„Łączka”: Odnalezieni bohaterowie

ŁaczkaIPN – Podsumowanie ostatniego etapu prac ekshumacyjnych i archeologicznych na „Łączce”. Pełny zapis video konferencji prasowej z udziałem m.in. prezesa IPN dr Jarosława Szarka oraz wiceprezesa IPN dr hab. Krzysztofa Szwagrzyka. Tematem spotkania jest zakończenie prac ekshumacyjnych na „Łączce”.

NA STRONACH:
strona [2] Uroczysty pogrzeb 35 bohaterów
strona [3] Wyniki identyfikacji przedstawione 28 września 2014 roku
strona [4] Wyniki identyfikacji przedstawione 28 marca 2014 roku
strona [5] Wyniki identyfikacji przedstawione 22 sierpnia 2013 roku
strona [6] Ofiary komunistów wcześniej zidentyfikowane
strona [7] Relacja ze spotkania z dr. Krzysztofem Szwagrzykiem [14 lutego 2013]

 

Stefan Długołęcki, Czesław Gałązka, Czesław Gałązka i Lucjan Minkiewicz z „Łączki” są wśród 12 kolejnych zidentyfikowanych ofiar totalitaryzmów, których nazwiska ogłoszono w Pałacu Prezydenckim. „Oddanie honoru bestialsko zamordowanym jest dniem spełnienia obowiązku” – mówił Andrzej Duda. Uroczystość przekazania not identyfikacyjnych rodzinom zidentyfikowanych ofiar totalitaryzmów odbyła się w piątek, 21 kwietnia 2017 roku, w Pałacu Prezydenckim. Ich szczątki wydobyto w toku prac prowadzonych przez IPN.

Biogramy odnalezionych bohaterów:

Stefan Długołęcki, podpułkownik WP
Urodził się 21 lipca 1906 r. w Montrealu, był synem Albina i Natalii z d. Bartołd. Po powrocie do Polski zamieszkał w miejscowości Milewo w pow. płońskim. Rozpoczął naukę w gimnazjum w Płońsku i po uzyskaniu matury podjął w 1926 r. studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, które przerwał. W 1929 r. ukończył Szkołę Podchorążych Rezerwy Piechoty w Tomaszowie Mazowieckim i odbył służbę wojskową w 3 batalionie 32 pp stacjonującym w Działdowie. Działał w Związku Strzeleckim, w którym pełnił funkcję komendanta placówki w Działdowie. 30 sierpnia 1939 r. został zmobilizowany i rozpoczął służbę w kwaterze głównej Armii „Poznań” a następnie brał udział w obronie Warszawy. 28 września dostał się do niewoli niemieckiej, w której przebywał do stycznia 1945 r. W maju 1945 r. został powołany do służby w Wojsku Polskim. Aresztowany 15 lutego 1948 r. został fałszywie oskarżony o sabotaż oraz niegospodarność i wyrokiem z 3 listopada 1948 r. skazany przez Najwyższy Sąd Wojskowy na karę śmierci. Wyrok wykonano 14 grudnia 1948 r. w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.
Szczątki Stefana Długołęckiego zostały odnalezione w 2013 r. na terenie kwatery „Ł” Cmentarza Powązkowskiego w Warszawie.

Czesław Duma – pseud. „Nieznany”, żołnierz Narodowego Zjednoczenia Wojskowego
Urodził się 14 października 1925 r. w miejscowości Jeziórko w pow. tarnobrzeskim, był synem Józefa i Weroniki z d. Maciuba. W styczniu 1947 r. wstąpił do oddziału Bolesława Szyszki ps. „Klon”, podlegającego Komendzie XVI Okręgu Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Po zreorganizowaniu struktury okręgu przez Józefa Kozłowskiego ps. „Las” Czesław Duma został w lutym 1948 r. zastępcą komendanta Komendy Powiatowej „Płomień I” – Henryka Pyśka ps. „Dąb II”. Obszar jej działania obejmował powiaty przasnyski oraz ostrołęcki. 10 sierpnia 1948 r. Czesław Duma został zatrzymany i wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie na sesji wyjazdowej w Chorzelach z 28 października 1948 r. skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 11 lutego 1949 r. w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.
Szczątki Czesława Dumy zostały odnalezione w 2013 r. na terenie kwatery „Ł” Cmentarza Powązkowskiego w Warszawie.

Czesław Gałązka – pseud. „Mróz”, „Bystry”, żołnierz AK, ppor. Narodowych Sił Zbrojnych
Urodził się 24 lipca 1924 r. w miejscowości Grodzisk w pow. Mińsk Mazowiecki, był synem Franciszka i Leokadii z d. Wareckiej. W okresie okupacji niemieckiej mieszkał w Warszawie. W czerwcu 1941 r. wstąpił do Związku Walki Zbrojnej i pozostawał w strukturach podziemnych aż do aresztowania w kwietniu 1944 r. Był więźniem obozu koncentracyjnego w Gross-Rosen. Do Warszawy powrócił w maju 1945 r. W grudniu 1947 r. stanął na czele Organizacji Podziemnej Stronnictwa Narodowego. W marcu 1948 r. dołączył wraz z organizacją do oddziału Narodowych Sił Zbrojnych działającego na terenie pow. mińskiego pod dowództwem por. Zygmunta Jezierskiego ps. „Orzeł”. Jako zastępca dowódcy brał udział w akcjach zbrojnych przeciwko funkcjonariuszom aparatu bezpieczeństwa. 3 czerwca 1948 r. w Grodzisku – Kolonia k. Mrozów oddział „Orła” został rozbity. Wśród aresztowanych znalazł się Czesław Gałązka. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie z 28 lutego 1949 r. skazany na karę śmierci. Stracony 14 maja 1949 r. w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.
Szczątki Czesława Gałązki zostały odnalezione w 2012 r. na terenie kwatery „Ł” Cmentarza Powązkowskiego w Warszawie.

Lucjan Minkiewicz – pseud. „Wiktor”, podporucznik Związku Walki Zbrojnej – AK
Urodził się 13 grudnia 1918 r. w Szui niedaleko Moskwy; był synem Antoniego i Stanisławy z domu Lisowskiej. W 1931 r. zamieszkał w Wilnie, gdzie zdał maturę. Rozpoczął studia na Politechnice Warszawskiej. Jako ochotnik uczestniczył w wojnie obronnej 1939 r. Po klęsce powrócił do Wilna i rozpoczął działalność konspiracyjną w Związku Walki Zbrojnej. W styczniu 1944 r. dołączył do 6 Wileńskiej Brygady AK. Brał udział w operacji „Ostra Brama”. W sierpniu 1944 r. przedostał się na Białostocczyznę. Walczył w 5 Wileńskiej Brygadzie AK pod dowództwem mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Szwadron, którym dowodził, otrzymał nazwę 6 Brygady Wileńskiej, kontynuującej tradycję 6 Wileńskiej Brygady AK. Przeprowadzał akcje przeciwko jednostkom resortu bezpieczeństwa oraz oddziałom NKWD. 19 października 1946 r. został urlopowany ze względu na zły stan zdrowia. Po przekazaniu dowództwa Władysławowi Łukasikowi pseud. „Młot” ukrywał się w Zakopanem, a następnie we Wrocławiu. 1 lipca 1948 r. aresztowany przez UB. 2 listopada 1950 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie skazał go na karę śmierci. Wyrok wykonano 8 lutego 1951 r. w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.
Szczątki Lucjana Minkiewicza zostały odnalezione w 2013 r. na terenie kwatery „Ł” Cmentarza Powązkowskiego w Warszawie.

na podstawie: http://wpolityce.pl/historia/336597-znamy-nazwiska-kolejnych-dwunastu-ofiar-komunizmu-zidentyfikowanych-przez-ipn

„Łączka – miejsce święte”. Reportaż o ostatnim etapie prac w kwaterze „Ł”

****

W czwartek, 9 czerwca 2016, o godz. 11.00, rozpoczęła się w Pałacu Prezydenckim uroczystość wręczenia not identyfikacyjnych 22 rodzinom ofiar dwóch totalitaryzmów – komunistycznego i niemieckiego. To efekt prac poszukiwawczych, jakie IPN (głównie zespół prof. Szwagrzyka) przeprowadził w Warszawie, Rzeszowie, Białymstoku, Tarnowie oraz Gdańsku. W uroczystości wzięli udział Szef Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Małgorzata Sadurska, prezes IPN dr Łukasz Kamiński oraz bliscy zidentyfikowanych.
Zidentyfikowane zostały następujące osoby:

Bronisław Chajęcki – pseud. „Boryna”, „Maciej Boryna”, ur. 15 grudnia 1902 r. w Warszawie; ppor. WP, por. AK, kpt. „ludowego” WP, absolwent Szkoły podchorążych Rezerwy Piechoty w Ostrowi Mazowieckiej; we wrześniu 1939 r. był zastępcą Komisarza Cywilnego przy Dowództwie Obrony Warszawy i jednocześnie zastępcą Prezydenta Warszawy na Pradze. Od 30 września 1939 r. z polecenia Stefana Starzyńskiego objął kierownictwo w Miejskim Biurze Dzielnicowym Warszawa-Praga, które sprawował do lipca 1944 r. Od października 1939 r. rozpoczął działalność konspiracyjną, współorganizując konspiracyjne organizacje „Warszawianka” oraz „Unia”. Po scaleniu Organizacji Wojskowej „Unii” w marcu 1942 r. został skierowany do pracy w Państwowym Korpusie Bezpieczeństwa, gdzie objął funkcję zastępcy, a następnie od sierpnia 1942 r. – komendanta PKB w m.st. Warszawie. Od października 1943 r. pełnił jednocześnie funkcję inspektora WSOP w Obwodzie Warszawa Praga. Z ramienia władz miasta aktywnie włączył się również w pomoc przy ratowaniu Żydów. W czasie powstania warszawskiego dowodził oddziałem PKB. W marcu 1945 r. zgłosił się do „ludowego” Wojska Polskiego, pełnił funkcję dowódcy kompanii piechoty w 1, 2 i 4 pułku. Zdemobilizowany 9 maja 1946 r. Do 1948 r. pracował jako urzędnik, a następnie nauczyciel w Pruszkowie. Zatrzymany 11 listopada 1948 r., został fałszywie oskarżony o współpracę z okupantem oraz „likwidowanie” działaczy lewicowych. Skazany na karę śmierci. Zamordowany 5 stycznia 1953 r. w więzieniu mokotowskim w Warszawie. Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z 16 maja 1958 r. został uniewinniony. Odznaczony trzykrotnie Krzyżem Walecznych i Virtuti Militari V klasy. Szczątki płk. Bronisława Chajęckiego zostały odnalezione przez zespół IPN pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka 23 maja 2013 r. w kwaterze „Ł” Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie.
Adam Dedio – pseud. „Kopiec”, „Marynarz”, „Adrian”, „Draga”; nazwisko konspiracyjne Kazimierz Wrona; ur. 24 grudnia 1918 r. w Zakopanem. We wrześniu 1939 r. brał udział w walkach z Armią Czerwoną i Wehrmachtem, trafił do niewoli niemieckiej, po uwolnieniu od 1941 r. żołnierz ZWZ-AK; w lipcu 1944 r. aresztowany przez gestapo, po uwolnieniu wstąpił do partyzantki. W lutym 1945 r., po rozwiązaniu oddziału, po uzgodnieniu z przełożonymi z AK wstąpił do MO, a następnie do Marynarki Wojennej, gdzie pełnił funkcję kierownika tajnej kancelarii, będąc jednocześnie oficerem wywiadu Okręgu Morskiego Narodowego Zjednoczenia Wojskowego o kryptonimie „Semper Fidelis Victoria”. 17 maja 1946 r. zatrzymany przez UB, skazany na karę śmierci. Zamordowany 14 kwietnia 1947 r. w więzieniu karno-śledczym w Gdańsku. 20 czerwca 1990 r. postanowieniem Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni uniewinniony od zarzutów. Szczątki Adama Dedio zostały odnalezione przez zespół IPN pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka 29 lipca 2015 r. na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku.

Julian Dudyński – ur. 7 stycznia 1909 r. w Białymstoku, pracownik kolei w Białymstoku; żołnierz AK, brat Zygmunta. Znalazł się w grupie 24 polskich zakładników rozstrzelanych przez Niemców w ogrodzie więziennym w Białymstoku 5 listopada 1942 r. w odwecie za ucieczkę z aresztu gestapo członków sztabu Okręgu AK Białystok, zorganizowaną przez Zbigniewa Rećkę, pseud. „Trzynastka”, w trakcie której zastrzelono niemieckiego strażnika pocztowego. Szczątki Juliana Dudyńskiego zostały odnalezione w maju 2014 r. w trakcie prac poszukiwawczych zespołu IPN w ramach śledztwa OKŚZpNP nr S51/13/ZK na terenie ogrodu więziennego przy ul. Kopernika w Białymstoku. . Zygmunt Dudyński – ur. 1 stycznia 1907 r. w Białymstoku, w latach 1928–1930 służył w 5 Pułku Lotniczym w Lidzie, pracownik Państwowych Zakładów Lotniczych w Warszawie, następnie pracownik kolei w Białymstoku; żołnierz AK, brat Juliana. Znalazł się w grupie 24 polskich zakładników rozstrzelanych przez Niemców w ogrodzie więziennym w Białymstoku 5 listopada 1942 r. w odwecie za ucieczkę z aresztu gestapo członków sztabu Okręgu AK Białystok, zorganizowaną przez Zbigniewa Rećkę, pseud. „Trzynastka”, w trakcie której zastrzelono niemieckiego strażnika pocztowego. Szczątki Zygmunta Dudyńskiego zostały odnalezione w maju 2014 r. w trakcie prac poszukiwawczych zespołu IPN w ramach śledztwa OKŚZpNP nr S51/13/ZK na terenie ogrodu więziennego przy ul. Kopernika w Białymstoku.

Aleksander Gąska – ur. 8 lutego 1903 r. w Grabówku (pow. Maków Mazowiecki). W latach 1924–1926 żołnierz 13 Pułku Piechoty w Pułtusku. Zatrzymany przez UB 24 grudnia 1947 r. pod zarzutem współpracy z oddziałem Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Według aktu oskarżenia we wrześniu 1947 r. udzielił w swoim domu schronienia 9 żołnierzom, natomiast 30 listopada 1947 r. sprowadził lekarza do rannego żołnierza o pseud. „Mazur”. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie skazany na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności. Zmarł 20 lipca 1948 r. w więzieniu karno-śledczym nr III (przy ul. 11 listopada) w Warszawie. Postanowieniem Sądu Wojewódzkiego w Warszawie z 13 lipca 1998 r. wyrok Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie z 10 maja 1948 r. został unieważniony. Szczątki Aleksandra Gąski zostały odnalezione przez zespół IPN pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka 2 lipca 2015 r. w kwaterze 45N Cmentarza Bródnowskiego w Warszawie.

Zygmunt Jezierski – pseud. „Jastrząb”, „Orzeł”, ur. 27 lipca 1925 r. w Mrozach (pow. Mińsk Mazowiecki), por. NSZ. W roku 1944 wstąpił do NSZ. W styczniu 1945 r. został powołany do służby w wojsku, skąd zdezerterował i wstąpił do oddziału poakowskiego w Obwodzie Mińsk Mazowiecki . We wrześniu 1945 r. ujawnił się przed komisją PUBP w Mińsku Mazowieckim, powrócił jednak do konspiracji. Jesienią 1945 r. wstąpił do oddziału NSZ pod dowództwem por. Zdzisława Wiewióry vel Wiewiórskiego, pseud. „Vis”. W trakcie amnestii ujawnił się w kwietniu 1947 r. przed PUBP w Mińsku Mazowieckim. Jesienią tego roku aresztowany, zdołał uciec. W marcu 1948 r. stanął na czele kilkunastoosobowego oddziału NSZ podległego komendantowi samodzielnego Rejonu NSZ Mrozy Mieczysławowi Gadomskiemu „Niedźwiadkowi”. Przeprowadził wiele akcji skierowanych przeciwko funkcjonariuszom resortu bezpieczeństwa oraz miejscowej administracji. 3 czerwca 1948 r. w Grodzisku-Kolonii k. Mrozów oddział „Orła” został okrążony i rozbity przez grupę operacyjną żołnierzy KBW oraz funkcjonariuszy UB i MO. Rannemu w rękę Zygmuntowi Jezierskiemu udało się wydostać z zasadzki, ukrywał się na terenie powiatu mińskiego oraz w Sulejówku. Zatrzymany 19 stycznia 1949 r. w Łodzi. Skazany na karę śmierci. Zamordowany 27 sierpnia 1949 r. w więzieniu mokotowskim w Warszawie. Szczątki por. Zygmunta Jezierskiego zostały odnalezione przez zespół IPN pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka 24 maja 2013 r. w kwaterze „Ł” Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie.

Jan Kaim – pseud. „Filip”, „Wiktor”, ur. 17 września 1912 r. w Starosiedlicach (pow. Iłża), działacz Młodzieży Wszechpolskiej we Lwowie. W latach 1932–1934 odbył służbę wojskową. Uczestnik wojny obronnej 1939 r. Dostał się do niewoli, skąd zbiegł. W listopadzie 1939 r. wstąpił do Organizacji Wojskowej Stronnictwa Narodowego, przemianowanej potem na Narodową Organizację Wojskową. Pełnił funkcję kierownika organizacyjnego na powiat starachowicki. Po scaleniu NOW z AK był dowódcą oddziału leśnego NOW w powiecie kozienickim. W maju 1944 r. aresztowany przez Gestapo i osadzony na Pawiaku, a następnie w obozach Gross-Rosen, Mauthausen oraz Linz III, gdzie przebywał do uwolnienia przez wojska amerykańskie 5 maja 1945 r. Po powrocie do kraju nawiązał kontakty z członkami Zarządu Głównego Stronnictwa Narodowego i został kurierem do władz RP na uchodźstwie. Przedostał się do Paryża i Londynu. W grudniu 1945 r. powrócił do Polski, gdzie kierował zorganizowaną przez siebie siatką łączności pomiędzy strukturami konspiracyjnego SN w kraju i na emigracji. W czerwcu 1946 r. wyjechał z kraju i przebywał w alianckich strefach okupacyjnych na terenie Niemiec, gdzie włączył się w działalność SN. Na początku listopada 1947 r. powrócił do Polski z zadaniem odtworzenia zerwanej siatki informacyjnej SN. Został zatrzymany 24 listopada 1947 r. w Szczecinie. W trakcie śledztwa poddany niezwykle brutalnym torturom, zyskał wśród więźniów miano „męczennika Mokotowa”. Skazany na karę śmierci. Zamordowany 18 lipca 1949 r. w więzieniu mokotowskim w Warszawie. Wyrokiem Izby Wojskowej Sądu Najwyższego z 18 grudnia 1990 r. został uniewinniony. Szczątki ppor. Jana Kaima zostały odnalezione przez zespół IPN pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka 23 maja 2013 r. w kwaterze „Ł” Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie.

Czesław Kania – pseud. „Nałęcz”, „Witold”, „Wyrwa”, „Waldemar”, ur. 19 marca 1909 r. w Lipnikach (pow. Ostrołęka). W latach 1931–1932 odbył służbę wojskową. W lutym 1944 r. wstąpił do oddziału NSZ działającego w pow. ostrołęckim. Pełnił funkcję dowódcy kompanii na terenie gm. Łyse. Po zakończeniu wojny pozostał w konspiracji. Dowódca II batalionu w Komendzie Powiatu NZW „Orawa”, obejmującego teren gmin Kadzidło, Łyse i Myszyniec, a następnie od lipca 1946 r. kierował wywiadem Komendy XVI Okręgu NZW o krypt. „Mazowsze”. Od lipca 1947 r. był członkiem Komendy XVI Warszawskiego Okręgu NZW o krypt. „Orzeł”, gdzie odpowiadał za wywiad i propagandę. Zatrzymany 25 czerwca 1948 r. po całodziennej walce w lasach w rejonie wsi Karaski i Gleba w gm. Kadzidło, w bunkrze Komendy Okręgu. Skazany na karę śmierci. Zamordowany 12 sierpnia 1949 r. w więzieniu mokotowskim w Warszawie. Szczątki ppor. Czesława Kani zostały odnalezione przez zespół IPN pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka 23 maja 2013 r. w kwaterze „Ł” Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie. Zygmunt Kęska – pseud. „Świt”, „Krewny”, ur. 20 stycznia 1917 r. w Witebsku, por. AK. Ukończył Szkołę Podchorążych 15 Pułku Piechoty w Dęblinie. Uczestnik wojny obronnej 1939 r. Od początku 1940 r. zaangażowany w działalność ZWZ, a następnie AK. Do lipca 1944 r. należał do oddziału kpt. Mariana Bernaciaka, pseud. „Orlik”, działającego na Lubelszczyźnie. Po rozwiązaniu oddziału powrócił do domu. W kwietniu 1945 r. znalazł się ponownie w odtworzonym oddziale „Orlika”, podporządkowanym początkowo Delegaturze Sił Zbrojnych na Kraj, a następnie wchodzącym w skład Zrzeszenia WiN. Pełnił funkcję dowódcy kompanii. Zatrzymany w październiku 1945 r., skazany na karę śmierci. Zamordowany 3 kwietnia 1946 r. w więzieniu karno-śledczym Warszawa III na Pradze. Szczątki por. Zygmunta Kęski zostały odnalezione przez zespół IPN pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka 3 lipca 2015 r. w kwaterze 45N Cmentarza Bródnowskiego w Warszawie.

Władysław Antoni Koba – pseud. „Marcin”, „Rak”, „Tor”, „Żyła”, ur. 8 stycznia 1914 r. w Jarosławiu; kpt., oficer służby stałej Wojska Polskiego, uczestnik wojny obronnej 1939 r. W konspiracji od grudnia 1939 r., od 1943 r. oficer dywersji Obwodu AK Jarosław i dowódca plutonu dywersyjnego. Po zajęciu Rzeszowszczyzny przez Armię Czerwoną był poszukiwany przez UB i NKWD. Jesienią 1944 r. został przeniesiony do Obwodu AK Przemyśl, gdzie objął funkcję adiutanta Komendy Obwodu. Po rozwiązaniu AK – Komendant Obwodu Przemyśl organizacji „Nie”, a następnie DSZ. Od września 1945 r. działacz Zrzeszenia WiN, w którym pełnił kolejno funkcje: kierownika Rady Przemyśl, od kierownika Rejonu Przemyśl, zastępcy prezesa Okręgu Rzeszów, a od maja 1947 r. prezesa tego Okręgu. Zatrzymany przez UB 26 września 1947 r. Skazany na karę śmierci. Zamordowany 31 stycznia 1949 r. w więzieniu na Zamku w Rzeszowie. 5 lutego 1992 r. Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego wydał postanowienie stwierdzające nieważność wyroku WSR w Rzeszowie z 21 października 1948 r. oraz postanowienia NSW z 5 stycznia 1949 r. Szczątki Władysława Antoniego Koby zostały odnalezione przez zespół IPN pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka 7 września 2015 r. na cmentarzu w Zwięczycy.

Stanisław Konczyński – pseud. „Kunda”, „Stary”, ur. 6 stycznia 1914 r. w m. Księte (pow. Rypin); w latach 1937–1939 odbył służbę wojskową. W lipcu 1944 r. wstąpił do oddziału AK działającego na terenie pow. sierpeckiego pod dowództwem Anastazego Kołodziejskiego, pseud. „Gromek”. Po zakończeniu wojny pełnił służbę w 2 pułku samochodowym w Legionowie. Zdemobilizowany w listopadzie 1945 r., kontynuował działalność niepodległościową w oddziale Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, dowodzonym przez Jana Malinowskiego, pseud. „Stryj”, operującym na terenie powiatu rypińskiego oraz zachodniej części powiatu mławskiego. Zatrzymany 11 lutego 1949 r. pod Sinogórą w okolicach Żuromina po walce stoczonej z 1053 żołnierzami KBW oraz kilkudziesięcioma funkcjonariuszami UB i MO. Skazany na karę śmierci. Zamordowany 29 marca 1950 r. w więzieniu mokotowskim w Warszawie. Szczątki Stanisława Konczyńskiego zostały odnalezione przez zespół IPN pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka 20 sierpnia 2012 r. w kwaterze „Ł” Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie.
Tadeusz Masłoń – pseud. „Jul Wiesław”, ur. 29 kwietnia 1911 r. Pracownik kolei w Białymstoku. W konspiracji od jesieni 1939 r., członek Związku Walki o Niepodległą Polskę, ppor., łącznik pomiędzy Białymstokiem, Lwowem i Warszawą, oficer AK. Znalazł się w grupie 24 polskich zakładników rozstrzelanych przez Niemców w ogrodzie więziennym w Białymstoku 5 listopada 1942 r. w odwecie za ucieczkę z aresztu gestapo członków sztabu Okręgu AK Białystok, zorganizowaną przez Zbigniewa Rećkę, pseud. „Trzynastka”, w trakcie której zastrzelono niemieckiego strażnika pocztowego. Szczątki Tadeusza Masłonia zostały odnalezione w maju 2014 r. w trakcie prac poszukiwawczych zespołu IPN w ramach śledztwa OKŚZpNP nr S51/13/ZK na terenie ogrodu więziennego przy ul. Kopernika w Białymstoku. . Franciszek Nakoneczny – ur. 22 listopada 1893 r. w Janówce k. Tarnopola. Nauczyciel w Suchowoli, zaangażowany w konspirację i tajne nauczanie. Znalazł się w grupie 24 polskich zakładników rozstrzelanych przez Niemców w ogrodzie więziennym w Białymstoku 5 listopada 1942 r. w odwecie za ucieczkę z aresztu gestapo członków sztabu Okręgu AK Białystok, zorganizowana przez Zbigniewa Rećkę, pseud. „Trzynastka”, w trakcie której zastrzelono niemieckiego strażnika pocztowego. Szczątki Franciszka Nakonecznego zostały odnalezione w maju 2014 r. w trakcie prac poszukiwawczych zespołu IPN w ramach śledztwa OKŚZpNP nr S51/13/ZK na terenie ogrodu więziennego przy ul. Kopernika w Białymstoku. . Leopold Rząsa – pseud.„Wacław”, „Augustyn”, „Jesiotr”, ur. 23 lipca 1918 r. w Drabiniance (obecnie dzielnica Rzeszowa). Wiosną 1941 r. zaprzysiężony do ZWZ-AK, kierownik referatu informacji Rady WiN Rzeszów, a od końca 1946 r. kierownik Wydziału Informacji Okręgu WiN Rzeszów. Był odpowiedzialny za gromadzenie materiałów wywiadowczych o tematyce politycznej, gospodarczej i wojskowej. Od maja 1947 r. zastępca Władysława Koby „Marcina”, prezesa Okręgu WiN Rzeszów. 16 lipca 1947 r. zatrzymany przez UB. Podjął próbę ucieczki, skacząc z trzeciego piętra budynku WUBP przy ul. Jagiellońskiej. Po niemal półtorarocznym śledztwie skazany na karę śmierci. Zamordowany 31 stycznia 1949 r. w więzieniu na Zamku w Rzeszowie. 5 lutego 1992 r. Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego unieważnił wyrok rzeszowskiego WSR z 21 października 1948 r. Szczątki Leopolda Rząsy zostały odnalezione przez zespół IPN pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka 7 września 2015 r. na cmentarzu w Zwięczycy. Feliks Selmanowicz – pseud. „Zagończyk”, ur. 6 czerwca 1904 r. w Wilnie. We wrześniu 1918 r., jako 14-latek, wstąpił do Samoobrony Wileńskiej; od kwietnia 1919 r. żołnierz I Batalionu Strzelców Nadniemeńskich; po zwycięskiej wojnie z bolszewikami służył w Milicji Ludowej Pasa Neutralnego jako naczelnik II rejonu IV Okręgu Trockiego. Ranny podczas potyczki z Litwinami. W sierpniu 1939 r. zmobilizowany w stopniu sierżanta do batalionu KOP Troki. Internowany przez Litwinów, zbiegł z obozu i rozpoczął działalność wywiadowczą w siatce wileńskiej SZP-ZWZ. Aresztowany przez NKWD, skazany na śmierć, uciekł z transportu i kontynuował działalność wywiadowczą. W 1944 r. trafił do 3 Wileńskiej Brygady AK por. Gracjana Fróga „Szczerbca”, potem do 5 Brygady mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, krótko był także w 4 Brygadzie „Narocz”. Internowany przez sowietów w obozie w Miednikach Królewskich, został wywieziony do Kaługi, skąd w kwietniu 1945 r. uciekł i przedostał się do Polski. Od stycznia 1946 r. ponownie w 5 Brygadzie „Łupaszki” na Pomorzu. Zatrzymany przez UB 8 lipca 1946 r. w Sopocie. Skazany na karę śmierci. Zamordowany 28 sierpnia 1946 r. razem z Danutą Siedzikówną „Inką” w gdańskim więzieniu przy ul. Kurkowej. Szczątki Feliksa Selmanowicza zostały odnalezione przez zespół IPN pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka 12 września 2014 r. pod płytami chodnika na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku.

Stefan Skrzyszowski – pseud. „Bolek”, ur. 11 lub 27 grudnia 1911 r. w Złoczowie. W latach 1931–1933 odbył służbę wojskową. W końcowym okresie wojny prawdopodobnie był żołnierzem AK. W sierpniu 1944 r. wcielony w szeregi „ludowego” Wojska Polskiego, skąd w lutym 1945 r. zdezerterował. W maju 1951 r., za pośrednictwem brata Mariana, nawiązał kontakt z funkcjonariuszem bezpieki Henrykiem Wendrowskim, podającym się za członka WiN. W ten sposób nieświadomie został wciągnięty do kombinacji operacyjnej o kryptonimie „Cezary” – tj. do tworzonej przez MBP fikcyjnej – prowokacyjnej V Komendy WiN. W listopadzie 1951 r. został przerzucony do Delegatury Zagranicznej WiN, gdzie przeszedł kurs radiotelegrafisty. W listopadzie 1952 r. razem z Dionizym Sosnowskim zostali zrzuceni na spadochronach z amerykańskiego samolotu na terenie woj. koszalińskiego. Nieświadomi prowokacji, sporządzali raporty z przeprowadzonych kursów i szkoleń. Obaj zostali aresztowani 6 grudnia 1952 r. i w pokazowym procesie skazani na śmierć. Zamordowani 15 maja 1953 r. w więzieniu mokotowskim w Warszawie. Szczątki Stefana Skrzyszowskiego zostały odnalezione przez zespół IPN pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka 23 maja 2013 r. w kwaterze „Ł” Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie. Jerzy Staniewicz – ur. 6 sierpnia 1903 r. w Kuźniecku. W 1919 r. wstąpił na ochotnika do polskiej dywizji w Nowonikołajewsku. W grudniu 1921 r. wrócił wraz z rodziną do Polski i po odbyciu służby w 30 pułku artylerii polowej we Włodawie oraz Batalionie Szkolnym w Wilnie ukończył Szkołę Podchorążych w Warszawie, a następnie Szkołę Marynarki Wojennej w Toruniu. Pełnił służbę w Marynarce Wojennej, m.in. na ORP „Ślązak” oraz ORP „Podhalanin”, jako dowódca, a także szef Wydziału Organizacyjno-Mobilizacyjnego Dowództwa Floty. We wrześniu 1939 r. organizował obronę Kępy Oksywskiej oraz Helu. 2 października dostał się do niewoli i do stycznia 1945 r. przebywał w oflagach: X B Nienburg, XVIII C Spittal oraz II C Woldenberg. Po powrocie do kraju ponownie w Marynarce Wojennej, m.in. w Sztabie Głównym jako Szef Oddziału Personalnego oraz Oddziału Organizacyjno-Mobilizacyjnego. Od czerwca 1949 r. w Sztabie Generalnym WP jako Szef Wydziału Marynarki Wojennej. Zatrzymany w grudniu 1951 r. przez Główny Zarząd Informacji MON, został bezpodstawnie oskarżony o działalność szpiegowską i dywersyjną. Skazany na karę śmierci. Zamordowany 12 grudnia 1952 r. w więzieniu mokotowskim w Warszawie. Najwyższy Sąd Wojskowy postanowieniem z 24 kwietnia 1956 r. uchylił wyrok skazujący. Szczątki komandora Jerzego Staniewicza zostały odnalezione przez zespół IPN pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka 23 maja 2013 r. w kwaterze „Ł” Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie.

Antoni Suchocki – ur. 21 czerwca 1920 r. w Chmielniku k. Białegostoku. Kolega Zbigniewa Rećki pseud. „Trzynastka”; prawdopodobnie członek Bojowej Organizacji Wschód. Znalazł się w grupie 24 polskich zakładników rozstrzelanych przez Niemców w ogrodzie więziennym w Białymstoku 5 listopada 1942 r. w odwecie za ucieczkę z aresztu gestapo członków sztabu Okręgu AK Białystok zorganizowana przez Zbigniewa Rećkę, w trakcie której zastrzelono niemieckiego strażnika pocztowego. Szczątki Antoniego Suchockiego zostały odnalezione w maju 2014 r. w trakcie prac poszukiwawczych zespołu IPN w ramach śledztwa OKŚZpNP nr S51/13/ZK na terenie ogrodu więziennego przy ul. Kopernika w Białymstoku. . Antoni Trzepla – pseud. „Krakus”, ur. 5 czerwca 1910 r. w Krakowie. W latach 1931–1932 odbył służbę wojskową. Na początku okupacji aresztowany przez Niemców, zbiegł z więzienia św. Michała w Krakowie i wstąpił do ZWZ-AK. Należał do oddziału dywersyjnego dowodzonego przez Zdzisława Baszaka, pseud. „Pirat”. Od jesieni 1945 r. kierownik Placówki WiN w Przybysławicach oraz łącznik kierownika Rady WiN Dąbrowa Tarnowska chor. Jana Woźnego, pseud. „Burza”. We wrześniu 1946 r. aresztowany przez UB, zdołał zbiec. Dołączył do oddziału dywersyjnego dowodzonego przez Władysława Pudełka, pseud. „Zbroja”. Nie ujawnił się w czasie akcji amnestyjnej wiosną 1947 r. i do jesieni współtworzył kilkuosobową grupę przetrwania, koncentrując działalność na akcjach rekwizycyjnych w instytucjach państwowych. Zatrzymany przez UB 8 stycznia 1948 r. w Krakowie. Skazany na karę śmierci. Zamordowany 16 czerwca 1948 r. w tarnowskim więzieniu. Szczątki Antoniego Trzepli zostały odnalezione przez zespół IPN pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka 1 września 2015 r. w kwaterze 12 na cmentarzu w Tarnowie-Krzyżu.

Jan Wądołowski – ur. 5 października 1934 r. w Chlebiotkach Nowych k. Jeżewa. Od 1952 r. pod pseud. „Humorek” w oddziale PAS NZW Komendy Powiatowej Wysokie Mazowieckie ppor. Stanisława Grabowskiego „Wiarusa”, a następnie Kazimierza Wieczorkiewicza „Ordona”. Zginął 19 grudnia 1952 r. w walce z Grupą Operacyjną UB-KBW w Krzewie-Plebankach, jego zwłoki zostały zabrane przez UB i pogrzebane w piwnicy na płody rolne w ogrodzie więziennym w Białymstoku. Szczątki Jana Wądołowskiego zostały odnalezione we wrześniu 2014 r. w trakcie prac poszukiwawczych zespołu IPN w ramach śledztwa OKŚZpNP nr S51/13/ZK na terenie ogrodu więziennego przy ul. Kopernika w Białymstoku.

Klemens Wincenciuk – ur. 8 kwietnia 1895 r. W latach 1918–1919 uczestniczył w walkach o niepodległość Polski jako oficer 4 Dywizji Strzelców Polskich gen. Lucjana Żeligowskiego, następnie 19 Pułku Piechoty Odsieczy Lwowa, uczestnik wojny polsko-bolszewickiej, porucznik WP, przed II wojną światową wójt gm. Suchowola. W czasie wojny zaangażowany w konspirację, prawdopodobnie AK. Znalazł się w grupie 24 polskich zakładników rozstrzelanych przez Niemców w ogrodzie więziennym w Białymstoku 5 listopada 1942 r. w odwecie za ucieczkę z aresztu gestapo członków sztabu Okręgu AK Białystok, zorganizowaną przez Zbigniewa Rećkę, pseud. „Trzynastka”, w trakcie której zastrzelono niemieckiego strażnika pocztowego. Szczątki Klemensa Wincenciuka zostały odnalezione w maju 2014 r. podczas prac poszukiwawczych zespołu IPN w ramach śledztwa OKŚZpNP nr S51/13/ZK na terenie ogrodu więziennego przy ul. Kopernika w Białymstoku. Michał Jan Zygo – pseud. „Szymon”, ur. 29 sierpnia 1917 r. w Rzeszowie. W latach 1937–1938 odbył służbę wojskową. Uczestnik wojny obronnej 1939 r., żołnierz Obwodu ZWZ Rzeszów, a następnie Inspektoratu ZWZ-AK Rzeszów. W 1942 r. – za zgodą przełożonych z AK – wstąpił do PPR. Wiosną 1944 r. przygotowywał dla wywiadu AK raporty o rzeszowskich działaczach komunistycznych i agentach sowieckich. W sierpniu 1944 r. rozpoczął pracę jako urzędnik cywilny w Wojewódzkiej Komendzie Milicji Obywatelskiej w Rzeszowie. Od 1946 r. działacz WiN. Był najlepiej funkcjonującą „wtyczką” WiN w aparacie bezpieczeństwa. Od czerwca 1946 r. sporządzał miesięczne raporty dla kierownictwa Obszaru Południowego WiN. Zatrzymany przez UB 7 września 1947 r. Po wyjątkowo ciężkim śledztwie skazany na karę śmierci. Zamordowany 31 stycznia 1949 r. w więzieniu na Zamku w Rzeszowie. Szczątki Michała Jana Zygi zostały odnalezione przez zespół IPN pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka 7 września 2015 r. na cmentarzu w Zwięczycy.

http://wpolityce.pl/historia/295999-ipn-oglosil-nazwiska-22-zidentyfikowanych-bohaterow-piekna-uroczystosc-w-palacu-prezydenckim

DALEJ NA STRONACH:

strona [2] Uroczysty pogrzeb 35 bohaterów
strona [3] Wyniki identyfikacji przedstawione 28 września 2014 roku
strona [4] Wyniki identyfikacji przedstawione 28 marca 2014 roku
strona [5] Wyniki identyfikacji przedstawione 22 sierpnia 2013 roku
strona [6] Ofiary komunistów wcześniej zidentyfikowane
strona [7] Relacja ze spotkania z dr. Krzysztofem Szwagrzykiem [14 lutego 2013]

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Eseje, Historia, II wojna światowa, III RP, Lata PRL, Sylwetki, Wywiady i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

20 odpowiedzi na „„Łączka”: Odnalezieni bohaterowie

  1. Mirek pisze:

    Jestem dumny ze swojego dziadka Bolesława Budelewskiego i szczęśliwy, że udało się odnaleźć miejsce jego pochówku. Dziękuję wszystkim którzy przyczynili się do tego a także wszystkim którzy dziś o tym mówią i piszą.

  2. emka pisze:

    Prof. Szwagrzyk: Móc odnaleźć „Łupaszkę” i „Zaporę” to zaszczyt i honor > WYWIAD

  3. emka pisze:

    Czytamy ślady na kościach – rozmowa z Tomaszem Kupcem, kierownikiem Pracowni Genetyki Sądowej Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie

    Poznaliśmy nazwiska 9 ofiar z Łączki. Kolejne ekshumacje w przyszłym roku, ile osób spodziewają się Państwo zidentyfikować?

    – Założeniem Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów jest identyfikacja wszystkich szczątków ludzkich znajdujących się w kwaterze „Ł. Ale to zależy od dwóch rzeczy. Przede wszystkim od dostępności materiału porównawczego, bez tego w żadnej mierze nie da się zidentyfikować danej osoby. Nawet jeśli uzyska się profil genetyczny z kości, identyfikacja bez materiału porównawczego jest niemożliwa. Od mordu na żołnierzach z Łączki minęło wiele lat, istnieje ryzyko, że tego materiału się nie odnajdzie. Część tych szczątków może nie zostać zidentyfikowana. Zasadniczo nasze założenie jest takie, że dotąd prowadzimy badania, aż wyczerpiemy wszystkie możliwości badawcze. Dopóki jest jakakolwiek szansa na zdobycie tego materiału porównawczego, dopóki ktoś z rodziny pomordowanych żyje i może ten materiał oddać. O to właśnie stale prosimy rodziny, by zgłaszały się do bazy i ten materiał oddawały. Identyfikacja ofiar jest możliwa dzięki przekazaniu przez ich krewnych materiału genetycznego.

    Do tej pory zabezpieczono materiał genetyczny od ponad dwustu osób.
    – Ludzie stale się do nas zgłaszają. Ogromna jest tu rola mediów. Sądzę, że identyfikacje, które już zostały przeprowadzone, przyspieszą jeszcze zbieranie tego materiału genetycznego.

    Większość ofiar nosiła ślady egzekucji tzw. metodą katyńską – strzałem w potylicę z bliskiej odległości, niektórzy mieli związane z tyłu ręce, wybite zęby. Jakie były inne obrażenia ciał ofiar?
    – To raczej pytanie do lekarzy sądowych z Wrocławia, którzy prowadzili oględziny antropologiczno-sądowe – może oni zauważyli jakieś ślady. My jako genetycy zajmujemy się materiałem genetycznym. Ślady na kościach są bardzo trwałe – nie ma żadnych wątpliwości, że żołnierzy podziemia mordowano metodą katyńską – strzałem w potylicę. Można nawet powiedzieć, jak ofiara była ustawiona względem kata – wlot kuli i wylot pocisku może świadczyć o tym, z jakiej pozycji strzelano. Minęło jednak dużo czasu, szczątki są w bardzo kiepskim stanie, niektóre szkielety są niekompletne, niektóre są wymieszane. Ten ząb czasu odcisnął swoje piętno i nie wszystkie ślady łatwo jest zinterpretować, jak można by było to zrobić w przypadku niedawno pochowanych szczątków, kiedy to czas od pochowania ofiary do jej zbadania jest stosunkowo krótki.

    Profesor Marek Jasiński z Uniwersytetu w Trondheim w Norwegii twierdzi, że Urząd Bezpieczeństwa wybrał Łączkę nieprzypadkowo. Zakładano, że nikt nie będzie ich szukał na terenie cmentarza.
    – Jestem tego samego zdania. Zwykle ofiary systemu komunistycznego chowano w miejscach oddalonych, na przykład w lesie. W tym wypadku najwidoczniej system nie spodziewał się, że o tych ludzi ktokolwiek się upomni. Zamierzeniem było to, by ofiary pochować w taki sposób, żeby nikt ich nigdy nie znalazł, żeby nikt się o nich nie upomniał. Buta oprawców duża i bezwzględna, ofiary chowano w taki sposób, w jaki cywilizowani ludzie tego nie robią. Ciała wrzucano do jam grobowych twarzą do dołu. Podczas pierwszej konferencji poświęconej identyfikacji szczątków żołnierzy podziemia antykomunistycznego pochowanych na warszawskich Powązkach podkreślano, że w grobach znajdowano szczątki mundurów, które ewidentnie nie stanowiły ubrań tych osób. […] Cały wywiad:
    http://www.naszdziennik.pl/wp/51877,czytamy-slady-na-kosciach.html

  4. Bolko1 pisze:

    Nie wiem czy i ja mam bliskiego pochowanego na ‚łączce’. Ale powiem z innej beczki. Kilka lat zaś umarł jan wólkiewicz, szczycił się zawsze opowiadaniem o swojej służbie wojskowej w czasach UB, służył w bandyckiej KBW. Nie wytrzymałem pewnego razu, poprosiłem go na bok od kolegów pijących browarka i zapytałem się wprost, czy miał pan patrole na Rakowieckiej? I ilu żołnierzy walczących o Wolną Polskę zamordowałeś na Rakowieckiej? Zaczerwienił się bo wszystkiego ale takiego pytania się znikąd nie spodziewał dostać. 3 dni się do mnie nie odzywał, po trzech dniach przemówił, że był młody i wtedy inaczej się nie dało…

  5. emka pisze:

    Powstała strona internetowa Fundacji Łączka: http://www.fundacjalaczka.pl. Zapraszamy i prosimy o wsparcie. >WIĘCEJ

  6. emka pisze:

    Rozmowa z prof. Szwagrzykiem: Będzie trzeci etap „Łączki”. To nasz obowiązek

    Choćby nie wiem jakie znajdowano przeszkody, trzeci etap ekshumacji na „Łączce” musi się odbyć. Na razie sytuacja jest newralgiczna. W ciągu kilku najbliższych dni zapadną najważniejsze decyzje – mówi PCh24.pl dr hab. Krzysztof Szwagrzyk, pełnomocnik prezesa IPN do spraw poszukiwań nieznanych miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego 1944-1956.

    Pojawiają się informacje, że trzeci etap prac ekshumacyjnych na Łączce może się nie odbyć. To możliwy scenariusz?

    Ten etap musi się odbyć. Nie ma innej możliwości. Choćby nie wiem jakie znajdowano powody, nie można pozostawić 90 więźniów zakopanych głęboko pod współczesnymi pomnikami. Nie można ich pozostawić uznając, że dwa wykonane etapy ekshumacji są wystarczające. Trzeba odnaleźć wszystkie ofiary komunistycznych zbrodni, których ciała spoczywają na Łączce. To nasz obowiązek. Do działania nie zniechęcą nas trudności finansowe, techniczne lub jakiekolwiek inne.

    Jakie są trudności na obecnym etapie?

    Największa trudność, jaka obecnie przed nami stoi to znalezienie metody, jaką można by wydobyć szczątki więźniów zamordowanych przez komunistów – jest to blisko 90 ciał – spod pomników postawionych na terenie kwatery „Ł” w latach 80. Zabudowa tych współczesnych nagrobków jest bardzo zwarta, a pomiędzy niektórymi nie można nawet postawić stopy. Postawiono tam blisko dwieście pomników. Są one w dodatku duże, ciężkie. I to jest właśnie nasz problem – jak dostać się do szczątków ofiar podczas trzeciego etapu prac. […] >CAŁY WYWIAD

  7. emka pisze:

    W niedzielę pogrzeb zidentyfikowanych Żołnierzy Wyklętych. Fundacja Łączka: „Apelujemy, abyśmy tego dnia byli tam wszyscy”

    Mimo zastrzeżeń do formy pochówku rodziny ofiar z Łączki apelują o udział w niedzielnych uroczystościach na Powązkach – informuje „Nasz Dziennik”. Uroczystości pogrzebowe zidentyfikowanych Żołnierzy Wyklętych odbędą się w najbliższą niedzielę 27 września , a ich szczątki zostaną pochowane w Panteonie Narodowym .
    Obecnie wiemy, że chowamy szczątki 35 osób, natomiast trzy rodziny mają zgodę na odebranie swoich bliskich i pochowanie ich w innym miejscu
    — informuje dr Andrzej Kunert, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.
    Na Łączce nie spocznie mjr Zygmunt Szendzielarz „Łupaszko”, o czym poinformowało Stowarzyszenie Rodziny żołnierza. Szczątki „Łupaszki” zostaną pochowane w jego dotychczasowym symbolicznym grobie na Cmentarzu Powązkowskim wraz ze szczątkami jego córki Barbary Szendzielarz, zgodnie z jej ostatnią wolą.
    Jak donosi „Nasz Dziennik”, z pochówkiem swojego ojca wstrzymał się także Witold Mieszkowski, który ma zastrzeżenia do formy.
    Zawsze mówiłem, że najpierw trzeci etap ekshumacji, a potem pogrzeb. Poza tym miał być przywrócony stary pomnij, a miejsce po pomniku zostało zajęte w sposób nieprawidłowy
    — mówi syn kmdr. Stanisława Mieszkowskiego, podkreślając że polskim bohaterowm „przysługuje chociaż dwa metry ziemi, a nie chowanie we wnękach”, ponieważ nie taka jest polska tradycja.
    Zaproszenie na uroczystość zostało jednak skierowane także do tych, którzy nie będą chować swoich bliskich.
    Na propozycję, że my chcemy mimo tego zaprosić ich na tę uroczystość, rodziny wyraziły entuzjastyczną zgodę
    — mówi sekretarz Rady.
    O uczestnictwo w pogrzebie apeluje także córka rtm. Witolda Pileckiego.
    Bliscy tych osób czekają od ponad dwóch lat na godny pochówek swoich najbliższych. Nie mogą jednak czekać w nieskończoność
    — napisała Zofia Pilecka-Optułowicz w liście do prezydenta.
    Również Fundacja Łączka zachęca do tego, by mimo wszystko, uczestniczyć w uroczystości.
    Mimo naszego sprzeciwu wobec charakteru tego wydarzenia (większość bohaterów nie została zidentyfikowana, a około 100 pozostaje pohańbionych w łączkowej ziemi) i skromnej formy panteoniku pana ministra Kunerta, który zbudował szuflady zamiast grobów, apelujemy, abyśmy tego dnia byli tam wszyscy
    — czytamy w oświadczeniu fundacji Łączka.
    Państwowe uroczystości z pełnym ceremoniałem wojskowym odbędą się w Dzień Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej – 27 września. O godz. 10.00 rozpocznie się żałobna Msza Święta na placu Marszałka Józefa Piłsudskiego, celebrowana przez biskupa polowego WP ks. Józefa Guzdka. Wystawione przy ołtarzu trumny ze szczątkami zostaną przewiezione w kondukcie żałobnym na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, do kwatery „Ł”. Uroczystości na „Łączce” przed Panteonem – Mauzoleum Wyklętych Niezłomnych rozpoczną się o godzinie 12.00 i zakończą Apelem Pamięci, salwą honorową i złożeniem kwiatów.
    http://wpolityce.pl/historia/266262-w-niedziele-pogrzeb-zidentyfikowanych-zolnierzy-wykletych-fundacja-laczka-apelujemy-abysmy-tego-dnia-byli-tam-wszyscy

  8. Jerzy pisze:

    Dobrze, że odbyła się ta uroczystośc. Zawsze są jakieś różnice zdań wśród Polaków. Trzeba jednak przyznac, że prof. Szwagrzyk i IPN robią bardzo dużo dla upamiętnienia Żołnierzy Niezłomnych. I za to Im chwała. Ważne, że mamy Ich groby i przypomniane zostały Ich losy ! Cześc Ich Pamięci !!!

  9. emka pisze:

    ZAPROSZENIE koncert poetycko-muzyczny „Żołnierzom Niezłomnym, Wyklętym”
    Rada i Zarząd Dzielnicy Włochy (dzielnica m.st. Warszawy) zapraszają na
    Koncert oparty na poezji Przemysława Dakowicza, muzyka Mikołaj Hertel, występują – Jerzy Zelnik (recytacja), Ewelina Siedlecka – Kosińska (śpiew), Katarzyna Kamer (wiolonczela), Przemysław Dakowicz (komentator)

    Wstęp na koncert jest bezpłatny

  10. emka pisze:

    Tadeusz Płużański: Stanisław Kasznica – prawnik, polityk, patriota

    Ostatni komendant NSZ-etu wpadł w ręce komunistów 15 lutego 1947 r. w Zakopanem. Brutalne śledztwo w katowni przy ul. Rakowieckiej w Warszawie trwało prawie rok. Proces Stanisława Kasznicy, w którym krzywoprzysiężni sędziowie skazali go na karę śmierci, rozpoczął się 11 lutego 1948 r. przed stołecznym Wojskowym Sądem Rejonowym. Przez dziesięciolecia ten kawaler Orderu Virtuti Militari i Krzyża Walecznych spoczywał w bezimiennym dole śmierci na Łączce. 20 lutego 2013 r. poinformowano o identyfikacji jego szczątków.

    Urodził się 25 lipca 1908 r. we Lwowie w rodzinie prawniczej. Jego ojciec Stanisław Wincenty Kasznica, potomek posła na Sejm Czteroletni Antoniego Trębickiego, był doktorem prawa, członkiem Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego, senatorem II RP.

    Po przeprowadzce rodziny do Poznania, gdzie jego ojciec został następnie rektorem Uniwersytetu Poznańskiego, młody Stanisław ukończył tamtejsze Gimnazjum im. Karola Marcinkowskiego, a następnie prawo na Uniwersytecie Poznańskim. W czasie studiów związał się z akademickimi strukturami ruchu narodowego: został członkiem i jednym z liderów Młodzieży Wszechpolskiej. Należał również do studenckiej organizacji samorządowej „Bratnia Pomoc”, Korporacji Akademickiej „Helionia” (której prezesem został w 1938 r.), a także Poznańskiego Aeroklubu Akademickiego. […]

    CZYTAJ DALEJ:
    http://niezalezna.pl/76211-stanislaw-kasznica-prawnik-polityk-patriota

  11. emka pisze:

    IPN wraca do kwatery „Ł”
    Są już pierwsze decyzje o przeniesieniu tzw. późnych pochówków z terenu Łączki, gdzie spoczywają Żołnierze Wyklęci. Mazowiecki Urząd Wojewódzki wydał właśnie czternaście decyzji o przeniesieniu osób chowanych na Powązkach Wojskowych od lat 80. nad tajnymi grobami Żołnierzy Niezłomnych. Ich liczba będzie sukcesywnie narastała w kolejnych tygodniach. Łącznie tych decyzji ma być 343. Poprzedzają je negocjacje z rodzinami, ale jak dowiedział się „Nasz Dziennik”, zdecydowana większość tych rozmów już się zakończyła, i to porozumieniem. Zostało jeszcze około dziesięciu rodzin. – To nie jest tak, że od zgody rodziny jest uzależnione przeniesienie grobu. To jest rozstrzygnięcie wojewody – zwraca uwagę prokurator Marcin Gołębiewicz z warszawskiego pionu śledczego IPN. – Te rokowania mają na celu ustalenie kwestii technicznych, np. miejsca przenosin grobu – dodaje.

    Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/153573,ipn-wraca-do-kwatery-l.html

  12. emka pisze:

    Sfilmowana konferencja prasowa z udziałem dr. hab. Krzysztofa Szwagrzyka, prok. Andrzeja Pozorskiego oraz mec. Anny Szeląg. Spotkanie z dziennikarzami dotyczyło podsumowania, zakończonego kilka dni temu, kolejnego etapu prac poszukiwawczo-ekshumacyjnych w Kwaterze „Ł” Cmentarza Powązkowskiego.

    https://www.youtube.com/watch?v=PpWnNlk9Fsw

  13. jan pisze:

    ci komunisci nie mieli zadnej inteligencji ani histoti tylko ot tak przyklaskiwali na zebraniach partyjnych dlatego najlepszym miejscem przeniesienia ich grobow bylby smietnik a powazki nalezy oczyscic z komunistow takich jak bierut gomulka cyrankiewicz jaruzelski itp najlepiej na smietnik

  14. emka pisze:

    Dodałam „Łączka – miejsce święte”. Reportaż video o ostatnim etapie prac w kwaterze „Ł”.

  15. emka pisze:

    Prof. Krzysztof Szwagrzyk o poszukiwaniach miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego. Rozmowę poprowadził Marcin Wikło. RELACJA VIDEO:
    http://blogpress.pl/node/24111

  16. emka pisze:

    Krzysztof Szwagrzyk: Mamy w sobie tę tradycję europejską, tę misję Antygony – godny pochówek jest naturalnym prawem każdego człowieka; to oczywista rzecz dla każdego Polaka – powiedział PAP prof. Krzysztof Szwagrzyk wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej, pełniący obowiązki dyrektora Biura Poszukiwań i Identyfikacji.

    PAP: Jak wyglądały prace Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN w 2017 roku?

    Krzysztof Szwagrzyk: Rok 2017 był dla nas trudny, ale też i owocny. Doprowadziliśmy do stworzenia bardzo dobrego zespołu Biura Poszukiwań i Identyfikacji w strukturze Instytutu Pamięci Narodowej. To jest ten czynnik najważniejszy – zespół ludzki, bez którego żadne działania nie mogłyby się odbywać. Przed zmianą ustawy o IPN w poprzednim roku, miałem ze sobą kilka osób. Dziś jest to ponad 40. To jest podstawowa różnica. W wyniku działań w kraju i za granicą przebadaliśmy i sprawdziliśmy 41 miejsc. Efektem naszych prac jest odnalezienie ponad 230 szczątków ludzkich.

    Z najważniejszych miejsc chciałbym wymienić „Łączkę”, na której byliśmy od kwietnia do początku lipca, by po 5 latach zakończyć prace. Wiosną prowadziliśmy działania na cmentarzu Bródnowskim. Byliśmy też w dawnym więzieniu przy ulicy Rakowieckiej na Mokotowie. Prowadziliśmy badania na Pomorzu, Opolszczyźnie, Lubelszczyźnie w Kąkolewnicy i Lublinie, na Podkarpaciu w lesie Turzańskim, a także w Krakowie, Katowicach, Poznaniu i Białymstoku. Byliśmy również za granicą na Litwie i Białorusi. Niestety, mimo, że jesteśmy gotowi do takich działań, nie mogliśmy pracować na terenie Ukrainy. Mimo to naszą działalność oceniam pozytywnie. Rezultaty naszych badań są dobrym punktem wyjścia do prac, zaplanowanych na przyszły rok. […]
    CZYTAJ DALEJ:
    http://dzieje.pl/aktualnosci/krzysztof-szwagrzyk-godny-pochowek-jest-naturalnym-prawem-kazdego-czlowieka

  17. emka pisze:

    Prof. Szwagrzyk prostuje potworne kłamstwa „Rzeczpospolitej”: IPN nie rozsyłał ziemi z „Łączki”

    Oświadczenie Zastępcy Prezesa IPN, p.o. Dyrektora Biura Poszukiwań i Identyfikacji dr hab. Krzysztofa Szwagrzyka w związku z artykułem prasowym red. Marka Kozubala opublikowanym na portalu internetowym http://www.rp.pl w dniu 21 czerwca 2018 r. pt. „Ziemia z dołów śmierci jako nagroda od IPN”.

    W dniu 21 czerwca 2018 r. na portalu internetowym http://www.rp.pl został opublikowany artykuł red. Marka Kozubala pt. „Ziemia z dołów śmierci jako nagroda od IPN”.
    W artykule stwierdzono, że
    IPN wysyła do wolontariuszy fiolki z ziemią pochodzącą z jam grobowych na Łączce. To forma podziękowania za pracę przy poszukiwaniu szczątków ofiar zbrodni.
    Informacja podana przez autora artykułu jest nieprawdziwa. Instytut Pamięci Narodowej nie rozsyłał do wolontariuszy fiolek z ziemią z Łączki, która miałaby stanowić nagrodę za pomoc przy prowadzeniu prac.
    Jako dowód uznania okazanego trudu przy pracach na Łączce IPN przesłał wszystkim wolontariuszom pisemne podziękowanie. W żadnym przypadku do podziękowań nie była załączona fiolka z ziemią z Łączki.
    W informacji przesłanej przez rzecznika prasowego IPN w odpowiedzi na zapytanie autora artykułu IPN poinformował iż
    podczas prac archeologicznych i ekshumacyjnych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie w 2017 r., w związku z licznymi prośbami przedstawicieli środowisk patriotycznych i instytucji, w niewielkiej ilości została zabezpieczona ziemia z miejsca, gdzie były prowadzone prace. Ziemia, jako symbol męczeństwa polskich patriotów, była uroczyście przekazywana m.in. w celu umieszczenia pod nowo odsłanianymi pomnikami poświęconymi ofiarom komunizmu lub w inny sposób mający upamiętnić męczeństwo i ofiarę polskich patriotów. W kilku przypadkach osobami, na ręce których została przekazana ziemia, byli wolontariusze. (…).
    Mając na uwadze fakt, że artykuł opublikowany na portalu http://www.rp.pl w dniu 21 czerwca 2018 r. pt. „Ziemia z dołów śmierci jako nagroda od IPN”, zawiera nieprawdziwe i godzące w wizerunek Instytutu Pamięci Narodowej informacje, a także ze względu na wcześniejsze publikacje red. Marka Kozubala podważające wiarygodność Instytutu Pamięci Narodowej w zakresie prowadzenia prac poszukiwawczych, IPN rozważa podjęcie stosownych działań przewidzianych prawem.
    za: https://wpolityce.pl/media/400724-prof-szwagrzyk-ipn-nie-rozsylal-ziemi-z-laczki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.