2012 – Rokiem ks. Piotra Skargi

ks. Piotr Skarga

„Rzecze kto, ksiądz się wdawa w politykę .
Wdawa się i wdawać się winien, nie w rządy jej,
ale aby jej grzechy nie gubiły i wykorzenione z niej były,
a dusze ludzkie w niej nie ginęły”.

NA STRONACH:

strona [2] >Jacek Bartyzel, Ksiądz Piotr Skarga politycznie niepoprawny
strona [3] >“Kazania sejmowe” ks. Piotra Skargi w interpretacji Haliny Łabonarskiej i Jerzego Zelnika.

***

Na ostatnim posiedzeniu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, ubiegłej kadencji, posłowie przyjęli uchwałę ustanawiającą rok 2012 – Rokiem Księdza Piotra Skargi.

W uzasadnieniu uchwały posłowie napisali, że w roku 2012 przypada czterechsetna rocznica śmierci kapłana, który dzielnie, słowem i czynem, zabiegał o szacunek dla Ojczyzny i lepszy byt dla rodaków. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, w uznaniu Jego zasług, postanawia oddać hołd ks. Piotrowi Skardze. Zwrócili  też uwagę, iż kaznodzieja zapisał się na kartach historii jako czołowy polski przedstawiciel kontrreformacji, filantrop oraz ten, który w trosce o Ojczyznę miał odwagę nazwać po imieniu polskie przywary. Nawoływał do zmian postaw rządzących, do reform, by nie dopuścić Rzeczypospolitej do upadku.

Pomimo upływu czterystu lat jego spostrzeżenia i nauki, są dziś niezwykle aktualne. Był krytyczny wobec stanu sprawującego rządy w Rzeczypospolitej jak również wobec braci w kapłaństwie. Krytykował współbraci nie potrafiących przeciwstawić się występkom władz i uważał, że nie są wzorem dla wiernych.

***

10 lutego 2012 roku podczas comiesięcznej Mszy św. za dusze Ofiar Smoleńskich w Archikatedrze św. Jana w Warszawie homilię wygłosił ks. Feliks Folejewski, której kanwą były słowa z nauk ks. Piotra Skargi

 

Prorok upadku – kaznodzieja Piotr Skarga


Piotr Skarga, właściwie Piotr Powęski, (ur. 2 lutego 1536 r. w Grójcu,  zm. 27 września 1612 r. w Krakowie), polski jezuita, teolog, kaznodzieja i pisarz, czołowy przedstawiciel kontrreformacji. Autor słynnych „Kazań sejmowych” i bestselerowych „Żywotów świętych”. Rektor Kolegium Jezuitów w Wilnie i pierwszy rektor Uniwersytetu Wileńskiego.
Kościół katolicki nigdy go nie kanonizował. W wieku XVII nie godzili się na to mający duże wpływy w Watykanie Habsburgowie, których był nieprzejednanym wrogiem.

W wieku XIX kanonizacja Skargi mogłaby niepotrzebnie zwiększyć dążenia niepodległościowe Polaków. W naszych „ekumenicznych” czasach wyniesienie na ołtarze kontrreformacyjnego kaznodziei wydaje się także mało polityczne.

A przecież ten wybitny jezuita, duszpasterz i wizjoner umierał w opinii świętości, której potwierdzenie wyglądało na zwykłą formalność. Oględziny zwłok dokonane dla celów beatyfikacji wykazały „że Skarga mógł być pochowany żywcem”. Świadczyły o tym uszkodzenia kości palców, które sam mógł sobie zadać oprzytomniawszy w grobie.

Skarga urodził się w rodzinie bogatych chłopów albo drobnej szlachty zagrodowej. W latach 1552-1555 studiował na Akademii Krakowskiej, gdzie uzyskał stopień bakałarza. Potem przez dłuższy czas pracuje jako świecki pedagog i nauczyciel. Zostaje wychowawcą młodego magnata Jana Tęczyńskiego. Przebywa z nim pewien czas na dworze we Wiedniu. Święcenia kapłańskie przyjmuje we Lwowie. Podobno już wtedy słynął z ascetycznego trybu życia i chrześcijańskiego miłosierdzia. Odwiedzał chorych w szpitalach i udzielał ostatniej posługi skazańcom, zajmował się działalnością filantropijną – założył w Krakowie Bank Pobożny dla ochrony ludzi przed lichwą i Arcybractwo Miłosierdzia. Również w Krakowie założył lombard dla ubogich, pierwowzór instytucji charytatywnej , tzw. Komorę Potrzebnych (tj. potrzebujących), Skrzynkę św. Mikołaja.

Do zakonu jezuitów wstąpił w Rzymie. Odpowiadała mu wojskowa dyscyplina tego zakonu połączona z pogłębionymi studiami teologicznymi, a także ich nieprzejednanie wobec kacerzy . Były to heroiczne czasy zakonu, epoka św. Stanisław Kostki i św. Franciszka Borgii. Skarga znalazł tu atmosferę mistycyzmu i kontrreformacyjnej gorączki. Wróciwszy do Polski, przeraził się „spustoszeniami”, jakich dokonywała tu reformacja.

Był wybitnym duszpasterzem Litwy i Białorusi. Zapisał się jako założyciel wielu kolegiów jezuickich, np.w Połocku, Rydze, Dorpacie..W kościele w Rydze obrzucono go kamieniami i zaatakowano nożem. „Ale bez rozlewu krwi, czego mi żal”, pisze kandydat na męczennika do generała swego zakonu. Odtąd nie ustaje w staraniach, by tę męczeńską śmierć ponieść. Swoimi kazaniami atakuje bezustannie odstępców od „prawdziwej wiary”, a także oziębłych katolików.

Nawołuje do duchowej wojny z trucizną kacerstwa. Jest wielkim przeciwnikiem liberalnej konfederacji warszawskiej (1573), zapewniającej w Rzeczypospolitej Obojga Narodów wolność wyznania wszystkim innowiercom. Atakuje „lutry”, „ewangeliki”, nie szczędzi arian, którym zarzuca powiązania dogmatyczne z islamem. Stał się zwolennikiem ograniczenia władzy Sejmu i zwiększenia władzy królewskiej. Był przeciwnikiem przyjęcia przez Zygmunta III korony szwedzkiej. Był współtwórcą Unii Brzeskiej. Piętnując wady polskiej szlachty, wywołuje w niej coraz większą niechęć, która w swobodzie wyznaniowej widzi jeden z elementów „złotej wolności”. Sługa Radziwiłła „najeżdża go koniem, grozi nagim mieczem i zasypuje gradem przezwisk”. Zarzuca mu się mieszanie do polityki. Skarga replikuje, że wiara katolicka jest sercem polskiego organizmu państwowego i broniąc jej broni państwa. Uważa, że reformacja to robak, który toczy Rzeczypospolitą.

Zważywszy, że działał w czasach kontrreformacji, kiedy Kościół katolicki podjął zmasowane działania na rzecz odzyskania prymatu w Europie, że całym kontynentem wstrząsały wojny religijne, w których protestanci z bezprzykładnym okrucieństwem traktowali katolików, a ci nie pozostawali im dłużni, fanatyzm Skargi jest stosunkowo niegroźny. Chociaż podobno podczas jednego z kazań miał wykonać ruch „sugerujący użyteczność ścinania heretyków”, Skarga rzadko nawołuje do fizycznego zwalczania kacerzy. Podobno tylko raz przyczynił się do wydania wyroku wyrwania serca i poćwiartowania kogoś, kto bluźnił konsekrowanej hostii…

Przez pięć lat jest pierwszym rektorem Akademii Wileńskiej. Mając 52 lata zostaje nadwornym kaznodzieją Zygmunta III Wazy. Pełni tę funkcję przez 24 lata, a król bardzo sobie ceni jego osobowość i krasomówstwo. Jednak nie ulega mu niewolniczo, dzięki czemu Polska niezmiennie cieszy się sławą „azylu heretyków”. Warto o niej pamiętać, gdy słyszy się o „wrodzonej Polakom nietolerancji”.

Najbardziej znane dziś dzieło królewskiego kaznodziei – Kazania sejmowe nie odbiło się (w przeciwieństwie do innych jego tekstów) szerokim echem w ówczesnej opinii publicznej. Odkryto je ponownie dopiero w XIX wieku, kiedy stylizowane na proroctwa kazania Skargi, okazały się rzeczywistymi proroctwami upadku państwa.

Jan Matejko „Kazanie Skargi”
Przykład wspaniałej pomyłki w malarstwie. Zachwycając się natchnioną postawą kaznodziei, odszyfrowując, kto jest kim na obrazie, warto pamiętać, że… taka scena nigdy nie miała miejsca! Skarga nigdy i przed nikim nie wygłosił swoich „Kazań”. Były one z góry przeznaczone do czytania. Za jego życia nie ukazały się również jako samodzielna książka, były dodawane do innych druków.

Za życia wielką sławę przyniosły mu Żywoty Świętych. To prawdopodobnie najpopularniejsza polska książka wszechczasów, „obrok moralny” całych pokoleń. Arcydzieło prebarokowej prozy, bestseller literatury staropolskiej, pełne jest osobliwości rzeczowych i stylistycznych. Jest to dzieło barwne, pełne cudowności a czasami dosadne.

Legendy starożytne sąsiadują tu z opowieściami o wybitnych (nie zawsze kanonizowanych) współczesnych. Żywoty stały się dla wielu podręcznikiem historii Europy (mowa w nich o królowej Elżbiecie I, Tomaszu Morusie, Henryku VIII), a także ludowym przewodnikiem po dziejach ojczystych. Dla dzisiejszego czytelnika są raczej zbiorem kuriozów, widzi się w nich sadyzm, sianie nienawiści czy pogłębianie uprzedzeń narodowościowych. Konwencja narracyjna Skargi jest nam bardzo obca. Niemniej jego dzieło nadal może zachwycać bogactwem i obrazowością języka.

DALEJ

strona [2] >Jacek Bartyzel, Ksiądz Piotr Skarga politycznie niepoprawny

strona [3] >“Kazania sejmowe” ks. Piotra Skargi w interpretacji Haliny Łabonarskiej i Jerzego Zelnika.

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Eseje, Historia, Rzeczpospolita Obojga Narodów i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „2012 – Rokiem ks. Piotra Skargi

  1. Anonim pisze:

    Zastanawiam sie czy cialo Piotra Skargi mimo smierci naturalnej, nie bylo maltretowane przez wrogow kosciola . A tacy wrogowie mogli mu po smierci podrapac trumne i to nawet kochanego Piotra Skargi martwymi juz palcami??? A tylko po to aby nie zostal swietym w oczach kosciola katolickiego. Chrystus Milosierny zna i kocha Skarge za jego milosc do Boga i dla swietego kosciola. A prawde sie dowiemy dopiero w niebie. A moze nawet jeszcze na ziemi gdyby odpowiednie badania nowa technologia byly zrobione…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.