Turniej rycerski

Król skinął dłonią, zaczęto harce.
Herold ogłosił: „W dzisiejszej walce
z brzemieniem losu
wielu się zmierzy
wielkich herosów –
błędnych rycerzy.


Dzisiaj w uczucia staną tu szranki:
będą sławili piękno wybranki,
będą przedstawiać męki swej duszy.
A ten zwycięży – kto króla wzruszy”.

Wpierw kornwalijski przemawia Tristan.
Jawi się widzom Izolda czysta,
magiczne wino –
zrządzenie losu.
Słowa wciąż płyną
i szloch bez głosu:
sąd Boży, ogień, piekło na ziemi.
Wstrzymują oddech widzowie niemi,
i łzy współczucia po twarzach płyną.
…król tylko ziewa z ponurą miną.

Jeden po drugim stają rycerze,
każdy przemawia pięknie i szczerze.
Sławi Don Kichot
swą Dulcyneję –
wśród widzów cicho…
a król się śmieje!
Już żegna Hektor swą Andromachę,
Abelard własnym dławi się strachem.
Dalili zdradę Samson przeklina,
…i wciąż znudzona królewska mina.

Wreszcie ostatni – Rycerz Nieznany.
Brzydki, kulawy, na głowie rany.
Dziwna szkarada:
stoi i milczy,
wciąż nic nie gada,
a wzrok ma wilczy.
Wreszcie przemówił: Panie, panowie.
Przyćmiewa wszystkie świata królowe
cnotą, urodą ta moja Pani,
więc służby swojej nie oddam za nic.

Widzicie rany? Blizn jeszcze więcej.
Za każdą z nich dostałem w podzięce
nowe zadanie
i walkę nową.
Kiedyś przestanie –
dała mi słowo…
Kiedyś zdradliwych gachów przegoni,
zdrajców przestanie karmić z swych dłoni,
kiedyś nagrodzi swego rycerza.
Kiedyś… Bo dzisiaj – to nie zamierza…

Dziś mą wybrankę młodzik pociąga,
smagły, papuśny, pięknie wygląda.
A wygadany!
A wyszczekany!
Taki, co zwodzi
na raz trzy damy.
A moja Pani ślepa i głucha
moich próśb, błagań za nic nie słucha.
Co on opowie – wierzy we wszystko,
a mnie – na śmietnik, na pośmiewisko!

Dinozaur jestem, niemodny, wsteczny
i obciachowy, nieużyteczny.
Ja się nie zmienię,
bom stały w gustach,
więc z Jej imieniem
umrę na ustach.
Śmiejcie się ze mnie! Śmiejcie, pajace!
Lecz wszyscy milczą. A król? Król płacze!
– Jakie jej imię? – naraz zapyta.
-Jeszcze nie zgadłeś? Rzeczpospolita.

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wiersze i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Turniej rycerski

  1. demonica pisze:

    Też zapłakałam. Straszny jest los naszej Ojczyzny, wykorzystywanej, szarpanej na wszystkie strony, sponiewieranej przez zdrajców – łachmytów w służbie wrogów i mamony. Co z tego, że smażyć będą się w piekle, jeśli tu, na Polskiej ziemi nie pozwalają żyć Narodowi .
    Polsko obudź się, zrzuć kajdany !

  2. Edward Snopek pisze:

    Podaję namiar na moją recytację Turnieju Rycerskiego, mam nadzieję, że się spodoba
    http://www.youtube.com/watch?v=LwyWhJh5IWA

  3. Polak pisze:

    Piękny wiersz.

  4. Anonim pisze:

    Piękne! Jak nazywa się autor wiersza?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.