Orlęta Lwowskie

Mianem Orląt Lwowskich określa się młodych mieszkańców Lwowa, którzy wobec braku tam polskich oddziałów wojskowych, w listopadzie 1918 bronili miasta przed oddziałami wojsk ukraińskich. Młodzi ochotnicy walczyli też z wojskami radzieckimi w 1920. W skład ochotniczych wojsk polskich wchodzili uczniowie, studenci, robotnicy, urzędnicy, chłopcy i dziewczęta.

 

Mariusz A. Roman

Przez stulecia tworzyła się wielkość i wspaniałość Lwowa, legendarnej strażnicy kresów Rzeczpospolitej, miasta mającego wpisaną w swój herb dewizę „Semper fidelis” – Zawsze Wiernego, bo gotowego w najtrudniejszych chwilach, do wiernej służby w narodowej sprawie. Przed 91 laty, dokładnie w jesienny i dżdżysty poranek 1 listopada 1918 roku, za broń w obronie polskości miasta chwycili jego najmłodsi mieszkańcy – Lwowskie Orlęta.

Tego dnia, po podstępnym i niespodziewanym opanowaniu miasta przez Ukraińców rozpoczął się samotny bój miasta, próba tak bardzo podobna do tej z sierpnia i września 1944, jakiej ćwierć wieku później poddana została Warszawa. Przeciwko doskonale wyekwipowanym żołnierzom, z demobilizującej się armii austro – węgierskiej, zorganizowanych i dowodzonych przez zawodowych oficerów, wystąpiły nieliczne i ad hoc zorganizowane oddziały polskie, masowo wsparte przez mieszkańców, a głównie przez młodzież, w tym także dzieci.

Obrońcy Lwowa nie mogli liczyć na szybką pomoc z innych części kraju, bo Polska dopiero, co zaczynała się wybijać na niepodległość. Musieli, więc sami się zorganizować. Jednak nikt nie miał wątpliwości: trzeba odzyskać Lwów dla Polski! To nic, że mieszkańcy mieli niewiele broni, a jeszcze mniej doświadczenia, jak się z nią obchodzić. Najważniejsze, że były gorące serca pałające miłością do Ojczyzny. Ponieważ dorośli przebywali na innych frontach – wciąż trwała pierwsza wojna światowa – w zaszczytnym obowiązku walki o wolność i niepodległość postanowili zastąpić ich najmłodsi mieszkańcy Lwowa.

Uczniowie i studenci tłumnie pospieszyli w szeregi obrońców. Poszli uczniowie w mundurkach szkolnych, studenci, ale także słynne lwowskie batiary – dzieci ulicy od najmłodszych lat zarabiające na chleb. Wesołe to, płatające psikusy i zawsze radosne towarzystwo. Wszędzie ich było pełno. Po kryjomu wymykali się z domów, nie pytając rodziców o zgodę.

Jeszcze niedawno sami bawili się ołowianymi żołnierzykami, z wypiekami na twarzy czytali o polskich bohaterach – rycerzach, hetmanach, wodzach. A teraz sami stanęli w obronie ukochanego miasta.

W toku walk o budynki: poczty głównej, dworca kolejowego, szkoły im. Sienkiewicza, rodziła się legenda bohaterskich dzieci Lwowa – Orląt. Do walki stawały całe ulice, szkolne klasy, podwórka. Najmłodszy obrońca Lwowa miał 9 lat, siedmiu – po 10, trzydziestu trzech – po 12, siedemdziesięciu czterech – po 13, stu dwudziestu siedmiu – po 14, sześciuset czterdziestu jeden – po 15-16, i pięćset trzydziestu sześciu – po 17 lat. Jurek Bitschan – 14 lat. Symbol wszystkich Orląt – i tych znanych z nazwiska, i tych bezimiennych. Wychodząc z domu, napisał: „Kochany Tatusiu, idę dzisiaj zameldować się do wojska. Chcę okazać, że znajdę na tyle siły, by móc służyć i wytrzymać. Obowiązkiem moim jest iść, gdy mam dość sił, a wojska brakuje ciągle do oswobodzenia Lwowa. Z nauk zrobiłem już tyle, ile trzeba było. Jerzy”.

Walczył w pierwszym szeregu. Został trafiony dwiema kulami na cmentarzu Łyczakowskim, tuż przed nadejściem odsieczy dla Lwowa. W tym samym czasie mama Jurka walczyła na innym odcinku jako komendantka Ochotniczej Legii Kobiet. Tadzio Jabłoński – 14 lat. On też uciekł z domu, by dołączyć do obrońców Lwowa. Bił się jak bohater. Szedł zawsze w pierwszym szeregu, nawet bez rozkazu, gdyż jak mówił kolegom, „chciałby być jak najbliżej mamy”, która została w części miasta zajętej przez Ukraińców. Już nigdy jej nie zobaczył na ziemi. Zginął od kuli 18 listopada. Antoś Petrykiewicz – 13 lat. Był uczniem drugiej klasy gimnazjum. Walczył na Górze Stracenia – na placówce szczególnie mocno atakowanej przez wroga. A potem poszedł ze swoim dowódcą bronić Persenkówki. Tam został ciężko ranny. Zmarł po trzech tygodniach cierpień w szpitalu.

Obok chłopców – dziewczęta. Helenka Grabska – uczennica, poległa razem ze swoim bratem Jankiem. Janeczka Prus-Niewiadomska zginęła, ratując rannego żołnierza.

Orlęta nie tylko walczyły ramię w ramię z dorosłymi. Byli także doskonali łącznikami – przenosili meldunki i rozkazy, sprawdzali pozycje wroga. Dzięki ich odwadze, męstwu i poświęceniu odzyskano najpierw część miasta, a 23 listopada, po nadejściu odsieczy, cały Lwów. W nich też legenda Wiernego Miasta znalazła swoje nowe wcielenie.

Lwów jako jedyne miasto w Polsce został udekorowany 11 listopada 1920 roku przez Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego orderem Virtuti Militari – za niespotykane męstwo i dzielność. Małym bohaterom z Kleparowa, Łyczakowa, Zamarstynowa i innych dzielnic wdzięczny naród wzniósł mauzoleum, na miarę ich czynu. Przepiękny cmentarz, z rzędami jednakowych mogił, z kolumnadą, przez którą biegnie napis: „Polegli, abyśmy żyli wolni”. Bezimienne Lwowskie Orlę spoczywa natomiast w Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie, wzniesionym w hołdzie wszystkim obrońcom Ojczyzny.

Ich poświęcenie i męstwo wspaniale oddaje pieśń Orlątko

http://prawica.net/node/19575

***

Pod koniec I wojny światowej, gdy rozpadała się monarchia Habsburgów, wojskowe władze austriackie we Lwowie wspierały dążenia kół ukraińskich do przejęcia władzy w mieście. Wiadomości o tym docierały do środowisk polskich. Tylko niektórzy jednak dostrzegli niebezpieczeństwo. Przeciwdziałanie zagrożeniu utrudniało duże rozbicie polityczne społeczności polskiej oraz istnienie kilku różnych grup wojskowych. Dominujące wpływy we Lwowie miała w tamtych latach Narodowa Demokracja. W porównaniu ze stanem sprzed wojny zmniejszyło się znaczenie konserwatystów, słabsze były pozostałe partie, tj. Polskie Stronnictwo Demokratyczne, Polska Partia Socjalno-Demokratyczna i Polskie Stronnictwo Ludowe. Oprócz ośrodków politycznych istniały organizacje legionistów – Towarzystwo oraz Koło byłych Członków Wzajemnej Pomocy byłym Legionistom a także Koło byłych Członków Polskiego Korpusu Posiłkowego.

W październiku 1918 na wezwanie Rady Regencyjnej płk Władysław Sikorski zaczął organizować we Lwowie Wojsko Polskie. Rozpoczęły działalność – wierna idei komendanta Józefa Piłsudskiego POW, a w armii austriackiej powiązana z nią organizacja „Wolność”. Od lata 1918 r. istniały ponadto Polskie kadry Wojskowe powiązane z Narodową Demokracją. Na ich czele stał kpt. armii austriackiej Czesław Mączyński, członek Ligi Narodowej.

W austriackich jednostkach wojskowych we Lwowie było w tym czasie kilka tysięcy żołnierzy narodowości ukraińskiej. Jednostki te miały swoje siedziby w koszarach przy ulicy Kurkowej, przy ul. św. Piotra, przy ul. Jabłonowskich i przy ul. Zyblikiewicza. Polaków, zwłaszcza oficerów, którzy służyli wcześniej w tych oddziałach, dowództwo austriackie częściowo usunęło. W chwili zamachu w ręku Ukraińców były praktycznie wszystkie zapasy karabinów i amunicji, podczas gdy liczba polskich wojskowych przebywających w tym czasie we Lwowie sięgała co najwyżej kilkuset.

1 listopada 1918r nad ranem, żołnierze podlegający Ukraińskiemu Komitetowi Wojskowemu opanowali większość gmachów publicznych we Lwowie. W odpowiedzi, w zachodniej części miasta powstały spontanicznie dwa polskie punkty oporu z bardzo nieliczną początkowo i słabo uzbrojoną załogą. Były to: szkoła im. Henryka Sienkiewicza, w której znajdował się batalion kadrowy WP pod dowództwem kpt. Zdzisława Trześniowskiego i Dom Akademicki z niewielką grupą żołnierzy POW. Obie placówki rozpoczęły akcję obronną. Wkrótce powołano Naczelną Komendę Obrony Lwowa na czele z kpt. Czesławem Mączyńskim.

Początkowo Komenda Naczelna nie panowała nad spontanicznie powstającymi grupami i oddziałami polskimi, które w walce opanowały szereg kluczowych pozycji. Ponieważ większość mężczyzn zdolnych do służby wojskowej znajdowała się w wojsku albo w obozach jenieckich, oddziały obrońców składały się przeważnie z młodzieży, często niepełnoletniej – stąd pochodzi nazwa „Orlęta Lwowskie”.

W pierwszych dniach młodzież zdobywała broń na przeciwniku, potem – z austriackich magazynów. Zaczęto organizować różne oddziały wojskowe: obok piechoty artylerię, kawalerię, oddział techniczny, a także oddział lotniczy. Sztab NK Obrony Lwowa zsynchronizował działalność poszczególnych oddziałów, podzielił front na pięć odcinków i wyznaczył dowódców. Jednym z dowódców Obrony Lwowa był ppłk Karol Baczyński (spokrewniony z Krzysztofem Kamilem Baczyńskim – dowódca piątego odcinka. Po sukcesach oddziałów polskich 10 listopada 1918 cała zachodnia część miasta (jedna trzecia), znalazła się w rękach polskich. W tym samym czasie walczono także na przedmieściach, na zewnętrznej linii frontu.

Wcześniej, 3 listopada 1918, w ukraińskiej części miasta powołano Polski Komitet Narodowy,  jako przedstawicielstwo społeczności polskiej. Wyraźną przewagę miały w nim ugrupowania prawicowe. Prezesem Komitetu został Tadeusz Cieński, zbliżony do Narodowej Demokracji. Cały czas prowadzone były rozmowy pomiędzy walczącymi stronami, kilkakrotnie uzgadniano zawieszenia broni w celu zaopatrzenia ludności cywilnej w żywność, pozbierania rannych i pogrzebania zabitych.

6 listopada 1918 na zgromadzeniu przedstawicieli wszystkich stronnictw w zachodniej części miasta powołano Komitet Bezpieczeństwa i Ochrony Dobra Publicznego, pełniący rolę ośrodka władzy. Weszło do niego po dwóch przedstawicieli ND, PPSD,PSD i PSL. Przewodniczącym został Marceli Chlamtacz, zastępcą Artur Hausner. Skomplikowaną sytuację polityczną i wojskową w mieście wykorzystywali przestępcy (część z nich została przez Ukraińców wypuszczona z więzienia), maruderzy i powracający do domu żołnierze armii austriackiej, tzw. heimkerowcy. Uzbrojone bandy grabiły składy, magazyny kolejowe, sklepy i ludność cywilną.

Oddziały polskie odpierały liczne ataki wojsk ukraińskich, podejmując jednocześnie nieudane próby zdobycia całego miasta. 20 listopada przybyła z Przemyśla oczekiwana odsiecz pod dowództwem ppłk Michała Karaszewicza-Tokarzewskiego. Zaraz też Tokarzewski przejął komendę nad połączonymi wojskami. Grupa Tokarzewskiego liczyła 140 oficerów, 1228 żołnierzy, 8 armat, 79 wozów i 507 koni. Następnego dnia oddziały polskie przystąpiły do ataku. Po całodobowych walkach,  22 listopada w nocy Ukraińcy w obawie przed okrążeniem opuścili miasto. Lwów oswobodzono. Niebawem został jednak ponownie zaatakowany z zewnątrz przez silne oddziały ukraińskie. Rozpoczął się nowy etap wojny w warunkach kilkumiesięcznego oblężenia miasta, pozbawionego często dostaw wody, elektryczności, aprowizacji.

W czasie gdy Lwów pierwszy stanął do walki w obronie Rzeczypospolitej, władza polska była ustanowiona tylko w zachodniej części Małopolski. Większość ziem polskich znajdowała się jeszcze pod okupacją i zaborami. W ciągu trzech tygodni obrony Lwowa w kraju następowały jednak zasadnicze zmiany. Zaczęły kształtować się zręby państwowości polskiej, administracji i siły zbrojnej. Możliwa stała się pomoc samotnie walczącym lwowianom.

Lwów, od XIV wieku należący do Polski, był od kilku stuleci miastem zamieszkiwanym w większości przez polską ludność (w 1918 procentowy udział Polaków zamieszkałych we Lwowie był wyższy niż w Warszawie czy Poznaniu) i stanowił około 60% ogółu, pozostałą część stanowili Żydzi (ok. 30%) i Ukraińcy (ok. 10%), nazywani wówczas również Rusinami.

Przeciwnikami „Orląt Lwowskich” w drugiej fazie walki o Lwów w roku 1918 byli Ukraińscy Strzelcy Siczowi ? wojskowa formacja złożona z Ukraińców, stworzona na podobnych zasadach jak Legiony Polskie.

W dniu 22 listopada 1918 miasto zostało w dużej części opanowane przez zamieszkujących je Polaków. Obrona oblężonego przez wojska ukraińskie Lwowa, pozbawionego dostaw wody i elektryczności, trwała aż do połowy 1919. Wówczas regularne wojska polskie przybyłe z odsieczą przerwały oblężenie. W okresie walk o Lwów, regularne oddziały Ukraińskich Strzelców Siczowych zostały skutecznie powstrzymane przez doraźnie zorganizowane oddziały polskiej młodzieży, znane jako Lwowskie Orlęta.

Obrona Lwowa przed wojskami bolszewickimi  miała miejsce, gdy południowa flanka wojsk Rosji Sowieckiej, idących na Warszawę pod dowództwem Siemiona Budionnego (z Józefem Stalinem jako komisarzem politycznym) nacierała na pozbawiony polskiego wojska Lwów. Również wtedy społeczeństwo Lwowa stanęło do obrony swego miasta. Bitwa pod Zadwórzem,  na przedpolu Lwowa, w której 17 sierpnia 1920 zginęło 318 z 330 walczących ochotniczo Orląt Lwowskich, powstrzymała wówczas pochód bolszewików na Lwów. 11-godzinna krwawa bitwa garstki obrońców z silnymi oddziałami 6 Dywizji Konnej Budionnego nazwana została Polskimi Termopilami.

Większość poległych w obu kampaniach obrońców Lwowa została uroczyście pochowana w specjalnie wydzielonej części cmentarza Łyczakowskiego, na Cmentarzu Obrońców Lwowa, nazywanym potocznie Cmentarzem Orląt

Bohaterowie bitwy pod Zadwórzem są w większości pochowani na specjalnym cmentarzu obok dworca kolejowego w Zadwórzu, gdzie toczyły się najcięższe boje.

Kwatera Orląt jest także na cmentarzu Janowskim we Lwowie.

W uznaniu bohaterskiej postawy i zasług mieszkańców Lwowa dla Polski miasto zostało – jako jedyne w Polsce – udekorowane przez Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego Krzyżem Virtuti Militari. Uroczystość odznaczenia Lwowa odbyła się 11 listopada 1920 r przed kolumną Mickiewicza we Lwowie.

Pamięć o czynie Orląt Lwowskich, z których jeden – nieznany z nazwiska jest pochowany w Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie, była czczona w Polsce, zaś miejsce ich spoczynku traktowano jako campo santo – święte miejsce.

Ostatnie Orlę Lwowskie – płk Aleksander Sałacki, zmarł w Tychach, dnia 5 kwietnia 2008 r., mając 104 lata (ur.12 maja 1904r).

http://pl.wikipedia.org/wiki/Orl%C4%99ta_Lwowskie

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii 20-lecie międzywojenne, Eseje, Historia i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Orlęta Lwowskie

  1. Lesław Górnik pisze:

    Mój dziadek ze strony mamy Jan Lach w pierwszej wojnie światowej był strzelcem w armii austryjackiej, a o powrocie z frontu alpejskiego brał udział w obronie Lwowa za co został odznaczony Krzyżem Obrońców Lwowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.