FRASZKI

Barbara Witkowska

 

 

 

 

Na prezydenta

chociaż z rodowodem
nie wiedział niestety,
że pasuje do orła
jak wół do karety.

 

Na prezydenta 2

Nie pomoże marketing, ni żadne pijary
od historii nie uda się uniknąć kary
W kąt pójdą pałace oraz inne cuda
a na koniec zostanie tylko ruska buda.

 

Na psychiatrę

Niesiołowski, Kutz i Wajda
toż to jest dla Klicha frajda

 

Satyra na entomologa.

Gałczyński dzisiaj ?

 

Po cholerę toto pluje

on i podobne jemu szuje.

Taka szuja na co komu sie przyda?

Od rana w TVN na śniadanie

patrzysz, nie wierzysz, gęba w pianie.

Ohyda

A plecie toto jak skunks jaki

aż człowiekowi puchną flaki,

co rozprasza uwagę  człowieka.

Człek kulturalny chciałby spokojnie,

a zewsząd bulgot wciąż jak na wojnie,

inwektyw rzeka.

Przeto upraszam wszystkich psychiatrów,

żeby pomimo zmienności wiatrów

się na te sprawę rzucili z szałem.

Właśnie dlatego w Warszawie,

gdzie czas upływa jak na lawie

satyrę na Stefana N. napisałem

 

Powrót na 1. stronę

Na premiera

Chociaż imię z Hollywoodu

nie oczekuj po nim cudu

z grzbietu zedrze ci koszulę

by z Angelą gruchać czule.

 

 

FRASZKI

Yarrok

 

 

 

Kawalerowi Orderu Orła Białego

Próżno z jadem sączysz słowa
Próżno fałszem prawdę trujesz
Próżno kłamstwem mieszasz w głowach
Próżno sądem wolność szczujesz

Próżno, ale zanim mit twój runie
I w ostatnią twą godzinę
Ktoś ci w końcu w gębę splunie
Wpierw cię nazwie skurwysynem!
 

 

FRASZKI

Yuhma

 

 

 

Nagrobek posła z Biłgoraja

 

W smole tkwię po uszy,

ale się nie zmieniam.

Nie zniknie wieprz z duszy,

penis z podniebienia.

 

 

Wstęp do „Bajek”

(gdyby Krasicki ożył)

 

Był Tusk energiczny, reform nie wstrzymywał,

urzędników karał, sam rąk nie umywał;

A minister Sikorski rodaków szanował;

Klich pilotów szkolił i armię budował;

Był Komorowski mądry i Kopacz uczciwa;

Był na koniec Arabski, co tutek nie skrywał,

Kutz, co nie obrażał, Palikot nie judził;

Bartoszewski nie ględził, a Wajda nie nudził.

- A cóż to jest za bajka! Wszystko to być może!

- Prawda, jednakże ja to między bajki włożę.

Samochwała

Fraszka polityczna

 

Ja

nikogo się nie wstydzę,

choćby anioł to wyszydzę

choćby sam Bóg groził gestem,

to olewam, taki jestem.

 

Czarta tylko, czarta słucham,

żal narodu mnie nie rusza,

matek łzy ni starców żale,

bo nie idzie o nich wcale,

lecz o kasę, cele własne

i kolesiów.

 

Tak jest właśnie,

taka prawda.

bądźmy szczerzy –

naród głupi to uwierzy

w moje mocne argumenty.

Może mnie ogłoszą świętym

albo jakim kaznodzieją?

Głupcy już z zachwytu pieją.

 

 

 

FRASZKI

Maria Mickiewicz-Gawędzka

Ja

nikogo się nie boję,

choćby anioł, to dostoję,

choć aniołów całe stada….

Chwalić siebie nie wypada

Jam jest wielki!

 

Cud Europy!

Tylko jak przekonać o tym,

by orzekli mnie tym cudem?

 

Może by pogadać z ludem

lub ważnymi mojej nacji?

Jak przekonać do swej racji

naród cały i Europę?

 

Nie wiem … Coś wymyślę...

Potem…