Pochwała i nacjonalistyczne wywyższenie złotej polskiej jesieni

Józef Chełmoński, JesieńLeszek Długosz

Wszystkie te w Polszcze dni jesieni złotej
Niech będą wywyższone
– Powiadam wam narody
I w całym świecie nie ma podobnych rozkoszy
Z jesiennej przygody


Jak te tutaj błogości nadwiślańskie
– Bądźcie pozdrowione o tej porze
Ziemio i wodo i przelotne obłoki
Pod Przeworskiem nad Sanem
W Karpatach, na Mazurach, na Kaszubach
( I ty ciężary dźwigająca słodkie
Gruszo pod Przasnyszem
U pani Baranowskiej )
Werandy zaciszne, słoneczne w ten czas smugi
W czerwonym winie
Ogródków one pstrokacizny
Nasturcje, dalie, cynie
Dęby i buki w złoto miedzianych zbrojach
Sady brzemienno milczące
Cmentarze najsmętarniejsze
W zamgleniach srebrnych kurtyny lasów
Gary bulgocące powidłami
Już w sieniach dojmujące zapachy grzybów
Szurania wszelkie, szelesty
Wrześniowe kołatki, jargotki fasoli, grochu
Rzek pociemniałych refleksje głębokie
I cichość stawów…

O Floro, łaskawa szafarko
Z podpowiedzią przybywaj, bom niezdarny
W chwalbie dni wtedy takich
Więc pamiętajcie lokatorzy wszelacy
Tej strony świata
Gdyby ktoś gdzieś urodę ziem tych
Spojrzeniem cierpkim ledwo omiatał…
Wołajcie, a przybędę
I powiem
Co się usłyszeć należy:
– Nie ma i być nie może
Na ziemskiej planecie
Urody większej niż ta, kiedy się taka zdarza
– Złota polska jesień…

Tygodnik „wSieci” 18.09.2017

za: http://www.leszekdlugosz.com/

Foto: Józef Chełmoński, Jesień

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wiersze i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Pochwała i nacjonalistyczne wywyższenie złotej polskiej jesieni

  1. smyk pisze:

    Któż łąki maluje latem i
    wiosną zdobi sady ? Nie
    śpiesz się Człeku zatem
    ucisz i wsłuchaj w cykady.

    Wolno idź, stań czasem
    wypatruj jesieni.., kiedy
    mgły umkną za lasem
    dotkniesz złota i czerwieni.

    Zbierz w parku bukiet liści
    ususz między kartami. Niech
    zimą mroźną Ci się ziści
    wspomnienie z pejzażami.

  2. francopilot pisze:

    jesień godna pochwały….nawet dwóch pochwał…bo obie piękne…..szczęsliwy naród,który ma Poetów

  3. francopilot pisze:

    Jak krople wina ostatnie w kielichu
    Są te wrześniowe dnie;nikną po cichu
    Zda sie,że oddal wypija je modra.
    Pójdż w konający park.Jesień jest szczodra,
    Hojnie swe czary rzuca na dni krosna,
    Dając to czego nie może dać wiosna;

    L.Staff

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.