Wiersz smoleński: Lot

TRGEDIA NARODOWA 2010…odrobiliśmy lekcje historii na zapas – do przodu
można teraz spokojnie usiąść
– pan klęczy?
ze szklistą łzą na powiece…
oczy zaszły mgłą wiosennego lotniska
i chorągwi nikt nie podniesie

nie obowiązuje specjalna postawaTRGEDIA NARODOWA 2010
dziś podstawą jest aby żyć
aby spinać jak mostem dwa brzegi
rwący nurt naszej historii
co pulsuje nam w żyłach
na oślep
spinać sensem istnienia
oddzielone od siebie krzyżem
1940 + 2010
Katyń + Smoleńsk

14 04 2010

Autor tekstu i zdjęcia: Zbigniew Cichowlaz

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wiersze i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Wiersz smoleński: Lot

  1. Aga pisze:

    piękny
    Odbiera mowę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.