18 maja 2009 roku na Monte Casino

Głównym celem wizyty Prezydenta RP śp. Lecha Kaczyńskiego 18 maja 2009 roku we Włoszech było uczczenie pamięci żołnierzy gen. Andersa, walczących o Monte Cassino w 65. rocznicę bitwy. 17 maja w Ambasadzie RP w Rzymie odbyło się spotkanie z kombatantami 2. KP z udziałem bpa polowego WP gen. dyw. śp. Tadeusza Płoskiego.

 

zobacz > GALERIA ZDJĘĆ

Prezydent wraz z Małżonką przybył do Rzymu w niedzielę, 17 maja wieczorem. W Polskiej Ambasadzie w Rzymie odbyło się spotkanie Lecha Kaczyńskiego z kombatantami 2. Korpusu Polskiego, w którym wziął udział Biskup Polowy Wojska Polskiego gen. dyw. prof. dr hab. śp. Tadeusz Płoski. W spotkaniu tym uczestniczyła Irena Anders, żona gen. bryg. Władysława Andersa.

Ordynariusz Wojskowy wyraził uznanie Pani Irenie Anders za troskę o polskich żołnierzy, którzy walczyli pod dowództwem jej Męża, złożył życzenia długich lat życia i wręczył pamiątkowy ryngraf Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego. Biskup zaintonował „Sto lat”, które zostało podjęte przez wszystkich uczestników spotkania.

Prezydent przemawiając do uczestników spotkania przypomniał szlak bojowy 2. Korpusu Polskiego jego uformowanie, wyjście z Rosji, walkę o Monte Cassino, walki we Włoszech i jego rozformowanie. „Był to szlak zwycięstw” – powiedział. Wspomniał, że koniec wojny nie oznaczał dla Polski pełnej wolności. Na pełną wolność trzeba było jeszcze czekać 44 lata.

W poniedziałek, 18 maja, po rozmowach z prezydentem Włoch Giorgio Napolitano Lech Kaczyński udał się na Monte Cassino na uroczyste obchody bitwy. W ramach uroczystości odbyła się msza św., modlitwa ekumeniczna, wystąpienie Lecha Kaczyńskiego i przedstawiciela kombatantów, apel poległych oraz złożenie wieńców.

Po uroczystościach na Monte Casino, wieczorem Lech Kaczyński z małżonką zostali przyjęci na audiencji u papieża Benedykta XVI. Następnie odwiedzili grób Jana Pawła II.

Przez daninę krwi złożoną pod Monte Cassino polscy żołnierze położyli podwaliny pod nową Europę – wierną swojej chrześcijańskiej tradycji, świadomą swoich duchowych korzeni i bardziej zjednoczoną – powiedział podczas Mszy św. na Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino Biskup Polowy WP Tadeusz Płoski.

To zwycięstwo stało się ono symbolem najwyższych wartości polskiego ducha, a szczególnie odwagi i gotowości oddania życia za „wolność naszą i waszą” – mówił. Podkreślił, że w bitwie uczestniczyło także prawie 40 kapelanów, którzy ratowali rannych i udzielili ludziom umierającym absolucji. Powiedział, że zwycięstwo w bitwie „nie miało wyłącznie charakteru militarnego i politycznego, ale że było zwycięstwem moralnym”.

Bitwa o Monte Cassino jest „nie tylko znakiem przeszłości, ale też natchnieniem na przyszłość”. Wyraził też przekonanie, że ofiara polskich żołnierzy jest także „mocnym argumentem w dyskusji nad duchowym kształtem Europy”. „Polska nie może nie przypominać tym, którzy w imię laickości demokratycznych społeczeństw zdają się zapominać o wkładzie chrześcijaństwa w budowanie ich własnej tożsamości” – podkreślił. W imię tego wspólnego dziedzictwa, wołamy do Europy niech pamięta o dziedzictwie cmentarnych krzyży polskich żołnierzy! Niech się od niego nie odwraca! – zaapelował.

„Ojczyźnie naszej, Europie i światu życzymy, aby zwyciężyło imię Chrystusa, , aby zwyciężyła Ewangelia miłości i pokoju. To bowiem oznacza zarazem: zwycięstwo człowieka!”

Na koniec Biskup Tadeusz Płoski zachęcił do modlitw w intencji pokoju za wstawiennictwem Matki Bożej oraz patronów Europy: św. Benedykta i świętych Cyryla i Metodego.

W uroczystościach wzięła udział liczna delegacja kombatantów z Polski, USA, Kanady i Wielkiej Brytanii, żołnierzy, 500 harcerzy i włoskiej Polonii.

Po Mszy św. rozpoczęły się modlitwy ekumeniczne, a także apel pamięci podczas którego złożone zostały wieńce. Wiązanki kwiatów złożono m. in. na grobie gen. Andersa i ówczesnego Biskupa Polowego Józefa Gawliny.

Przemówienie Prezydenta Lecha Kaczyńskiego

Prezydent Lech Kaczyński powiedział:

– Dziś walczymy w Polsce o powrót pamięci. Staramy się to czynić od kilku lat.

– Niech ta uroczystość będzie ważnym wyrażeniem woli uczczenia pamięci bohaterów.

– Dziś Polska jest wolna, jest w NATO, a Niemcy są naszym podwójnym sojusznikiem.

Zwrócił uwagę, że obecnie także i Włochy są sojusznikiem Polski. Podziękował władzom włoskim za opiekę nad cmentarzem żołnierzy polskich na Monte Cassino, także w trudnych czasach, kiedy Polska była na mapie świata, ale nie była państwem w pełni suwerennym.

Prezydent oddał hołd żołnierzom walczącym pod Monte Cassino oraz innym żołnierzom walczącym o wolną Polskę poza granicami i w kraju. Szczególną cześć Lech Kaczyński oddał gen. Władysławowi Andersowi, który – jak podkreślił – był znakomitym, twardym dowódcą, potrafił działać w najtrudniejszych warunkach, zarówno wojskowych jak i politycznych, w stalinowskiej Rosji lat 40.

W ocenie Prezydenta Monte Cassino odegrało rolę symboliczną dla Polaków, gdyż dodawało ducha żołnierzom Armii Krajowej podczas powstania warszawskiego.

Audiencja u papieża Benedyktem XVI

 

Wspomnienia Ireny Anders

Bitwa pod Monte Cassino to nie jedna, a seria bitew pomiędzy wojskami alianckimi a Wehrmachtem, które miały miejsce w 1944 r. w rejonie klasztoru Monte Cassino.

Pierwsze wykonanie pieśni

Po wylądowaniu aliantów na Sycylii w 1943 r. i kapitulacji marszałka Pietro Badoglio III Rzesza rozpoczęła okupację kraju. Niemcy, zdając sobie sprawę ze strategicznego znaczenia wzgórza Monte Cassino, zbudowali na nim (i sąsiednich wzniesieniach) pas umocnień, zwany linią Gustawa. Podejmowane kilkakrotnie próby zdobycia wzgórza przez wojska Sprzymierzonych (od stycznia 1944 r.) kończyły się niepowodzeniami.

Polski atak nastąpił w ramach operacji Diadem trwającej od 11 do 19 maja 1944 r., jej główną siłę stanowił 2. Korpus Polski pod dowództwem gen. Władysława Andersa. Polskie wojska wyparły po ciężkich walkach niemiecką 1. Dywizję Spadochronową „Hermann Goering” z zajmowanych pozycji. Niemcy opuścili klasztor, obawiając się okrążenia przez wojska alianckie z powodu przełamania ich linii obrony na zachód od Doliny Liri.

Nad ranem patrol 12. Pułk Ułanów Podolskich, pod dowództwem ppor. Kazimierza Gurbiela wkroczył do ruin klasztoru i zatknął na nim swój proporzec i polską flagę. Dopiero kilka godzin później na wyraźne polecenie gen. Andersa została obok polskiej flagi wywieszona flaga brytyjska. 18 maja 1944 r. o świcie na Monte Cassino odegrany został hejnał mariacki, ogłaszając zwycięstwo polskich żołnierzy i otwierając drogę na stolicę Włoch. Pod Monte Cassino siły niemieckie wiązały aliantów cztery miesiące.

Polskie walki pod Monte Cassino były niezwykle krwawe, w natarciu zginęło 924 żołnierzy, 2930 zostało rannych, a za zaginionych uznano 345. Wielokrotnie walczono wręcz przy użyciu noży, kolb czy pięści lub strzelano do siebie z bardzo bliskiej odległości. W Monte Cassino znajduje się Polski Cmentarz Wojenny, na którym spoczywają żołnierze polegli w bitwie. Nekropolia powstała na przełomie 1944 i 1945 r., według projektu architektów Hryniewicza i Skolimowskiego. Życzeniem zmarłego w 1970 roku gen. Andersa było zostać pochowanym wśród swoich żołnierzy pod Monte Cassino. Jego grób stanowi dziś centralny punkt cmentarza.

Cmentarze żołnierzy innych narodowości poległych w bitwie znajdują się w Cassino – cmentarz angielski (5 tys. żołnierzy) oraz niemiecki (ok. 20 tys. żołnierzy).

Czerwone maki na Monte Cassino

Tytuł pieśni nawiązuje do kwiatów, które w czasie bitwy rozkwitały właśnie na zrytych pociskami wzgórzach. Być może autor sugerował się też dostępnymi mu relacjami żołnierzy walczących trzydzieści lat wcześniej nad Sommą, których wspomnienia pełne są porównań kwitnących maków do krwi poległych.

Pieśń Czerwone maki na Monte Cassino powstała w nocy z 17 na 18 maja 1944, na kilka godzin przed zdobyciem klasztoru. Początkowe dwie zwrotki powstały w nocy z 17 na 18 maja 1944 roku w siedzibie Teatru Żołnierza Polskiego przy 2 Korpusie Sił Zbrojnych w Campobasso, gdzie artyści występowali dla 23 Kompanii Transportowej. Autorem słów był Feliks Konarski (znany pod pseudonimem artystycznym Ref-Ren), żołnierz 2 Korpusu, znany przed wojną śpiewak operetkowy i kompozytor piosenek, zainspirowany prowadzonymi w pobliżu walkami.

Konarski, słysząc daleki grzmot dział zapowiadających drugie polskie natarcie na klasztor, napisał naprędce tekst i obudził Alfreda Schütza, kompozytora i dyrygenta, również żołnierza 2 Korpusu, który w kilka godzin napisał muzykę. Melodię charakteryzuje duży ambitus (oktawa + seksta wielka) oraz stosunkowo trudna linia melodyczna (melodia moduluje z tonacji durowej w zwrotce do jednoimiennej molowej w refrenie, zawiera też chromatykę)

zobacz > Polski Cmentarz Wojenny na Monte Casino

źródła:
http://www.ordynariat.wp.mil.pl/pl/358_7211.html
http://www.prezydent.pl/

 

zobacz też: 

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Historia, II wojna światowa, III RP, Teatr TV, film, Wspomnienia i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „18 maja 2009 roku na Monte Casino

  1. Jerzy pisze:

    Tułacze losy bohaterów Bitwy pod Monte Cassino, to losy wielu Polaków wywiezionych na Sybir. Więzionych i maltretowanych w łagrach i miejscach nieludzkiej pracy i głodu. Setki tysięcy zostało na „Nieludzkiej Ziemi”. Tym , którym dał Bóg dostać się do Armii Andersa zawdzięczamy ten i inne boje na ziemi włoskiej. Ziemia Łomżyńska miała też tam swoich żołnierzy-bohaterów, wśród których byli członkowie i mojej rodziny.

  2. Wk.bardzo pisze:

    Mój ojciec opowiadał mi w dzieciństwie relację bitwy od bezpośredniego uczestnika walk pod Monte Casino . To był wykładowca z Uniwersytetu Śląskiego. Jako dziecko słuchałem jako osoba dorosła odwiedziłem to miejsce. Piękne miejsce i bardziej przyjaźni ludzie. Jak przypuszczam mają więcej sympatii dla turystów niż dla rodaków zmuszonych do emigracji zarobkowej. Polacy wygrali wojnę, pokój przegrali za nas alianci.

  3. BCD pisze:

    Dzis jestesmy rowno rok przed okragla, siedemdziesiata Rocznica Bitwy. Co oznacza, ze mamy az rok, by przygotowac sie do uczczenia tejze rocznicy. Kazdy jak moze, natomiast ci, ktorzy mogliby podjac sie „prostowania” historii (w dobrym znaczeniu), i przypomnienia w Polsce i w Europie co dzialo sie 18 maja 1944 roku, mogliby np. zorganizowac sie i pojechac do Wloch, do Cassino samochodami udekorowanymi naszymi bialo-czerwonymi flagami i znakiem niedzwiadka Wojtka. Chodziloby o to, bysmy zostali zauwazeni.
    Ja, od ubieglego roku wiem juz napewno, ze pojade tam w skladzie osmioosobowym. Ale im nas bedzie wiecej , tym wieksza mamy szanse, by przypomniec o polskiej krwi przelanej pod Monte Cassino

  4. Jerzy pisze:

    Piękne karty żołnierzy tułaczy, którzy po zdradzie aliantów w Teheranie i Jałcie nie mieli już ojcowizny, która została sprzedana Stalinowi. Tym większe jest bohaterstwo tego żołnierza i ich wodza. Warto o tym pamiętac i przypominac naszym sojusznikom w NATO.

  5. emka pisze:

    Prezydent Andrzej Duda z weteranami
    Po raz pierwszy od wielu lat polski prezydent będzie uczestniczył w uroczystościach rocznicowych bitwy pod Monte Cassino. Po ponad sześciu latach nieobecności polska głowa państwa wraca na Monte Cassino. Poprzednik Andrzeja Dudy Bronisław Komorowski podczas swojej kadencji nigdy nie był na uroczystościach w rocznicę bitwy 18 maja. Nawet podczas 70. rocznicy walk Polskę reprezentował tylko premier. – Prezydentowi bardzo zależało, żeby uczestniczyć w uroczystościach na Monte Cassino – podkreśla w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl prezydencki minister Krzysztof Szczerski. – To jest powrót do tej pięknej tradycji, kiedy pan prezydent RP razem z weteranami, którzy są tu najważniejsi, spotyka się w tym świętym dla Polaków miejscu, tak jak to czynił prezydent Lech Kaczyński – podkreśla Jan Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, który organizuje uroczystości. Szczerski zwraca uwagę na symboliczne elementy, które będą obecne na uroczystościach 72. rocznicy bitwy. – Po raz pierwszy pieśń „Czerwone Matki na Monte Cassino” będzie wykonana jako polska własność. Będzie też Apel Poległych wraz z salwą honorową, na co strona włoska bardzo rzadko się zgadza – podkreśla minister. Z całego świata na uroczystości przybędzie 35 kombatantów – zarówno uczestników walk, jak i żołnierzy 2. Korpusu gen. Władysława Andersa, którzy brali udział w innych walkach we Włoszech. – Emocje są. Przypominają się te czasy sprzed ponad 70 laty, kiedy jako żołnierze 2. Korpusu walczyliśmy. Wracają wspomnienia, miłe i złe – mówi Alfons Mrzyk z Pszczyny. Przed uroczystościami na Monte Cassino kombatanci wezmą udział we Mszy św. w Bazylice św. Piotra w Watykanie. A po niej delegacja będzie się modlić przy grobie św. Jana Pawła II. Podczas II wojny światowej wzgórze Monte Cassino, gdzie znajdował się klasztor Benedyktynów, stanowiło kluczowy punkt linii niemieckiej linii obrony, tzw. linii Gustawa, która blokowała drogę do Rzymu. Po pięciu miesiącach walk różnych formacji alianckich wzgórze udało się dopiero zdobyć, po zaciekłych walkach, 18 maja 1944 r. żołnierzom 2. Korpusu Polskiego dowodzonego przez gen. Władysława Andersa. W bitwie zginęło 923 polskich żołnierzy, 345 uznano za zaginionych, a 2931 zostało rannych.

    Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/157987,prezydent-z-weteranami.html

  6. Wk.bardzo pisze:

    Wiadomość dla tych, którzy mają wątpliwości. W mediach było dużo szumu na temat wypowiedzi pana Prezydenta. Czyli cytatu z wierszu Władysława Broniewskiego. Są rachunki krzywd. Tak Monte Casino to taki ,,mały”, rachunek. Oprócz tego jest wielki dla Francji i Anglii za 1939. Pan ..Makaron”, nie ma tej świadomości i nie będzie miał. Pan Prezydent Andrzej Duda ma reprezentować Polskę i Polaków. Wymagamy tego aby nigdy nie powtórzył się rok 1939. Dzisiaj pan M przywitał pana P i wspominał Piotra Wielkiego
    Teraz każdy zrozumie albo powinien ,,są rachunki krzywd”. Nie ma i nie będzie Europy bez Polski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.