Ujrzałem – rekapitulacja forte

mariusz trolinskiLech Galicki

Siły mnie porwały, cóż za wielkie siły,
które gdym ich doznał,
pod niebo mnie wzbiły.
Czuję wyzwolenie,


i strach przed nieznanym,
bo życie jest skarbem,
mówią, że raz danym.

Myśli rozedrgane, zamarły podniety,
nawet gdy w przestrzeni,
powiewne kobiety.
A cóż się zdarzyło,
jakież w cudzie znaki,
doznałem olśnienia,
i zadziwień smaki.

Ujrzałem kołyskę w której się ostało,
snem życia zmordowane,
wiekiem syte ciało.
Kto zapłacze nad nim i nad przemijaniem,
odda wspomnień uśmiech,
pogodzi z rozstaniem.

Luli, luli ciału,
luli, luli duszy,
ono z ziemią w parze,
ona w wieczność ruszy.

Ujrzałem skłębione chmury co rozwiane,
i spokojną przeszłość co się nie odstanie.
W kołysce zorane ciało ukochane,
które ojca miało i najdroższą mamę.

Luli, luli ciału,
luli, luli duszy,
ono z ziemią w parze,
dusza w wieczność ruszy.

Ujrzałem samotność dziecka tego świata,
które gdy umiera, Anioł Stróż odlata.
Światłość opromieni duszę zasępioną,
w glinny piach obróci się namiętne łono.

Luli, luli ciału,
luli, luli duszy,
ono z ziemią w parze,
ona w wieczność ruszy.

Ujrzałem w kołysce niemowlęcia dolę,
które rusza w drogę,
w czasu szmat niewolę.
Zaś gdy wiek ułudą ziemski los oddali,
nie sposób zapłakać żeśmy go przespali.

Luli, luli ciału,
luli, luli duszy,
ciało z ziemią w parze,
dusza w wieczność ruszy.

Ujrzałem, mój Panie, otchłań przeznaczenia,
w kołysce, która w mary tak szybko się zmienia.
Ty znasz co stworzyłeś Adama i Ewę,
to wszystko co dusza,
wiedzieć chce a nie wie.

I dopiero, ujrzałem, w rozłączenia chwili,
Kto nie wierzy niech wierzy
sens wszystkiego rozbłyska,
dusza żegna się z ciałem,
zaś w tle w Żłóbku kołyska.

Luli, luli ciału,
luli, luli duszy,
ciało z ziemią w parze,
dusza w wieczność ruszy.

Siły mnie porwały, cóż za wielkie siły,
które gdym ich doznał,
pod niebo mnie wzbiły.
Czuję wyzwolenie,
i strach przed nieznanym,
bo życie jest skarbem,
mówią, że raz danym.

Myśli rozedrgane, zamarły podniety,
nawet gdy w przestrzeni,
powiewne kobiety.
A cóż się zdarzyło,
jakież w cudzie znaki,
doznałem olśnienia,
i zadziwień smaki.

Luli, luli ciału,
luli, luli duszy,

Rozwinięcie w poezji przeżycia iluminacyjnego – 13.lipca 2017 roku.

foto: Mariusz Treliński

Pieśń strzelista i inne wiersze

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wiersze i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.