Kochani, Niezapomniani…

Pieśń poświęcona pamięci Lecha i Marii Kaczyńskich, oraz pozostałym Ofiarom katastrofy rządowego samolotu Tu-154, którzy zginęli w drodze do Katynia nad Smoleńskiem.

Słowa: Cecylia Pasławska. Muzyka i wykonanie: Tomasz Pasławski

 

 

Ofiarom Smoleńska 

Tam, gdzie nawet ptaki nie śpiewają,
Bo czarnymi wspomnieniami szumi las…
W smutnym lesie, w obcym kraju
Straciliśmy nagle bracia wszystkich Was.

Kochani! Niezapomniani!
Czy naprawdę było tego trzeba
By tranzytem przez Smoleńsk rosyjski Tupolew
Wiózł najlepszych Polaków wprost do nieba.

Każda ziemi piędź jest tu mogiłą
Obca ziemia utuliła Was do snu.
Wciąż nie wierzę, że to znowu się zdarzyło
Na tej ziemi, na tej ziemi, właśnie tu!

Kochani! Niezapomniani!
Czy naprawdę było tego trzeba
By tranzytem przez Smoleńsk rosyjski Tupolew
Wiózł najlepszych Polaków wprost do nieba.

Za marzenia o Polsce zawsze giną najlepsi
Ile jeszcze ofiary potrzeba?
70 lat wcześniej zaginęli bez wieści
Wyście poszli za nimi do nieba.

Kochani! Niezapomniani!
z waszej śmierci sen się ziści
sen o Polsce prawdziwej, dostatniej, uczciwej
o Ojczyźnie, matce dla wszystkich.

Kochani, my o was pamiętamy.
Wasza śmierć nie będzie nadaremną!
Bo przez pamięć Waszej najwyższej ofiary
chcemy walczyć o Polskę sprawiedliwą.

Kochani, zapamiętamy
Waszą śmierć niczym ofiarny stos
My dla was tę Polskę wygramy
Boże, pomóż odmienić nasz los.

 

Kochani, Niezapomniani II

na 2.rocznicę

Zielona wiosna wabi wzrok, zachwyca.
A to kolejny smutny polski kwiecień.
Choć to już druga tragedii rocznica;
O Waszej śmierci wciąż się kłamstwa plecie.

Niezagojona ciągle jątrzy rana,
Po Was KOCHANI, NIEZAPOMNIANI!
Bo Polska bez Was już nie taka sama,
Ojczyzną rządzą – Europoddani!

Dziś kraj nasz miły; jak sklep w likwidacji.
Dawno przelała się czara goryczy,
ale przy zgodnej medialnej narracji,
oszustw, przekrętów nikt nawet nie liczy.

Już nad Smoleńskiem opada fałszu mgła:
Prawda jak Feniks z popiołów powstanie.
Bardzo się boją sądnego tego dnia;
niepospolite łotry, zdrajcy, dranie!!

A ja? Ja myślą wciąż biegnę z daleka
na poranione Krakowskie Przedmieście;
bo tu się modlę z innymi i czekam…
kiedy się zmieni Ojczyzna nareszcie.

Gdy Krzyż Smoleński znów tu kiedyś stanie ,
To będzie… polskie ZMARTWYCHWSTANIE !!!
kwiecień 2012

tomasz-paslawski.art.pl

Zbiór wierszy smoleńskich Cecylii Pasławskiej

zobacz:

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Bibuła, Piosenki, Wiersze i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Kochani, Niezapomniani…

  1. czarnulka1953 pisze:

    Pogrzebali na zawsze
    własne marzenia, chcąc uczcić
    bestialsko zgładzonych.
    Znicz pamięci zapalić,
    wspomnienia ocalić,
    pochylić czoła nad mogiłą
    ojców i braci.

    Tych co ;
    podstępnie zwabieni
    o świcie zgładzeni
    kwiat ziemi polskiej.
    Okrutny zgotowano Im los.
    Tamte lasy pamiętają,
    nic innego nie znają
    jak niewinnych niemy
    krzyk i skryty mord.

    Przez lata zapomnieni
    zbeszczeszczeni , hańbieni,
    w obcej ziemi skrytobójczy
    dosięgnął Ich cios.
    Przyjacielski strzał w tył głowy,
    trup za trupem pada do rowu,
    krzykiem ptaków – leśny
    cmentarz, tylko oddał hołd.

    Nam pamiętać nie kazano.
    Głos historii krępowano,
    przepełnionych cel więziennych
    słychać było szloch.
    Wschodni wiatr się zmienia,
    topią z łusek odznaczenia
    – na opornych czekał
    zamarznięty Workuty tor.

    Las Katyński w czerń spowity
    po raz wtóry, puste krzesła
    rozpaczają jednym chórem.
    Sępy, kruki się zlatują
    za plecami spiskują.
    Leśne echo potwierdza żałobę.

    Orzeł biały we krwi unurzany,
    wulkanicznym popiołem leczy rany.
    Sny betonem zalane, szczątki
    zaspawane, i niewinną
    smukłą brzózkę ścięto.

    Już buława w innych rękach,
    cała scheda przejęta,
    życiorysy w niepamięci uwięzione.
    Niepokornych wykpiwają,
    pochlebców nagradzają
    i w podzięce uścisk Judasza.

    Na nic kłamstw powielanie,
    krzywda się wydostanie,
    żadna lisia nora ani fotel
    płatnego cenzora nie powstrzyma
    prawd zmartwychwstania.

    czarnulka1953
    01. 04. 2012 r.

  2. czarnulka1953 pisze:

    Pamiec przez łzy

    Polsko -Ty znowu placzesz
    Wymazane miejsca
    z narodowej pamieci
    ozywaja na nowo.
    Pamiec poleglych
    nie daje zapomniec
    o niewinnie przelanej krwi.
    Nieprzejrzysta pierzyna
    zebrala smiertelne zniwo.
    Zelazny ptak
    bolesnie zakleszczyl
    Twych synow
    w smiertelnym uscisku.
    Znow …jak przed laty
    krwiozercza ziemia
    upomniala sie o nowe ofiary.
    Katyniu,Smolensku,Kozielsku
    Miednoje,Ostaszkoje
    i Wy Gulagi polnocy –
    dosc macie krwi przelanej
    wystarczy tej przemocy
    Ziemio ty niegoscinna
    Ziemio krwia przesiaknieta
    Tym razem wraz z cala Swita
    dostalas Prezydenta………..

    Autor: czarnulka1953
    kwiecien 2010

  3. Grzegorz Sadowski pisze:

    BOŻE, czy nic już nie można zrobić, aby było normalnie?????

  4. teresa pisze:

    Trzeba wydać te piękne wiersze ,to będzie hołd i pamięć.Będziemy przekazywać naszym wnukom.

  5. emka pisze:

    ZAPROSZENIE – 1 listopada (środa) – Czemu tak rychło, Panie, bierzesz mnie ze świata? (Warszawa)
    Kalendarium, pon., 23/10/2017 – 17:55
    1 listopada w godzinach 17:00 – 18:00
    Cmentarz Stare Powązki
    Powązkowska 1, 01-797 Warszawa

    Zaśpiewamy barokowe pieśni zegarowe w katakumbach powązkowskich.
    Zabierzcie ze sobą świeczki. Teksty otrzymacie na miejscu.

    Organizatorzy: Adam Stru
    http://blogpress.pl/node/20592

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.