Lech Galicki: Niewidzialne Trwanie

pejzaz17Jestem.
Przecież szukam sposobu by opisać silę posiadania,
tworzącą realne poznania i zachwytu chwile,
jak wytłumaczyć, że to czego nie widzisz
jest czy chcesz czy nie, zawsze z tobą.
Niewidzialne Trwanie w roli głównej


Jezusie Chrystusie,
Panie mój i Boże mój,
w wiosennym pola oddechu na horyzontu linii jak wykres bicia serca nierównej,
stanem rozmiłowania, tak realnym, prawdziwym
wartym życia sensu, wszystkiego i więcej niż tyle.
Co ze mnie wychodzi w najmocniejszym ducha stanie.
Jak rój najsłodszych iskierek przy drodze na ziemi, a i w niebie wędrowania,
wysyłam moich emocji wielkie rozgorączkowanie,
daję tobie i wszystkim bo nie celem jest branie w sferze zakochania
a kto daje przecież bierze nawet ciche myśli wyznania.
Zatrzymujesz w słów zarysie obrazy napotkane najpiękniejsze w widoku,
a nie czujesz tego co nie utkwi we wzroku,
jako deszczu opadu krople ciało pieszczące,
kochające, stukające do serca namiętnie krok po kroku.
Tu dusza artystyczna, namiętna lecz cicha w słów potoku,
wypatruje solidnego uczucia wyznania,
maluje dusz kochania portrety ludzi napotkanych,
a czy kto tobie powiedział że ja ze sfer odmiennych,
w misji do nich wysłany
stąd sam sobie nieznany.
Me wolne wole należą do świata innego
i w jego urodzie latam więc dookoła,
jestem tu to przybiegam z nieba w świcie strony,
tam Niewidzialne Trwanie, bo to ma oś świata,
i w niej jestem zrodzony.
Jako skarbem nieodkrytym i niezgłębionym
malarz nadworny bytowania scen w losie człeka,
tak czuły i wyborny nadzieją początku bez końca,
zdaje się być także silny, bo wielu ciebie czeka jak słońca,
potrzebuje, wyczekuje, a Tyś Znakiem wszystkiego dookoła,
jeden tylko, ja znam go, zarysu Twego dotykam,
swą namiętnością w marzeniach wielce zawstydzony.
Jak rzec to co prawdą ale w swym bezgłosie
mówi niech się wszystko toczy w przewidzianym losie.
I tak jest i będzie
ach ten czas umyka
poprzez pól przełaje
wiele stanów, kwiatów, drzew, ludzi,
przemija,
uczucie zostaje,
Niewidzialne Trwanie,
jak wytłumaczyć, że to czego nie widzisz,
jest czy chcesz czy nie z tobą w roli głównej,
w wiosennym pola oddechu na horyzontu linii,
jak wykres dzwonów wiary mocnej, głośnej i równej.
Jestem.

Pieśń strzelista i inne wiersze

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wiersze i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.