Archiwa tagu: esej

Lech Galicki: Słowa, słowa, słowa…

„Należałoby przynajmniej raz dziennie posłuchać jakiejś piosenki, przeczytać dobry wiersz, popatrzeć na piękny obraz, i jeśliby to było możliwe, powiedzieć kilka rozsądnych słów” – pisał w jednym ze swoich dzieł Goethe. Jeżeli mówić, to do kogoś – najlepiej chętnego słuchacza … Czytaj dalej

Opublikowano Eseje | Otagowano | Skomentuj

Boli, póki my żyjemy. Ryzyko.

Lech Galicki Każdy dzień, ba, nawet noc, to w życiu człowieka czas ryzyka. Ryzyko jest, ale nie można o nim bez przerwy myśleć, bo inaczej byśmy postradali zmysły. Egzegeci biblijni rozróżniali siedem zmysłów: rozum, mowę, smak, wzrok, słuch, węch i … Czytaj dalej

Opublikowano Eseje | Otagowano | Skomentuj

Chłopiec i Sen na czas wojny

Lech Galicki Chłopca zmorzył Sen niespokojny. Wyraziste obrazy przesuwały się przed oczami jego rozbudzonej duszy. Doskonale wiedział, że dane jest mu przeżywać to, co zdarzyło się przed laty. Z niewiadomego powodu przeszłość splotła się z teraźniejszością.

Opublikowano Eseje, Historia, II wojna światowa | Otagowano , | Skomentuj

Wyzwolenie

Lech Galicki Leśniczemu zebrało się na wspominki. Ostatnio często wracał myślami do lat ostatniej wojny światowej, ale coraz mniej osób chciało go słuchać. Nadarzyła się okazja, bo przyjechali goście. Płynął więc na altanie leśniczówki w Puszczy Bukowej soczysty i ognisty … Czytaj dalej

Opublikowano Eseje, Historia, II wojna światowa | Otagowano , | Skomentuj

Ptaki (piórkiem pisane)

Lech Galicki Inteligencja jest najszybszym ptakiem. Słowo, niewidzialna emanacja duszy, jest samoskrzydlata. Ale przecież Noszony to ptak znaczy: wyga kuty na cztery nogi, filut i frant. Obywatel odpowiedzialny, patriota, człowiek myślący, ot, nawet rubaszny Sarmata,…

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , | 2 komentarzy

..do ostatniej kropli kawy

Lech Galicki Starorzymski poeta i filozof, Lukrecjusz, stwierdził, że matką bogów była trwoga. „Jedyną rzeczą, której powinniśmy się bać, jest strach” – powiedział w swym przemówieniu inauguracyjnym prezydent USA Franklin Delano Roosevelt.

Opublikowano Aktualności | Otagowano , | Skomentuj

Lech Galicki: Mój magnetofon

Reporterski magnetofon, to przedziwna skarbona. Rejestruje zdarzenia, rozmowy, zawiłości życia człowieka, radości, tragedie, dole i niedole ludzkiego losu… I tak jak plastry miodu nakładają się one jedne na drugie. Niektóre zachowuję dla siebie. Aby wspominać.

Opublikowano Eseje | Otagowano , | Skomentuj

Lech Galicki: Obrazki z ulicy

Zbyt często chodzimy z pochylonymi głowami. Nie idzie o to, aby patrzeć w niebo. Po prostu rozejrzyjmy się dookoła. Szczególnie wtedy, gdy usłyszymy monologi, czy też rozmowy, które warto zapamiętać. I przyjrzeć się: kto to mówi. Czasem pisze. Takie mgnienia … Czytaj dalej

Opublikowano Eseje | Otagowano , | Skomentuj

Lęki Lesia

Lech Galicki Lesia zmorzył sen niespokojny. Wyraziste obrazy przesuwały się przed oczami jego rozbudzonej duszy i doskonale wiedział, że dane jest mu przeżywać to, co zdarzyło się przed laty. Z niewiadomego powodu przeszłość splotła się węzłem z teraźniejszością.

Opublikowano Eseje | Otagowano | Skomentuj

Wojna. Droga do Sarajewa

Lech Galicki Mówią, że wojna rodzi się w sercach ludzi. I nie mylą się. Mordowanie Sarajewa jest tego najlepszym przykładem. Rok 1993. Przyjechałam z wakacji i nagle otrzymałam niezwykłą wiadomość: mogę jechać do Sarajewa.

Opublikowano Eseje | Otagowano , | 1 komentarz