Król i biskup

Bolesław II Śmiały lub Szczodry (ok. 1042-1081 lub 1082), władca Polski od 1058, od 1076 król. Sojusznik papieża w jego sporze z cesarstwem, zwycięski wódz i zręczny dyplomata. U szczytu sławy i powodzenia wygnany z kraju, zmarł na obczyźnie.

 

Życie żadnego z władców Polski nie zawiera tylu tajemnic co życiorys Bolesława Śmiałego. Gdzie i kiedy umarł? Dlaczego jego panowanie zakończyło się wygnaniem z kraju? Czy był to wyłącznie wewnętrzny bunt polskich możnowładców, czy też nie obyło się bez wsparcia z zewnątrz? Co wywołało konflikt króla z biskupem Stanisławem? Za co władca ukarał biskupa śmiercią? Wszystkie te pytania sprowadzają się do jednego – z jakiego powodu niezwykle obiecujące panowanie młodego władcy, śmiało kroczącego drogą swojego wielkiego dziada i imiennika Bolesława Chrobrego, zakończyło się klęską? Należy do niego dodać jeszcze drugie, niezwykle istotne dla polskiego Kościoła – czy biskup Stanisław ze Szczepanowa, od 1253 święty i jeden z patronów Polski, był zdrajcą kraju? Na wszystkie te pytania nigdy już nie poznamy odpowiedzi. Jesteśmy skazani na domysły i hipotezy.

Bolesław II objął władzę w wieku ok. 16 lat, w 1058 po śmierci ojca, Kazimierza Odnowiciela. Odziedziczył kraj, który już dawno podniósł się z klęski lat 1031-1039, ale daleko mu było do potęgi z czasów Chrobrego, a nawet Mieszka I. Niewątpliwie, młody książę pragnął zmienić tę sytuację, świadczą o tym wszystkie jego działania.

Początkowo los mu sprzyjał. Mając świadomość, iż nie może walczyć na kilka frontów, co stało się przyczyną klęski Polski po śmierci Chrobrego, oparł swoją politykę na sojuszu z Węgrami i Rusią. Już w 1060 (mając 18 lat) interweniował na Węgrzech, by osadzić na tronie węgierskim władcę przyjaznego Polsce. Potem jeszcze dwukrotnie (w 1064 i 1074) podejmował takie działania, za każdym razem z dobrym skutkiem. Podobnie w latach 1069 i 1077 zdobywał Kijów i osadzał na tronie Rusi swojego wuja Izasława (za drugim razem uczynił to niechętnie, na osobistą prośbę papieża).

Jeszcze większe sukcesy odnosił w wielkiej polityce europejskiej. Europa w tym czasie wstrząsana była przez zasadniczy spór o władzę między cesarzem a papieżem. Bolesław jednoznacznie opowiedział się za papieżem, pociągając za sobą swych sprzymierzeńców z Węgier. Był to wybór naturalny i zgodny z polską tradycją. Już Mieszko I, choć nosił tytuł cesarskiego sojusznika, po śmierci Ottona I wsparł opozycję w Niemczech. Podobnie postępowali Bolesław Chrobry i jego syn Mieszko II. Cesarz – bezpośredni i potężny sąsiad – stanowił potencjalne zagrożenie i wszyscy pierwsi Piastowie starali się wykorzystać każdą okazję, by go osłabić. Taka polityka mogła przynosić znakomite skutki, ale była też ryzykowna, o czym świadczą losy Polski w latach 1031-1039.

Początkowo wmieszanie się Bolesława w spór między europejskimi potęgami dało spodziewane efekty. Śmiały stoczył dwie zwycięskie wojny z Czechami i ostatecznie potwierdził panowanie Polski nad Śląskiem, a cesarz musiał powstrzymać się od interwencji z obawy przed własną opozycją w Niemczech. Jeszcze większe sukcesy przyniósł sojusz z papieżem. W 1075 zostało odnowione arcybiskupstwo w Gnieźnie, a w 1076 Bolesław II Śmiały został koronowany na króla Polski. Po 40 latach przerwy nasz kraj znów stawał się w pełni suwerenny i niezależny od innych władców.

I nieomal w tym samym momencie, u szczytu sławy i powodzenia spotyka Bolesława klęska. Wszystko zaczęło się od nieszczęsnej drugiej wyprawy kijowskiej w 1077. Król nie chciał tej wojny, ale nie mógł odmówić papieżowi, który wspierał wypędzonego z Rusi Izasława. Polacy zdobyli Kijów, Izasław zasiadł na tronie (ale przy okazji został publicznie upokorzony przez Śmiałego, który wytargał wuja za brodę).

Do tego miejsca wszystko w tej historii jest jasne i proste. I nagle zaczyna robić się bałamutne, pokręcone, niepewne, wewnętrznie sprzeczne. Nie wiemy, co tak naprawdę stało się w Polsce w latach 1077-1079. Jedyne pewne fakty to śmierć biskupa Stanisława w roku 1079 z rozkazu królewskiego i ucieczka Bolesława z Polski.

Św. Stanisław ze Szczepanowa (ok. 1030-1079)Bardzo niewiele wiemy o życiu świętego Stanisława przed męczeńską śmiercią. I nie ma w tym nic dziwnego. Dla Kościoła i wiernych najważniejsze jest męczeństwo świętego, a nie to na przykład, jakim był gospodarzem w swoim biskupstwie. W 1072 został biskupem, a w 1079 wdał się w spór z królem Bolesławem Śmiałym i poniósł śmierć przez obcięcie członków.  Nieomal natychmiast powstał jego kult. W czasach rozbicia dzielnicowego zrodziła się legenda, że podział Polski stanowi karę za poćwiartowanie męczennika, a Polska się odrodzi, gdy jego członki znów cudownie się zrosną. W 1253 został ogłoszony świętym Kościoła katolickiego. Przed jego trumną w katedrze wawelskiej odbywały się koronacje królów polskich. Od 1963 jest obok św. Wojciecha i Matki Boskiej jednym z pierwszorzędnych kościelnych patronów Polski. Miejsce kultu świętego Stanisława to krakowski kościół na Skałce, w którym według legendy miał zginąć. W kościele na Skałce znajduje się także Krypta Zasłużonych, w której pochowano wiele ważnych postaci polskiej kultury i nauki (ostatnio Czesława Miłosza). 

W każdym razie niedługo po śmierci Stanisława Bolesław musi uciekać z Polski. Umrze 2 lata później, w 1081, na wygnaniu. Nie znamy miejsca jego śmierci ani grobu. Data też nie jest do końca pewna, bowiem przez lata istniała hipoteza, że jeszcze długo po ucieczce z Polski żył jako mnich w Austrii. Znając jego charakter – pełen fantazji, polotu, odwagi, szczodrości, ale i pychy, wybuchowości, okrucieństwa, trudno uwierzyć w przemianę Bolesława Śmiałego w skromnego mnicha.

Pozostaje odpowiedź na najtrudniejsze pytanie – co się stało, że gwiazda tego władcy, który kroczył od sukcesu do sukcesu, tak nagle i nieodwołalnie zgasła? Co zdarzyło się w Polsce w latach 1077-1079? Skazani jesteśmy na domysły, które nie mają żadnego potwierdzenia w źródłach. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że los Bolesława nieodwracalnie splótł się z losami papieża Grzegorza VII. Wystarczy zestawienie dat: 1076 -koronacja Bolesława, szczyt jego powodzenia; 1077 – największy triumf papieża w walce z cesarstwem; 1079 – upadek Bolesława, 1081 – śmierć króla; 1084 – upadek Grzegorza VII. Trudno w tym momencie nie zauważyć, że dla cesarza klęska polskiego władcy okazała się podarkiem losu. Czy tylko wykorzystał okazję, czy też czynnie ją stworzył? ? tego też już się nie dowiemy…

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Historia, Polska Piastów i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Król i biskup

  1. sgosia pisze:

    Bardzo ciekawe podejście do tego króla. Nigdy nie zastanawiałam się nad jego losami w ten sposób.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.