Krzysztof Zanussi: Sięgajmy po to, co nas uskrzydla

28237092279_a569fd1026Czasu w życiu jest niewiele i nie warto tracić go na rzeczy, które ciągną nas ku dołowi, lepiej sięgać po to, co nas uskrzydla – mówił Krzysztof Zanussi podczas spotkania 29 stycznia br. w redakcji Teologii Politycznej. Motywem przewodnim rozmowy artysty z filmoznawcą i filozofem kultury Mateuszem Wernerem była sfera sacrum – w filmach i w świecie, oglądanym oczami wybitnego reżysera, …

którego twórczość od półwiecza kształtuje obraz polskiej kinematografii.

[…] Prowadzący spotkanie wskazał, że żyjemy w czasach silnych, fundamentalnych wręcz sporów kulturowych. Skonfrontowany z tym zagadnieniem, Krzysztof Zanussi podkreślił, że pomimo tego nie należy ulegać naporowi relatywizującego języka, a podstawowe wartości: Prawda, Dobro i Piękno są trwałe i obiektywne, czemu chciał dać wyraz w swojej twórczości.

Zdaniem Krzysztofa Zanussiego dzisiaj mamy do czynienia z powszechną transgresją w środkach filmowego wyrazu Mateusz Werner przypomniał tezę Jerzego Nowosielskiego, że Antychryst jest już wśród nas – co w sferze sztuki przejawia się tym, że artyści kreują przestrzeń zdesakralizowaną. Inaczej jest w twórczości Krzysztofa Zanussiego. Prowadzący zaproponował jej podział na dwie części: filmy z pierwszego okresu, w których świat jest spójny i składa się z jasnych części, w których sacrum jest możliwe, w późniejszych zaś filmach reżyser próbował dotknąć i zrozumieć zło tego świata, na wzór Dostojewskiego czy jezuitów, chcących przeciągnąć grzeszników na drogę zbawienia. Krzysztof Zanussi nie zgodził się do końca z tym podziałem: stwierdził, że Zło jest nieodłączne od Dobra i zawsze interesujące było dla niego jedno i drugie. Odwołał się do filmu, który właśnie kończy: Eter jest filmem pełnym manifestacji zła, które jest wszechobecne, jednocześnie zaś stawiającym pytania o Dobro.

W jednym z najbardziej znanych, a jednocześnie najgłębszych filmów reżysera, w Barwach Ochronnych, w postaci Docenta granej przez Zbigniewa Zapasiewicza, Mateusz Werner dostrzegł autentyczną rozmowę artysty z samym sobą poprzez dopuszczenie do głosu wyraziciela cynicznych racji intelektualnych. Zapytał, co zdaniem autora jest ekwiwalentem tej demoniczności w dzisiejszym świecie. Reżyser wskazał, że współczesne zagrożenia przypomniał w filmie Obce ciało. Pokazał tam funkcjonowanie dzisiejszych korporacji, które potrafią łamać charaktery w sposób bardziej perfidny niż systemy totalitarne. […]

Przeczytaj pełną relację ze spotkania i obejrzyj zdjęcia

za:

http://www.teologiapolityczna.pl/krzysztof-zanussi-siegajmy-po-to-co-nas-uskrzydla-relacja-za-spotkania-z-rezyserem-foto

http://blogpress.pl/node/24766

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Teatr TV, film i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Krzysztof Zanussi: Sięgajmy po to, co nas uskrzydla

  1. emka pisze:

    Adam Talarowski o najnowszym filmie „Eter” Krzysztofa Zanussiego

    „Eter” to opowieść o demonicznej stronie pragnienia poznania i wiedzy – poznania, które nie jest jednak autoteliczne. Podporządkowane jest bowiem pragnieniu władzy, posiadania i zdominowania drugiego człowieka i świata – pisze Adam Talarowski o najnowszym filmie Krzysztofa Zanussiego.

    21 września, w Teatrze Muzycznym w Gdyni, podczas 43. Festiwalu Filmów Fabularnych miała miejsce premiera filmu „Eter”, wyreżyserowanego przez dwukrotnego laureata Złotych Lwów (za „Barwy Ochronne” i „Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową”) Krzysztofa Zanussiego.

    Osadzony w niezwykłej, pieczołowicie i z rozmachem wykreowanej scenerii krainy styku kultur – Galicji ostatnich lat austro-węgierskiej C.K. monarchii, już w czasie I wojny światowej, „Eter” Krzysztofa Zanussiego jest reinterpretacją Faustowskiego mitu. To opowieść o demonicznej stronie pragnienia poznania i wiedzy – poznania, które nie jest jednak autoteliczne, podporządkowanego pragnieniu władzy, posiadania i podporządkowania drugiego człowieka i świata. Nie jest przypadkiem, że twórca odwołując się do mitu Fausta sięga do dramatu Goethego, a nie do podejmującej ten problem z innej perspektywy myśli Foucaulta. Reżyser nie zawahał się bowiem przed wskazaniem na rolę zła ucieleśnionego, które – tak naprawdę – zniewala tego, kto chciałby zniewalać; protagonistę, kwestionującego istnienie duszy i rzeczywistości niepoddającej się naukowemu badaniu „szkiełkiem i okiem” stawia przed pokusą sprzedania duszy.[…]
    DALEJ:
    https://www.teologiapolityczna.pl/adam-talarowski-eter-kilka-refleksji-po-premierze-1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.