Leszek Długosz: Na przykład Broniewski …

5948d09195688Ciemny, powikłany los. Szlachetne zaangażowania (Legiony Piłsudskiego, rok 1920, Armia Andersa i niepojęte wybory. Małość,  zdrada? Alkohol, zawstydzające karty – życia i „usługowego pisania”. Ale i do dziś chwytająca za serca, czysta, szlachetna część twórczości? – Czy wyrok może być bezwzględnie jednoznaczny?

Jak „wyeksmitować” z wielkiego albumu polskiej poezji, piękno, które ponad uprawnionym oskarżeniem, jest i trwa? – Szczególnie wyrazisty to przypadek . – Broniewski… Przecież nie tylko on?

Władysław Broniewski 1897 – 1962

***

I zamyślić się nad Szopenem
i nad Norwidowym Bemem,
pobyć choć raz nad wielką
Pocieszycielką:
nad Wodą Wielką i Czystą,
chciałbyś, artysto?

Na odjezdne

Żadne wiersze tu nie pomogą
alkohol ani łzy:
pójdziemy inną drogą —
ja i ty.
Ale wiersz się sączy i sączy,
jak krew,
kazirodczo w sercu się łączy
tkliwość i gniew,
ale alkohol płynie:
strumyczek krwi.
Ja już wiem, co mnie nie ominie.
Drwij.
Ale łzy, prawdziwe łzy, rzewne,
płyną i gdzież ich kres?
Powiesz na pewno:
„Szkoda łez”.
Odjedziesz, zapomnisz, lekkomyślna, czarowna,
i tyle.
Powiedz, czy jest jakiś sens
w łaskawości twych rzęs,
żem był jak pochodnia
przez chwilę?

foto: źródło: www.culture.pl
Tygodnik „wSieci” 19.06.2017 r.

za: http://www.leszekdlugosz.com/

Władysław Broniewski rozmawia z historią+ Errata do biografii

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wiersze i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.