Archiwa tagu: Leszek Długosz

Leszek Długosz: Pokusy wiosenne

Wyjrzałem jak zwykle o tej porze A tu już – bez taki pod oknem Boże, a tu już świat cały w bzach? – Zielona szamotanina Prawie bójka zaokienna Na przełaj, na wyścigi Naturalnie, jak to w tym towarzystwie

Opublikowano Wiersze | Otagowano , | Skomentuj

Leszek Długosz: Wiosna w Gościeradzu

Czyli przed obrazem Leona Wyczółkowskiego Z lekka pół wieku Siedzę w Twoim fotelu Przed oknem tam na oścież – Na tamtą wtedy patrzę Twoją wiosnę – Trwaj chwilo…

Opublikowano Wiersze | Otagowano , , , | Skomentuj

Avizo wiosenne

Leszek Długosz W Dziennikach Sandora Marai, które właśnie czytam, zatrzymuje mnie zdanie zapisane wiosną 1943 r. – Kwitnące drzewa. Ta pachnąca wyższość, niezależna, obojętna konsekwencja, z jaką natura okrywa ludzką nędzę, teraz niemal oburza.

Opublikowano Wiersze | Otagowano , , | 2 komentarzy

Leszek Długosz: Rodzice

Przestali się śnić Przeprowadzili się pewnie Do kręgów jeszcze dalszej nieobecności Coraz bardziej rozdzielają nas Lata nieodwiedzin Milczenie telefonów

Opublikowano Wiersze | Otagowano , | Skomentuj

Wtedy i teraz

Leszek Długosz Dawno odeszłe, w zaświatach dawno rozproszone Te nasze matki mateczki mamy Wciąż idą z nami

Opublikowano Wiersze | Otagowano , | Skomentuj

Pochwała i nacjonalistyczne wywyższenie złotej polskiej jesieni

Leszek Długosz Wszystkie te w Polszcze dni jesieni złotej Niech będą wywyższone – Powiadam wam narody I w całym świecie nie ma podobnych rozkoszy Z jesiennej przygody

Opublikowano Wiersze | Otagowano , | 3 komentarzy

Leszek Długosz: Apostrofa lubelska

Bądźcie pozdrowione lubelsko sielskie strony Duch Czechowicza z Wami tam jeszcze mieszka Nie zdjęła z głowy chusty niewiasta I dalej stare gwarzą wedle płotów sady Wciąż biegnie ścieżka skrajem zagajnika Szamerowana złotem rozchodnika

Opublikowano Wiersze | Otagowano , , , | 1 komentarz

Leszek Długosz: A z tą Gwiazdką

A z tą Gwiazdką na Niebie Niech na Ziemi wszystko pojaśnieje ! Najpiękniej tu się pomyli : – Chmury z górami, ludzie z aniołami Wnuki z dziadkami, gruszki z jabłkami Tryb warunkowy z oznajmującym Marzenia lotne z twardymi faktami

Opublikowano Aktualności, Wiersze | Otagowano , | Skomentuj

Leszek Długosz: Na roraty…

Najkrótsze dni, najdłuższe noce – Grudniowy czas… Coraz to mniej, niewiele już Tych wszystkich kiedyś bliskich Dawnych nas… Przy stołach, w poczekalniach

Opublikowano Aktualności, Wiersze | Otagowano , , | Skomentuj

Wołania duszy w Dolinie Ojcowskiej jesienią 2016

Leszek Długosz O Bogowie, miliony, miliony szelestów Ledwie z tchnieniem powietrza – Zielone niedawno jeszcze folwarki Flory A wszystko w ogniu Gore!

Opublikowano Aktualności, Wiersze | Otagowano , | Skomentuj

Leszek Długosz: Z jesiennego notanika

Jeszcze jedna jesień na ulice wkracza miast Znów podaje Tobie Miła, już jesienny Ten cieplejszy płaszcz W liści złotej, rudo-złotej chmurze Akordeon ponad miastem gra Dym w ogrodach, gasną cichną róże Jesień znowu spójrz, okrąża nas…

Opublikowano Aktualności, Wiersze | Otagowano , | 1 komentarz

Leszek Długosz: Na Malińcu

Jeszcze jest ten czas środkowo sierpniowy Lato przycichło Ale ogrody naraz pełne jeszcze Kwiatów i owoców – Przynoście misy – Nadstawiajcie kosze!

Opublikowano Wiersze | Otagowano , | 2 komentarzy

Kłócą powietrze

Leszek Długosz „Kłócą powietrze ptaszkowie leśni”… – Czytamy jeszcze w poezji Franciszka Karpińskiego. To nie tylko urokliwe oddanie szczebiotu, ale też oznacza po prostu: rozrywają, roztrzepują. Do dziś w tym sensie funkcjonuje w kuchni: „rozkłócić jajko, śmietanę”, to tyle co … Czytaj dalej

Opublikowano Aktualności | Otagowano , | Skomentuj

Leszek Długosz: Na procesję wielkanocną

Niech popłynie w czas wiosenny Z serc skruszonych Wielkanocny śpiew radosny Że się stało znów tej nocy Z martwych powstał Pan – Głaz odwalił

Opublikowano Aktualności, Wiersze | Otagowano , | 3 komentarzy

Z mojego archiwum

Leszek Długosz Ten tekst napisałem po śmierci Jacka, dziesiątego kwietnia 2004 roku. I schowałem go do szuflady. Wydawał mi się sprawą, tak po prostu moją, prywatną, że nie chciałem pośpieszać z dołączeniem do fali rozmaitych wówczas wspomnień, …

Opublikowano Piosenki, Wiersze | Otagowano , , , , | Skomentuj

Jurgieltnicy

Leszek Długosz Najpierw, na wszelki wypadek (w/g wikipedii) informacja wstępna Jurgielt (niem. Jahrgeld – pensja roczna). 1) zinstytucjonalizowana forma korupcji urzędników I Rzeczypospolitej przez mocarstwa ościenne w XVIII wieku.

Opublikowano Aktualności, Wiersze | Otagowano , , , | 4 komentarzy

Poświętne

Leszek Długosz Dopalają się lampki Dawno pogasły na choinkach świeczki – Pora wracać z betlejemskiej wycieczki Trzej Królowie Magowie za bramą zniknęli

Opublikowano Aktualności, Wiersze | Otagowano , | Skomentuj

Co się zmieni tej jesieni, czyli – Ballada o złotej gałęzi

Leszek Długosz Co się zmieni tej jesieni? – Będzie jak zwykle Jak stare opiewają refreny – Odleci ptactwo, opadną liście

Opublikowano Aktualności, Wiersze | Otagowano , | Skomentuj

Leszek Długosz: Niekończące się spotkania…

Spotkanie z Księżna Marceliną Spotkaliśmy się w Paryżu na Wyspie Ludwika Szła od Hotelu Lambert do pobliskiego kościoła – Może pan wstąpi ? Rzekła najzwyczajniej – Chopin obiecał zagrać u nas

Opublikowano Aktualności, Wiersze | Otagowano , | Skomentuj

Fragmenty biografii domowego zegara

Leszek Długosz Urodził się na bliżej nieokreślonym terytorium Niemiec (Wyglądał mniej więcej na rówieśnika radia) Można wyobrażać sobie ściany gdzie zamieszkiwał Lokatorów, którym służył

Opublikowano Aktualności, Wiersze | Otagowano , | Skomentuj

Przygrywka jesienna

Leszek Długosz Zacicha już piosenka lata – Ledwo igrają światłocienie płotów Żagwie nasturcji dogasają na sztachetach

Opublikowano Aktualności, Wiersze | Otagowano , | Skomentuj

Ów dniu wrześniowy…

Leszek Dlugosz Nie pamiętam cię bezpośrednio – Nie byłem jeszcze przywołany Ale cię widzę, słyszę Noszę cię jak iskrę niewygasłą

Opublikowano Aktualności, Historia, II wojna światowa, Wiersze | Otagowano , | 2 komentarzy

Leszek Długosz: Piąta wiosna

Od tamtej wiosny, piąta już wiosna Tu przychodzi Wciąż z niezawodną buchalterią… Relacje światła, ciepła, chlorofilu W sumie to jakoś się ułoży Przyloty ptaków, rzeki spławność

Opublikowano Aktualności, Wiersze | Otagowano , , , | Skomentuj