Leszek Elektorowicz: Smoleńskie pole

Szczątki ciał w błocie
ludzkie szczątki tam leżą
czyje są – nie dociec
zostawili je, gorsi od zwierząt.
Gdyby to pole przemówić umiało –
lecz słowo płatkiem ciała się stało

te strzępki nieme
swym widokiem krzyczą
ich dusze nad ziemią
żegnane żałobną goryczą
ach, żeby przemówiły
poprzez mgłę wskazały
miejsca knowań zawiłe
wiarołomne zamiary
i w końcu – postać
z której oderwanym
i nie pogrzebanym
dano im tu zostać.

 

Cień Krzyża odległy
dobre dusze go strzegły
w ojczystej przestrzeni
Zdany na wygnanie
czy w smoleńskiej ziemi
z ciał martwych wstanie?

Pierwodruk Arcana 2010 nr 6

Leszek Elektorowicz (ur. 1924) – poeta, prozaik, eseista, tłumacz. Urodził się we Lwowie, był żołnierzem Armii Krajowej. Ostatnio opublikował tom wierszy „Z(a)myślenia” (2006) i zbiór prozy „Mieć szczęście” (2009). Stały współpracownik dwumiesięcznika „Arcana”. Mieszka w Krakowie.

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bibuła, Wiersze i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.