Bursa … od lirycznej strony

pióroWłaśnie mija 60 lat od jego śmierci. To był szok, zarazem skandal. Nie umiera się w wieku 25 lat. Bursa był piwniczaninem w pierwszej linii. Przede mną. Zanim się tam pojawiłem. Przychodził, czytał wiersze, pisywał też rozmaite „scenki, skecze, piosenki”. Niewydawany, żył w opowieściach. Nie znając, znałem go jakby „z pierwszej ręki”. – pisze Leszek Długosz

Z tych właśnie przywołań, z pamiętania przyjaciół. Ostry, prowokacyjny, chropowaty, ale pod spodem?… W latach „blokady”, chciałem go w miarę możliwości „rozpowszechniać”. Do zostawionych w Piwnicy tekstów napisałem trochę muzyki. Kilka piosenek, pomiędzy nimi i ten „hit” – Ja chciałbym być poetą.

Andrzej Bursa foto: dobre-wiersze.blogspot.com

Andrzej Bursa foto: dobre-wiersze.blogspot.com

Ja nie jestem Amadeusz Mozart (Muzyczna Jedynka). Audycja z dnia 26.09.2017 r.

Andrzej Bursa 1932 – 1957

Pożegnanie z psem

Na szept mój wielki łeb się poruszył.

No cóż, mój drogi – bieda.

Przykro mi bardzo, ale brak funduszów.

Trzeba cię sprzedać.

Już nie będę pod przewodem twoich czujnych uszu

Brnął w puszcz matecznikach, wykrotach.

Nie będzie już puszczy,

Będzie park Jordana – pełen błota.

Ach, jakie ty miałeś skoki i susy,

Jak szczałeś z łapy triumfalnym zadarciem,

Wiatr płoszyłeś ogona białym pióropuszem.

Ale trudno, nie ma żarcia.

Ty dużo potrzebujesz, to wiadomo.

U mnie zawsze tragedia z groszem,

Zresztą straszy kłopot był w domu:

Już pożarłeś czterech listonoszy.

No, chodź tu, chodź, jaki pobłysk wilczy

Czołga się ukradkiem w twoich ślepiach.

Gdyby moi przyjaciele umieli tak inteligentnie milczeć,

Toby było mi o wiele lepiej.

Idź już leżeć. Nie warto płakać.

W życiu gorsze udręki będą jeszcze.

Ja kochałem nie odkryte nasze szlaki

I zmierzwioną sierść pachnącą deszczem.

Tygodnik „wSieci” 20.11.2017

za: http://www.leszekdlugosz.com/

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wiersze i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.