Powrót

 

KRAKSA

To się w najgorszych snach nie mogło zdarzyć! Na strzeżonym przejeżdzie kolejowym w S-ku kierowca wjechał wprost pod podciąg.

Kolej zapowiedziała wnikliwe śledztwo, które poprowadzi dróżnik ze S-ka. Policja obiecała wszechstronną pomoc.

Czytaj dalej

BREUGHEL POLAKIEM?

Na strychu domu Pietera Breughla Starszego w Brukseli odkryto przemyślnie skonstruowaną tajną skrytkę, a w niej nieznany obraz artysty zatytułowany "PO nas choćby POtop". Z pozostawionego w skrytce listu wynika, iż dzieło powstało w 1568 roku, jednakże Brueghel, przerażony tym, co stworzył, przemalował obraz, a wskazówki na temat jego prawdziwego znaczenia przemyślnie poukrywał. Przez lata jedynie wielbiciele zagadek z przeszłości orientowali się, iż słynny obraz "Ślepcy" to jedynie kopia ukrytego wizjonerskiego malowidła. Wielu detektywów próbowało rozwikłać zagadkę "Ślepców". Nie poradził sobie ani Pan Samochodzik wsparty przez Mieczysława Moczara, ani Wojciech Spawacz z tresowaną WRONą. Dopiero gdy do akcji wkroczył słynny pogromca kodu da Vinci, Robert Langdon, arcydzieło Breughla ukazało się oczom naukowców. Niedługo i my będziemy mogli się nim zachwycać, gdy zostanie wystawione w Muzeum "Bolka" (bez Lolka). Ale już dziś śmiało można nazwać Pietera Breugla prorokiem i jasnowidzem.

W tym numerze: