Ignacy Krasicki. Książę poetów polskich

sp2malbork.republika.plTo wyjątkowa postać, bo figuruje zarówno w polskim panteonie literackim, jak i w szacownym poczcie arcybiskupów gnieźnieńskich i prymasów Polski (tam jako Ignacy I Krasicki). Jakby tego było mało, „książę poetów” był autorem pierwszej powieści w dziejach literatury polskiej – Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki. – pisze Piotr Szubarczyk

W czasach Polski sowieckiej bardzo wysoko, ale też bardzo „specyficznie” oceniano twórczość Ignacego Krasickiego, podkreślając wszystko to, co mogło służyć ośmieszeniu Kościoła katolickiego. Uczeń szkoły polskiej nie miał więc pojęcia, że chodzi o twórczość wybitnego hierarchy tego Kościoła! Biskup Krasicki karcił ostrzem satyry zło, które szkodziło Polsce i przyspieszało jej upadek – także to, co było godne krytyki w życiu Kościoła.

Urodził się 3 lutego 1735 w rodzinie szlacheckiej herbu Rogala, spokrewnionej z polskimi rodami arystokratycznymi. Wybrał stan duchowny dla chwały Bożej. Uczył się w kolegium jezuickim we Lwowie (późniejszym UJK), potem w warszawskim seminarium duchownym. Po powrocie ze studiów w Rzymie został sekretarzem prymasa Władysława Łubieńskiego. Przyjaźnił się z królem Stanisławem Augustem Poniatowskim, cenił jego intelekt i mecenat artystyczny, był częstym gościem na obiadach czwartkowych. Nie był jednak entuzjastą jego niezdecydowanej polityki, która powiedzie potem króla do Targowicy.

Był krótko kapelanem królewskim. Sakrę biskupią otrzymał w wieku 32 lat! Został biskupem warmińskim. Po I rozbiorze Polski został poddanym Fryderyka II (zwanego przez Niemców Wielkim a przez Polaków Fałszerzem), ale, co podkreślają historycy, nigdy nie złożył mu jako biskup obowiązkowego homagium.

Był pierwszym prymasem Polski w okresie zaborów, po wymazaniu Rzeczypospolitej z mapy Europy (1795-1801).
Jeden z najwybitniejszych reprezentantów klasycyzmu w literaturze polskiej, zaadoptował i nadał doskonały kształt na gruncie języka polskiego wszystkim gatunkom klasycyzmu europejskiego.

Nigdy nie fascynowała go forma dla samej formy. Jego utwory niosą wielki ładunek dydaktyczny i ponadczasowe, szlachetne przesłanie. Kształtują człowieka szlachetnego, rycerskiego, uczciwego, bogobojnego i oddanego swojemu krajowi. Bohater powieści Mikołaj Doświadczyński to polski szlachcic, który na skutek wielu, często dramatycznych doświadczeń w Warszawie, w Paryżu i na egzotycznej wyspie Nipu, doskonali swą osobowość i uczy się, jak być dobrym człowiekiem i lojalnym obywatelem swego kraju, dobrym gospodarzem w swoim majątku.
Prawdziwym literackim pomnikiem polskiego oświecenia są bajki Księdza Biskupa, zaliczane do najdoskonalszych przykładów tego gatunku w historii literatury światowej. One również niosą szlachetne przesłanie i wielką dawkę mądrego, nie narzucającego się dydaktyzmu, który sprawia, że Biskup Warmiński jawi się nam nie tylko jako literat, ale też jako oddany Rzeczypospolitej obywatel, zatroskany o jej trwanie i szczęście jej obywateli – zwłaszcza tych ze stanu szlacheckiego, od których wtedy najwięcej zależało.

Jeszcze wyraźniej widać to w satyrach, piętnujących nie tylko groźne dla państwa obyczaje polityczne i pieniactwo, ale też plagi społeczne, takie jak na przykład pijaństwo.

Mniej znane ogółowi Polaków są wypowiedzi księdza biskupa związane z jego misją duszpasterską – z zakresu homiletyki czy teologii. One również wyróżniają się pięknem formy i doskonałością języka.

Dzieła prymasa Krasickiego należą nie tylko do literatury polskiej. Były przez lata tłumaczone na łacinę, francuski, niemiecki, włoski, rosyjski, czeski, chorwacki, słoweński czy węgierski.

Jest w twórczości prymasa Krasickiego utwór szczególny, który powinna znać i rozumieć szczególnie polska młodzież. Niestety, na ogół nie zna, więc i nie rozumie… To słynny Hymn do miłości Ojczyzny, odczytany po raz pierwszy na królewskim obiedzie czwartkowym w roku 1774, dwa lata po I rozbiorze Rzeczypospolitej. To ponadczasowy hymn miłości do swego kraju, kwintesencja patriotyzmu. Nic dziwnego, że w ostatnich latach I Rzeczypospolitej pełnił rolę nieoficjalnego hymnu państwowego. Był też hymnem słynnej warszawskiej Szkoły Rycerskiej, czyli Akademii Szlacheckiego Korpusu Kadetów (1765-1794), wychowującej młodzież polską w duchu miłości do swego kraju. Tej szkoły, która dała Polsce m.in. Tadeusza Kościuszkę.

Święta miłości kochanej ojczyzny,
Czują cię tylko umysły poczciwe!
Dla ciebie zjadłe smakują trucizny
Dla ciebie więzy, pęta nie zelżywe.

Kształcisz kalectwo przez chwalebne blizny,
Gnieździsz w umyśle rozkosze prawdziwe.
Byle cię można wspomóc, byle wspierać,
Nie żal żyć w nędzy, nie żal i umierać!

wolnapolska.pl

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Czasy zaborów, Historia, Rzeczpospolita Obojga Narodów i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.