..do ostatniej kropli kawy

pióroLech Galicki

Starorzymski poeta i filozof, Lukrecjusz, stwierdził, że matką bogów była trwoga.
„Jedyną rzeczą, której powinniśmy się bać, jest strach” – powiedział w swym przemówieniu inauguracyjnym prezydent USA Franklin Delano Roosevelt.

Stany Zjednoczone nękał wówczas kryzys. Do wyboru był optymizm lub pesymizm. Białe lub czarne. Bać się strachu – znaczyło zwycięstwo. Występowanie objawów gwałtu, terroru i wynikającego z nich strachu, w nowoczesnych społeczeństwach określa się zwykle jako powrót do prawa dżungli. Co ciekawe, zwierzęta pozostawione samym sobie, rzadko czynią krzywdę osobnikom własnego gatunku. Jedynym stworzeniem z uporem napadającym na własnych krewniaków jest człowiek. Co prawda, tyle w nas dobra ile zła.

To, czy będziemy się obnosić z czarną piracką banderą, czy wzniesiemy białą flagę, znak chęci rozpoczęcia rokowań z nieprzyjacielem – jest kwestią naszej wolnej woli. Zgodnie z maksymą starożytnych stoików: „Żaden zły człowiek
nie jest wolny”. Czarny to obraz niewolników zła.

Swego czasu na Jasnych Błoniach i w parku Kasprowicza w Szczecinie buszował
osobnik, właściciel psa bojowego rasy bulterier, uważanego za najsilniejszego w swojej wadze do około 21. kilogramów, którego puszcza wolno i – używając niewybrednych słów – straszył właścicieli innych psów, iż jego podopieczny rozszarpie je na strzępy. Czynił to z lubością, nagminnie i bezkarnie. Dlaczego tak się zachowywał? To jego czarna tajemnica, bo – po prostu: „czarny charakter”. Straż miejska, czy policjanci pojawiali się w tych rejonach od święta – na
pomoc nie było co liczyć. Pozostawał strach. A przecież strachu powinniśmy się bać.
Trwogą napełnia wysyp osób, które kiedyś z uporem były lansowane jako elita, wzorce, mentorzy a okazały się rzezimieszkami.

Tyle w nas dobra ile zła. Dobro nie ustępuje złu.

Prezydent USA Theodore Roosevelt odwiedził w 1907 roku eksperta mieszanek kawy znanej
firmy. Po wypiciu filiżanki czarnego napoju, orzekł: „Dobra do ostatniej kropli”. Powiedzenie to służy firmie jako slogan reklamowy. Co prawda, niektórzy chcieli wiedzieć, co za feler miała ta ostatnia kropla. Czy owa dobroć obejmuje też ostatnią kroplę, czy ją wyłącza?

Pytanie bez odpowiedzi.

Ostatnio, pewien opozycyjny urzędnik optujący za oddaniem Polski pod *opiekę* Niemiec lub Rosji, dla jej dobra ( sic!) powiedział dziennikarce, że zadała mu głupie pytanie, ale i na nie należy odpowiedzieć. Wcześniej, ktoś powiedział, że nie ma głupich pytań: są tylko mądre lub głupie odpowiedzi. Szczególnie, gdy chodzi o problem dobra i zła.

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.