Leszek Długosz: Pokusy wiosenne

DSC_4551baWyjrzałem jak zwykle o tej porze
A tu już – bez taki pod oknem
Boże, a tu już świat cały w bzach?
– Zielona szamotanina
Prawie bójka zaokienna
Na przełaj, na wyścigi
Naturalnie, jak to w tym towarzystwie


– „ Kiście przez liście”
Od stóp do głów
Wyrywa to się, kwitnie
Narwaniec ten zielono fioletowy
Świat podbija
Bezczelny Zagarniacz
Tyle że w tym roku jeszcze bardziej
Zuchwały (zna moją słabość)
W twarz gałęziami prycha
Wdzięki swe w oczy mi wprost wpycha
Wilhelm ten… Zdobywca Majowy
Serce moje z łatwością zagarnia.
A były, szły zamiary inne. Spoko- liryczne
– Cośmy się z tą magnolią obok
Nie namawiali? Nie naprzymilali?
Pocałunków, pieszczot, ileśmy sobie nie
Naobiecywali?
I co?
Głowę ledwo odwróciłem?
Odfrunęła? Było?
Porzuciła płatki i mnie
Zalotnica, Niewdzięcznica
Ten Lilak Pospoliciak
Teraz się napala
Chce mnie rzucić na kolana?
O kolego, z dala!
Znam ja takich miłośników – zachwytników
Błyśnie, świśnie i po nim
– Szukaj potem z wiatrem po ogrodach
Przy drogach
W refrenach piosenek
Jarzębina? Cichuteńka obok czeka
Wdzięki skromne poleca
Wiem, nie ta uroda- szepcze- ale zobaczysz
Przyjdzie jesień? Spodobam się, oj spodobam.
– Pomyśl o dłuższej inwestycji uczuciowej.
O Wiosno, miarkuj pokusy Twoje
Zaokienne zaloty miłosne
Nieposkromione
Nieodmiennie
Wiesz… z góry zwycięskie?
– Posiwiałemu w oknie sercu
Porywy dziś pisane z innej
Nie z Twej strony
– Ciemne i gorzkie
Nieustępliwie ziemskie…

Fot. Andrzej Szełęga

Fot. Andrzej Szełęga

Tygodnik „wSieci” 07.05.2018

za: http://www.leszekdlugosz.com/

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wiersze i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.