Golgota wrocławska

pobraneSpektakl teatralny „Golgota wrocławska” jest oparty na faktach. To losy wrocławskiego doktoranta. Postać jest wzorowana na prof. Krzysztofie Szwagrzyku, który natrafia na niewysłane listy pożegnalne skazanych na śmierć. Postanawia je wysłać, a o ofiarach zrobić wystawę. Otrzymuje anonimy, pogróżki, głuche telefony, a nawet zakaz korzystania z dokumentów.

Fabuła dotyczy brutalnego śledztwa i sfingowanego procesu w latach 1948-49, podczas największego terroru komunistycznego. Jednocześnie w filmie ukazane jest śledztwo toczące się w latach 1948-1949, podczas którego oficer śledczy Feliks Rosenbaum próbuje wymusić przyznanie się do fikcyjnej winy trzech podejrzanych – Henryka Szwejcera, Heinza Gerlicha i Władysława Czarneckiego. Aktorzy pracowali na autentycznych dokumentach – listach skazanych na karę śmierci. Autentyczny jest również list z pogróżkami, który dostał Krzysztof Szwagrzyk po napisaniu doktoratu. Prawdziwa jest też scena z telefonem od żony prokuratora, który zmarł wskutek wrażeń, jakie wywołała wystawa Krzysztofa. Dramatyczna historia Henryka Szwejcera okazuje się wkrótce tylko jedną z wielu tragedii, które wydarzyły się w więzieniu przy Kleczkowskiej. Bohater swoim uporem doprowadza do oznaczenia miejsc, w których chowano ofiary. W żadnym innym mieście w Polsce miejsca ich pochówku nie zostały tak precyzyjnie oznaczone.

Golgota wrocławska

Scenariusz: Piotr Kokociński i Krzysztof Szwagrzyk Reżyseria: Jan Komasa Produkcja Teatr TVP Scena Faktu,  2008

W rolach głównych:

Henryk Szwejcer – Adam Ferency
Henryk Gerlich – Marcin Sztabiński
Krzysztof – Piotr Głowacki
Ewa – Katarzyna Maciąg
Władysław Czarnecki – Marcin Czarnik
Róża Szwejcer – Kinga Preis
Feliks Rosenbaum – Adam Woronowicz

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Historia, Lata PRL, Teatr TV, film i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Golgota wrocławska

  1. smyk pisze:

    Golgota

    Komory pełne grozy
    Na ścianach krwawy ślad
    Już woła czas miniony
    To tu przychodził kat

    A śmierć posępna stała
    Tak blisko koło krat
    Oczy IM zamykała
    Gdy wystrzał suchy padł

  2. smyk pisze:

    Wspomóż BOŻE, daj otuchę
    By ICH znaleźć w całym zbiorze
    Niech nie będą prośby głuche
    Tych co trwają dziś w pokorze

    Daj nadzieję w piędźi ziemi
    Zagarnianych wciąż na sito
    Niech wołają chociaż niemi –
    ” wolą katów Nas zabito” !

    Niech powstaną z prochu Dzielni
    Niczym sfinks się znów odrodzą
    Swej Ojczyźnie zawsze Wierni
    Dziś zbudzeni Wolą BOŻĄ !

  3. smyk pisze:

    Sorry – „zagarnianej”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.