Zaczarowanie

michal swider (3)Lech Galicki

Za oknem szaro i głucho,
Słońce zdezerterowało,
Jak zbudzić się? I po co?
Tak jeszcze by się pospało.

Na dworze biel skrzy zimowa,
Plucha i słota kaszlowa,
Do ciepła wzdycha me ciało,
Przytulam ja brzask majowy,
Który się śnił, gdy się spało.

Ach, moje okno wiosenne,
Maluje wszystko co było,
Miłość gorącą i stałą,
Marzenia spełnione co grają,
Niby grzechotki w niebycie,

Wielce cudne przeżycia,
Do rzeczywistości powstają.
Żyło się, żyje się, będzie się żyło,
Budzę mój sen, a to lato,
Przeszłe do mnie przybyło.

[fot. Obraz Michała Świdra]

Pieśń strzelista i inne wiersze

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wiersze i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.