Zatarty ślad. O 10 kwietnia 2010 roku

zatarty-slad-o-10-kwietnia-2010-r-u-iext3218086010 kwietnia 2010 roku to data największej, polskiej tragedii narodowej w czasach pokoju. Oficjalna wersja jej przyczyn wciąż budzi wiele emocji. Książka Romana Misiewicza jest analitycznym studium lotu oraz katastrofy smoleńskiej, w której zginęło 96 osób, w tym prezydent RP Lech Kaczyński oraz jego małżonka Maria Kaczyńska.

Wraz z parą prezydencką w katastrofie samolotu Tu-154M zginęli najwyżsi urzędnicy państwowi oraz załoga Tupolewa. „Zatarty ślad. 10 kwietnia 2010” stanowi kompendium tego wydarzenia, o czym świadczy obszerna i merytoryczna baza bibliograficzna. Nie ma tu własnych badań autora czy reporterskich spekulacji. Misiewicz nie wskazuje wprost, kto zawinił i przyczynił się do tragedii. Przedstawia fakty, rzetelne i wiarygodne informacje, zachęcając czytelników do obiektywnego spojrzenia na nie i wyciągania własnych wniosków.

Tuż po tragedii 10 kwietnia 2010 roku, pierwszym oficjalnie do publicznej wiadomości podanym czasem, w którym miała wydarzyć się katastrofa, była godzina 8:56. Tak określony moment zdarzenia funkcjonował w świadomości społecznej przez prawie dwa tygodnie. Dopiero 23 kwietnia 2010 “czas katastrofy” skorygowano. I to o … kwadrans do tyłu. Do 8:41. Dlaczego tak precyzyjnie podany termin musiano sprostować aż o piętnaście minut? I dlaczego zrobiono to dopiero po 13 dniach? Czyżby samolot rozbił się w niedostępnych górach, na całkowitym odludziu, podczas śnieżnej burzy i ekipy ratunkowe potrzebowały aż dwóch tygodni żeby do niego dotrzeć? Dlaczego konieczny był aż tak długi czas, aby ustalić moment wydarzenia? I na ile ten nowy jest wiarygodny? Rozmija się on przecież z relacjami licznych świadków, którzy podają, że katastrofa polskiego samolotu wydarzyła się w Smoleńsku o godzinie 8:00? Czy poznaliśmy rzeczywiste godziny wszystkich tamtych wydarzeń? Wiele wskazuje na to, że jednak nie. A jeśli nie, to czy możemy znać ich rzeczywisty przebieg? Na wszystkie te pytania stara się odpowiedź książka “Zatarty ślad” Romana Misiewicza prezentującego nam niezwykłą propozycję odczytania tamtych wydarzeń. Odczytania ich zupełnie na nowo. Jej autor pozwala nam prześledzić, niemal minuta po minucie poranek tamtego pamiętnego dnia. Nakreśla, jeśli nie cały, to przynajmniej zasadniczy fragment tamtej rzeczywistości.

źródła:
empik.com
lubimyczytac.pl

Rozmowa z porucznikiem Wosztylem

Roman Misiewicz: Informacje, które uzyskałem podczas rozmowy z porucznikiem Arturem Wosztylem wykorzystałem (obok wielu innych materiałów) do napisania książki „Zatarty ślad. O 10 kwietnia 2010 roku.”

W lipcu 2014, kiedy zacząłem zamieszczać na „Niepoprawnych” wcześniejszą wersję mojej książki o Smoleńsku. zaczęły nachodzić mnie pewne wątpliwości co do czasów zdarzeń jakie przedstawiłem w swojej hipotezie. Podzieliłem się swymi rozterkami z pewną publiczną osobą. – Najlepiej byłoby móc skonsultować się z którymś z pilotów Jaczka – zakończyłem dzielić się z nią mym problemem. – To dlaczego nie porozmawia pan o tym z porucznikiem Wosztylem? – Ba, żeby to było takie proste. Nawet nie wiem jak się z nim skontaktować. A nawet jeśli dotarłbym do niego, to dlaczego miałby chcieć ze mną rozmawiać? – Mogę pana z nim umówić poprzez moją znajomą. Jeśli ona go o to poprosi, na pewno postara się poświęcić panu tyle czasu ile będzie trzeba.

Faktycznie, na następny dzień otrzymałem numer telefonu porucznika Wosztyla. Zadzwoniłem do niego, opowiedziałem o swoim zamiarze napisania książki, oraz podałem adres swego bloga, aby mógł zorientować się co i o czym piszę. Kolejnego dnia zadzwoniłem ponownie, aby umówić się z nim na spotkanie. […]

Przeczytaj rozmowę z porucznikiem Wosztylem >TUTAJ

 

 

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.