Na Matkę Boską Zielną

Lorenzo Lotto WniebowzięcieŚwięto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny ze wszystkich świąt ku czci Bogarodzicy to uroczystość najdawniejsza, sięgająca pierwszych wieków chrześcijaństwa. Święto 15 sierpnia jest pełne treści teologicznych, kulturowych i obyczajowych. W naszym kraju to zwyczaj święcenia ziół i kwiatów polnych, stąd druga popularna nazwa tego święta – Matki Boskiej Zielnej.

Dogmat o Wniebowzięciu ogłosił Pius XII w 1950 roku – „jest dniem triumfu Niepokalanej i ukoronowaniem wszystkich Jej godności”.
Obrzędowość ludowa wiąże ten dzień ze święceniem płodów rolnych i ziół jako symbolu bogactwa przyrody. Wnętrza kościołów ozdabia się wiankami z ziół i kwiatów, bukietami, kompozycjami roślinnymi z warzyw, owoców i runa leśnego.

Kult Pani Wniebowziętej żywy był w Kościele od czasów Apostołów, a jeszcze bardziej rozwinął się w V w., przychodząc stopniowo do narodów słowiańskich. W Polsce na około 3000 kościołów i kaplic wzniesionych ku czci Matki Bożej ponad 600 dedykowanych jest Maryi Wniebowziętej.

Odzwierciedlenia święta w naszej poezji:

Jan Lechoń

Rymy częstochowskie

Wszystko mi się dziś wydało jak z dziecinnej bajki.
Niebo modre jak uszyte z niezapominajki.
Organista gra nietęgo, ale tak jak czuje,
Przy nim dziad kościelny stęka, ale kalikuje.

Dwie jaskółki pod sklepieniem krążą lotem chyżym
I siąkają nosem baby, które leżą krzyżem.
O! wy kwiaty mej młodości, prosto z łąki zioła,
Co na Matkę Boską Zielną znoszą do kościoła

I stawiają Częstochowskiej, by podniosła rączkę,
Nad firletkę, macierzankę i nad srebrną drżączkę,
Nad rozchodnik i lawendę, nad rutę i miętę,
Bo to wszystko przecież Boże, bo to wszystko święte

Jak stajenka betlejemska z prostym polskim bydłem.
Więc zrównane są te zioła z mirrą i kadzidłem.
Matka Boska najpiękniejsza z gwiazdami przy skroni,
Ale piękni są też polscy w ołtarzach patroni,

Których szaty sam pan cieśla pięknie odmalował
I zielonej, i czerwonej farby nie żałował.
Wpośród dzbanków, w których pachną róża i rumianek,
Twarz odwraca swą od ziemi Stanisław Miedzianek,

Zaś Stanisław Szczepanowski stoi z drugiej strony
I ma pięknie odrobiony ornat krwią zbroczony,
Święty Kaźmierz w gronostajach i z chłopięcą grzywką,
A Królowa Kunegunda zaraz naprzeciwko

Trzyma pierścień, co go Pan Bóg zmienił w sól Wieliczki,
I tak słucha, jak jegomość śpiewają kantyczki.
Oj, jegomość! Macie wy tu też urwanie głowy,
Chłopcy ciągle piją w karczmie, dach trza stawiać nowy,

Zapaliła się krasula, konie poszły w szkodę,
Jutro żniwa, a jaskółki wróżą niepogodę.
Więc od gradu i od suszy, od pomoru dziecka
Niechaj Pan Bóg cię ochrania, ziemio mazowiecka!

Idźmy drogą, gdzie jarzębin szumi czub czerwony,
I każdemu spotkanemu mówmy: „Pochwalony”,
Bo to przecież wszystko swoi: biedą przyciśnięci,
Albo wiara do wybitki albo Pańscy święci.

Już ich mało, lecz się jeszcze czasem jakiś zdarza,
By wciąż nowych Ojciec Święty miał do kalendarza.
Agatko Czacka, która kijkiem szukasz sobie drogi
I masz w oczach niewidzących niebios spokój błogi,

I wśród głodu, nędzy, zbrodni wciąż uśmiech panieński,
Której modłów chętnie słucha Jezus Nazareński,
Między Polską a Chrystusem Ty, arko przymierza,
Włącz nas wszystkich, i mnie także, do twego pacierza.

zobacz: Jan Lechoń: Matka Boska Częstochowska

 

Kazimiera Iłłakowiczówna

Msza maryjna na Matkę Boską Zielną

Po co te wiązki i wianki
z mięty wrotyczu, rumianku?
Niesiemy je na znak hołdu
Maryi Pannie przed ołtarz.

Hyzop, lawenda, jałowiec?
Wszak to potrzebne chorobie?
Mamy je, chcemy dziewanną
Ucieszyć Maryję Pannę

Niechaj to księża poświęcą
Dzisiaj w ten dzień Wniebowzięcia.
A tę pszenicę i jęczmień
Czy także mamy poświęcić?

Proso też i mak, i żyto
Na coraz większą obfitość.
Na cóż bób i rzodkiew zda się
w niebie, na rajskim popasie?

Maryi z żyta korona,
A nam – chleb zeń upieczony.
Niechaj je księża święcą
Dzisiaj, w ten dzień Wniebowzięcia

 

Wacław Rolicz-Lieder

W Matkę Boską Zielną

Kwiaty z pół okolicznych uszczknięte i zioła,
Przenajmilsze ofiary pracowitej wioski
Przyniosły swe zapachy do wnętrza kościoła,
Przyniosły przed oblicze dobre Matki Boskiej.

W górze jako głos starczy, organ przepowiada,
W dole z piersi ludu płynie pieśń kościelna,
U stóp Twych, jasna Pani, wieś swe dary składa,
O pół rządczyni mądra, o królowo zielna.

Przed ołtarzem ksiądz szepcze łacińskie wyrazy,
Woń kwiatów coraz żywiej nad głowy się wznasza:
Ochraniaj nas od klęski, chorób i zarazy,
Królowo ziół przedziwna, pół rządczyni nasza!

Rozśpiewały się usty, organ wciąż przewodzi,
Ten w piersi się uderza, ten znak krzyża czyni:
Obraniaj nas od wojny, ognia i powodzi.
O ziół królowo można, naszych pól rządczyni.

 

Leszek Długosz

Na Dzień 15 sierpnia

Jak złota wonna klamra
Spinająca lato
Ten dzień sierpniowy
– U nas tu w Polszcze dany…
Ziołem sierpniowym gorejący
zapalonymi dziewannami
Pełen westchnienia, łzy powstrzymanej
i wdzięczności
– Dzień cudu i mogił
Na rozstajach piaszczystych krwawych
Przepasany kłosem i rozmarynem…
Niechże pokoleniami
Niesiony będzie w chwale
Bo jest jak klejnot wyróżniony
– Gdy z otwartego nieba wrzucony był nam
Do szkatuły narodu onej
Co ma na wieku zawołanie:
– Bóg honor ojczyzna-
Niechże więc dalej polskimi drogami
I rozdrożami
Niesiony będzie taki
– Złoty i wonny
Zielny, kwiatowy
I kadzidlany…
Żywy i pomny
Ojców-Grodzisko, 15 tego sierpnia 2012

Matka Boska Zielna

Na 15 sierpnia 2015 r

Srebrne kłosy w Jej koronie
I różyczka przy gorsecie
– Z jarzębiny ma korale
Z macierzanki śliczne wianki
Z rozchodnika bransoletka złotem błyska
– Jabłoń roni Jej jabłuszko
Mak podaje makówkę
Żeby dłoniom Jej nie było pusto

W dzień świąteczny sierpniowy
Gdzie kapliczki Jej, ołtarze
Pola, łąki z ziołem, snopkiem
Z kwieciem wszelkim spieszą

W darze
Wielbi Ją tu każda strona
– Zdrowaś Mario, Panno Zielna
Zabużańskie dzwony huczą

I wioliny Wisły grają
– Rybka z lilią wdzięczną płynie
Ważka tęczoskrzydła wzlata
A gdzie białe łachy piachó
Wędrujący orszak dziewann
Płomieniste wznosi Ave…

Matka Boża – pośród niebios tronująca
A tu nisko przy nas, z nami
W zielonościach tego kraju Bywająca
– Od wszelakiej chroni szkody
– Wody rześkiej nam podaje

Bo od wieków
Na spłachetku tej tu Ziemi
Myśmy z sobą umówieni:
– Ty masz dla nas szczególniejszą tutaj pieczę
A my?
– Najufniejsze spośród świata Twoje dzieci

Matko Boska Zielna, Dzielna
W czas straszliwej nawałnicy
Tyś stanęła nam z pomocą
W dzień pamiętny pod Warszawą
Nie opuszczaj nas i teraz
– Kiedy grozy, słychać, wieją…
– I godzina gdy niepewna

Tygodnik „wSieci” 17.08.2015
Aleksander Kotsis

Aleksander Kotsis – W Święto Matki Boskiej Zielnej 1869. Olej na płótnie. 64,5 x 56 cm. Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Święto to przypada w czasie późnego lata, kiedy ponownie kwitną łąki, mienią się różnymi kolorami i dojrzewają owoce w sadach. W tym czasie kończą się prace żniwne, w myśl starego powiedzenia: „Na Wniebowzięcie pokończone żęcie”.

Od końca X wieku znany jest zwyczaj święcenia w tym dniu owoców z łąk i pól, który wywodzi się ze starej chrześcijańskiej legendy, mówiącej o tym, jak apostołowie po otwarciu grobu Matki Bożej nie znaleźli tam Jej ciała, a jedynie same zioła i kwiaty.

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Historia, Wiersze i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.