsk. Przyszłość odda mu hołd za to, co robi dla wolnej Polski. KOR, gdy w 1976 wybuchły strajki na pomoc robotnikom pierwszy wyruszył Antoni Macierewicz.

Spotkanie z okazji 35. rocznicy powstania KOR (23.09.2011)

17 września 2013 r. przed Sądem Okręgowym w Warszawie zeznaje na procesu o zniesławienie przeciwko Janowi Pospieszalskiemu, z powództwa Marcina Geremka

Ważniejsze publikacje:

 

Piotr Naimski

Never surrender

Ponad czterdzieści minionych lat to ciągły opór Antoniego wobec godzenia się na Polskę ułomną, Polskę skarlałą, okrojoną z Ducha i Dumy, z siły, tożsamości i narodowych symboli.

„Powtarzam: nie dziwię się próbie zniszczenia mnie. Ale na pewno się nie poddam” – Antoni Macierewicz.

Cytat, którym rozpoczynam ten tekst o moim Przyjacielu nie jest przypadkowy. Wielokrotnie w blisko 45-letnim okresie naszej znajomości powtarzał, że pogłoski o jego, czy może szerzej – naszego środowiska śmierci publicznej są przedwczesne i nieprędko uda się nas zakopać, obsiać trawą i obsadzić drzewami zapomnienia. Ponad czterdzieści minionych lat to ciągły opór Antoniego wobec godzenia się na Polskę ułomną, Polskę skarlałą, okrojoną z Ducha i Dumy, z siły, tożsamości i narodowych symboli.

Może znakiem czasu jest, że piszę te słowa w bibliotece sejmowej, a nade mną szemrze monitor z wewnętrzną transmisją z sali obrad, gdzie toczy się dyskusja o „polskich symbolach narodowych. O czym tu dyskutować”! O Orle Białym w koronie i Biało-czerwonej? A jednak jakimś wyzutym z narodowej wrażliwości ludziom wpadło ostatnio do głowy, żeby dać zarobić firmie, która wykazała się inwencją i zastąpiła orzełka na sportowych koszulkach nic nie znaczącym bohomazem. Niby drobiazg, ale i symbol tego, co Antoni Macierewicz robi od ponad czterdziestu lat. Nie godził się nigdy z próbami zamiany naszego Kraju w appendix do gry strategicznej, rozgrywanej przez wielkich tego świata ponad głowami Polaków. I nic nie wskazuje na to, żeby miał zmienić zdanie. Śp. Jakub Karpiński, z którym spotkał się w celi mokotowskiego więzienia w 1968 roku, poświęcił wielką część swojego talentu opisywaniu historii polskich miesięcy znaczących opór Polaków przeciwko władzy komunistycznych agentów Moskwy nad Wisłą. Październik’56, Marzec’68, Czerwiec’76. Antoni wpisuje się w tę historię aktywnie, najpierw jako uczestnik zdarzeń, później zwykle jako ich świadomy reżyser, sprawca nadający bieg rzeczom. Początkowo w konfrontacji z komunistyczną partią i bezpieką, potem w ostrych często sporach o Polskę z niejednokrotnie niedbale tylko przemalowanymi na demokratów uczestnikami peerelowskiego oszustwa nazywanego polskim państwem.

Jakub Karpiński pisał o Polsce chorej i opresjonowanej, która zdobywa się na spazmy oporu jak rzuty gorączki podczas ciężkiej choroby. To właśnie są miesiące aktywności i jawnego protestu. Ich wyliczanie nie skończyło się wraz z upadkiem PZPR, Związek Sowiecki i przywróceniem Polakom możliwości dysponowania kartką wyborczą.

Udział w Marcu’68 Antoni opłacił czterema miesiącami więzienia, uniemożliwieniem działalności naukowej i faktycznym zakazem pracy w wybranym zawodzie. Był wtedy nie tylko uczestnikiem wydarzeń, ale też starał się nadać im wymiar szerszy, bardziej ogólny, wykraczający poza obronę kolegów i uniwersyteckich swobód. Uchwalona 28 marca na UW Deklaracja Ruchu Studenckiego miała taki właśnie charakter sięgający znacznie dalej, niż intencje najbliższych przyjaciół Adama Michnika i Henryka Szlajfera z pierwszych dni miesiąca. Można przypuszczać, że marcowy bunt studentów po pierwsze wykroczył później poza pierwotne zamiary inicjatorów, a po drugie – zaczął nabierać charakteru narodowego i niepodległościowego. Antek świadomie w tym uczestniczył.

O podwyżce cen ogłoszonej 12 grudnia 1970 roku dowiedzieliśmy się podczas spotkania Gromady „Włóczęgów” – stworzonej przez instruktorów harcerskich warszawskiej „Czarnej Jedynki”. Antek organizował akcję oddawania krwi dla rannych w masakrze na Wybrzeżu. Niewiele więcej udało się wtedy zrobić. Doświadczenie Grudnia’70 pozostawiło w naszym środowisku żal, niedosyt i poczucie porażki, ale też przekonanie, że „następnym razem” nie damy się zaskoczyć nieprzygotowani. Antoni był tym, który tłumaczył sens organizowania się, sens demonstrowania oporu wobec podtrzymywanej z Moskwy komunistycznej władzy nawet w sytuacjach wydawałoby się beznadziejnych, sens edukacyjny „dawania świadectwa”, sens mentalnego odrzucenia kapitulacji… „We shall never surrender”. To zawołanie Winstona Churchilla z 1940 roku stawało się głęboko zakorzenionym motywem zachowania dla Antka, dla mnie i grona naszych najbliższych przyjaciół. Był tej twardej, ale przecież nie straceńczej postawy gorącym zwolennikiem, animatorem, zachęcał osobistym przykładem.

Po Czerwcu’76 było już inaczej. Antoni pojawił się w gmachu sądów w Warszawie 17 lipca, na pierwszym procesie uczestników protestu w Ursusie. Udało się nawiązać kontakty z rodzinami oskarżonych, a on sam zaproponował instruktorom, harcerzom i członkom Gromady z 1. WDH zorganizowanie akcji pomocy poszkodowanym w wydarzeniach czerwcowych i represjonowanym. Kilka tygodni później podjął starania na rzecz utworzenia Komitetu Obrony Robotników. Niewielu było wtedy chętnych do angażowania się w jawną konfrontację z władzą i jej szczególnym narzędziem, jakim była bezpieka – tajna policja polityczna. Taktyką proponowaną przez Macierewicza było – gdy tylko nadarzy się okazja nawet w wydawałoby się niewiele znaczących okolicznościach – poszerzanie zakresu suwerennych działań, spychanie komunistów do defensywy w sensie politycznym, odbieranie im inicjatywy w życiu publicznym. Taktyka ta miała prowadzić do niepodległości. Czas nie był w tym rozumowaniu najważniejszy. Ważniejsze było przekonanie, że bez drobnych nawet w skali kraju, ale ciągłych „ćwiczeń z suwerenności” nie będzie możliwe wykorzystanie historycznej dla Polski szansy, która z pewnością kiedyś nadejdzie. Ważne też było przekonanie, że nie można niczego dokonać bez gotowości poniesienia ryzyka i ofiary, a przekreśleniem wszystkiego, czego się dokonało będzie rezygnacja z celu ostatecznego, jakim jest Polska niepodległa. Poddać się nie można nigdy. Never surrender.

Sierpień 1980 i czas pierwszej „Solidarności” był dla Antoniego może ważniejszy, niż dla wielu innych działaczy mocno zaangażowanych w „Solidarność”. W warunkach swobodnej zdawałoby się dyskusji o celach i najlepszej taktyce dla masowo garnących się do aktywności Polaków, znalazł się w ostrej konfrontacji nie tylko z przygotowującymi uderzenie komunistami, ale też z przeciwnikami wśród kunktatorsko nastawionych do władzy znajomych z opozycji przedsierpniowej.

To Macierewicz współtworzył jesienią 1981 roku Kluby Służby Niepodległości jasno wyznaczające niepodległość Polski jako cel działania. Jacek Kuroń, Adam Michnik i Zbigniew Bujak powoływali w odpowiedzi Kluby Rzeczpospolitej Samorządnej mające krzewić oświatę polityczną, konkretyzować i wzbogacać wizję Samorządnej Rzeczpospolitej, podejmować kroki na rzecz humanizacji prawa i pracy. Zwolennicy tego „usamorządowienia” Polski pisali w swojej deklaracji: „W przyszłych pertraktacjach z ZSRR, w których Polska będzie reprezentowana przez autentyczne przedstawicielstwo narodowe, należy wypracować nowy układ, w którym konieczne samoograniczenia nie naruszą zasady suwerenności narodu [podkr. P.N.], to jest jego gwarantowanego demokratycznymi instytucjami prawa stanowienia o sobie”. Ta ujawniona wtedy konfrontacja między koncepcją „rad pracowniczych” i wezwaniem do natychmiastowego tworzenia niezależnej od PZPR ogólnopolskiej struktury związków zawodowych, między „samorządną Rzeczpospolitą”, a Polską Niepodległą – to istota sporu między Antonim Macierewiczem i atakującymi go po dziś dzień środowiskami, poszczególnymi ludźmi, mediami i ciągle żywymi, niejawnymi pozostałościami struktur komunistycznej bezpieki cywilnej i wojskowej.

Grudzień 1981 roku i miesiące stanu wojennego w pewnym sensie „zamroziły” i odsunęły w czasie ujawniony w okresie solidarnościowego intermezzo spór między ruchem niepodległościowym, a zwolennikami „niekonfrontacyjnej transformacji politycznej” PRL-u. Starcie odłożono, ale strony pozostały przy swoim. Macierewicz nie wziął udziału w obradach przy Okrągłym Stole, ani w wyborczym plebiscycie 4 czerwca 1989 roku. Za to jesienią został wiceprezesem ZChN-u – pierwszej partii politycznej tworzonej na gruncie pełnego poszanowania polskiej tradycji, historii, związku z Kościołem i z jasnym celem w postaci odbudowy niepodległego państwa polskiego. W tym samym czasie premier Tadeusz Mazowiecki pojechał do Moskwy, by przedłużyć na kolejne dwadzieścia lat układ o przyjaźni i współpracy ze Związkiem Sowieckim. W jego rządzie ministrami byli generałowie Kiszczak i Siwicki. Michnik sprzeciwiał się w Sejmie odebraniu majątku PZPR, a niewiele później ogłosił generała Kiszczaka człowiekiem honoru.

Pierwsze wolne wybory do Sejmu w październiku 1991 roku to sukces ZChN-u i Antoniego, wybranego posłem z Warszawy. Boże Narodzenie tego roku to czas tworzenia rządu Jana Olszewskiego, pierwszego rządu, który postawił sobie za cel wyrugowanie z obszaru naszego życia publicznego i gospodarczego agentów i donosicieli bezpieki. Byliśmy wówczas świadomi faktu, że wybicie się na pełną niepodległość nie będzie możliwe bez radykalnego zerwania powiązań ludzi dawnego komunistycznego aparatu z ich narzędziami, które w nowym państwie często stały się uczestnikami struktur władzy i gospodarki. Nie było to proste. W czerwcu 1992 roku koalicja strachu i zwolenników kontynuacji „transformacji PRL-u” obaliła rząd Olszewskiego.

Archiwalne nagranie: Antoni Macierewicz w programie Andrzeja T. Kijowskiego  A Teraz Konkretnie. 14.09.1994, TV Polonia 1.

To wtedy Kuroń, który w maju roku 1977 mówił z podziwem o Antonim: „on ma dynamit w butach”, wykrzykiwał przed kamerą telewizyjną o Macierewiczu „chorym z nienawiści”. To wtedy zaczęły się pojawiać w mediach tytuły: „Terminator”, „Łowca spisków”, ‚Małpa z brzytwą”, „Od Che Guevary do księdza Rydzyka” – Macierewicz – monstrum miał budzić wstręt i grozę: „Te oczy”?, „Boję się pana oczu”. To wtedy punkty zdobywali m.in. Monika Olejnik i Tomasz Lis. Uczestnikami działań mających na celu zniesławienie Macierewicza i zniszczenie jego wizerunku okazali się nie tylko publicyści, ale i historycy. Jeden z nich posłużył się ostatnio cytatem z wypowiedzi prominentnej opozycjonistki za meldunkiem operacyjnym Służby Bezpieczeństwa, wedle którego Macierewicz i Piotr Naimski – członkowie-założyciele KOR-u to „dwa mało znaczące gnojki”. Itd., itp. …

W wyborach do sejmu w 2005 roku kierowany przez Antoniego Ruch Katolicko-Narodowy uzyskał niewiele ponad 1 procent głosów poparcia, a Macierewicz nie został posłem. Ta porażka, była przede wszystkim dowodem na trudności, z jakimi borykać się muszą w Polsce nowe inicjatywy polityczne konfrontowane z niesprzyjającym im prawem wyborczym. Tygodnik „Wprost” pytał wtedy z nadzieją: „Czy Antoni Macierewicz wycofa się z życia publicznego?”

„Never surrender”

Antoni Macierewicz otrzymał od premiera Jarosława Kaczyńskiego 22 lipca (sic!) 2006 roku misję rozwiązania Wojskowych Służb Informacyjnych i utworzenia całkowicie nowego polskiego kontrwywiadu. Były one prostą kontynuacją peerelowskiej Wojskowej Służby Wewnętrznej praktycznie nietkniętej żadną reformą od 1989 roku. Zachowano w nich pełną ciągłość personalną i operacyjną. Komisja Weryfikacyjna kierowana przez Macierewicza przygotowała raport, który pokazuje przestępczy charakter WSI i ich niekontrolowany wpływ na życie gospodarcze i polityczne w kraju. Siła ataku ze strony kadry oficerskiej tych służb, ostra reakcja polityków od prawa do lewa i histeria mediów utwierdziły Antoniego w przekonaniu, że z zadania wywiązał się właściwie. Od czterech lat jest szykanowany serią procesów sądowych o rzekome naruszenie dóbr osobistych osób wymienionych w raporcie, a prokuratura prowadzi przeciwko niemu postępowanie, starając się wykazać bezprawność jego działania jako szefa Komisji i wiceministra obrony narodowej.

10 kwietnia 2010 roku poseł Antoni Macierewicz dojechał do Katynia pociągiem. Zapewne jak wielu, wielu innych uczestników tego wyjazdu uznałby za szczególne wyróżnienie zaproszenie na pokład prezydenckiego samolotu. Tragedię smoleńską przeżył biorąc udział w wydarzeniach na miejscu wypadku. Powołany z jego inicjatywy Zespół Parlamentarny do zbadania przyczyn katastrofy jest bliżej wyjaśnienia prawdy, niż wydaje się to wielu sceptycznym obserwatorom działań tego gremium. Antoni stał się przedstawicielem i symbolem dla wszystkich tych, którzy w braku zainteresowania udziałem w badaniu przyczyn tej tragedii ze strony rządu Donalda Tuska dostrzegli bezpośrednie zagrożenie dla suwerenności Polski. Dla tych, którzy tak jak on nie chcą pogodzić się ze sprowadzeniem polskiego państwa do roli przedmiotu, z rezygnacją z Polski dumnej, silnej i niepodległej. Nie chcą się zgodzić na kapitulację.

Czy dlatego kilka dni temu Prokuratura Apelacyjna zwróciła się do Prokuratora Generalnego o skierowanie do Sejmu wniosku o uchylenie Antoniemu Macierewiczowi immunitetu poselskiego? Kto aż tak bardzo boi się działań posła Antoniego Macierewicza? A może ma to być kara lub zemsta za minione ponad czterdzieści lat jego pracy dla polskiej niepodległości?

„We shall never surrender” – nie poddamy się nigdy.

31.12.2011 http://www.portal.arcana.pl/

DALEJ 

strona [2] Walka o wyjaśnienie przyczyn Tragedii smoleńskiej, zapisy spotkań
strona [3] Alfabet Macierewicza
strona [4] Andrzej Waśko, Profesor Macierewicz
strona [5] Inicjatorem KOR-u był Antoni Macierewicz
strona [6] Sprawa odebrania immunitetu
strona [7] Poznań 27.04.2013. Uroczystość wręczenia medalu Przemysła II

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Antypropaganda, Eseje, Historia, III RP, Lata PRL, Po 1980, Teatr TV, film, Wspomnienia, Wywiady i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

118 odpowiedzi na „Nie podda się nigdy. Antoni Macierewicz

  1. Jacek Mruk pisze:

    Nagonka zbirów przeciwników Prawdy trwa
    To ich dziełem jest mgła
    Każde Prawdy zakłamanie i zafałszowanie
    To ich z premedytacją działanie
    ?We shall never surrender? przewodzi
    Niech bandę Syberia wreszcie odgrodzi
    Nastanie bez zdrajców czas wolności
    Tego najbardziej potrzeba dla Polskości

  2. ciociababcia pisze:

    Wśród nagonek, kłamstw i manipulacji, w sierpniu 2010 r. ukazała się relacja o wizycie Pana Antoniego Macierewicza w Kanadzie. Relacja jest napisana bardzo życzliwie i tak odmienna od języka, który jest używany do dzisiaj w oficjalnych… mediach, że zapamiętałam ją i z przyjemnośocią czytałam, i polecam wszystkim.

    Kanada: Antoni Macierewicz na spotkaniu z polskim patriotami.
    Miejscem spotkania patriotów, bo z nich to głownie składał się tłum przybyłych, była sala parafialna kościoła pod wezwaniem świętego Jacka Odrowąża. To miejsce szczególne, budowane przez polskich żołnierzy II wojny światowej, którym na długie lata komuniści odebrali prawa do Ojczyzny. Tu, gdzie przy obrazie Matki Boskiej wiszą różańce i ryngrafy, które przez Syberie, Palestynę, ociekającą krwią Europę przybyły w żołnierskich plecakach aż za ocean.
    Ottawa, 22 sierpnia 2010
    Antoni Macierewicz na spotkaniu z polskim patriotami.

    http://wirtualnapolonia.com/2010/08/25/kanada-antoni-macierewicz-na-spotkaniu-z-polskim-patriotami/

  3. ciociababcia pisze:

    Posła Antoniego Macierewicza poznałam (byłam w tłumie :))) w latach 80-tych. Był niesamowicie elegancki, a Jego wiedza podczas prelekcji oszołomiła obecnych. Mieliśmy nagrania (taśma magnetofonowa) wypowiedzi, ale między innymi „dowodami przestępstwa”, została zarekwirowana podczas aresztowania szwagra (miał taki zaszczyt 3 razy).

    Jeszcze jedno nagranie dotyczące wizyty w USA i Kanadzie:
    http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=22813

  4. Ewita pisze:

    Wspaniały,wyjątkowy człowiek i wielki patriota Pan Antoni Maciarewicz . Robi bardzo wiele dobrego dla Polski i dla nas przez co naraża się szkodnikom NASZEGO NARODU. Martwimy sie z tego powodu o Pana Antoniego. Powinnismy być Mu nieskończenie wdzięczni drodzy Polacy.
    Chylę głowę i dziękuję serdecznie Panu w imieniu swoim, moich bliskich i znajomych

    • emka pisze:

      Wspaniały Człowiek. Całe swoje dorosłe życie na służbie dla dobra Polski.
      Powinien mieć ochronę. Pancerną.

      Dziękuję za piękny komentarz i serdecznie pozdrawiam.

  5. Tomasz A.S. pisze:

    Bardzo ciekawe opracowanie. Wymaga uzupełnienia o dość istotny fragment – przyczyn usunięcia w lipcu 1992 z ZChN-u i założenia wtedy Akcji Polskiej. Byłem wtedy tego współuczestnikiem i świadkiem. Miałem zaszczyt współpracować z nim ok. 10 lat.
    Podpisuję się pod tym opracowaniem, mało mamy takich uczciwych, odważnych, bezkompromisowych postaci. Ludzi o tak wysokiej erudycji i wyczuciu naszych narodowych interesów i polskiej racji stanu. Podziwiam go za wysoką odporność psychiczną aby tak efektywnie działać tyle lat, w tak trudnych czasach i tak obrzydliwym i bezwzględnym środowisku przeciwników politycznych.

  6. emka pisze:

    Wierzę, że Pan Antoni > Na pewno się nie podda!
    Zazdroszczę tych 10 lat:)
    Serdeczności.

  7. Anna pisze:

    Panu Antoniemu Macierewiczowi – z najwyższym szacunkiem
    „POWIEDZ mi MAMO…
    Powiedz mamo: co to jest Polska?                             
    Powiedz mamo: jak ona się śni?                                    
    Drogi synku to jest taka ziemia                                   
    W której często płynie krew i łzy                        
    Powiedz mamo: co to jest honor?
    Powiedz mamo: co to Ojczyzna?
    Jest to ciało, a na owym ciele                  
    Jedna wielka rozszarpana blizna   
    Powiedz mamo: co to jest wolność?
    Powiedz mamo: co to jest prawda?
    Mój maleńki, to jest w ciemną noc
    Ukazana najjaśniejsza gwiazda
    /Ręką dziadów i patriotów nieugiętych
    zapalona najjaśniejsza gwiazda/
    Powiedz mamo: co to są układy,
    Powiedz mamo: co to są sojusze?
    To są synku takie kajdany,
    Co pętają nam ręce i dusze.
    Powiedz mamo: co to jest SOLIDARNOŚĆ
    Powiedz mamo: co to jest JEJ wiosna?
    To mój mały, choć teraz jest zima,
    O tej wiośnie zapomnieć nie można”.
    /…/

  8. Anna pisze:

    Józef Pitorak
    Oreł
    Hej, Ty Orle, Królu ptoków
    Ojcyźniany herbie,
    Kieby jo tak móg wysoko
    Podskocyć do Ciebie!
    I pofurgać razym z Tobom,
    Jak pod niebym chmurka,
    I wytargać z Twego skrzydła
    Za kapelus piórko!
    I nosić go zycie całe
    Nosić zawdy! Hyrnie!
    Cobyś ptoku mój herbowy
    Bywoł ino przy mnie!
    Cobyś tocył górne kryngi
    Dumnie i wysoko
    Cobyś cuwoł nad Narodym
    Nie spuscoł go z oka!
    Hej, cobyś orlont nie potraciył
    Kieby tak być fciało
    A ozbijoj kruków stada
    Co fcom dziubać polskie ciało

    dla Polaków spod znaku orła a nie zmokłej kury

  9. Anna pisze:

    Orłem być ? to jest wyzwanie
    Ptokiem pieknym
    i ślachetnym
    Z góry dobrze syćko widzieć
    Niebo pokazować innym
    ref.:Hej w górę za Góralami
    Choć nom bruździ złego zmowa
    Hej, w górę za Góralami
    Unieśmy się Duchem znowa
    Ślepej kurze zostow kase
    Z prądem płynie ino błoto
    A tyś orłem sie urodził
    Winien-eś lecieć wysoko
    Niech wrony i kruki dziubią
    Przecie dlo nich jest padlina
    Coby widzieć ka jest góra
    Musi kajsi być dolina
    Niech nom orle rosnom skrzydła
    Idzie wiesny, radości cas
    Hej orlęta, ptoki dumne
    Wzlećmy w niebo hań! Syćka wroz!
    ref.: Hej w górę za Góralami…
    Trebunie-Tutki

  10. emka pisze:

    Pani Anno, bardzo, bardzo dziękujemy.
    Najserdeczniej…

  11. Anna pisze:

    „Trza aby każdy niósł tyle co może
    i aby każdy doniósł – dokąd może,
    dalej – to Boża jest rzecz – nie człowiecza.
    Ino się jeszcze ozwie w pokoleniach
    pamięć i wola aby iść tak samo
    I jako byś rozrzucał obsiewał ?
    to ziarno wzejdzie coć było zasiano”
    Karol Wojtyła „Jeremiasz „1940 rok.

  12. emka pisze:

    List gratulacyjny Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego W Poznaniu, dla pana Antoniego Macierewicza z okazji otrzymania nagrody Św. Grzegorza I Wielkiego, przyznanej przez miesięcznik „Nowe Państwo”.

    Poznań, 31.01.2012

    Wielce Szanowny i Drogi Panie Ministrze!

    My, członkowie Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu, z wielką radością i zadowoleniem przyjęliśmy odznaczenie Pana Ministra przez Zespół wybitnego miesięcznika „Nowe Państwo” nagrodą Grzegorza I Wielkiego – Świętego Kościołów: katolickiego i prawosławnego.

    Dla nas – akademików – szczególnie ważny jest fakt zaliczania Św. Grzegorza do czterech pierwszych doktorów Kościoła i jego wielkich reformatorów – oraz to, że jako Doctor Ecclesiae, patronuje On nauczycielom, uczniom i studentom!

    Znamienne, i niezwykle spójne ze służebną rolą jaką Pan, Panie Ministrze, odgrywa od niemal 40 lat, wobec Polski i Polaków pozostają dewiza i jedyny tytuł jaki przypisywał sobie Grzegorz Wielki: „Servus servorum Dei” – Sługa sług Bożych.

    Wyrażamy wielkie zadowolenie z faktu, iż tak świetną nagrodę otrzymał polityk szczególnie zasłużony w walce ze spuścizną komunizmu, człowiek wielkiej prawości, odwagi i konsekwencji. Pańska droga życiowa: od roli założyciela Komitetu Obrony Robotników, a następnie ministra spraw wewnętrznych, poprzez stanowisko likwidatora WSI i pierwszego Szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, po funkcję przewodniczącego parlamentarnego zespołu ds. wyjaśnienia przyczyn tragedii smoleńskiej – jest pasmem dobrej i ofiarnej służby Rzeczypospolitej Polskiej!

    Za to z ogromnym niepokojem przyjmujemy kolejne informacje, o próbach pozbawienia Pana Ministra immunitetu poselskiego. Z pierwszym wnioskiem, odrzuconym przez Prokuratora Generalnego, wystąpiła Prokuratura Apelacyjna w Warszawie. Z kolejnym: Komendant Główny Policji.

    Decyzja Prokuratora Generalnego może utwierdzać w przekonaniu, iż wystąpienia wobec Pana nie znajdują rzetelnego uzasadnienia prawnego, lecz są inspirowane motywacją polityczną, daleką od przesłanek wskazanych we wnioskach. Nie sposób bowiem dokonać oceny zaistniałej sytuacji bez uwzględnienia faktu, jakiej klasy, wielkości i zasług polityka ? one dotyczą! Ale przede wszystkim bez merytorycznego rozpatrzenia racji, które kierują Pańskimi działaniami i ich oceną z perspektywy interesu narodowego.

    Jak daleko współczesnej Polsce do standardów suwerennego państwa, skoro od wielu lat urządzana jest swoista nagonka na bohaterów naszej niepodległości!

    Życzymy Panu, Panie Ministrze, wytrwałości, cierpliwości i stanowczości w Pańskich działaniach i zamierzeniach. Zapewniamy o stałym i niezachwianym poparciu i gotowości współpracy.

    Składamy raz jeszcze najszczersze gratulacje ? ta prestiżowa nagroda trafiła w najgodniejsze ręce.

    Z wyrazami najwyższego szacunku,

    w imieniu 248 – osobowego Klubu,
    (-) Stanisław Mikołajczak

    Prof. dr Stanisław Mikołajczak
    Przewodniczący AKO-POZNAŃ

  13. Tadziatko pisze:

    Jest PAN Wielki Panie Antoni. Dumny jestem z Pana i panskiej postawy.
    TS

  14. Diabeł:) pisze:

    Ale cyrk Macierewicz w jednym szeregu z Z Bolesławem Chrobrym, Emilią Plater i Józefem Piłsudskim….

    uśmiałem się…..

    • tom pisze:

      …ten sie smieje kto sie smieje ostatni…swoja droga chwala i poklon za opracowanie-metodologia,uklad i forma bliskie perfekcji.Swietna lektura!

  15. emka pisze:

    W dobrym towarzystwie, tak jak się należy.
    A Ty Diable się śmiej. Powodzenia.

  16. Jacek Mruk pisze:

    Diabeł pędź szybko do piekła
    Bo cię atakuje żałość wściekła
    Że Polacy z Bogiem stoją
    Zło piętnują i je gnoją

  17. Diabełek. pisze:

    Muszę z innego kompa.. bo widać poprawnie polityczna moderacja czuwa nad „wolnością słowa”:)

    zawsze mnie zadziwiała umiejętność mieszania Boga w polityczne
    zagrywki i nienawiść ziejąca od „gorliwych wyznawców”:)

    przejrzałem całą stronkę i szczególnie poczet bohaterów i
    zdrajców… całkiem pozytywnie muszę ocenić życiorysy owych postać
    ale gdzieś do lat powojennych – szczególnie I RP świetnie zrobiona choć
    wielu postaci brakuje, kilku władców – Królów i książąt z linii
    piastów można by dodać, no jeszcze hetmanów w. k. jak np Stanisław
    Żółkiewski i inni… tu i ówdzie rozszerzyć itp.

    natomiast Macierewicze i Kaczyńskie nigdy nie trafią w poczet bohaterów
    tego kraju, takie zagrywki to żenada…. zawsze mnie dziwiło skąd Ci
    dwaj czerpią swoje przekonanie o swej nieomylności i skąd w nich taka
    buta…. widząc takie grono gorliwych wyznawców już mnie to nie dziwi.

    PS.
    Mruczek doceniam talent literacki… pisz może będzie z Ciebie drugi
    Słowacki:)

    • emka pisze:

      Napisałeś Diable dwa komentarze z tego samego kompa >Twój IP 178.218.232.72.
      Diable, nie kręć i nie mieszaj.

      • demonica pisze:

        Emko, nie dasz rady, diabły są do mieszania (m.in.w piekielnych kotłach) i kręcenia (np.lodów z sawicką). Taka już ich uroda.

        • Diabełek:) pisze:

          widzę tu brak logiki;
          skoro kocioł i piekło, to jak tu lody kręcić???
          dziadek zawsze mawiał, że w kotłach smołę diabły gotują, a tu jeszcze jakieś lody robią:)

          widzę tylko jedno rozwiązanie – Macierewicz z Kaczyńskim trafili w poczet bohaterów i piekło zamarzło….lol……:)

          to idę łyżwy kupić, ale mnie ludziska bawicie jeszcze was polubię:)

  18. Diabełek. pisze:

    na pewno nie… jeden laptopa, a jeden z PC-ta, ale widać chyba to samo IP – nie wiem nie znam się…. wybrałem humanistyczny zawód, do informatyka mi daleko:) właśnie dowiedziałem się jakie mam IP. dzięks:)

    PS.
    emka czasem bardziej przyziemne rozwiązania są właściwsze niż szukanie spisku.

  19. Jacek Mruk pisze:

    Diabeł nie dziwi mnie, twoja piekielna postawa
    Bo Bóg idzie z Prawdą i odwrotnie
    Stąd dla zdrajców nigdy nie będzie sława
    Ty jak widać chcesz to robić przewrotnie

  20. Jacek Mruk pisze:

    Wiele, skoro on cały czas Prawdy docieka
    Bóg mu rękę podaje, diabeł się wścieka
    Kto nie z Bogiem, ten nie rozumie
    Bo gubi się w ogłupiającym zdrajców szumie

  21. Diabełek:) pisze:

    miałem zły humor… ale przypomniała mi się ta stronka i znowu jest się z czego pośmiać…:) Bóg mu rękę podaje…hmmmmm dobrze, że nie dzwoni do niego przez specjalny światłowód z nieba… bo jednego, ze światłowodem z nieba, już mamy w tym kraju…lol

  22. Lidka pisze:

    Polecam!
    Na stronie „Niezależnej” film pt. ” To się wypali” – powiedział Bronisław Komorowski. UWAGA! Wstrząsające”.
    Film prod. VOD Gazeta Polska zamieszczony jest dzisiaj na stronie tytułowej, trwa 43.25 min.
    Jest to bardzo interesująca wypowiedź P.Dariusza Fedorowicza – brata ś.p. Aleksandra Fedorowicza (tłumacza ś.p. P.Prezydenta L.Kaczyńskiego) na spotkaniu z mieszkańcami Kórnika w dniu 21.kwietnia br.
    Na prawdę warto obejrzeć.
    Pozdrawiam serdecznie.

  23. emka pisze:

    Naprawdę wstrząsające. Film jest na YT:

    http://www.youtube.com/watch?v=zv3bdrVoC20&feature=player_embedded

    Lidko, dziękujemy za polecenie.
    Pozdrawiamy.

  24. moherowy beret pisze:

    odważny Człowiek Pan Macierewicz,ale powinien bardzo uważać na swoje bezpieczeństwo.Po powrocie z Brukseli po wysłuchaniu na forum dot Smoleńska Pan Nowaczyk ciężko zachorował i leży w szpitalu.Stan chorego jest bardzo ciężki,a co najgorsze ,lekarze nie potrafią określić co jest.Wiadomość podał Pan Binienda i prosił o modlitwę za Pana Nowaczyka.Zaznaczył też,że Pan Nowaczyk nie chce powiesić się!!!!

  25. emka pisze:

    Pan prof. Kazimierz Nowaczyk napisał wczoraj na swoim blogu God is good i kilka zdań o swoim stanie zdrowia. Bogu dzięki, wyszedł już ze szpitala, czuje się lepiej.
    Możliwość wpisania słów pozdrowień >http://fotoszop.salon24.pl/

  26. grand7930 pisze:

    Trzeba nam takich Patriotow jak Antoni Macierewicz.Wg mnie jest On jednym z nielicznych ktory dla dobra Ojczyzny jest gotowy poswiecic wszystko.Prawdziwy Patriota,Polak i Bohater

  27. moherowy beret pisze:

    Przecież łatwiej zrobić karierę i być na odpowiednim krześle(jak fałszywy pejsaty tłuścioch Kamiński),niż męczyć się i być opluwanym przez pejsatych „dziennikarzy”(nie powiem z grzeczności jakich).

  28. emka pisze:

    WE SHALL NEVER SURRENDER !
    – Nie poddamy się NIGDY !

    ” Antoni ”

    Jesteś Jak – RYCERZ NIEZŁOMNY….
    Jesteś Jak – KONRAD WALLENROD….
    Jak – OBROŃCA OBLĘŻONEJ TROI….
    Jak – HONOR WDÓW I SMOLEŃSKICH SIEROT !

    Płaczesz nad losem Polski…
    I Walczysz O NIĄ ! Jak LEW….
    kąsają CIĘ stada szakali,
    zastępy nieludzkich ścierw !

    MASZ wszystkich – ich przeciwko SOBIE,
    BO JESTEŚ RYCERZEM PRAWDY.
    oni – pro ruskim badziewiem,
    godnym tylko pogardy !

    Jest tak – jak tutaj MÓWISZ :
    – SMOLEŃSK TO BYŁ AKT WOJNY !
    Morderstwo POLSKICH ELIT !
    czyn zdrajców i Rosji – czyn zbrojny !

    Jedno wielkie kłamstwo i mity
    próbują nam po zbrodni wcisnąć !
    ” rząd polski „, p – rezydent i świty
    zdeptać chcą NIEZAWISŁOŚĆ ! ! !

    TY JESTEŚ PRAWYM POLAKIEM !
    Przeciw TOBIE zastępy zdrajców !
    premier POLSKI – fałszywym pętakiem….
    A TY WALCZYSZ O ZIEMIĘ OJCÓW !

    I MUSISZ DALEJ WALCZYĆ JAK LEW !
    Z TOBĄ SERCE NARODU BĘDZIE !
    Walczyć MUSISZ O KOCHANĄ OJCZYZNĘ…..
    Antoni – NEVER SURRENDER !

    Adam Szeluga

  29. śledziu pisze:

    poetycko, patriotycznie

    Adam Asnyk – Ta Łza

    http://www.youtube.com/watch?v=8n4HNd4NNR8

  30. emka pisze:

    Wniosek o uchylenie immunitetu Macierewicza wraca do prokuratury. Szukanie haków na szefa komisji smoleńskiej trwa.

    Prokurator generalny już drugi raz zwrócił prokuraturze wniosek o uchylenie immunitetu Antoniego Macierewicza (PiS). W związku z raportem z weryfikacji WSI z 2007 r. prokuratura chce zarzucić mu przekroczenie uprawnień, poświadczenie nieprawdy i pomocnictwo w ujawnieniu tajemnicy.
    Andrzej Seremet odmówił wysłania wniosku do Sejmu – jak chciała Prokuratura Apelacyjna w Warszawie. Rzecznik PG Mateusz Martyniuk powiedział, że wniosek musi być uzupełniony w kilku punktach.
    Według Martyniuka PA musi szczegółowo zbadać status Macierewicza jako szefa Komisji Weryfikacyjnej, która przygotowała raport.
    Są wątpliwości, czy był on funkcjonariuszem publicznym
    – dodał Martyniuk. Ponadto są wątpliwości, czy raport był dokumentem w rozumieniu prawa karnego (za poświadczenie w takim dokumencie nieprawdy można odpowiadać – PAP).
    Ponadto konieczne jest uzupełnienie materiału dowodowego
    – dodał rzecznik Seremeta. Nie ujawnił szczegółów.
    W styczniu br. Seremet podjął decyzję o zwrocie do Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie pierwszego wniosku o uchylenie immunitetu, bo miał on uchybienia formalne oraz merytoryczne. Pod koniec marca prokuratura ponowiła wniosek, dopisując, że Macierewicz powinien odpowiadać za pomocnictwo w ujawnieniu informacji niejawnych.
    Mam wrażenie, że jest to działanie mające cechy polityczne; łączyłbym je z tym, że w sprawie smoleńskiej udowodniliśmy matactwo
    – tak Macierewicz komentował poprzedni wniosek. Działania prokuratury PiS uznało za polityczne i „podyktowane chęcią swoistej zemsty na byłym szefie Komisji Weryfikacyjnej WSI”. Macierewicz jest szefem parlamentarnego zespołu ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej.
    Śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień przy tworzeniu raportu z weryfikacji b. Wojskowych Służb Informacyjnych wszczęła pierwotnie w październiku 2007 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie; potem przejęła stołeczna prokuratura apelacyjna. Zostało wszczęte po zawiadomieniach o przestępstwie, jakie wpłynęły od osób i instytucji wymienionych w raporcie m.in. jako agenci WSI (takie zawiadomienia złożyły m.in. Polsat i ITI).
    Macierewicz wiele razy podtrzymywał wszystkie swe wypowiedzi co do raportu i mówił, że jego ustalenia są oparte na dokumentach WSI i ustaleniach komisji weryfikacyjnej.
    WSI powołano w 1991 r.; przestały istnieć 30 września 2006 r. Zarzucano im wiele nieprawidłowości, m.in. brak weryfikacji z lat PRL, tolerowanie szpiegostwa na rzecz Rosji, udział w aferze FOZZ, nielegalny handel bronią, dziką lustrację b. wiceszefa ABW. Opisano to w ujawnionym w lutym 2007 r. przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego raporcie z weryfikacji WSI, sygnowanym przez Macierewicza.
    Trwa kilkanaście procesów cywilnych wytoczonych MON przez osoby z raportu. Sądy prawomocnie nakazały już MON przeprosiny kilkunastu. Do sądów wpłynęło niemal 30 pozwów w sprawie raportu: MON przeprosiło już kilkanaście osób. Według MON łączna szacunkowa kwota kosztów resortu wyniesie ok. 500 tys. zł.
    W 2008 r. Trybunał Konstytucyjny uznał za sprzeczne z konstytucją m.in. pozbawienie osób z raportu prawa do wysłuchania przez komisję przed ujawnieniem dokumentu, prawa dostępu do akt sprawy oraz odwołania do sądu od decyzji o umieszczeniu w raporcie. Po tym prezydent Kaczyński zdecydował nie ujawniać przygotowanego przez Macierewicza aneksu do raportu.
    Łukasz Starzewski / PAP

    20.06.2012, http://wpolityce.pl/wydarzenia/

  31. Elena pisze:

    Co ten Pan robi w dziale o bohaterach?! Przepraszam, ale dla mnie to kpina.

    • Anonim pisze:

      Prosze przeczytac, jakies wnioski pomprzeczytaniu biografii? Umie Pani czytac? A appropo historia A.M to czyste arcydzieło. Czlowiek jest prawdziwym Polakiem. Wielki sżacunek dla Niego!

  32. emka pisze:

    A Pani nie czytając, co u nas robi?

  33. Elena pisze:

    Tak się składa, że przeczytałam cały tekst i dla mnie jest śmieszne, że stawia się pana Macierewicza na równi z bohaterami Polski Podziemnej.

    • yuhma pisze:

      Współzałożyciela KOR-u, członka opozycji od najwcześniejszej młodości, więzionego i internowanego ma Pani za hetkę-pętelkę? To kto ze współczesnych zasłużył na miano bohatera? Czy też mamy żałować, że nie wybuchło kolejne Powstanie Warszawskie, w którym Antoni Macierewicz mógłby zginąć i zasłużyć?

      • Elena pisze:

        Śmieszmy mnie Państwa zaślepienie współczesnymi „bohaterami”. Powiem tylko jedno: najciemniej jest pod latarnią 😉

        • yuhma pisze:

          Ależ prosimy bardzo śmiać się bez krępacji! Przecież śmiech to zdrowie, nie będziemy więc stawać na drodze Pani zdrowia. Przyłączymy się nawet i pośmiejemy się – z Pani braku argumentów.

  34. Majka S. pisze:

    Zdarzyło mi się coś niezwykłego-czytając tę stronę znalazłam swój wiersz z bardzo odległej przeszłości przywołany przez Annę 29.01.2012 r.W oryginale miał on tytuł „Dziecinne pytania”, ktoś też dokonał w nim niewielkich przeróbek.

  35. Majka S. pisze:

    Witaj emko!
    Wiem, że wpisuję swoje wiersze, gdzie popadnie. Jeżeli powinnam to czynić na jednej stronie, to bardzo proszę, skoryguj moje działania.
    Podaję autorską wersję wspomnianego wyżej wiersza, który powstał w styczniu 1982 roku i był drukowany w krakowskiej bibule studenckiej.

    ” Dziecinne pytania”

    Powiedz mamo: Co to jest Polska?
    Powiedz mamo: Jak ona się śni?
    Drogi synku to jest taka ziemia,
    W której często płynie krew i łzy.
    Powiedz mamo: Co to jest honor?
    Powiedz mamo: Co to jest Ojczyzna?
    Jest to ciało, a na owym ciele
    Jedna wielka rozszarpana blizna.
    Powiedz mamo: Co to jest wolność?
    Powiedz mamo: Co to jest prawda?
    Mój maleńki to ręką czarownic
    Ugaszona najjaśniejsza gwiazda.
    Powiedz mamo: Co to są układy?
    Powiedz mamo: Co to są sojusze?
    To są synku takie kajdany,
    Co pętają nam ręce i dusze.
    Powiedz mamo: Co to Solidarność?
    Powiedz mamo: Czy to była wiosna?
    Tak mój mały, choć teraz jest zima
    O tej wiośnie zapomnieć nie można.

    Jako że zbliża się rocznica wprowadzenia stanu wojennego, pozwolę sobie wpisać jeszcze jeden wiersz z tamtego czasu.

    ” Przekleństwo I”

    Za karabiny mierzące w tył głowy,
    Za naszych ojców skrępowane ręce,
    Za czarne suknie, które noszą wdowy,
    Bądźcie przeklęci.

    Za kraty w oknach i pełne więzienia,
    Za naszych braci poorane plecy,
    Za czerwień, którą zbryzgana jest ziemia,
    Bądźcie przeklęci.

    Za każde serce cierpieniem złamane,
    Za deprawację naszych polskich dzieci,
    Za tłum niewinnych skazanych na karę,
    Bądźcie przeklęci.

    Za nasze matki we łzach i rozpaczy
    Za straszne widmo nadchodzącej śmierci,
    Za takie prawo, co bezprawie znaczy,
    Bądźcie przeklęci.

    Pozdrawiam.

    • emka pisze:

      Widzę, że Twoje wiersze są z różnych „epok”.
      Może scalimy je i zamieścimy w odpowiednich u nas działach?
      Proszę o kontakt.

  36. Majka S. pisze:

    Ładnie to nazwałaś emko- już kilka „epok „faktycznie mam za sobą.Za chwilę wpiszę się w kontakt, a Ty zdecydujesz, jak to poukładać.

  37. Jastrzębiec pisze:

    Za Prezydenta, który był Polakiem,
    I za tę łzę, co w oku się kręci,
    I za nich wszystkich …, tam w smoleńskim błocie,
    Bądźcie przeklęci.

    Przed chwilką ułożyło się samo. Jeżeli uznacie za właściwe, proszę dołączcie do tego jakże pięknego wiersza powyżej.
    Boże chroń Patriotów !!!
    Z serca pozdrawiam, Jastrzębiec.

  38. Majka S. pisze:

    Znowu w Sejmie RP zabrakło elementarnej przyzwoitości.

  39. Jastrzębiec pisze:

    Przepraszam, zbyt pobieżnie przeczytałem słowa Pani Majki S. i nie zwróciłem uwagi na słowo „swoje”, uznawszy że jest to wiersz sprzed 30 lat, ale nieznanego autorstwa, ściągnięty z sieci, pozwoliłem sobie na dodatkową „aktualizującą” zwrotkę. Przepraszam Pani Majko. Pozdrawiam serdecznie, Jastrzębiec.

  40. Majka S. pisze:

    Proszę się nie przejmować takimi drobiazgami, najważniejsze, że jesteśmy razem. Wszystkiego dobrego.Pozdrawiam.M.

  41. kazik pisze:

    PANIE ANTONI DZIEKUJE PANU ZA WIELKA ODWAGE I POSWIECENIE,ZA TO ZE TAK WYTRWALE DAZY PAN DO PRAWDY I SPRAWIEDLIWOSCI.NIEWIELU JAST W POLSCE LUDZI TAK UCZCIWYCH I WIERNYCH OJCZYZNIE JAK PAN.I TO JEST BARDZO SMUTNE ZE TEN NAROD DAJE SIE PROWADZAC JAK BYDLO NA RZEZ PROPAGANDZIE,JESLI JESZCZE MOZNA MIEC JAKAS NADZIEJE TO TYLKO DZIEKI TAKIM JAK PAN .ZYCZE ZDROWIA I WYTRWALOSCI.DZIEKUJE Z POWAZANIEM.WASKOWSKI KAZIMIERZ

  42. emka pisze:

    Stołeczny sąd umorzył proces Antoniego Macierewicza, oskarżonego przez znanego lobbystę Marka Dochnala w trybie prywatnym o zniesławienie. Adwokat Dochnala zapowiada zażalenie.
    Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa z urzędu uznał, że słowa Macierewicza o rzekomych związkach Dochnala ze służbami specjalnymi nie zawierały znamion przestępstwa. Według art. 212 p. 2 kodeksu karnego za pomówienie danej osoby w mediach o właściwości mogące poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego zawodu grozi do roku więzienia.
    Dochnal oskarżył posła z art. 212 p. 2, że pomówił go w programie telewizyjnym Jana Pospieszalskiego z 2011 r. słowami, że b. szef UOP gen. Gromosław Czempiński „to jest twórca, opiekun niejakiego Dochnala. To właściwie pan Czempiński stworzył Dochnala”. Poseł wspomniał też o znajomości Dochnala z Rosjanami wiązanymi z tamtejszymi służbami specjalnymi, m.in. Siergiejem Gawriłowem.
    Jeszcze przed rozpoczęciem procesu sąd z urzędu umorzył sprawę. Jak powiedziała rzecznik warszawskiego sądu okręgowego sędzia Maja Smoderek, SR uznał, że zarówno z subiektywnego, jak i obiektywnego punktu widzenia słowa posła nie miały na celu poniżenia oskarżyciela prywatnego w opinii publicznej ani narażenia go na utratę zaufania. Sąd powołał się też na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego o tym, że swoboda wypowiedzi jest jednym z fundamentów państwa prawa.
    Adwokat Dochnala mec. Jan Brzykcy zapowiedział, że jak dostanie postanowienie sądu, złoży na nie zażalenie do sądu okręgowego.
    8.03.2013 http://www.naszdziennik.pl/polska/26206

  43. Majka S. pisze:

    Brawo Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów! Co prawda ” jedna jaskółka nie czyni wiosny”, ale zawsze to jakiś cień nadziei, że nie same stalinięta lub marionetki Tuska orzekają w sądach.

  44. Jastrzębiec pisze:

    Nadejdzie taki dzień, gdy Polska sprawiedliwa, prawdziwa i wolna nie będzie wiedziała jak i czym nagrodzić Pana Antoniego Macierewicza. Już dziś widzimy, że chociażby Krzyż Wielki Orderu Virtuti Militari będzie zbyt mały. Ktoś powie, że ten order jest za zasługi wojenne, odpowiem tak, dobrze o tym wiem. Wiem też z kim i z czym podjął walkę Pan Macierewicz.

  45. emka pisze:

    W programie „Bliżej”, 11 kwietnia, można obejrzeć pod linkiem:
    http://www.tvp.pl/vod/audycje/publicystyka/jan-pospieszalski-blizej/wideo/11042013/10484198

  46. Wk.bardzo pisze:

    Trzeba mieć świadomość tego iż wycofanie się świadków z twierdzenia o przeżyciu katastrofy przez trzech jej uczestników podważy wiarygodność komisji. Media zrobią z tego spektakl . Będzie jak w kawałach o ,,rowerach i wołdze” z ZSRR. Moje zdanie nie jest ważne ale ja skupił bym się na zamachu i resztę dowodów zbierał cierpliwie. No ale , może nie mam racji.

  47. Majka S. pisze:

    @ Wk.bardzo
    Myślę, że masz rację. Takie „wrzucanie” nowych rewelacji może odnieść negatywny skutek. Trzeba najpierw obalić tezy zawarte w raporcie komisji Millera tak, aby nie było żadnych wątpliwości, iż zostały one wyprodukowane li tylko na użytek propagandy.

  48. Jastrzębiec pisze:

    Chciałbym przyznać Wam rację, ale jeszcze bardziej chcę ufać, że Pan Antoni Macierewicz dobrze to przemyślał i mając dane, których my nie znamy jeszcze, wykonał ten ruch. Widocznie chce coś przez to osiągnąć. Tak myślę, nie wyskoczyłby z czymś, co mogłoby jedynie ośmieszyć całe dotychczasowe dochodzenie do prawdy. Czas to najlepiej wyjaśni.
    Pozdrawiam serdecznie.

  49. Wk.bardzo pisze:

    Jedno jest pewne komisja rządowa robi wszystko aby udowodnić , że zamachu ani złej woli nie było. Rosjanie analizują wszystkie dane komisji Macierewicza i mają plany a,b
    i c. Jeżeli rząd unika konfrontacji komisji to Rosjanie mogą rzucić śledztwo na boczne tory. TVN, Polsat, TVP i POzostali nie skupią się na faktach ale na tych trzech osobach
    ocalałych z katastrofy nie będzie oszczędności na ekspertach i okładkach czasopism. Jeżeli dowody na ocalenie są mocne to ok. Jeżeli nie ? To rodzą się pytania …. .

  50. zbyszek pisze:

    Książek jest zagrożeniem dla zamachowców i osób świadomie współpracujących . Doktor KSIĄŻEK jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie . Zbliża się piątek . a to oznacza , że zostają uruchomieni seryjni samobójcy . Nagłaśniajcie to ! Kto tylko ma kontakt z doktorem , z Zespołem Parlamentarnym niech czyni rozgłos .

  51. Zbyszek pisze:

    Tylko przy kamerach i w świetle jupiterów wyjaśnić można przyczynę katastrofy . Gdyby spotkanie naukowców odbyło się za zamkniętymi drzwiami to zaraz pojawiły by się w mediach pro rządowych , że „Lasek miażdży komisję,komisja nie potrafi udowodnić Laskowi ,że teoria wybuchu jest możliwa „:i takie tam inne . Może być też tak ,że ktoś spowoduje wybuch by zabić specjalistów Zespołu Parlamentarnego , a jeśli zginie Lasek? – no cóż ,minimalna strata wliczona i skalkulowana . Teraz w wielu państwach coś wybucha ,to i w Polsce też może . Znajdzie się jakiś martwy Oswald , który wcześniej wyśle list z logicznym wytłumaczeniem dlaczego ten wybuch . A , że nie miał szczęścia to już więcej nic nie powie. Może być też , że go powiesi jakiś seryjny samobójca , a zostawiony list będzie opowiadał , że chciał tylko nastraszyć , a że nie wyszło to załamał się no i poprosił seryjnego samobójcę o pomoc .No i stało się .

  52. emka pisze:

    Antoni Macierewicz po powrocie z USA: „To tylko nam się wmawia, że na świecie tragedia smoleńska została zapomniana”. >WYWIAD

  53. emka pisze:

    Sąd boi się dowodów – według nich wojskowe służby założyły FOZZ

    Akurat w momencie, gdy Antoni Macierewicz uzyskał dowody świadczące o tym, że FOZZ został założony przez wojskowe służby specjalne, sąd umorzył ze względów proceduralnych jego proces z byłym szefem WSI Markiem Dukaczewskim.

    – Będę się odwoływał. Dostałem akurat dokumenty świadczące o tym, że Fundusz Obługi Zadłużenia Zagranicznego (FOZZ) został założony przez wojskowe służby specjalne – mówi portalowi niezalezna.pl Antoni Macierewicz.

    FOZZ został powołany na mocy ustawy z 1989 r. jako jeden z państwowych funduszy celowych, którego oficjalnym celem była spłata polskiego zadłużenia zagranicznego. W praktyce działalność Funduszu doprowadziła do jednej z największych w historii III RP defraudacji środków publicznych.

    Za powstaniem FOZZ – według Antoniego Macierewicza – stały komunistyczne wojskowe służby specjalne, które przekształciły się w WSI. Przedostatnim szefem tych ostatnich był właśnie gen. Marek Dukaczewski, w latach 80. oficer komunistycznego wywiadu wojskowego.

    Proces dotyczy zaś rzekomego zniesławienia Dukaczewskiego. W 2006 r. Antoni Macierewicz – jako wiceminister obrony narodowej – mówił o nieprawidłowościach w służbach wojskowych. Odpowiedzialnością za nie obarczał m.in. gen. Dukaczewskiego.

    Zdobyte przez Antoniego Macierewicza dowody ws. FOZZ mogłyby odegrać znaczącą rolę w umorzonym właśnie procesie.
    http://niezalezna.pl/45946-sad-boi-sie-dowodow-macierewicza-wedlug-nich-wojskowe-sluzby-zalozyly-fozz

  54. emka pisze:

    W najbliższą sobotę 21 września o godz. 18.00 w Łodzi przy ul. Tuwima 28 (wieżowiec PKP, sala konferencyjna) rozpocznie się spotkanie z AntonimiMacierewiczem, twórcą Służby Kontrwywiadu Wojskowego, przewodniczącym parlamentarnego zespołu d.s wyjaśnienia przyczyn katatstrofy smoleńskiej.
    Na spotkanie, które będzie dotyczyć m.in Raportu Smoleńskiego, zaprasza Księgarnia Wojskowa im. Gen. Stefana Grota Roweckiego.
    WSTĘP WOLNY !
    http://niezalezna.pl/46217-antoni-macierewicz-w-lodzi

  55. emka pisze:

    „Lasek powołuje się na blogera, my na profesorów”

    Przewodniczący smoleńskiego zespołu parlamentarnego odpowiedział dziś na kompromitujące słowa Macieja Laska o „śmieciach” i na zarzuty Pawła Deresza. Zapewnił też, jego zespół będzie dalej badać przyczyny katastrofy w Smoleńsku.

    Dziennikarze pytali Antoniego Macierewicza o dzisiejszą wypowiedź Macieja Laska. Rządowy ekspert sugerował w RMF FM, że złamana brzoza widoczna na zdjęciach satelitarnych z 5 kwietnia 2010 r. to… śmieci.

    Antoni Macierewicz odpowiedział, że za ustaleniami prof. Chrisa Cieszewskiego stoi autorytet jego i uczelni, którą reprezentuje. Przypomniał, że oprócz prof. Cieszewskiego jego badania firmowało także kilku innych utytułowanych amerykańskich naukowców z University of Georgia. Natomiast słowa Laska o śmieciach – co podkreślił poseł PiS – opierają się jedynie na wpisie anonimowego blogera i nie mają żadnego pokrycia w faktach.

    Antoni Macierewicz odniósł się także do dzisiejszego apelu Pawła Deresza w „Gazecie Wyborczej”, który nazwał działania smoleńskiego zespołu parlamentarnego „haniebnym spektaklem”. Parlamentarzysta stwierdził, że rozumie ból Deresza (który w katastrofie stracił żonę), ale rozumie także ból wielu innych rodzin ofiar katastrofy – chociażby Ewy Błasik, której męża wciąż oskarża się bezpodstawnie o doprowadzenie do tej tragedii.

    Dlatego – zapowiedział Antoni Macierewicz – zespół parlamentarny wciąż będzie dążył do wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej.
    http://niezalezna.pl/47484-antoni-macierewicz-lasek-powoluje-sie-na-blogera-my-na-profesorow

  56. emka pisze:

    Odpowiada Michnikowi: W mojej rodzinie nie było ludzi, którzy mordowali polskich patriotów, czy zdradzali na rzecz Sowietów >WYWIAD

  57. emka pisze:

    Polecam dodane na >stronie [2] zapisy spotkań w Chicago i Toronto.

  58. emka pisze:

    Czy odzyskamy Polskę Prezydenta Lecha Kaczyńskiego? – zapis spotkania w Toronto
    strona [2]

  59. emka pisze:

    Został nowym wiceprezesem PiS – zdecydowała dziś Rada Polityczna tej partii. Wiceprezesami zostali ponadto politycy pełniący dotychczas tę funkcję: Mariusz Kamiński, Beata Szydło i Adam Lipiński.
    Czterech wiceprezesów PiS zostało wybranych na trzyletnią kadencję. Macierewicza poparło 156 delegatów, Kamińskiego – 210, Szydło – 199, a Lipińskiego – 186.
    Macierewicz powiedział, że wielokrotnie po przystąpieniu do PiS mówił, że jest do dyspozycji prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego, i że „jego wiedza i możliwości mogą być wykorzystane”.
    Tak jest także obecnie.
    – podkreślił.
    Zaznaczył, że nie sądzi by miał problem z pogodzeniem funkcji wiceszefa partii i szefa parlamentarnego zespołu ds. zbadania katastrofy smoleńskiej, a także szefa struktur PiS w okręgu piotrkowskim.
    Pytany jak traktuje swoje nowe stanowisko w partii, odpowiedział:
    To są nowe obowiązki, które mają olbrzymie znaczenie ze względu na pozycję PiS, bardzo trudną sytuację, w której znajduje się Polska, w środku kryzysu nie tylko gospodarczego, ale przede wszystkim kryzysu rządowego, kryzysu formacji, która powoli schodzi ze sceny politycznej. Siłą rzeczy na PiS spada większa odpowiedzialność. W tym sensie mam świadomość większego ciężaru, który będzie na mnie spadał.[…]
    >Więcej

  60. emka pisze:

    Korupcja i układy mafijne w aparacie władzy, ciążą nad Polską coraz bardziej. Ale kraj się budzi”. >WYWIAD

  61. emka pisze:

    Odpowiada na zarzuty „Wprost”: To jest absurd

    W związku z opublikowaną przez „Wprost” informacją, że raport z likwidacji WSI został przetłumaczony na język rosyjski „jeszcze przed publikacją dokumentu w języku polskim”, Antoni Macierewicz tłumaczy, że kierowane pod jego adresem zarzuty są absurdalne.

    Irina O. przetłumaczyła raport WSI dawno po jego publikacji >SKAN UMOWY

    Poniżej treść oświadczenia Antoniego Macierewicza:

    – To jest absurd, gdy Wprost opublikuje ten materiał zostanie wytoczony mu proces. To jest absolutnie niemożliwe, żeby jakikolwiek fragment Raportu z likwidacji WSI był wynoszony na zewnątrz przed ujawnieniem go przez Prezydenta RP. Wszystkie tłumaczenia odbywały się po publikacji jawnej części raportu. Raport po publikacji przetłumaczono na wszystkie języki kongresowe, w tym na j. rosyjski, lecz najczęściej korzystano z tłumaczenia angielskiego. Jeżeli ktoś myśli, że służby rosyjskie nie znają j. polskiego lub j. angielskiego to niech zapisze się do Ruchu Palikota. Można powiedzieć, że autorzy tej mistyfikacji osiągnęli swój cel, bo wszyscy uważają, że muszą na ten temat dyskutować. Można jeszcze tylko zapytać czy raport nie był rozwożony kawalkadą słoni – tłumaczy Antoni Macierewicz.

    Informując o przebiegu posiedzenia komisji ds. służb specjalnych, tygodnik „Wprost” sugerował, że o sprawie zlecenia przez Antoniego Macierewicza tłumaczenia raportu na język rosyjski posłowie ze speckomisji dowiedzieli się od oficerów SKW.

    http://niezalezna.pl/49462-macierewicz-odpowiada-na-zarzuty-wprost-jest-absurd

  62. emka pisze:

    Tusk powiela kłamstwa. Będą sądowe pozwy za powielanie kłamstw

    Za powielenie nieprawdziwych informacji „Wprost”, tak jak wszyscy, którzy powtarzają te kłamstwa – będą mieli proces. Napisali kłamstwo, na które powołują się różni ludzie od Donalda Tuska, przez Janusza Palikota do Jacka Żakowskiego – mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl Antoni Macierewicz

    „Macierewicz kazał przetłumaczyć raport z likwidacji WSI na rosyjski przed publikacją po polsku” takie oskarżenie pojawiło się kilka dni temu na stronie internetowej tygodnika „Wprost”, który oparł się na przeciekach z sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Tezę przedstawić mieli obecni na niej oficerowie Służby Kontrwywiadu Wojskowego.
    Tamta strona jest skoordynowana i nie interesuje ich rzeczywistość. Fakty są takie: po opublikowaniu, ujawnieniu raportu, był sukcesywnie tłumaczony na języki kongresowe, a na końcu na język rosyjski. Tłumaczenie wykonano także dlatego, że w maju 2007 r. ukazały się tłumaczenia na rosyjskich stronach internetowych, delikatnie mówiąc dowolne, by nie powiedzieć fałszujące zapisy raportu. Potrzebna była wersja oficjalna, by nie pozwolić na manipulację. Za powielenie nieprawdziwych informacji „Wprost”, tak jak wszyscy którzy powtarzają te kłamstwa – będą mieli proces.

    Tekst nie ukazał się jednak w papierowym wydaniu tygodnika, a autorka tłumaczy, że „to nie są tezy „Wprost”, tylko to co mówił na komisji szef SKW”.
    Mnie tłumaczenia nie interesują. Napisali kłamstwo, na które powołują się różni ludzie, od Donalda Tuska, przez Janusza Palikota do Jacka Żakowskiego. Za te kłamstwa odpowiedzą przed sądem.

    SKW podpiera się dokumentem, umową o wykonanie tłumaczenia na język rosyjski. Jako dowód służyć ma umowa z tłumaczką Iriną O. z 29 czerwca 2007 r.
    Umowa dotyczy aneksów do raportu, czyli samych załączników, które liczą 210 stron. Najpierw przetłumaczono raport, który ma 180 stron, a następnie w czerwcu załączniki. Tłumaczka Irina O. to żona polskiego dyplomaty, polska obywatelka, nie mieszkająca w żadnej „zatoce świń”. Dostała do tłumaczenia dokument z „Monitora Polskiego”, czyli raport, który od 16 lutego 2007 r. był jawny. Tłumaczyła w pełni jawny raport.

    SKW przedstawiło tylko część umowy, na której jest data 29 czerwca, a wykonanie 30 czerwca. Dlaczego?
    Nie wiem. Jak pan zauważył nie jestem podpisany pod tym dokumentem. Bez względu na to czy zaczęła tłumaczyć pierwszego czy 29 czerwca, niewątpliwie tłumaczyła dokument z „Monitora Polskiego”, czyli dokument w pełni jawny. Jest to zapisane również w umowie, że tłumaczenie dotyczy dokumentu z „Monitora”.

    http://niezalezna.pl/49583-posel-macierewicz-dla-niezaleznapl-tusk-powiela-klamstwa-beda-sadowe-pozwy

  63. emka pisze:

    Odpowiada krytykom: „WSI to było przedłużenie GRU na Polskę. Mówili o tym również ludzie z PO”.

    wPolityce.pl: w Polsce coraz głośniej mówi się o pomyśle powołania komisji śledczej ds. weryfikacji WSI. Okazuje się, że ten plan zyskuje poparcie i wśród współpracowników Janusza Palikota i w PO, która – jak donosi „Rzeczpospolita” – ma swój pomysł na tę sprawę. Co się może kryć za chęcią powrotu do sprawy weryfikacji WSI?

    Antoni Macierewicz, wiceprezes PiS, były likwidator WSI: Nie wiem co stoi za tym planem, wiadomo natomiast, kto za nim stoi. To ci sami ludzie, którzy odpowiadali za przestępstwa i nieprawidłowości w WSI. Znaczącą dla tej kwestii jest również sytuacja wewnętrzna w Platformie Obywatelskiej. Widać pomysł na stworzenie formacji politycznej, łączącej tęsknotę za komunistycznymi służbami specjalnymi z ideologią gender. Taka formacja chce się właśnie wypromować i jest pewna, że dając forum byłym agentom komunistycznym, dając im możliwość prezentacji poglądów w Sejmie i komisji śledczej stanie się skuteczną formułą integrującą aparat władzy i biznesmenów wyrastających z dawnego układu postkomunistycznego. Oni liczą, że taka formuła być może przyciągnie również nowy elektorat do swojej nostalgicznej wizji PRL-u i świata komunistycznego przedstawianego a la James Bond.

    Komisja śledcza będzie wykrzywiała prawdę o WSI? Czy może będzie forum rzetelnej informacji o tych służbach?

    Przecież nie będzie tam mowy o miliardach, które zostały zagrabione, nie będzie mowy o zniszczonym państwie, nie będzie mowy o ludziach, których wsadzano do więzienia za walkę o prawdę o Katyniu, czy za „Solidarność”, czy za walkę o niepodległość. Będzie jedynie kłamliwe i fałszywe przedstawianie historii WSI a la Bond. W taki fałszywy sposób będzie prezentowana np. zbrodnicza formacja, jaką była GRU. A to właśnie GRU ukształtowała WSI. Mówili o tym również ludzie z Platformy Obywatelskiej kilka lat temu.

    Słysząc to, co dziś mówią politycy PO, łatwo zapomnieć o tym, jakie było stanowisko PO ws. likwidacji WSI.
    Przecież jeszcze kilka lat temu politycy PO mówili, że WSI to było przedłużenie GRU na Polskę. I rzeczywiście te służby niczym innym nie były. I dlatego WSI zostały zlikwidowane. Rzeczą charakterystyczną jest, że ci, którzy reklamują obecnie WSI np. wielkie gazety czy telewizje, nie są w stanie wykazać nieprawidłowości w działaniu komisji weryfikacyjnej. Muszą sięgać do zupełnie absurdalnego przekręcania orzeczenia prokuratury, która umorzyła śledztwo w tej sprawie.

    Umorzenie śledztwa ws. działalności komisji weryfikacyjnej spowodowało sporą burzę w niektórych mediach i środowiskach politycznych.

    W działalności komisji weryfikacyjnej nie było żadnych nieprawidłowości. Gdyby były, gdyby była jakakolwiek nieprawidłowość, prokuratorzy dawno już skierowaliby do sądu akt oskarżenia. Oni jednak nie byli w stanie znaleźć żadnych działań sprzecznych z prawem. Dlatego również ci, którzy zostali wykazani w raporcie o WSI, nie sądzili się ze mną. Ze mną sprawy przegrywali.

    Zarzuca się panu jednak, że w wyniku procesów sądowych Skarb Państwa stracił przez pana spore sumy. Dlaczego tak wiele odszkodowań musiało państwo płacić?

    Ludzie wymienieni w raporcie dot. WSI sądzili się z MON. A Ministerstwo, obsadzone ludźmi Platformy Obywatelskiej, szło na ugodę. I z tego właśnie tytułu powstały wysokie kwoty, jakie administracja Donalda Tuska płaciła. To jednak nie jest żadne novum. Pamiętajmy, że identycznie zachowywał się rząd Hanny Suchockiej i Andrzej Milczanowski. Oni po 1992 roku również szli na ugodę ze skarżącymi i dawali im satysfakcję. Mamy więc powielenie po ponad dwudziestu latach to, co działo się w czasie zwalczania uchwały dotyczącej lustracji.

    Ostatnio stał się pan obiektem wielu ataków, które często okazywały się później nieuzasadnione. Jednak media chętnie organizowały kampanię informowania o rzekomych nieprawidłowościach, jakich miał się pan dopuścić.

    O tym, ile warte są te ataki, wiele pokazała ostatnia burza, jaką rozpętano wokół rzekomego tłumaczenia raportu z WSI. Podano, że tłumaczenie zlecono jeszcze przed ujawnieniem tego raportu. Gdyby tak było, to byłoby przestępstwo. W tej sprawie były zarzuty, wielka kampania, aktywność wielu mediów, zaangażowanie w to szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego etc. Tymczasem cały materiał dowodowy stanowiły dwie umowy o zleceniu tłumaczenia Monitora Polskiego, czyli jawnego dokumentu dot. WSI. Mimo tego prowadzono wielką kampanię oszczerstw i potwarzy. Do dziś nikt z kłamców nie raczył powiedzieć słowa „przepraszam”. To pokazuje, iż weszliśmy w taką epokę, w której nie potrzeba żadnej nieprawidłowości, nie potrzeba żadnego błędu, czy winy. Wystarczy, że druga strona dysponuje służbami specjalnymi, mediami i chętnymi do tego typu działań politykami, by przegłosować dowolną rzecz. Weszliśmy w ciekawe czasy.

    Co jeśli dojdzie do powstania komisji? Będzie pan się stawiał na jej wezwanie?

    Oczywiście w posiedzeniach takiej komisji będę brał udział. Będę się stawiał i przedstawiał prawdę o przestępczych działaniach WSI, począwszy od prowadzenia akcji FOZZ, przez nielegalne wydawanie poświadczeń bezpieczeństwa, a skończywszy na handlu bronią. To jedynie niewielki wycinek działalności WSI. Być może warto raz jeszcze porozmawiać o przestępczych działaniach Służb. Jeśli Platforma się do tego przychyli i będzie chciała, by kampania wyborcza toczyła się wokół przestępstw WSI… Sądzę, że patronem tej dyskusji powinien być poseł Konstanty Miodowicz. On w kilku wywiadach nazwał WSI potworkiem, będącym spuścizną po GRU, którą należałoby pokazywać w parku okropności komunistycznych. Poseł personalizował tę sprawę, mówiąc o jednym z byłym szefów WSI. Wielu polityków PO mówiło w ten sam sposób.

    Platforma niemal cała głosowała za likwidacją WSI.

    To dlatego Sejm rozwiązał WSI tak ogromną większością głosów. Dlatego w tym projekcie o rozwiązaniu Służb przyjęto, że wiedza o nieprawidłowościach i przestępstwach musi być ujęta możliwie najszerzej. Ona była utajniana i blokowana przez propagandę, wynoszącą pod niebiosa działania WSI. Niestety jest długa tradycja w Polsce, by bohaterów przedstawiać jako przestępców, a przestępców jako bohaterów. Niestety po dzień dzisiejszy doznaje tego płk. Ryszard Kukliński, którego wciąż ludzie broniący WSI traktują jako przestępce. A to on ratował honor Wojska Polskiego. Atakują go ci, którzy pracowali dla totalitarnego, aparatu komunistycznego.

    Wśród merytorycznej krytyki raportu z weryfikacji WSI pojawia się często argument, że w raporcie umieścił pan agenturę WSI, co stanowi precedens na skalę światową. Komisja nie ujawniła zbyt dużo nazwisk?
    Zamiast powtarzać tezy ludzi w WSI należy sięgnąć do raportu. Jasno w nim widać, że sieć agenturalna jest niezwykle oszczędnie przywoływana. Wedle mojej pamięci nazwiska agentów nie przekraczają 65 osób. To było niemal tyle samo, co lista z 1992 roku. Jednak raport nieporównanie dokładniej opisuje nie agentów, ale funkcjonariuszy WSI. Oni stanowili kręgosłup tej służby i byli szkoleni w Moskwie przez KGB i GRU. Oni rzeczywiście, w liczbie kilkuset, zostali ujawnieni. Tak nakazywała ustawa. I słusznie, bowiem Polacy mają prawo wiedzieć, kto był, kto tworzył aparat ważniejszej dla bezpieczeństwa militarnego Polski służby. Kto miał chronić wojsko? Jeśli mieli to robić ludzie kształtowani przez GRU to nie dziwmy się, że rzeczywistość medialna i polityczna jest kształtowana na korzyść GRU. Taka jest logika rzeczy. Warto uświadomić sobie, że w czasie szkolenia organizowanego przez GRU czy KGB kursanci byli również rozpracowywani. Służby zdobywały pełną, dogłębną wiedzę na temat kursanta. Jeśli stworzono służby wojskowe w oparciu o ludzi tak właśnie kształconych, nie dziwmy się, że ci ludzie nigdy nie złapali choć jednego rosyjskiego szpiega. Po 1990 roku WSI nie złapało ani jednego rosyjskiego szpiega. Kruk, krukowi oka nie wykole…
    Rozmawiał Stanisław Żaryn

    >WYWIAD

  64. emka pisze:

    W 38 lat po założeniu KOR jego twórcy – Macierewicz i Naimski – bronią ofiar katastrofy smoleńskiej przed prokuraturą III RP!

  65. emka pisze:

    Na spotkaniu w Brukseli. Głównym tematem było rozwiązanie i weryfikacja WSI. Ponieważ spotkanie było przed czwartą rocznicą katastrofy smoleńskiej zakończyła je prezentacja najnowszych ustaleń ws. katastrofy.

    Relacja tekstowa i video >blogpress.pl

  66. emka pisze:

    Nasze wybory zadecydują, czy utrzymamy i odbudujemy niepodległe państwo, czy zostaniemy zniszczeni przez postkomunistyczną mafię”. >WYWIAD

  67. emka pisze:

    Link do programu telewizyjnego TVP z Antonim Macierewiczem „Młodzież kontra” z 7 września br. >KLIK

    http://regionalna.tvp.pl/16749540/07092014

  68. emka pisze:

    O nowych ministrach: To rząd Schetyny i Komorowskiego
    – W tym rządzie nic mnie nie zaskakuje – powiedział nam Antoni Macierewicz. – Chociaż konferencję miała pani Kopacz, to to jest rząd pana Komorowskiego i Schetyny – nie ma co do tego cienia wątpliwości. Prezydent Bronisław Komorowski wymusił to co chciał. Ma premiera, ma ministra spraw zagranicznych, zobaczymy jak się będzie rozwijała sprawa w ministerstwie spraw wewnętrznych, dlatego, że druga część tego resortu – w postaci ministerstwa cyfryzacji – jest też w rękach Schetyny i Komorowskiego. […]
    Więcej: http://niezalezna.pl/59600-antoni-macierewicz-o-nowych-ministrach-rzad-schetyny-i-komorowskiego

  69. emka pisze:

    Trzeba mieć tupet, żeby tak potraktować Macierewicza. Albo dostać zlecenie na współzałożyciela KOR ściganego przez SB, lustratora władz III RP z roku 1992 i niezłomnego badacza katastrofy smoleńskiej. O jego trosce o Polskę i sprawiedliwość nie można wątpić. To wymagało charakteru, umysłu i odwagi. Kim jest Vega przy Macierewiczu? Kim jest gen. Dukaczewski?
    […] Jednak to nie zbrodniarze są negatywnymi bohaterami filmu, lecz postać przypominająca Antoniego Macierewicza, który WSI rozwiązał za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Publiczność ogląda więc z jednej strony cynicznego, ale zatroskanego o Polskę generała, który na końcu strzela sobie w łeb. Albo ktoś mu strzelił. Niektórzy widzą tu gen. Dukaczewskiego, ostatniego szefa WSI, choć w realu to nie on popełnił „samobójstwo”, a gen. Petelicki. Natomiast z drugiej strony oglądają – idiotę.[…] – pisze Krzysztof Kłopotowski o filmie Patryka Vegi „Służby specjalne” >Cały felieton

  70. emka pisze:

    ” (…) dlatego zabili Lecha Kaczyńskiego” – Relacja ze spotkania z Antonim Macierewiczem w Tarnowie, cz. 2 http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=5959#.VEfr54A3Y8A.twitter

  71. emka pisze:

    Nowy Rok rząd zaczyna od szantażu, a nie zapominajmy, że miniony został zakończony sfałszowaniem wyborów. To dobrze charakteryzuje Platformę Obywatelską i jej już ostatnią fazę jakim są rządy premier Kopacz. Jest to przykre i upokarzające stanowisko, ale przede wszystkim jest to groźne dla służby zdrowia – Antoni Macierewicz Poranku Radio WNET >POSŁUCHAJ

  72. emka pisze:

    Dukaczewski wygrywa w sądzie – wraca sprawa WSI…
    Po raz nie wiadomo który wraca sprawa likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Marek Dukaczewski wygrał w sądzie – śledztwo ws. Antoniego Macierewicza będzie wznowione.
    Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa ws. nieprawidłowości przy tworzeniu raportu z weryfikacji WSI przez szefa komisji weryfikacyjnej WSI Antoniego Macierewicza. Oznacza to, że śledztwo ma być wznowione.[…]

    Czytaj oryginalny artykuł na: http://www.stefczyk.info/wiadomosci/polska/dukaczewski-wygrywa-w-sadzie-wraca-sprawa-wsi,12904680975#ixzz3QbFa3qkf

  73. emka pisze:

    Kolejna porażka Komorowskiego i ludzi WSI. Śledztwo ws. Macierewicza umorzone

    Dodano: 11.05.2015 [11:43]
    Kolejna porażka Komorowskiego i ludzi WSI. Śledztwo ws. Macierewicza umorzone – niezalezna.pl
    foto: Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
    Kolejna porażka Bronisława Komorowskiego. Obrońcy WSI w odwrocie. Po raz drugi zostało umorzone śledztwo w sprawie rzekomego niedopełnienia obowiązków oraz przekroczenia uprawnień przez Przewodniczącego Komisji Weryfikacyjnej WSI Antoniego Macierewicza.
    Postanowienie o umorzeniu zostało wydane – wobec braku ustawowych znamion czynu zabronionego – czytamy w komunikacie Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie. Decyzja jest prawomocna.[..].
    http://niezalezna.pl/66923-kolejna-porazka-komorowskiego-i-ludzi-wsi-sledztwo-ws-macierewicza-umorzone

  74. emka pisze:

    Macierewicz wygrał w sądzie z Walterem

    Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo współtwórcy TVN Mariusza Waltera przeciwko posłowi Antoniemu Macierewiczowi, b. weryfikatorowi WSI. Walter, podobnie jak jego partner w interesach Jan Wejchert oraz spółka ITI pozwali Macierewicza w tydzień po opublikowaniu przez prezydenta RP sygnowanego przez Macierewicza Raportu z weryfikacji WSI.

    Powodem powództwa był wywiad, jakiego Antoni Macierewicz udzielił Joannie Lichockiej do dziennika „Rzeczpospolita” w lutym 2007 r., w którym wypowiadał się nt. Raportu i związków ITI oraz Waltera z wojskowymi służbami specjalnymi PRL.

    Pytany o twierdzenia Raportu, że koncern ITI powstał dzięki wojskowym służbom PRL, Macierewicz odesłał do wyjaśnień Grzegorza Żemka, b. dyrektora FOZZ, który przyznał, że był agentem służb wojska PRL.

    W Raporcie napisano m.in., że wywiad wojskowy PRL „podejmował wysiłki powołania firmy telewizyjnej”. Celem powołania tego rodzaju firmy miało być ułatwienie plasowania agentury na Zachodzie. W Raporcie podano, że związany z wywiadem wojskowym Żemek miał pod koniec lat 80. podjąć na zlecenie wywiadu rozmowy w tej sprawie z firmą ITI i reprezentującymi ją Wejchertem i Walterem.

    – Raport ujawnia nowe fakty i zeznania, które opisują mechanizm powstawania koncernu medialnego ITI, pokazują, jak był w to zaangażowany Zarząd II Sztabu Generalnego, czyli wywiad komunistyczny – mówił Macierewicz w „Rzeczpospolitej”. Dodawał, że Żemek wyraźnie wskazywał, że były dwie dziedziny wykorzystywane przez wywiad do lokowania agentury na Zachodzie – międzynarodowy obrót produktami rolnymi i media.

    Poniżej publikujemy pełną treść przesłanego do naszej redakcji oświadczenia Antoniego Macierewicza:

    Sędzia Bożena Lasota w ustnym uzasadnieniu wskazała, ze Komisja Weryfikacyjna przygotowała Raport opierając się na różnorodnych materiałach dowodowych m.in. tajnych dokumentach Służb Wywiadu i Kontrwywiadu Wojskowego, akt IPN oraz przesłuchań funkcjonariuszy przed czteroosobowym składem Komisji.

    Sąd nie mógł przeprowadzić badania wszystkich dowodów i ich analizy ze względu na specyfikę i w dużej części na ich niedostępność dla opinii publicznej.
    Raport, jak wskazał Sąd, korzysta z praw dokumentu urzędowego i ma przymiot prawdziwości treści w nim przytoczonej.

    Pozwany wykonywał swoje obowiązki jako funkcjonariusz publiczny i miał umocowanie dla swojego działania w ustawie z dnia 9 czerwca 2006 r. „Przepisy wprowadzające ustawę o Służbie Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służbie Wywiadu Wojskowego oraz ustawę o służbie funkcjonariuszy Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służby Wywiadu Wojskowego” oraz o innych działaniach wykraczających poza sprawy obronności państwa i bezpieczeństwa Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

    Sędzia Lasota podkreśliła, że organ powołany ustawą działał za pieniądze podatników oraz w ich interesie. Realizując wyznaczony cel społeczny oczywistym było uwzględnienie faktu, iż w Polsce zmienił się ustrój społeczny oraz to, że Polska jest umocowana w NATO.
    http://niezalezna.pl/26383-macierewicz-wygral-w-sadzie-z-walterem#.VhZ5yhpGjHW.twitter

  75. emka pisze:

    Relacja ze spotkania z Antonim Macierewiczem i Marcinem Gugulskim w Toronto w kościele p.w. Matki Bożej na Davenport Rd.
    http://www.goniec.net/goniec/inne-dzialy/zycie-polonijne/spotkanie-z-antonim-macierewiczem-i-marcinem-gugulskim-w-toronto.html

  76. emka pisze:

    Jan Pietrzak o atakach na Macierewicza: Media są pełne „Resortowych dzieci” i boją się, że coś z ich przyszłości zostanie ujawnione. >WYWIAD:
    http://wpolityce.pl/polityka/267804-pietrzak-o-atakach-na-macierewicza-media-sa-pelne-resortowych-dzieci-i-boja-sie-ze-cos-z-ich-przyszlosci-zostanie-ujawnione-nasz-wywiad

  77. emka pisze:

    Krzysztof Feusette: Hejt wobec Macierewicza przekracza wszelkie granice. Tak lepi się kolejnych Cybów

    […] Czy Wam, panie i panowie z medialnego mainstreamu – „spresstytuowani” przez tę władzę do ostatniej pozycji, naprawdę wydaje, że jak dmuchniecie tysiąc raz w prezerwatywę, to zrobicie z niej balon, na którym przefruniecie nad kanałem La Manche? Kto ma się jeszcze nabrać na waszą narrację, że oto stała się rzecz niewiarygodna, po której – jak twierdzi np. zblatowany z Platformą „ekspert” Norbert Maliszewski – PiS-owi na pewno spadnie poparcie? Redaktorze Lis (wyłącznie dla jaj tak pana jeszcze nazywam), czy pan myśli, że wystarczy po raz tysiąc pierwszy zasugerować – jak pan dzisiaj na Twitterze – że Macierewicz to „czubek”, a już Platformie urośnie, bo PiS-owi opadnie?
    A panu, panie Petru, który nazywa „odpowiedź” Macierewicza „ubeckim rzucaniem obelg”, też zaświtało w głowie, że tak prymitywnym hejtem wymieszanym z potokiem gotówki rzuconej na odcinek kampanii przyciągnie pan kogoś więcej niż opłacanych przez sztab frajerów, co sobie lubią postać z tablicą na ulicy? Wcześniej powtarzał pan, że „prezydent Duda kompromituje Polskę”, teraz rzuca się pan na Macierewicza, poganiany medialnymi „kopniakami” przez Sobieniowskich i Knapików? Kogo chce pan oszukać, że nie jest przyszłym koalicjantem władzy, której Polacy mają już serdecznie dosyć? Gdzie było pańskie oburzenie na „ubeckie rzucanie obelg” przez Niesiołowskiego, Palikota, Lisa, Michnika, Żakowskiego, sprzedajnych cwelebrytów i resztę Towarzystwa Siania Nienawiści, której kilku szeregowych członków dziś próbowało prowokować Beatę Szydło?[…]
    DALEJ:
    http://wpolityce.pl/polityka/267827-tylko-u-nas-piotr-andrzejewski-w-nowym-filmie-marii-dluzewskiej-w-toku-procesu-jaruzelskiego-zdalem-sobie-sprawe-ze-chodzi-o-to-by-gonic-kroliczka-ale-go-nie-zlapac-tak-wyglada-wymiar-sprawiedliwosci-w-iii-rp-wideo

  78. emka pisze:

    Polityk, który jest i zawsze był dla mnie jednym z ludzi w naszym kraju najuczciwszych, najinteligentniejszych oraz najbardziej zasłużonych dla polskiej niepodległości, od dawna jest bezpardonowo u nas zwalczany przez różnych mętnych osobników. W mojej niewzruszonej opinii, którą sobie wyrobiłem na podstawie wieloletnich obserwacji, powodem nienawiści do Antoniego Macierewicza jest zwykły strach. Ta panika ma różne powody i źródła. Np. tajni współpracownicy dawnych komunistycznych służb po prostu wiedzą, że on wie. Świadomość, że człowiek od lat zajmujący się lustracją i likwidacją bolszewickich złogów, widzi na wylot zakłamane biografie, doprowadza wielu do szaleństwa, które publicznie objawia się medialnym szałem. Podobnie jest z obecnymi agentami, na przykład z odesłanymi do kąta mafiosami z WSI. […] – pisze Bogdan Zalewski na swoim blogu
    CZYTAJ DALEJ: http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/bogdan-zalewski/blogi/news-o-macierewiczu,nId,1900548#

  79. emka pisze:

    Mec. Puławski: „Prawdziwym celem tej całej operacji był Macierewicz”. Obrońca Sumlińskiego o najgłośniejszy procesie III RP przeciwko dziennikarzowi.

    Jako obrońca Wojciecha Sumlińskiego, wyraził Pan zgodę na odpowiedź na kilka pytań, związanych z wystąpieniem ważnego świadka na ostatnim terminie rozprawy. Dlaczego, Pana zdaniem, wystąpienie tego świadka może być istotne w toczącej się przed Sądem sprawie?
    Mec. Waldemar Puławski: Rzeczywiście, wyraziłem zgodę na rozmowę z Panem, ponieważ Pan jako jedyny konsekwentnie jest obecny na każdym terminie rozprawy, a świadek, o którym mówimy, jest rzeczywiście wyjątkowo ważnym świadkiem, szczególnie w sytuacji, gdy świadek Leszek Tobiasz nie żyje i nie da się zweryfikować jego zeznań. Jest to świadek, który potwierdza tezę, którą stawiamy od samego początku razem z moim klientem, Panem Wojciechem Sumlińskim, że stał się on figurantem w operacji skierowanej przeciwko Komisji Weryfikacyjnej WSI i jej przewodniczącemu. Założyć można, na granicy pewności, że prawdziwym celem tej całej operacji był właśnie Antoni Macierewicz.
    Dlaczego Pan tak uważa?
    Gdyby pozbawić Antoniego Macierewicza kierownictwa w tej Komisji, to rozpadłaby się ona bez względu na wynik wyborów w 2007 roku. Ponieważ wybory zakończyły się wynikiem, który wszyscy znamy, prawdopodobnie rozpoczęta kombinacja operacyjna straciła na swej wartości, przy założeniach, że wcześniej nie było gwarancji, że PO wygra wybory, a Komisja Weryfikacyjna będzie działać. Z chwilą, kiedy już po wyborach układ się wzmocnił, monitorowanie operacji lekko się zachwiało, być może każdy już patrzył własnego miejsca w nowo tworzącym się rządzie i w pewnym momencie ta akcja wytraciła swój impet. Operacja jednak została rozpoczęta, więc trzeba ją było zakończyć. Padło na Wojciecha Sumlińskiego, jako ojca czwórki dzieci, męża niepracującej żony, zgodnie z zasadami logiki, można go było uznać za najsłabsze ogniwo. Oczywistym jest, bez względu na zaklinanie rzeczywistości, że areszt wydobywczy istniał, istnieje i nie jest wykluczone, że jeszcze trochę będzie funkcjonował.[…]
    CZYTAJ DALEJ:
    http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/269084-mec-pulawski-prawdziwym-celem-tej-calej-operacji-byl-macierewicz-obronca-sumlinskiego-o-najglosniejszy-procesie-iii-rp-przeciwko-dziennikarzowi-wywiad

  80. emka pisze:

    Antoni Macierewicz triumfuje w Piotrkowie. Zdobył ponad 44, 6 proc. głosów!
    Zdobył największe poparcie w okręgu piotrkowskim. W wyborach do Sejmu jego ugrupowanie okazało się tam zdecydowanym liderem, zdobywając 44,66 proc. głosów

  81. emka pisze:

    Wygrywa z oficerem WSI

    Krzysztof Polkowski, były oficer Wojskowych Służb Informacyjnych, przegrał ostatecznie proces, który wytoczył Antoniemu Macierewiczowi.

    Decyzja Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 8 października br. zamyka sprawę, w której Krzysztof Polkowski występował jako pokrzywdzony przez publikację raportu z weryfikacji WSI. Sąd odrzucił jego argumentację jako prawnie bezzasadną. Tym samym uprawomocnił wcześniejsze postanowienie warszawskiego sądu okręgowego o umorzeniu sprawy. Dodatkowo sąd podkreślił, że były żołnierz WSI nie ma już prawnej możliwości wnoszenia oskarżenia wobec polityka.

    Polkowski usiłował pociągnąć do odpowiedzialności Macierewicza, kierując do sądu tzw. subsydiarny akt oskarżenia. Skarżenie w takim trybie jest możliwe tylko wówczas, gdy ta sama sprawa wniesiona wcześniej do prokuratury zostanie przez nią dwukrotnie umorzona. Tak było w wypadku doniesienia dotyczącego rzekomych nieprawidłowości przy tworzeniu raportu w sprawie WSI. Postępowanie w tej sprawie zostało dwukrotnie umorzone przez Prokuraturę Apelacyjną w Warszawie. Doniesienie na posła PiS‑u wnosił wtedy nie tylko Krzysztof Polkowski, ale i inni ludzie WSI, w tym Marek Dukaczewski czy Aleksander Makowski. Skarżyli się oni na rzekome nieprawidłowości przy procedurze weryfikacji tych służb i domagali się pociągnięcia do odpowiedzialności Antoniego Macierewicza. Gdy prokuratura uznała wniosek skarżących za bezzasadny, skarżący złożyli zażalenie, które uwzględnił Sąd Okręgowy w Warszawie. Ostatecznie Prokuratura Apelacyjna w Warszawie wydała ponowną decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie raportu WSI.
    http://niezalezna.pl/72357-macierewicz-wygrywa-z-oficerem-wsi

  82. emka pisze:

    Krzysztof Wyszkowski: „Macierewicz to najtwardszy z działaczy ruchu antykomunistycznego lat 70., który wytrwał do dziś”

    W Prawie i Sprawiedliwości trwają rozmowy na temat składu nowego rządu. Być może jedną z ministerialnych tek otrzyma Antoni Macierewicz. O ocenę tej kandydatury poprosiliśmy Krzysztofa Wyszkowskiego. – Na wysokich stanowiskach politycznych trzeba mieć odwagę, odporność na korupcję i silny charakter. Antoni Macierewicz to człowiek nieprzekupny pod wieloma względami. Politycy mają wielkie ambicje, są skłonni tworzyć wokół siebie dwory. Antoni Macierewicz jest na to odporny – mówi portalowi niezależna.pl, założyciel Wolnych Związków Zawodowych.

    – Muszę powiedzieć na wstępie, że nie jestem do końca obiektywną osobą do opisywania Antoniego Macierewicza, bo jesteśmy przyjaciółmi – mówi Krzysztof Wyszkowski i dodaje: – Znamy się od 1977 r. gdy pisałem do wydawanego przez niego podziemnego pisma „Głos”. Jest on według mnie najtwardszy z działaczy ruchu antykomunistycznego lat 70., który wytrwał w polityce do dnia dzisiejszego – podkreśla.

    – Nie chcę go porównywać z Lechem i Jarosławem Kaczyńskimi, którzy razem z nim działali już wtedy, ale trzeba uznać, że oni byli bardziej umiarkowani. Dziś propaganda anty PiS-owska prezentuje Jarosława Kaczyńskiego niemal jako demona odwetu i skrajnego fanatyka. Macierewicza wielu się po prostu boi ze względu na swoją przeszłość – mówi Wyszkowski.

    Jego zdaniem Antoni Macierewicz „zasłynął lustracją w 1992 r. i podobnie bezkompromisowo likwidował agenturę sowiecką i rosyjską WSI”. – W elitach III RP jest bardzo wielu takich, którzy powinni się go bać, stąd właśnie próba robienia z niego potwora, który według nich nie ma kompetencji do zajmowania klucz najwyższych stanowisk państwowych. Antoni wymyślił KOR, dokonał wielkich rzeczy przy jednoczeniu komitetów strajkowych w jeden organizm jaki była „Solidarność”. To były autorskie dzieła, świadczące o jego profesjonalizmie. Można powiedzieć, że on wpłynął też na losy Polski, Europy i świata – podkreśla były opozycjonista.

    – Należy pamiętać, że na wysokich stanowiskach politycznych trzeba mieć odwagę, odporność na korupcję, silny charakter. Antoni Macierewicz to człowiek nieprzekupny pod wieloma względami. Politycy mają wielkie ambicje, są skłonni tworzyć wokół siebie dwory. Antoni Macierewicz jest na to odporny – podkreśla Wyszkowski.
    http://niezalezna.pl/72618-macierewicz-najtwardszy-z-dzialaczy-ruchu-antykomunistycznego-lat-70-ktory-wytrwal-do-dzis#.VjscPWNdGE4.twitter

  83. emka pisze:

    laureatem nagrody im. Kazimierza Wielkiego „Patriota Roku 2016”. Prof. Nowak: „Nie zawahał się walczyć o prawdę o Smoleńsku”. WIDEO

    Wręczenie nagrody – przyznanej po raz pierwszy przez środowiska związane z krakowskim wydawnictwem Biały Kruk – odbyło się podczas gali w Operze Krakowskiej. Minister obrony narodowej otrzymał nagrodę między innymi za wkład w służbę ojczyźnie i Polakom. Wieczorna gala w Operze Krakowskiej była zwieńczeniem obchodzonego po raz drugi Dnia Patrioty.[…]
    http://wpolityce.pl/polityka/312825-antoni-macierewicz-laureatem-nagrody-im-kazimierza-wielkiego-patriota-roku-2016-prof-nowak-nie-zawahal-sie-walczyc-o-prawde-o-smolensku

  84. emka pisze:

    Antoni Macierewicz to najlepszy minister w rządzie PiS

    Amerykańskie wojska w Polsce, wykorzystanie energii młodych patriotów do utworzenia Obrony Terytorialnej, pozbycie się z wojska ludzi WSI i starych „trepów” z komuny oraz awansowanie 30-40-letnich profesjonalistów, najlepsi ludzie na czele wywiadu i kontrwywiadu wojskowego – w rządzie premier Beaty Szydło trudno byłoby znaleźć ministra który mógłby pochwalić się porównywalnym dorobkiem – pisze dla portalu Niezalezna.pl Piotr Lisiewicz.[…]
    http://niezalezna.pl/97158-lisiewicz-antoni-macierewicz-najlepszy-minister-w-rzadzie-pis

  85. emka pisze:

    Kto się boi Macierewicza? Krzysztof Wyszkowski dla Fronda.pl

    Joanna Jaszczuk, Fronda.pl: Nie ma dnia, by w mediach nie mówiło się, „co znów wymyślił Macierewicz”. Przez wielu komentatorów szef MON oceniany jest jako najgorszy minister w rządzie. O całej sytuacji mówił w najnowszym „Komentarzu Tygodnia” redaktor Witold Gadowski. Zdaniem dziennikarza, ataki wynikają stąd, że minister obrony narodowej „dotknął gniazda szerszeni, które jeszcze trochę potrafi”. Kto się boi ministra Macierewicza?

    Krzysztof Wyszkowski, działacz opozycji czasów PRL, członek Kolegium IPN: Można zgodzić się ze sformułowaniem redaktora Gadowskiego. Ministra Macierewicza boją się oczywiście środowiska komunistyczne. Szczególnie środowiska komunistycznych służb specjalnych. Jest to człowiek, który zrobił najwięcej jeżeli chodzi o dekomunizację Polski, za co jest dziś znienawidzony przez „kościec” sowiecki polskiego komunizmu i postkomunizmu. Celem Macierewicza od 1989 roku, w latach 1991-1992, gdy był ministrem spraw wewnętrznych i jeszcze później, gdy zaangażował się w likwidację WSI, było wyeliminowanie z polskiego życia politycznego tych środowisk i ludzi. A oni masowo przeszli do elit politycznych, do organizacyjnych struktur państwa, również struktur bezpieczeństwa, zaś Macierewicz był głównym ordynatorem eliminowania ich. Nietrudno więc zrozumieć, dlaczego skupiają na nim całą swoją nienawiść. Próba wytrącenia go z rządu, wybicia tego „najsłabszego elementu”, to nic innego, jak próba obrony postkomunizmu w Polsce.[…]
    DALEJ:
    https://www.fronda.pl/a/kto-sie-boi-macierewicza-krzysztof-wyszkowski-dla-frondapl,91898.html

  86. emka pisze:

    Antoni Macierewicz: „Nie koncentrowaliśmy się dostatecznie, by łże-elity, które nadały przywilej wyrażania się o Polsce, przywołać do porządku.

    Polski trzeba pilnować. Wiemy o tym doskonale. Trzeba też powiedzieć, że Polacy potrafią to robić. Ta mobilizacja narodowa daje dobre efekty i za to trzeba wszystkim Polakom serdecznie podziękować
    — mówił Antoni Macierewicz, wskazując na przełom, jakim były wybory z 2015 r.
    Gdyby nie kilkanaście ostatnich miesięcy polityki narodowej, zapewne wszystkie działania wyglądałyby inaczej
    — dodał.
    Były szef MON podjął temat kryzysu w relacjach z Izraelem i problemu wizerunku Polski za granicą.
    Całe zamieszanie z tym związane, te protesty i znaki zapytania, są w dużym stopniu efektem tego, że w czasach komunizmu nie mieliśmy możliwości kształtowania obrazu Polski, ale po 89 roku taki wpływ mieliśmy, ale nie koncentrowaliśmy się dostatecznie, by te łże-elity, które nadały przywilej wyrażania się o Polsce, przywołać do porządku
    CAŁOŚĆ:
    https://wpolityce.pl/polityka/380265-antoni-macierewicz-nie-koncentrowalismy-sie-dostatecznie-by-lze-elity-ktore-nadaly-przywilej-wyrazania-sie-o-polsce-przywolac-do-porzadku

  87. emka pisze:

    Zabiera głos w sprawie ‚biografii’. ‚To jest podłość’!

    Na antenie Polskiego Radia 24 były szef MON, Antoni Macierewicz odniósł się do swojej „nieautoryzowanej biografii”. Polityk zapowiedział skierowanie sprawy na drogę sądową. Jak tłumaczy poseł PiS, książka na jego temat „zawiera jedynie plotki i pomówienia”. W ocenie Macierewicza, publikacja jego prywatnych rozmów z żoną, w których nie padają żadne słowa dotyczące polityki, była przekroczeniem wszelkich granic.

    „Wszystko by uderzyć w moją żonę”-podkreślił przewodniczący podkomisji smoleńskiej. Przypominamy, że autorzy książki „Antoni Macierewicz. Biografia Nieautoryzowana” opublikowali m.in. zapis z podsłuchu zamontowanego w domu Antoniego Macierewicza w latach 70. Polityk rozmawia z żoną, padają dość ostre słowa, ale- co najważniejsze- rozmowy dotyczą wyłącznie spraw prywatnych.
    […]
    DALEJ:
    http://www.fronda.pl/a/macierewicz-zabiera-glos-w-sprawie-biografii-to-jest-podlosc,110953.html

  88. emka pisze:

    Oto kto tak naprawdę boi się Antoniego Macierewicza! POZNAJ PRAWDĘ

    Przez cały okres III RP pojawia się kłamliwa narracja, że Antoni Macierewicza po wydarzeniach marcowych w 1968 r. „sypał” w śledztwie, zaś Adam Michnik bohatersko milczał. Dlatego warto oprzeć się na dokumentach, aby pokazać skalę manipulacji, kłamstw i pomówień skierowanych przeciwko współtwórcy Komitetu Obrony Robotników – pisze Dorota Kania w najnowszym numerze „Gazety Polskiej”.

    Fragment:

    Historyk prof. Andrzej Friszke osiem lat temu w swojej książce pt. „Anatomia buntu” napisał, że w śledztwie dotyczącym Marca ’68 Antoni Macierewicz obciążył swoich kolegów, w tym Wojciecha Onyszkiewicza. W rzeczywistości sytuacja taka nigdy nie miała miejsca, o czym Onyszkiewicz napisał w swoim oświadczeniu. Polska Agencja Prasowa, która w marcu 2010 r. je otrzymała, odmówiła publikacji.

    Miały być kobiety, jest „biografia”

    Kilka lat temu w mediach pojawiła się nieoficjalna informacja, że jest przygotowywana książka pod roboczym tytułem „Wszystkie kobiety Macierewicza”. Miały być w niej przedstawione rzekome rozliczne romanse byłego ministra obrony i jego niewłaściwe zachowanie względem kobiet. Przekopano wszystkie możliwe archiwalne dokumenty i… nic z pomysłu nie wyszło. Powód był prosty: nie istniały żadne fakty w jakikolwiek sposób pasujące do z góry założonej tezy. Później na rynku pojawiła się książka Tomasza Piątka pt. „Macierewicz i jego tajemnice”, która z rzeczywistością ma niewiele wspólnego. Publikacja sprawia wrażenie, że autor ma po prostu chorobliwą obsesję na punkcie Antoniego Macierewicza i dlatego snuje fantastyczne teorie.
    Teraz z kolei jest szumnie zapowiadana nieautoryzowana biografia byłego szefa MON, w której mają być podane nieznane dotąd fakty. Jednak pierwsze informacje na temat publikacji dotyczą tego, co już dawno zostało zdementowane, czyli rzekomego „sypania”. Warto wrócić zatem do pierwowzoru, czyli publikacji, która ukazała się w marcu 2010 r.

    Klucz profesora Friszke

    Czego Andrzej Friszke nie zauważył w swojej „przełomowej” książce o historii Jacka Kuronia, Karola Modzelewskiego i komandosach? Nie dostrzegł prawdy, a zwłaszcza prawdy o swych bohaterach. Książka napisana jest według pewnego klucza, zgodnie z którym pisze się źle i negatywnie interpretuje dokumenty dotyczące osób niezgadzających się politycznie ze środowiskiem Jacka Kuronia, Karola Modzelewskiego i Adama Michnika, np. Antoniego Zambrowskiego czy Ireny Lasoty. Szczególnym przypadkiem jest sfałszowanie przebiegu wydarzeń dotyczących Antoniego Macierewicza – byleby tylko zniesławić przeciwnika politycznego.
    Z drugiej strony mamy przypadek Adama Michnika, gdzie pominięto wszystkie informacje ujawniające obszerne i systematyczne składanie przez niego zeznań obciążających kolegów przez w śledztwie z roku 1965, a także podobne jego zachowania w śledztwie z marca 1968 r. Jak wynika z akt znajdujących się w Instytucie Pamięci Narodowej, Adam Michnik został zatrzymany, a następnie aresztowany na 20 dni w sprawie dotyczącej „rozpowszechniania wrogiej literatury”. Przesłuchiwany przekazał informacje dotyczące m.in. składu aktywu, zarządu Klubu Poszukiwaczy Sprzeczności i historię polityczną tego klubu. Zeznał również na temat Ewy Zarzyckiej: „Zakwestionowane dwa numery >>Kultury Paryskiej< < z 1962 r. są własnością Ewy Zarzyckiej, mojej koleżanki, która była w mieszkaniu podczas rewizji i wymienione egzemplarze >>Kultury< < oraz książkę pt. »Dokumenty chwili« miała przy sobie” – czytamy w dokumentach IPN.Michnik uwierzył bezpiecePo aresztowaniu w marcu 1965 r. Adam Michnik zauważył, że zastosowany wobec niego areszt jest „nieporozumieniem”. „W całej tej sprawie uważam, że jestem niewinny, a przebywanie w areszcie może spowodować usunięcie mnie ze studiów. (...) Nadmieniam, że jestem członkiem ZMS przy Uniwersytecie Warszawskim” – stwierdził Michnik.Swoimi zeznaniami obciążył wówczas publicystę Janusza Zabłockiego, z którym utrzymywał bliskie kontakty, przebywał w Rzymie i który pożyczył mu książkę „Socjalizm, komunizm, anarchizm. Światowa polityka żydowska”.„Wymienioną książkę w pytaniu pożyczyłem w pierwszych dniach stycznia 1965 r. od swojego znajomego. Dotychczas nie chciałem ujawnić jego nazwiska, ponieważ obawiałem się, że mogą mu grozić prawne konsekwencje. Po przekonaniu mnie przez oficera prowadzącego śledztwo, że człowiekowi temu nie grożą żadne konsekwencje karne, zdecydowałem się ujawnić jego nazwisko. Jest to Janusz Zabłocki zamieszkały w Warszawie. Z zawodu jest dziennikarzem, pracuje w >>Więzi< < jako zastępca redaktora naczelnego. W pierwszych dniach stycznia zaprosił mnie do siebie do domu... Przebywałem w domu u Zabłockiego przez pewien czas, którego w tej chwili nie potrafię określić, w godzinach…” – czytamy w aktach IPN.W archiwach dotyczących Adama Michnika znajduje się również jego list do prokuratora generalnego PRL, w którym prosi go o interwencje w celu uwolnienia, wskazując m.in., że „od tej sprawy zależy całe moje życie. Byłem członkiem ZMS, z ramienia mojej organizacji zajmowałem się organizowaniem seminarium naukowo-politycznego, które to seminarium opierało się na współpracy z PZPR. Matka moja jest doktorem historii, byłym asystentem na Uniwersytecie Lwowskim, wykładowcą na WSP, w korpusie kadetów MSW. Powiedzmy, że nieświadomie naruszyłem przepisy, czy jednak moja wina kwalifikuje się na przekreślenie mi przyszłości? Niech Pan nie dopuści do zmarnowania mi życia przez tę sprawę. Liczę na pańską pomoc, gdyż wierzę w praworządność naszego kraju”. CAŁOŚĆ W NAJNOWSZYM NUMERZE "GAZETY POLSKIEJza: http://telewizjarepublika.pl/oto-kto-tak-naprawde-boi-sie-antoniego-macierewicza-poznaj-prawde-a-nie,65923.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.