Bronisław Komorowski. Kilka historii

Poza Lechem Kaczyńskim, III Rzeczpospolita nie ma szczęścia do prezydentów. Komorowski podobnie jak Kwaśniewski jest konsekwentny w konserwowaniu postkomunistycznego układu  m.in. broniąc ludzi dawnych służb specjalnych PRL. W sprawie śledztwa smoleńskiego jest najważniejszym obrońcą rosyjskiego raportu MAK.  Bilans obecnej kadencji jest przygnębiający.

NA STRONACH:
strona [2] Dwa lata pod żyrandolem
strona [3] Sprawa Smoleńska
strona [4] Andrzej Duda, O brutalnym przejęciu władzy po katastrofie
strona [5] O związkach Bronisława Komorowskiego z ludźmi wojskowych służb
strona [6] Jak Komorowscy „załatwili sobie” tytuł hrabiowski i herb Korczak
strona [7] Rodzinna historia Prezydentowej w aktach IPN
strona [8] Komorowski bierze służby. Historia z Bondarykiem, 10.01.2012
strona [9] Czego brakuje w aktach Komorowskiego w IPN?
strona [10] Komorowski – kandydat postkomunistycznych służb WSI

Ważniejsze publikacje:

 

Straszny dwór Komorowskiego

Wybór prezydenta nie jest tylko wyborem jednej osoby. Bo choć w Polsce utrzymuje się tradycja, że głowa państwa jest bezpartyjna, to przecież każdy prezydent wywodzi się z jakiegoś środowiska, otacza się jakimiś współpracownikami i doradcami, ma swoje preferencje personalne. Dlatego wybierając prezydenta, wybieramy również jego „dwór”.

A w przypadku walki o reelekcję ten „dwór” walczy o to, by zachować swoje wpływy na kolejne pięć lat. Przyjrzymy się więc ludziom, na których postawił Bronisław Komorowski i którzy postawili na niego.

Kancelaria Prezydenta od początku III RP zawsze była miejscem rozmaitych intryg i przepychanek personalnych. Zmieniali się jej szefowie, jedni ministrowie przychodzili, inni odchodzili. Tak było za czasów Wałęsy, Kwaśniewskiego i Kaczyńskiego. Ale Komorowski jest pod tym względem wyjątkowy: w ciągu całej jego kadencji prezydencka kancelaria była ostoją spokoju, wręcz nudy. Ekipa, którą ściągnął do Belwederu na początku urzędowania, pozostała tam do dzisiaj. Nikt nie odszedł ani nie został wyrzucony, jedynie trzech doradców prezydenta zmarło: Tadeusz Mazowiecki, Jerzy Regulski i Michał Kulesza.
Ten stan rzeczy dobrze ilustruje charakter Komorowskiego, który jest politykiem biernym, ceniącym „święty spokój” i wygodne życie, stroniącym od konfliktów, za to dobrze czującym się w gronie starych przyjaciół. Dlatego prezydencki „dwór” ma charakter bardziej towarzyski niż polityczny, bardziej przypomina luksusowy dom spokojnej starości niż ośrodek walki o władzę. Oczywiście nie znaczy to, że ten „dwór” nie ma wyraźnego oblicza politycznego i ideowego. Takie oblicze nietrudno dostrzec, analizując życiorysy współpracowników Komorowskiego.

KIKcelaria Michałowskiego

Już 10 kwietnia 2010 r. marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, samowolnie przejmując obowiązki głowy państwa, mianował nowego szefa Kancelarii Prezydenta. Został nim Jacek Michałowski, z wykształcenia psycholog, od połowy lat 70. aktywny działacz warszawskich środowisk opozycyjnych skupionych wokół Klubu Inteligencji Katolickiej i Komitetu Obrony Robotników. Dzięki temu po wyborach kontraktowych w 1989 r. został doradcą jednego z liderów KIK-u, Andrzeja Wielowieyskiego, który stał się ważną postacią ówczesnej polityki – jako wicemarszałek Senatu i wiceprzewodniczący Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego. W 1990 r. Michałowski został dyrektorem biura krajowego komitetu wyborczego Tadeusza Mazowieckiego. następnie znalazł się w gronie założycieli Unii Demokratycznej, nie zdecydował się jednak na karierę polityka, lecz nadal pracował w Kancelarii Senatu, zajmując stanowiska dyrektorskie. Następnie przeszedł do kancelarii premiera Buzka, a w 2000 r. został dyrektorem programowym Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności (założonej za pieniądze rządu USA) i pełnił tę funkcję przez 10 lat.

Jako szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski unikał mediów. Tylko raz było o nim głośno: gdy 16 września 2010 r. bez zapowiedzi przeniósł krzyż stojący przed Pałacem Prezydenckim od czasu katastrofy smoleńskiej do pałacowej kaplicy, „rozwiązując” w tak obcesowy sposób „problem”, który stworzył sam Bronisław Komorowski. Poza tym Michałowski działał głównie w zaciszu gabinetów, nie zapominając jednak o swoich korzeniach. Nawet prorządowa „Polityka” trzy lata temu napisała, że „niektórzy urzędnicy prezydenta nazywają Kancelarię KIKcelarią lub programem Pierwsza Praca, bo dla części z nich etat u prezydenta to pierwsze doświadczenie zawodowe w życiu”. Michałowski zatrudnia bowiem kolejne już pokolenie KIK-owców (przynależność do KIK-u jest zresztą w dużej mierze dziedziczna, o czym świadczą przykłady klubowych „dynastii”: Wielowieyskich, Święcickich, Cywińskich, Luftów, Przeciszewskich, Skórzyńskich, Sawickich).

Udecka „familia”

„Co wieczór prezydenccy doradcy: Tadeusz Mazowiecki, Jan Lityński i Henryk Wujec, razem z ministrem Olgierdem Dziekońskim (…), naradzają się przy herbacie i ciasteczkach. Do spotkania dołącza zazwyczaj Bronisław Komorowski” – tak opisywano kulisy podejmowania decyzji w Pałacu Prezydenckim na łamach „Rzeczpospolitej” w styczniu 2011 r. Owych doradców, czyli dawnych polityków Unii Demokratycznej, w Platformie Obywatelskiej nazywa się „familią”.

Z czasem ta „familia” rozrosła się jeszcze bardziej. Wprawdzie zmarł Mazowiecki, ale obok Jana Lityńskiego i Henryka Wujca jako doradców etatowych Komorowski stworzył cały zastęp „doradców społecznych”. Znalazły się wśród nich takie postacie, jak były minister finansów Jerzy Osiatyński – w grudniu 2013 r. powołany przez prezydenta do Rady Polityki Pieniężnej – i była wiceminister pracy Joanna Staręga-Piasek (oboje to również wieloletni posłowie UD i UW), udecki wicewojewoda opolski, a potem wiceminister zdrowia w rządzie Buzka, Maciej Piróg, czy też Szymon Gutkowski, niegdyś asystent Jacka Kuronia, członek zarządu Fundacji Batorego i lider młodzieżówki UW, a dziś dyrektor agencji reklamowej DDB.

Wielce charakterystyczny był też wybór dyrektor Gabinetu Prezydenta, którym został Paweł Lisiewicz. Ten 36-letni dziś poznaniak również działał w młodzieżówce UW, był asystentem udeckiego eurodeputowanego Jana Kułakowskiego, potem rzecznikiem prasowym ministra Aleksandra Grada, a także członkiem kilku rad nadzorczych (koncernu energetycznego Enea, Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych oraz spółki Presspublica, wydającej dziennik „Rzeczpospolita”). Lisiewicz reprezentuje też prezydenta w radzie rządowego Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS). Co ciekawe, starszym bratem dyrektora gabinetu Komorowskiego jest Piotr Lisiewicz, szef działu krajowego „Gazety Polskiej”.

Do „familii” należy też prezydencka minister ds. społecznych Irena Wóycicka, dawna działaczka KOR, UD i UW, zastępczyni Jacka Kuronia w ministerstwie pracy. Warto zwrócić uwagę, że Wóycicka – podobnie jak Lityński, Ludwika Wujec (żona Henryka, która wraz z nim odbierała nominację w Pałacu Prezydenckim) i prezydentowa Anna Komorowska – pochodzi z rodziny stalinowskich komunistów: jej ojciec był działaczem KPP-owskiej młodzieżówki, a po wojnie dyrektorem FSO. Nic więc dziwnego, że Wóycicka była pierwszym prezesem Stowarzyszenia Przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii „Otwarta Rzeczpospolita”. Zasiadała też we władzach Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie.[…]

Paweł Siergiejczyk

Cały artykuł ukazał się w tygodniku „Nasza Polska” nr 18 (1016 ) z 5.05.2015

za: naszapolska.pl

Pytania, które Prezydent Komorowski każe nam wsadzić sobie w …

6.12.2013 Studio TV Republika o Bronisławie Komorowskim

17.12.2013 Toronto. Wojciech Sumliński o tajemnicy tajnego “aneksu WSI”, który po tragicznej śmierci Prezydenta Lecha Kaczyńskiego przeszedł w posiadanie Bronisława Komorowskiego >Więcej

DALEJ

strona [2] Dwa lata pod żyrandolem
strona [3] Sprawa Smoleńska
strona [4] Andrzej Duda, O brutalnym przejęciu władzy po katastrofie
strona [5] O związkach Bronisława Komorowskiego z ludźmi wojskowych służb
strona [6] Jak Komorowscy „załatwili sobie” tytuł hrabiowski i herb Korczak
strona [7] Rodzinna historia Prezydentowej w aktach IPN
strona [8] Komorowski bierze służby. Historia z Bondarykiem, 10.01.2012
strona [9] Czego brakuje w aktach Komorowskiego w IPN?
strona [10] Komorowski – kandydat postkomunistycznych służb WSI

  • Facebook
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Bookmarks
  • Grono.net
  • Ulubione
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Historia, III RP, Lata PRL, Po 1980 i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

103 odpowiedzi na „Bronisław Komorowski. Kilka historii

  1. Majka S. pisze:

    Mamy nowego ” poszukiwacza i obrońcę prawdy”. Prezydent Komorowski dzisiaj na posiedzeniu Rady BBN stwierdził:” Warto zbadać aspekt ewentualnego zewnętrznego czynnika działającego destrukcyjnie w kontekście katastrofy smoleńskiej”.
    Pomijając frazeologię, sam sens tej wypowiedzi może wprawić w stan szoku. Czyżby pan prezydent rozpoczął już kampanię wyborczą, która ma przynieść mu reelekcję?
    Gdzie był do tej pory? Pamiętam jak porażające wrażenie zrobiło na mnie skwapliwe przeszukiwanie kancelarii śp. Lech Kaczyńskiego tuż po katastrofie przez ówczesnego Marszałka Sejmu. Nie uwierzę po czymś takim w żadne słowo tego człowieka.

  2. sęk pisze:

    To dlaczego, na miłość Boską, rzeczony wyżej Komorowski Bronisław – zaliczony w poczet zdrajców – ma dzisiaj dobrze ponad 70% aprobaty? Czyżby to efekt działań diabła, a może, jak zwykle, winny jest naród”?

    • yuhma pisze:

      Było już paru polityków, którzy się taką popularnością cieszyli – Kwaśniewski, Kuroń, Mazowiecki, Wałęsa. Gwiazdy jednego sezonu, góra – dwóch. A Polska to nie konkurs piękności.

    • mirekUSA pisze:

      Sek w tym ze aprobuja tego capa z rosyji sami bezmozgowce , wrocilem z Polski i wiem ze to nie moja Polska , dzisiaj zyja juz tylko polaczki i lemingi z wypranym przes Tuska i komoruskiego rozumem , a ja muwiac o morderstwie smolenskim zostalem oszolomem . Tragedii Polski PO cztek za 2-4 lat Polski NIE BEDZIE !! ZAPAMIETAJCIE ME SLOWA !!! amerykanin

    • Senior pisze:

      Naród jest oszołomiony. Rażąco Stronnicze media bombardują nachalnie naród obecnym prezydentem, który jest po mojemu jest „nijaki”. Społeczeństwo staje przed wyborem: Komorowski, Duda, Ogórek, Grodzka/ki czy Polikot, i wybiera mniejsze „ZŁO”. Mówią kolokwialnie Ja „olewam” wybory, mam manus puris, nie biorę odpowiedzialności za karygodne błędy…wybrańców ogłupionego narodu! Ku przestrodze. Pozdrawiam…

  3. SCOORV pisze:

    Dobry Boże, szukałem obiektywnej listy polskich zdrajców, a dostałem wykaz wszystkich polityków innych opcji niż skrajna prawica. Poczet bohaterów: Lech Kaczyński (magdalenka??!?!!), Macierewicz (polski wywiad???!!?!?), poczet zdrajców: Wałęsa (czy to nie przypadkiem on wprowadził Kaczyńskich do polityki?), Kwaśniewski (UE i NATO), Sikorski (Minister Obrony Narodowej w rządzie PISu). Doceniam retorykę patriotyczną, ale to co ta strona reprezentuje to nie jest patriotyzm żadną miarą. Postawić Komorowskiego na równi z ludźmi Targowicy, bo ośmielił się wygrać wybory prezydenckie, i zrobił kilka błędów ortograficznych to działanie na szkodę patriotyzmu. Dopóki Polacy nie nauczą się zwracać pilniejszą uwagę na to co się mówi, a nie z której strony, Polska będzie słaba i skłócona, a wy będziecie ojcami jej słabości.

    • mirekUSA pisze:

      SCORY TUSK CI ROZUM WYPLUKAL . ZAPOMNIOALES „PREZYDENT GDZIES POLECI I WSZYSTKO SIE ZMIENI’ ? DURNIU LECH KACZYNSLI JAKO JEDYNY JAK DO TEJ PORY ZAMORDOWANY POLAK PATRIOTA , JESTES SLEPY ZE PRL ZAWLADNELA 90% DURNI POLACZKOW WSZYSTKIM WYPLUKANO ROZUM , GDYBYS ZYL W USA ZE 30 LAT WIEDZIAL BYS CO SIE W POLSCE WYPRAWIA (Z DALEKA LEPIEJ WIDAC) ZGADZASZ SIE , WIEC OPUSC POLSKE I UDAJ SIE NA SYBERIE GDYZ I TAK ZADEN Z CIEBIE POZYTEK W POLSCE .

  4. emka pisze:

    Radzę się doszkolić z Bożą pomocą.

    • SCOORV pisze:

      No tak. Doszkolić. Jeśli przymiotnik nie tworzy z rzeczownikiem nazwy własnej pisze się go małą literą, a jesli tworzy, to i rzeczownik i przymiotnik pisany jest wielką.
      Patriotyzm zaczyna się od nas samych, a jeśli jest mierny to również tam powinien się kończyć.

  5. Majka S. pisze:

    @ SCOORV
    Pewnie łaskawy pan życzyłby sobie, aby wszelkie propozycje do „listy zdrajców” były wcześniej skonsultowane z panem i dopiero za jego przyzwoleniem opublikowane. Mam dwie rady dla pana:
    1. Proszę nie wchodzić na tę stronę – zaoszczędzi nam pan wątpliwej przyjemności czytania pańskiej ” Książki życzeń i zażaleń”.
    2. Proszę założyć własną stronę, najlepiej po kilkuletnich studiach historycznych i polonistycznych.

    • SCOORV pisze:

      Które studia historyczne i polonistyczne uczą, że Kwaśniewski, Wajda i Komorowski to zdrajcy narodowi? Pytanie jest podyktowane niczym innym jak ciekawością, złośliwości nie ma w tym nijakiej.
      Nie, nie życzyłbym sobie by ktokolwiek pytał mnie o ocenę bohaterów dzisiejszej sceny politycznej choćby dlatego, że nie mam zwyczaju szafować wyrokami, a świat nie jest czarno – biały, nie dzieli się na bohaterów i zdrajców. Życzyłbym sobie jedynie by patriotyzm potraktować trochę poważniej. Strona nazywa się hej kto polak, a ma wymowę antypolską, antypatriotyczną, choć otoczoną biało czerwonymi flagami. Stronę będę rzeczywiście omijał, a wam życzę by wasza walka z wiatrakami, kiedyś się skończyła.

      • emka pisze:

        Jeszcze o nich nie uczą. Będą uczyć w Wolnej Polsce.
        Ponownie zachęcam do samokształcenia z niezależnych źródeł.

  6. SCOORV pisze:

    Niezależne źródła to jakie? U dołu portalu jest odnośnik do Gazety Polskiej – narzędzie medialne partii PIS, które można porównać do Trybuny Ludu za komuny. Tygodnik od partii – przeciw partiom. Jeśli twoim zdaniem Polska nie jest wolna, to czym jest zniewolona? Jest demokracja i wybrane zostały już chyba wszystkie opcje polityczne. Ja zachęcam do nabrania dystansu do środowisk, z których się wywodzą politycy, a przywiązywania większej wagi do tego co rzeczywiście robią dla Polski. Jako przykład podam Kwaśniewskiego – ministra sportu za komuny, który niepomny sprzeciwów Rosji wprowadził Polskę najpierw do NATO, a później do Unii Europejskiej.

  7. Majka S. pisze:

    @SCOORV
    Niech pan zatem pozostaje w kręgach Kwaśniewskiego, skoro standard „patriotyzmu” wyznacza Panu prezydent pijany na uroczystościach w Katyniu i w innych miejscach.

    • SCOORV pisze:

      Tak, Kwaśniewski schlał się niemiłosiernie w Katyniu i na uniwersytecie we Lwowie tego nie neguję, mało tego ten prezydent lewicy bez wahania podpisał konkordat. Niech pani zauważy, że jestem tych faktów świadomy i nie mam zamiaru ich zatajać lub bronić – sam zdarzenia te krytykuję. Nie przeszkadza mi to jednak widzieć, że od czasu upadku komuny nic nie miało takiego wpływu na Polskę i Polaków jak wstąpienie do Unii i NATO. Polska dostała zastrzyk gotówki – dofinansowania, armia została gruntownie zmodernizowana, a Polska zyskała potężnych sojuszników. To jest patriotyzm. Nie zanegowałem pijaństwa Kwaśniewskiego, ani jego komunistycznej przeszłości, czy jest pani w stanie nie zanegować tego co zrobił dobrego dla Polski?

      • yuhma pisze:

        1) A miał wybór? Spróbowałby nie podpisać. 2) Dla Polski to zrobił czy dla siebie? 3) Jesteś taki, jak twój premier. Jak coś obiecujesz, to na pewno… obiecujesz.

      • marat pisze:

        Aleksander Kwaśniewski – Izaak Stoltzman – (wróg #1 Polskości, Narodu Polskiego i Wolnego i Niepodleglego Państwa Polskiego, polonofob, dywersant, agent SB – TW pseudonim „Alek”, agent sowiecki KGB pseudonim „Kat,ma bardzo ciekawą przeszłość.Po rozwiązaniu PZPR w 1990 roku, wraz z Leszkiem Millerem został współtwórcą Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej (styczeń – luty 1990), której był przewodniczącym do grudnia 1995 r. Od 23 grudnia 1995 roku jako Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej.Brał udział w opracowaniu Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,wrobił nas w tę drańską „pijawkę” UE.W ostatmim okresie swojej drugiej kadencji popadł w niełaskę naszych wschodnich „przyjaciół”. W tamtym okresie nasza gospodarka nie była w tak tragicznym stanie jak jest obecnie,ale to nie znaczy,że trzeba się nim zachwycać.A tak na marginesie,gdzie Ty widzisz upadek komunizmu w naszym kraju?.Ja nie tylko widzę drapieżną formę komunizmu ale też,anarchię,grabieże i totalitaryzm.Trzeba tu dodać ,że na wstąpieniu do UE wyszliśmy jak „Zabłocki na mydle”.Za zastrzyki gotówki musimy słono płacić!

      • Czakryd pisze:

        Najlepiej dla Polski by bylo gdyby tacy Kwasniewscy i jemu podobni nigdy nie istnieli, To dzieki takim ludziom mielismy w Polsce komunizm

  8. Majka S. pisze:

    Drogi panie, koledzy Kwaśniewskiego dali się mocno we znaki całemu narodowi, a i mnie, mojej rodzinie i przyjaciołom też się dostało w stanie wojennym. I co mam niby uwierzyć w jego cudowną przemianę, że nagle z zagorzałego, prosowieckiego komunisty przeobraził się w proamerykańskiego „demokratę”? Tak z miłości do nowego systemu, anie z chęci zachowania wygodnego życia i władzy, aby móc wspierać swoich dawnych towarzyszy? Proszę nie pisać tak śmiesznych historyjek, iż to właśnie jemu zawdzięczamy wejście do NATO.Proszę też nie odpowiadać na mój wpis. Obiecał pan już dużo wcześniej, iż będzie omijał ten portal.Proszę czym prędzej spełnić tę obietnicę.

    • SCOORV pisze:

      Droga pani. Będę omijał ten portal, ale podjęła pani dyskusję i teraz chce bym się ulotnił gdy rozmowa nie jest po pani myśli. Jestem co najmniej zdumiony, z tego co pamiętam to portal ten prowadzą ludzie po studiach historycznych i politologii więc jak wytłumaczyć taką głęboką niewiedzę na temat naszego wejścia do NATO? Oczekiwałem odpowiedzi na moje pytanie.. czy się go doczekam? miłość do systemu czy chęc zachowania wygodnego życia – sformułowanie bez sensu. Na tyle proamerykańskiego, że w sprawie więzień CIA grunt pali mu się pod nogami.

  9. SCOORV pisze:

    Miał. Mógł nie podpisywać – był to prezydent lewicy, a poprzez podpisanie konkordatu od ręki zdradził lewicowe środowisko i przede wszystkim własny elektorat.
    Zrobił to przede wszystkim dla Polski, jedyne co z tego osobiście miał to zapisanie na stałe na kartach Historii Polski, i nieprzyjemności ze wschodu.
    O. To ciekawe. Który to jest mój premier? I gdzie ja coś obiecywałem?
    Zadałem rzeczowe pytanie. Jesteśmy dorosłymi ludźmi, a nie politykami, niemniej jednak zadam je ponownie: W związku z tym, że Kwaśniewski wprowadził Polskę do Unii i Nato, czy jesteś w stanie nie zanegować tego co zrobił dobrego dla Polski?

    • Majka S. pisze:

      Pisałam wcześniej o konieczności kształcenia polonistycznego, bo albo pan nie wie co pisze, albo ma problemy z czytaniem własnych teksów. Żegnam.

      • SCOORV pisze:

        A odpowiedź? Droga pani, choćbyśmy się nie zgadzali na niektóre tematy, to przynajmniej dla pozoru powinniśmy zachować pewne normy zachowań

        • Majka S. pisze:

          Jestem polonistką i gdy ktoś pisze Magdalenka- co jest nazwą miejscowości, z małej litery, powinno było być dla mnie sygnałem,iż dyskusja nie będzie twórcza. Proszę potraktować to jako pointę.

          • SCOORV pisze:

            Przyznaję, że popełniłem błąd. Nie mam wykształcenia polonistycznego, ale znam się na ludziach. Trzy razy zadałem pytanie i trzy razy nie udzielono mi odpowiedzi. Widzisz droga polonistko, nawet największa elokwencja z twojej strony nie ukryje dosyć płytkiego postrzegania ludzi. Nie jest ważne dla ciebie i tych, którzy tworzą ten portal, kto i ile zrobił dla Polski. Ważne jest jedynie, z której strony nadchodzi głos. Musisz przyznać, że czyni cię to jednostronnym sędzią i katem. Jeśli wykształceni ludzie w imię patriotyzmu, wpadają w pogoń za detalem do nielogicznej całości, to niech Bóg ma Polskę w swojej opiece. I niech to będzie puentą.

            • SCOORV pisze:

              Izaak Stolcman? Wróg nr 1? Jezu, co za niemerytoryczny bełkot, pozbawiony sensu, ładu i składu. Żydowskie korzenie mają niby grać na moim rdzennie polskim antysemityźmie, porażka. Konkretów żadnych. Pijawka UE to taka pijawka, która ładuję w Polskę kasę jak plan Marshalla w Niemcy Zachodnie. Ten tw i kgb wprowadził Polskę do NATO, co nijak ma się do „służenia Rosji Sowieckiej” Kolega musi się douczyć co to jest komunizm. Drapieżną formę jak najbardziej, ale kapitalizmu. Nieprzedsiębiorcza część opozycji komunistycznej walcząć o kapitalizm miała fałszywe pojęcie o tym czym on jest. Kiedy się okazało, że nie wystarczy obalić komunę by mieć w Polsce życie z „Dynastii” czy innych amerykańskich filmów, doszli do wniosku, że komuna wciąż rządzi. Całkowicie ignorując fakt, że rządy w państwie sprawują ich koledzy z Solidarności, walczą o wolną Polskę, w której każdy może sobie wybudować willę.
              Totalitaryzmu nie ma żadnego, średnio co 5 lat zmieniają się rządy i ludzie sprawujący władzę. Anarchię dostrzegam również, ale tylko dlatego, że prawo jest za pobłażliwe. Jako przykład podam bojówki ONR z symbolami neonazistowskimi (krzyż celtycki) szturmujące uniwersytety.

              • marat pisze:

                Nie będę z tobą polemizował,bo na rzeczowe argumenty odpowiadasz kpinkami
                i bzdurami.A wiadomości masz – pożal się Boże.
                To by było na tyle.

                • SCOORV pisze:

                  Nie podałeś ŻADNYCH rzeczowych argumentów, broniąc się rękami i nogami do przyznania, że Kwaśniewski poprzez wprowadzenie Polski do Uni i NATO zrobił dla niej więcej niż którykolwiek z prezydentów w postkomunistycznej Polsce. Nie będziesz ze mną polemizował i dobrze, bo argumentów nie masz żadnych.

                  • marat pisze:

                    Wpisz w wyszukiwarkę „Izaak Stolcman”,a po tym „plan Marshalla” to przynajmniej trochę czegoś się nauczysz.O innych bzdurach nie będę pisał.
                    Bez odpowiedzi!

                    • SCOORV pisze:

                      Daj sobie spokój stary, bo kompromitujesz się na każdym kroku. Nie polemizuj i ja przestanę odopowiadać na te idiotyzmy

                    • yuhma pisze:

                      Scoorv,
                      Zachowujesz się jak primadonna ze spalonego teatru. Wciąż obiecujesz, że sobie pójdziesz, ale nie odchodzisz. Nerwica natręctw? Zapisz się na wizytę, bo w formie wirtualnej porad nie udzielam. Natomiast drobną radę z zakresu savoire-vivre’u mogę ci dać i tutaj – nie pchaj się tam, gdzie cię nie proszą, a jak ci pokazują drzwi, to nie wracaj oknem. Nie chce nam się z tobą gadać, choćby z tego powodu, że to nie forum, nawet technicznie nie ma warunków do prowadzenia długich dyskusji. Napisałeś swoje „przemyślenia”, nikt ich nie skasował, choć na nic innego nie zasługują – ciesz się tym, co masz. Więcej nie dostaniesz, a możesz i to stracić.

                    • SCOORV pisze:

                      Wybacz stary, rzeczywiście poniosło mnie. Moje przemyślenia możecie skasować, bo prawdą jest, że ta strona to nie miejsce na nie. Choć nie zgadzam się z waszymi poglądami wypada mi tylko podziękować za kulturalną rozmowę do końca. Dzisiaj to rzadkość.

                    • yuhma pisze:

                      Mile mnie zaskoczyłeś. Dziękuję.

  10. SCOORV pisze:

    Plan Marshalla (nazwa użyta przy wprowadzaniu w życie, oficjalna nazwa ang. European Recovery Program) – plan Stanów Zjednoczonych mający służyć odbudowie gospodarek krajów Europy Zachodniej po II wojnie światowej, obejmujący pomoc w postaci surowców mineralnych, produktów żywnościowych, kredytów i dóbr inwestycyjnych, a Stolcman mnie nie interesuje, ja o Kwaśniewskim pisałem, a nie o Kalksteinach czy Stolcmanach

  11. Majka S. pisze:

    @ SCOORV
    To Pan się kompromituje, wchodząc na stronę, na której nie jest pan mile widziany. Powtarza pan frazesy, pozbawione sensu i zachowuje się pan jak co najmniej administrator tego portalu. Niech pan założy własną stronę i pisze na niej ile dusza zapragnie. My wolimy czytać inne teksty…

  12. emka pisze:

    70% uważa, że prezydent ma dobrą prezencję i jest przystojny. Przeciwną opinię wyraża tylko niespełna jedna piąta. Większość badanych uważa też, że B. Komorowski odznacza się inteligencją. Tak pokazują badania „państwowego” CBOS. > WIĘCEJ

  13. emka pisze:

    Odznaczeni artyści m.in. Leszek Możdżer, Artur Rojek, Kayah i Katarzyna Nosowska, zagraniczni dziennikarze oraz naukowcy zostali we wtorek odznaczeni przez Bronisława Komorowskiego w rocznicę 4 czerwca ’89. > WIĘCEJ

  14. Majka S. pisze:

    A przecież od tego momentu zaczął się demontaż Solidarności. Ludzie, po plecach których „wdrapał” się do władzy p. Komorowski i jego koledzy, żyją dziś w zapomnieniu, a często i w nędzy. Z czego więc tu się cieszyć?

  15. emka pisze:

    List otwarty do prezydenta

    Puławy, dnia 08.06.2013 r.
    Małgorzata Sadurska
    Poseł na Sejm RP

    Szanowny Pan
    Bronisław Komorowski
    Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

    Panie Prezydencie,
    W ostatnim czasie opinia publiczna została wstrząśnięta informacją o nagannej etycznie działalności Wojciecha Fibaka. Ten znany sportowiec, koneser sztuki, biznesmen – dla wielu osób autorytet – pokazał swoją drugą twarz – człowieka, dla którego nic nie znaczą takie wartości jak honor, godność, moralność. Po upublicznieniu przez media faktu nieetycznej działalności Wojciecha Fibaka od razu odezwali się tzw. obrońcy. Wśród nich – Daniel Olbrychski znany z medialnego wybielania osób wątpliwie moralnych. Kilka lat wcześniej Olbrychski bronił znanego reżysera skazanego za pedofilię.
    Wojciecha Fibaka i Daniela Olbrychskiego przyjął Pan w 2010 roku do swojego komitetu honorowego. Uznał ich Pan za autorytety, których wsparcie przyczyni się do wygrania przez Pana wyborów na najwyższy urząd w państwie. Oni uwiarygodniali Pana przed trzema laty. Dziś jako urzędujący Prezydent nobilituje ich Pan.
    Zastanawiające jest Pana milczenie w sprawie działalności Wojciecha Fibaka i Daniela Olbrychskiego – osób wchodzących w skład Pana Komitetu Honorowego. Czy brak reakcji z Pana strony oznacza akceptację dla takich postaw i wypowiedzi?
    Proszę o pisemne poinformowanie mnie o Pana stanowisku w tej sprawie.
    /-/ Małgorzata Sadurska
    http://wpolityce.pl/artykuly/55453-list-otwarty-do-prezydenta-zastanawiajace-jest-pana-milczenie-w-sprawie-dzialalnosci-wojciecha-fibaka-i-daniela-olbrychskiego

  16. emka pisze:

    Odznaczył Buzka Orderem Orła Białego i powołał go w skład Kapituły Orderu Orła Białego.
    W skład Kapituły, na czele której stoi Prezydent RP, wchodzą również Władysław Bartoszewski – Kanclerz Orderu , Aleksander Hall – Sekretarz Kapituły, Krzysztof Penderecki oraz Henryk Samsonowicz.

    W gronie odznaczonych Orderem Orła Białego przez prezydenta Bronisława Komorowskiego znaleźli się do tej pory m.in. Adam Michnik, Zbigniew Romaszewski, Adam Strzembosz, Wisława Szymborska i Andrzej Wajda.
    http://www.prezydent.pl/aktualnosci/ordery-i-odznaczenia/art,1238,jerzy-buzek-w-kapitule-orderu-orla-bialego.html

  17. emka pisze:

    Za oceanem dopadła go ta okropna „sekta smoleńska” z transparentami. >GALERIA ZDJĘĆ

  18. emka pisze:

    Kolejny opozycjonista odmówił przyjęcia orderu od Komorowskiego
    Tytus Czartoryski, działacz NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych na Dolnym Śląsku, wystosował list otwarty do prezydenta Bronisława Komorowskiego:

    Zachowując szacunek dla Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski oraz urzędu Prezydenta R.P. odmawiam przyjęcia tego zaszczytnego odznaczenia z Pana rąk. Ze sprawowanego urzędu wiąże się nierozerwalnie odpowiedzialność. Pana decyzje a następnie bierność, doprowadziły do bezkarnego publicznego bezczeszczenia krzyża jakiego nie było dotąd w historii Polski. Zbył Pan w ten sposób prawo do nadania mi odznaczenia, które nosi zaszczytne imię krzyża.

    Zajmując najwyższe stanowisko w państwie jest Pan współodpowiedzialny za działania rządu Pana partyjnych kolegów, za pogardę dla ludzi pracy, z poniżanie poprzedniego prezydenta, za tworzenie wokół niego atmosfery w której doszło do katastrofy smoleńskiej, za psucie polskiej demokracji przez zniechęcenie do udziału w referendum warszawskim, za utrudnianie polskim rolnikom dostępu do polskiej ziemi, za niszczenie polskiej edukacji, za nieudolność państwa polskiego, w wykrywaniu i ściganiu najcięższych przestępstw, za powszechną i uzasadnioną nieufność do rządzących w Polsce. Życzę zawrócenia ze złej drogi – zakończył list Tytus Czartoryski.

    Przypomnijmy, że w maju br. przyjęcia Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski odmówił również Wiesław Rachwał, który uzasadnił swoją decyzję w liście do prezydenta Komorowskiego: W mojej ocenie odznaczenia i ordery nie mogą kamuflować prawdy o rzeczywistości, która daleka jest od standardów państw demokratycznych i cywilizowanych. Przyjęcie odznaczenia oznaczałoby, że z obecną rzeczywistością identyfikuję się bez zastrzeżeń, a obecny kształt Rzeczypospolitej Polskiej i praktyk jakie mają w niej miejsce uważam za spełnienie postulatów i walki prowadzonej w przeszłości. Szerokie rozdawnictwo orderów i odznaczeń nie może zagłuszyć ludzkiej krzywdy jaka ma miejsce w naszej Ojczyźnie, a na obecnych pokoleniach ciążyć będzie hańba wyprzedaży majątku narodowego, bezrobocia i bezdomności, które pociągają za sobą śmierć z głodu czy z wychłodzenia.

    Ordery nie mogą zamknąć ust o celach opozycji demokratycznej zrodzonej w czasach PRL, a dotąd niezrealizowanych. Uczestnictwo we władzy wielu z dawnych opozycjonistów nie sprawiło, że III RP wzięła całkowity rozbrat z PRL i totalitarnymi praktykami – uzasadnił Rachwał.

    Uroczystość wręczenia odznaczeń przyznanych przez prezydenta Bronisława Komorowskiego odbyła się pod koniec września w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim, a wręczał je wojewoda Aleksander Skorupa.
    http://niezalezna.pl/47310-kolejny-opozycjonista-odmowil-przyjecia-orderu-od-komorowskiego

  19. tymmar pisze:

    Prezydentem Polski jest agent rosyjski na polskich dokumentach . Jego rodowe nazwisko Szuszczykiewicz i wybory jego zostały z fałszowane. Wybory prezydenckie wygrał Jarosław Kaczyński. Prawidłowym prezydentem jest Jarosław Kaczyński, bo wybory zostały z fałszowane do tego się przy czynił Tadeusz Mazowiecki dawny premier Polski – Żyd o nazwisku Icek Dikman,a były szef Masonerii żydowskiej w Polsce i urzędującej w Pałacu Prezydenckim.

  20. prezesik pisze:

    Jaki Prezydent taki wierszyk (wiadomo słynne słowa wtedy Marszałka ).
    Jestem wesoły Bronek każdemu koledze daje stołek
    Stolców dużo mam ale tylko swoim dam
    Zafundowałem wam orła z czekolady za PRL byłby z marmolady
    Na tym kończę soją mowę i chce od TVN i GW nagrodę.

  21. emka pisze:

    Rozważy nowy Okrągły Stół – ponadpartyjne spotkanie, które ma służyć osiągnięciu porozumienia dot. walki z kryzysem demograficznymi oraz w sprawie systemu emerytalnego – powiedziała PAP szefowa prezydenckiego Biura Prasowego Joanna Trzaska-Wieczorek.
    Premier Donald Tusk poinformował w sobotę, że poprosi prezydenta Bronisława Komorowskiego o zorganizowanie na początku 2014 r. nowego okrągłego stołu. Według Tuska Polska potrzebuje ponadpartyjnego porozumienia ws. polityki wschodniej oraz wspólnych kandydatów do instytucji UE.[…] >WIĘCEJ

  22. emka pisze:

    Rodzice Przemysława Gosiewskiego nie przyjęli medalu za 50-letnie pożycie małżeńskie od prezydenta RP.
    I napisali list:

    Otwarty list do prezydenta Bronisława Komorowskiego

    Szanuję fakt, że Urząd Prezydenta dostrzega ludzi, którzy przez 50 lat żyli w związku małżeńskim i nagradza ich medalem za długoletnie pożycie małżeńskie, to jest szlachetne. Z przykrością chcę poinformować, że ani ja, ani mój mąż nie możemy przyjąć tego medalu z rąk człowieka, który lekceważąco podchodzi do wielkiej ogólnokrajowej tragedii Smoleńskiej, w której życie stracił nasz ukochany syn Przemysław. Przez 50 lat zgodnego małżeństwa mieliśmy zaszczyt wychować wspaniałego, wybitnego Polaka oraz patriotę, który swoimi czynami prezentował wielką miłość do Ojczyzny. Tym samym zasłużył sobie, aby poznano prawdę o Jego śmierci, jak również o śmierci osób współtowarzyszących w nieszczęsnym locie do Smoleńska. Mimo upływu 3,5 roku nadal ukrywane są dowody, wysłuchujemy ciągłe przekłamania prawdy i publiczne obrażające wystąpienia. Uważamy, że jest Pan współodpowiedzialny za tyle zła, które się dzieje wokół tego ogromnego nieszczęścia. Pragniemy Panu Panie Prezydencie przypomnieć, że powinien Pan być Prezydentem wszystkich Polaków.
    Jadwiga i Jan Gosiewscy

    http://wpolityce.pl/wydarzenia/66256-rodzice-sp-przemyslawa-gosiewskiego-nie-chca-medalu-od-prezydentktory-lekcewazaco-podchodzi-do-wielkiej-ogolnokrajowej-tragedii-smolenskiej

  23. emka pisze:

    Gadowski: „Wpływy dawnego WSI w rządzie i w Pałacu Prezydenckim są widoczne, mówi się o tym coraz głośniej. To jest afera, którą należy zbadać.” >WYWIAD

  24. emka pisze:

    Ws. WSI „Mam swoją satysfakcję, że się zachowałem nie tylko przyzwoicie, ale też mądrze i przewidująco.” W jakiej sprawie? Oczywiście – sprzeciwiając się likwidacji WSI
    No to już wiadomo, gdzie Grzegorz Schetyna i Andrzej Halicki czerpali inspirację do swoich wypowiedzi na temat konieczności powołania komisji śledczej ds. WSI – nawet po wyraźnym sprzeciwie Donalda Tuska. Prezydent Komorowski – niemal w tych samych słowach wyraził dezaprobatę wobec odstąpienia od pomysłu ścigania Antoniego Macierewicza. I podkreślił, że ostatnie słowo w tej sprawie należy do parlamentu.
    Bronisław Komorowski udzielił obszernego wywiadu Piotrowi Kraśce na antenie TVP Info. Było i o Soczi i o ustawie o bestiach – ale przede wszystkim o WSI. Na pytanie czy komisja śledcza powinna powstać – nie odpowiedział wprost. Ale sugestia była czytelna:
    Komisja to sprawa parlamentu. Nie zamierzam nikogo namawiać ani zniechęcać, To jest pytanie o odpowiedzialność parlamentu za sytuację stworzoną przez ustawę sejmową,która była źle skonstruowana, a w dodatku oddała władzę nad służbami specjalnymi w nieodpowiednie ręce, które zniszczyły niektóre aktywa polskiego wywiadu. Szanuję każda decyzję parlamentu – ale chcielibyśmy, żeby Polska była zabezpieczona na przyszłość przed zjawiskami podobnymi. Gdzie można zniszczyć bardzo ważną instytucję ważną dla państwa i jego bezpieczeństwa i pozostać bezkarnym – pozostać świętą krową i szkodnikiem.
    Komorowski błysnął też filozoficzną sentencją:
    Chciałoby się, żeby za czyny złe spotykała kara, a za dobre nagroda i w życiu prywatnym i państwowym.
    Prezydent nie omieszkał jednak skrytykować prokuratury:
    Jest coś bardzo niepokojącego w tym, że instytucje ds bezpieczeństwa obywateli zachowują się w tej sprawie bardzo dziwnie. Bo jeżeli z jednej strony dowiadujemy się o umorzeniu wszytstkich śledztw ws. Antoniego Macierewicza, a z drugiej czytam w Gazecie Wyborczej, że prokuratura uzasadniła bardzo krytycznie efekty prac komisji weryfikacyjnej pod przewodnictwem pana Macierewicza, mówiąc o stratach poniesionych przez państwo, to ja się czuje bezradny w obliczu działań prokuratury. I myślę, że większość obywateli ma kompletny chaos w głowie. – ubolewał prezydent.
    Jak może się dziać w tym samym państwie, że jedni umarzają sprawy, mimo, że wiedzą, ze było to szkodnictwo, a w innych oficerowie z racji tych wygrywają odszkodowania! – dziwił się.
    Oberwało się też Prokuratorowi Generalnemu:
    Gdy słyszę, że prokurator generalny mówi, że wszystkim podlega interpretacji nawet 10 przykazań, to myślę, że coś jest na rzeczy tzn, że ktoś pewnych przykazań nie przestrzega
    Prezydent nie omieszkał się tez pochwalić, na wyraźną sugestię Piotra Kraśki, że sam jako jedyny poseł PO głosował przeciw ustawie rozwiązującej WSI – w myśl zasady: „a nie mówiłem”.
    Oczywiście mam swoją satysfakcję, że się zachowałem nie tylko przyzwoicie, ale też mądrze i przewidująco. Bo wiedziałem komu ta ustawa oddaje tak delikatne narzędzie i tak ważne jak wywiad polski. Wiedziałem, że w ręce nieodpowiedzialne i w ręce potencjalnego szkodnika. Ja wtedy miałem rację. Rację na siłę jednego głosu.
    – triumfował prezydent. Jak stwierdził można było zreformować WSI przez rozdzielenie wywiadu i kontrwywiadu i stworzenie dla każdej odrębnego „pionu technicznego”.
    Ale zlikwidować je przez ujawnienie aktywów, przez skrzywdzenie ludzi, przez rzucenie oskarżeń bez pokrycia – to jest i niegodziwość i głupota i brak odpowiedzialności.
    – stwierdził Bronisław Komorowski.[…] >WIĘCEJ

  25. Majka S. pisze:

    Broni WSI, a w pogardzie ma ofiary Smoleńska i ich rodziny. Chyba zupełnie nie rozumie znaczenia słowa „krzywda”, skoro używa go w odniesieniu do rozwiązanej WSI, czyli w zdecydowanej większości osób z grupy szkolonej przez Sowietów i działającej na szkodę Polski. Czy aby tak powinien zachowywać się Prezydent RP?

  26. emka pisze:

    Sumliński zapowiada że ujawni setki tajnych dokumentów nt. Komorowskiego, które otrzymał od człowieka z WSI.
    Informator Sumlińskiego zastrzegł jedynie, że dokumenty mogą zostać ujawnione w określonym odstępie czasu od jego śmierci. „Jeśli dane mi będzie je opublikować, to opinia publiczna w Polsce zobaczy Bronisława Komorowskiego w zupełnie innym świetle” – mówi w rozmowie z Fronda.pl dziennikarz. I zapowiada publikację materiałów w formie książkowej na początek 2015 roku. Co może być w tych dokumentach? >ZOBACZ VIDEO

    • marat pisze:

      Mogłyby mnie bardzo interesować dokumenty dotyczące osoby godnej,zasłużonej dla naszej ojczyzny,obdarzonej powszechnym szacunkiem.Natomiast tajne,lub jawne dokumenty dotyczące Komorowskiego można streścić w kilku słowach,które są nam
      dobrze (choć nie powszechnie) znane.

  27. emka pisze:

    Jacek Smagowicz po raz drugi odmówił przyjęcia „Krzyża Wolności i Solidarności”.
    W oświadczeniu padają mocne słowa:

    Przed czerwcowymi tryumfalnymi rządowymi jublami, w kraju urzędowych kompromitacji i kłamstw, w upadlającym cieniu pomników armii czerwonej, w czasach haniebnego hołubienia sowieckich bandziorów W. Jaruzelskiego, Cz. Kiszczaka oraz przywracania agentury WSI – z rączek ich opiekuna B. Komorowskiego oświadczam, że:
    NIE MOGĘ PRZYJĄĆ NALEŻNEGO MI USTAWOWO ODZNACZENIA PAŃSTWOWEGO „KRZYŻA WOLNOŚCI I SOLIDARNOŚCI”, O CO PO RAZ DRUGI WYSTĄPIŁ KRAKOWSKI IPN.
    Jestem to winien śp. Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, ofiarom zamachu nad Smoleńskiem i wszystkim wolnym od kłamstwa Polakom.
    Jednocześnie krakowskiemu oddziałowi Instytutu Pamięci Narodowej serdecznie dziękuję za pamięć i uznanie.

    Jacek Smagowicz
    CZŁONEK KOMISJI KRAJOWEJ
    NSZZ „SOLIDARNOŚĆ”

    http://niezalezna.pl/54524-zasluzony-opozycjonista-nie-przyjmie-odznaczenia-z-rak-komorowskiego-padaja-mocne-slowa

  28. woal pisze:

    Pan Jacek Smagowicz nie jest jedyną osobą, która odmawia przyjęcia „zaszczytów” od takiego „prezydenta”.
    Listy o podobnej treści do pałacu prezydenckiego napływały już wcześniej.
    Pamiętam, że Państwo Gosiewscy chyba w ubiegłym roku również „podziękowali” za okolicznościowe odznaczenie. Zdaje się, że to był jubileusz Ich Małżeństwa.

    Ty, „emko” na pewno w swej pamięci wyszukasz kilka archiwalnych listów – perełek – od Polaków, którzy mają godność i nie chcą podawać ręki prezydentowi, w którego historii i życiorysie (nie tylko politycznym!) jest wiele niejasności i zagadek.

    Pozdrawiam.

  29. woal pisze:

    List Pana Jacka Smagowicza to słowa, za które bardzo dziękuję, jako członek NSZZ „SOLIDARNOŚĆ”.
    Z wyrazami wdzięczności i wielkiego szacunku dla Pana Jacka oraz serdecznymi pozdrowieniami.

    „woal”

  30. emka pisze:

    Mimo licznych protestów środowisk patriotycznych oraz bardzo zdecydowanego, negatywnego stanowiska prezesa Instytutu Pamięci Narodowej w tej materii, Prezydent RP Bronisław Komorowski zdecydował, że pogrzeb generała Wojciecha Jaruzelskiego odbędzie się na Powązkach z państwowym ceremoniałem. – pisze dr Jerzy Bukowski >WIĘCEJ

  31. emka pisze:

    Komorowski zhańbił urząd prezydenta

    Miałem jeszcze jakąś nikłą nadzieję, że prezydent Komorowski nie wpadnie w amok. Nie przyczyni się do spięcia klamrą tych 25 lat, nie przyłoży ręki do głośnej tezy o zdradzie, jakiej dokonała część „Solidarności”, która dogadała się z komunistami. On to zrobił – zaprzeczył ideałom, w które wierzyło 10 milionów Polaków. Które w końcu pchnęły Polskę do zmian, do stopniowego demontażu komunistycznej dyktatury. Dziś niemal wyniósł na ołtarze głównego planistę tamtego systemu, tym samym odebrał znaczenie jakimkolwiek pojęciom. Nie jest moim prezydentem i już nigdy nie będzie. Zhańbił ten urząd. Donald Tusk, choć jest w jakimś stopniu współwinny całej hucpie, bo nie zrobił nic, by zmienić plany piewców Jaruzelskiego, nie zjawił się na pogrzebie ani nie prawił komunałów na część komunistycznego zbrodniarza. Dało się? Dało!

    […] Bronisław Komorowski, wystąpieniem podczas Mszy św. w katedrze polowej Wojska Polskiego, sprzeniewierzył się temu zadaniu. Nie powiedział ani słowa prawdy o towarzyszu-generale. W pewnym momencie miałem wrażenie, że zaraz popękają ściany świątyni od kłamstw, które prezydent opowiadał z ambony. Coś takiego nie mieściło mi się nawet w głowie. Nawet wprowadzona ewentualnie żałoba narodowa po śmierci komunistycznego dyktatora, wobec tego, co usłyszeliśmy, nie mogłaby dziwić. […]
    http://wszolek.salon24.pl/587268,komorowski-zhanbil-urzad-prezydenta

  32. rębak pisze:

    Pan Prezydent B. Komorowski zatrudnia prof. Nałęcza, prof. M. Belkę i innych towarzyszy z PZPR po 25 latach od upadku komunizmu w Polsce i mamy tego efekty w nagraniach taśm, w wypowiedziach wulgarnych, prostackich, komunistycznych, bo Ci ludzie nie mają żadnych zasad moralnych, honorowych i nie służą Polsce ani Polakom.

  33. emka pisze:

    Macierewicz: PREZYDENT KARYKATURALNY

    „Wczorajszy komentarz prezydenta Bronisława Komorowskiego do sprawy taśm „Wprost” uważam za karykaturalny. Prezydent, który puentuje tę aferę wyłącznie wezwaniem do podnoszenia standardów publicznych, nie do końca zdaje sobie sprawę z powagi urzędu, który piastuje, i odpowiedzialności, która na nim spoczywa. Mamy tu przecież do czynienia z sytuacją największego zagrożenia wewnętrznego bezpieczeństwa państwa. Jak dowiadujemy się od ministra Sienkiewicza, cały establishment był od lat podsłuchiwany. Prawdopodobnie w związku z tym najtajniejsze plany, koncepcje, przemyślenia polityczne, a także wzajemne relacje polityków obozu władzy są w rękach ludzi, którzy jak rozumiem, są gotowi tenże establishment szantażować. Bronisław Komorowski praktycznie przechodzi nad tym do porządku dziennego, wspierając tym samym Donalda Tuska w działaniach, które stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju. Każdy dzień, w którym ta ekipa utrzymuje się u władzy, jest zagrożeniem dla polskiego bezpieczeństwa. Prezydent, który przykłada do tego rękę, jest skrajnie nieodpowiedzialny.”

    http://niezalezna.pl/56482-prezydent-karykaturalny

  34. jerrydee pisze:

    Mam pytanie, czy może mi ktoś zdradzić, co robił pan Prezydent Komorowski przez dwa lata 1982 – 84 w Niższym Seminarium w Niepokalanowie, czy ktoś widział dokumenty z tego okresu? Czy była to nieprzerwana praca jako nauczyciela? Czy ktokolwiek może to potwierdzić?

  35. emka pisze:

    Wyszkowski: Prezydent honoruje zdradę

    Rozmowa z Krzysztofem Wyszkowskim, legendarnym opozycjonistą w czasie PRL, założycielem Wolnych Związków Zawodowych, publicystą.

    Stefczyk.info: W Krakowie odbył się wymarsz członków Marszu Szlakiem Kompanii Kadrowej. W czasie przemówienia prezydenta Bronisława Komorowskiego, grupa osób skandowała hasła: „hańba”, „zdrada”, a także wspominała o związkach prezydenta z WSI. Bronisław Komorowski odnosząc się do okrzyków, postraszył zgromadzonych… lewatywą. „To dobrze robi na głowę” – mówił. Przesadził?

    Krzysztof Wyszkowski: Mamy kłopot z prezydentem Komorowskim. Z naszym dawnym kolegą Bronkiem. On kiedyś robił wrażenie przyzwoitego człowieka. To był człowiek, który – wydało się szczerze i z odpowiednim szacunkiem – odnosi się do tradycji niepodległościowych. Z jednej strony Bronek jako młody człowiek miałby pełne prawo do uczestnictwa w takich uroczystościach. Jako prezydent państwa polskiego ma nawet obowiązek czcić takie rocznice, jak dzisiejsza…

    Czuję, że jest tu jednak jakieś „ale”…

    Przecież ten sam Bronek jest wiernym wyznawcą „kościoła WSI”, człowiekiem, który publicznie honorował Wojciecha Jaruzelskiego, honorował tradycję, która jest dokładnie przeciwna tradycji niepodległościowej. Jako prezydent reprezentuje godność niepodległego państwa polskiego. A z drugiej strony to on upokarza Polskę i Polaków obnosząc się i narzucając nam wszystkim obrzydliwe zupełnie wzory zdrady, zaprzaństwa. Mamy więc paradoks. Z jednej strony obecność prezydenta na ważnych uroczystościach jest czymś zasadnym, ale ten prezydent, który honoruje zdradę i walkę z niepodległością Polski, walkę z bohaterami narodowymi obraża jednocześnie sens tej uroczystości.

    To rzeczywiście pewien paradoks

    Polska i Polacy mają realny kłopot na skutek nieszczęśliwego wyboru sprzed czterech kat. Prezydentem jest Bronek, który ma dwie dusze. Z jednej strony to człowiek, który twierdzi, że jest patriotą, a z drugiej strony to człowiek, który praktykuje konserwowanie zaprzaństwa narodowego.

    Zdaje się, że uwaga o lewatywie miała być obróceniem sytuacji w Krakowie w żart. Spodobał się Panu ten żart?

    Żarty prezydenta i jego powiedzonka są na tym samym co on poziomie. To jest kupa śmiechu. Ten człowiek swoją mentalnością poniża autorytet państwa. Prezydent powinien mieć urzędowy zakaz mówienia czegokolwiek innego niż przemówienia opracowane przez jego doradców. Gdy on się odzywa, przemawia przez niego „bul”. To jest nieustanna kompromitacja. Dochodzi do niej i w Polsce, jak dziś, i za granicą. Przypomnę okropne słowa do Baracka Obamy, dotyczące niewierności jego żony. On nie powinien się wypowiadać spontanicznie. To powinno być urzędowo zakazane. Dla dobra państwa.

    Rozmawiał Stanisław Żaryn

    Czytaj oryginalny artykuł na: http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/wyszkowski-prezydent-honoruje-zdrade,11348228102#ixzz39ePvL5M9

  36. emka pisze:

    Czas prześwietlić życiorys polityczny Komorowskiego! Prof. Zybertowicz o publikacji „Wprost” >WYWIAD

  37. flower pisze:

    Witam Szanownych Forumowiczów,

    Pierwszy raz wszedłem na tą stronę i czytam ją z zaciekawieniem. Kiedyś funkcjonowała strona obserwowani.pl, która nagle zniknęła, a były tam opisane wszystkie osoby, które miały wpływ na kształtowanie się Polski. Ku mojemu zdziwieniu strona po zniknięciu była przekierowana na stronę główną PO (taki mały myk). Może trzeba pozbierać to wszystko razem i postawić stronę „rzetelności politycznej lub narodowej”?
    PS. Żyję w tym niby kraju i od dłuższego czasu się zastanawiam, czy jako podatnik (może nie sam) mogę zwolnić osobę którą zatrudniam? Mam na myśli członków rządu, urzędników itp. Może ktoś wie? Jeżeli nie, to może spróbować dokonać aresztu obywatelskiego na osobach podejrzanych 🙂

  38. Jerzy pisze:

    O panu pRezydencie trudno mówic dobrze. Może lepiej zastanowic się trzeba nad nijakim, zmanipulowanym społeczeństwem, które go wybrało. To już nie głupota polityczna. To po prostu stumanienie ludzi . Polska to nie byle jaki kabaret III RP z występami głupich, jąkających się tępaków i przebierańców. Polska to nasza Ojczyzna, którą należy szanowac i bronic. Gdy na czele kraju staje ktoś, kogo nie znamy lub znamy z fałszywych przekazów, wtedy mamy to, co mamy. Tak jakoś robi się w Polsce i śmieszno i straszno. A gdy jeszcze do tego doda się widoczne wszędzie wpływy agentur obcych, to wtedy na prawdę robi się nie wesoło. W dzisiejszej sytuacji geopolitycznej, Polakom ciarki zaczynają chodzic po plecach. Jak śpiewał Drozda-” a za szybą kraj, kraj,kraj, największych w świecie jaj,jaj,jaj…” !!! Dokąd nas prowadzi pRezydent z różową flagą i orłem z czekolady ?

  39. emka pisze:

    Medal dla szpiega
    Zaledwie dwa miesiące przed zatrzymaniem za szpiegostwo ppłk Zbigniew J. został odznaczony przez prezydenta Bronisława Komorowskiego […]
    http://www.naszdziennik.pl/wp/104467,medal-dla-szpiega.html

  40. emka pisze:

    W 2013 r. odrzucił projekt zabezpieczenia systemu PKW. DOKUMENT!
    „Nie ma konieczności nowelizacji ustawy” w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa wyborów, ponieważ ​”w polskim prawie wyborczym system informatyczny pełni wyłącznie funkcję wspomagającą”. Tak brzmiała odpowiedź kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego z czerwca 2013 r. na ostrzeżenia szefa klubu Prawa i Sprawiedliwości, Mariusza Błaszczaka. Komorowski nie widział powodu do wzmacniania bezpieczeństwa systemu wyborczego PKW. […]
    http://niezalezna.pl/61569-komorowski-w-2013-r-odrzucil-projekt-zabezpieczenia-systemu-pkw-mamy-dokument

  41. emka pisze:

    Jan Pietrzak: Komorowski to główny ruski serwer w Polsce
    Przyznam szczerze, że od pierwszych dni po wyborach, gdy zaczęliśmy obserwować liczne nieszczęścia, które dotykały Państwową Komisję Wyborczą, uważałem, że mamy do czynienia z fałszowaniem wyborów. Oni celowo zrobili zamieszanie ze sprzętem i systemem, żeby odwlec o tydzień rezultat wyborów. Inaczej nie mieliby czasu, żeby fałszować głosy. A tak skrupulatnie przez cały tydzień, głosy odpływały od PiS, a przypływały do PSL. […]

    Co obywatele mogą teraz zrobić?

    Trzeba wychodzić na ulice i protestować. Robić demonstracje i nie poddawać się. Pokażmy głośno nasze niezadowolenie z oszustwa.[…]

    Prezydent naszego kraju nie służy Polsce i jej obywatelom. Nie broni demokracji. Jego obelgi wobec ludzi, którzy chcą uczciwych wyborów są skandaliczne. Prezydent nie powinien zachowywać się w taki sposób, powinien stać po stronie prawa. Bronisław Komorowski jest przeciwko nam! […]

    Czytaj oryginalny artykuł na: http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/pietrzak-komorowski-to-glowny-ruski-serwer-w-polsce,12291154331#ixzz3Juz4s0sw

  42. emka pisze:

    Odznaczył członków PKW
    Za zasługi na rzecz umacniania demokratycznego prawa wyborczego prezydent Bronisław Komorowski oznaczył w piątek kilkudziesięciu komisarzy wyborczych, pracowników Państwowej Komisji Wyborczej oraz Krajowego Biura Wyborczego.
    Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski odznaczony został wieloletni szef Państwowej Komisji Wyborczej Ferdynand Rymarz, który swoje urzędowanie zakończył w 2010 roku. Po uroczystości powiedział dziennikarzom, że odznaczenie, które otrzymał od prezydenta traktuje jako ukoronowanie jego pracy zawodowej. – Zawsze moim i moich kolegów celem było to, żeby wybory zorganizować w sposób praworządny, rzetelny i uczciwy i zawsze to robiliśmy – wspominał.Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski wyróżnieni zostali: Jan Kacprzak oraz Tadeusz Żyznowski, natomiast Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski – Stanisław Zabłocki.
    Wśród kilkudziesięciu osób odznaczonych Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski znaleźli się m.in. Stanisław Blonkowski, Anna Chrzan, Anna Deręgowska, Andrzej Kisielewicz, Jacek Kraszewski, Andrzej Kuba, Barbara Piątek, Beata Tokaj. Złotym Krzyżem Zasługi wyróżnieni zostali: Waldemar Bańka, Elżbieta Białkowska, Teresa Bodys, Emilia Dorsz, Krzysztof Lorentz, Lech Gajzler, Elżbieta Libera-Niesporek, Rafał Malarski. Srebrnym Krzyżem Zasługi uhonorowano m.in.: Helenę Adamczyk, Teresę Białas, Teresę Borowską, Jana Karwana, Elżbietę Radomską, Małgorzatę Szczechurę. W gronie osób odznaczonych Brązowym Krzyżem Zasługi znalazła się m.in. Beata Kolatorska, Wanda Piersa, Bożena Jaromin. Natomiast za wzorowe, wyjątkowe sumienne wykonywanie obowiązków zawodowych Medalem Złotym za Długoletnią Służbę wyróżniono Janinę Sosnowską. […]
    http://www.wprost.pl/ar/253452/Komorowski-odznaczyl-czlonkow-PKW/#.VHDX1oHasUg.facebook

  43. emka pisze:

    Dorota Kania: Komorowski podjął dialog z bezpieką
    W latach 80., po wyjściu z ośrodka internowania w Jaworzu, Bronisław Komorowski prowadził rozmowy z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa – wynika z archiwów Instytutu Pamięci Narodowej. Obecny prezydent krytykował m.in. Jacka Kuronia oraz – jak napisał oficer SB – „wyraził ponadto chęć na podtrzymanie dialogu operacyjnego”. Było to przyczyną wniosku bezpieki o uchylenie internowania obecnego prezydenta.

    Z dokumentów IPN u wynika, że Bronisław Komorowski do momentu internowania w grudniu 1981 r. nie podejmował żadnych rozmów z SB, nawet po tym, jak trafił na miesiąc do aresztu pod koniec lat 70. Według dokumentów, na rozmowy z funkcjonariuszami SB zdecydował się dopiero po wyjściu z ośrodka internowania w Jaworzu. Bronisław Komorowski w nocy z 12 na 13 grudnia trafił najpierw do więzienia na Białołęce, a następnie do ośrodka w Jaworzu, gdzie internowani byli także m.in. Tadeusz Mazowiecki, Władysław Bartoszewski, Bronisław Geremek i Stefan Niesiołowski.
    W połowie kwietnia 1982 r. Anna Komorowska skierowała prośbę o udzielenie przepustki jej mężowi ze względu na śmierć dziadka Juliusza Komorowskiego. Dzień później, 16 kwietnia 1982 r. Wydział III KSMO wyraził zgodę na wydanie internowanemu pięciodniowej przepustki, która została przedłużona i – już na prośbę Bronisława Komorowskiego – została wydana 21 kwietnia 1982 r. – w tym dniu odbył się pogrzeb jego dziadka.
    „Podczas rozmowy ww. powiedział, że będąc w ośrodku odosobnienia w Białołęce otrzymał formularz o lojalności do podpisania. Komorowski powiedział, że nigdy nie podpisywał takich pism i nigdy nie podpisze. Zaraz po tym dodał, że jest w takiej sytuacji, z której nie bardzo może się wycofać i jest to sprawa honoru. Mając to na uwadze, zasugerowałem mu możliwość przedłużenia przepustki do poniedziałku tj. 26.04.1982 (sobota) godz. 12.00” – czytamy w tajnej notatce ppor. Ryszarda Gałęzowskiego, funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa z 22 kwietnia 1982 r. Na piśmie widnieje odręczny dopisek „[…] Okres pobytu B. Komorowskiego na wolności zostanie wykorzystany (przy zastosowaniu przedsięwzięć operacyjnych) pod kątem określenia celowości dalszego pobytu w/w w ośrodku internowania. Podtrzymać dialog nie naciskając na figuranta. […]
    http://gpcodziennie.pl/36152-komorowski-podjal-dialog-zbezpieka.html#.VJCfvdKG8Zx

  44. emka pisze:

    Prof. Zybertowicz: Bronisław Komorowski powinien w kampanii wyborczej wyjaśnić swój udział w aferze marszałkowej. >WYWIAD

  45. emka pisze:

    Pierwsza Dama to resortowe dziecko. Jej rodzice byli bezpieczniakami, ojciec walczył z Żołnierzami Wyklętymi

    Rodzice żony prezydenta Bronisława Komorowskiego, Anny Komorowskiej, sporą część swojego zawodowego życia przepracowali w komunistycznych organach bezpieczeństwa – najpierw w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego, potem w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych – podaje „Gazeta Polska”.

    Najbardziej skomplikowane są losy matki Anny Komorowskiej, Józefy. Naprawdę na imię miała Hana. Jej rodzice – Wolf i Estera Rojer przed wojną trudnili się rzeźnictwem. Ojciec zmarł w 1942 roku, zaś matkę, za nielegalny handel, rozstrzelano w 1943 roku – czytamy w „Gazecie Polskiej”.

    Młoda Hana Rojer ukrywała się u znajomych rodziców. Ci wyrobili jej dokumenty na nazwisko Józefa Deptuła. Matka Pierwszej Damy nie zdołała się jednak skutecznie ukryć – została wysłana na roboty do Niemiec. Tam zastał ją koniec wojny. Nie chciała jednak pozostać w strefie okupowanej przez Amerykanów. Wróciła do Białegostoku, gdzie mieszkała jej kuzynka, Anna Wojszelska – działaczka Komunistycznego Związku Młodzieży Polskiej, później Polskiej Partii Robotniczej, zatrudniona jako pracownik w Wojewódzkim Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Szczecina. Józefa Deptuła trafiła do resortu w 1946 roku. Później pełniła nawet funkcję kierownika kancelarii Wydziału Ogólnego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego Miasta Stołecznego Warszawy, następnie zaś pracowała w Wydziale „C” Komendy Stołecznej Milicji Obywatelskiej – opisuje „Gazeta Polska”.

    W PZPR pozostała do samego końca. Jeszcze w latach 80. – jak wynika z informacji „Gazety Polskiej” – Józefa miała być członkiem komisji historycznej przy Radzie Warszawy Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej.

    Jeszcze ciekawiej przedstawiają się losy ojca Anny Komorowskiej – Jana Dziadzi. Jego ojciec był przed wojną woźnym w PKO. Sam Jan w czasie wojny próbował się uczyć, także pracować. Po wojnie zaś został pracownikiem Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Jednak pracę w resorcie rozpoczął dopiero w 1948 roku. Co robił wcześniej? Jak podaje „Gazeta Polska” w lipcu 1945 roku został odkomenderowany do II Armii Ludowego Wojska Polskiego, którą dowodził słynny psychopata i alkoholik, gen. Karol Świerczewski.

    Składając podanie o pracę w MBP zobowiązał się do wiernej służby „sprawie wolnej, niepodległej i demokratycznej Polski” a także „zdecydowanie zwalczać wszystkich wrogów demokracji”.

    Jan Dziadzia został funkcjonariuszem IV Departamentu MBP, a szybką karierę w ministerstwie zawdzięczał – jak pisze „Gazeta Polska” – „temu, że brał udział (…) – jak czytamy w aktach Instytutu Pamięci Narodowej – w walkach z ‘bandami i reakcyjnym podziemiem’, czyli Żołnierzami Wyklętymi”. Sam Departament IV zajmował się ochroną gospodarki i walką z „burżuazją”, czyli prywatnymi przedsiębiorcami.

    Rodzice Anny Komorowskiej wzięli ślub w 1952 roku, za zgodą przełożonych z MBP. „(…) proponuję udzielić zezwolenia na zawarcie związku małżeńskiego (…)” – napisano w specjalnym piśmie. Zwrócono przy tym uwagę, że Józefa Deptuła „jest bardzo opryskliwa, zajmuje się plotkami. O pracę nie dba”.

    Przy okazji ślubu, Józefa załatwiła również oficjalną zmianę swojego nazwiska, oraz imion i nazwisk swoich rodziców. Hanie Rojer wystawiono dokumenty na nazwisko Józefa Deptuła. Jej rodzicami urzędowo przestali być Wolf i Estera, a stali się nimi Jan i Stanisława.

    Ciekawy jest też wątek zmiany nazwiska przez ojca Komorowskiej, już po zawarciu związku małżeńskiego. Jego przyczyną miały być związki z sektą jego ojca – dziadka Pierwszej Damy – Władysława Dziadzi. Jan raportował o tym – jak podaje „Gazeta Polska” – Departamentowi Kadr Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Na skutek sporu z Władysławem, Jan zmienił nazwisko na Dembowski. „(…) ojciec nie zrezygnował z wstąpienia do sekty. Od tego czasu kontakt z ojcem zerwałem” – napisał Jan w piśmie do MBP cytowanym przez „Gazetę Polską”.

    Według „Gazety Polskiej” ciekawe są również wątki dotyczące wyjścia z internowania w 1982 roku Bronisława Komorowskiego – wówczas już męża Anny. Otrzymał on przepustkę z uwagi na śmierć dziadka, przedłużoną później w porozumieniu z wydziałem śledczym i w trybie pilnym. Czy rodzice Anny Komorowskiej mieli coś wspólnego z tą przepustką? Pytanie pozostaje otwarte.

    W jakim stopniu zaangażowanie w komunizm rodziców Pierwszej Damy ma wpływ na jej obecne poglądy? Trudno powiedzieć, wszak jej opinie bywają sprzeczne. W jednym z wywiadów stwierdziła – cytat za „Gazetą Polska” – że w 90 proc. zgadza się z Januszem Palikotem, który jest przecież zdeklarowanym antyklerykałem o lewicowych poglądach. Mówiła również, że z Palikotem się spotyka. Innym znów razem chwaliła Jana Pawła II, deklarowała, że siłę czerpie z wiary.
    Read more: http://www.pch24.pl/-gazeta-polska—pierwsza-dama-to-resortowe-dziecko–jej-rodzice-byli-bezpieczniakami–ojciec-walczyl-z-zolnierzami-wykletymi,34193,i.html#.VO4RvYHmGlg.twitter#ixzz3SnGFwJDA

    Więcej u nas na stronie [6]

  46. emka pisze:

    Komorowski stracił herb
    Ze strony internetowej Bronisława Komorowskiego (58 l.), kandydata PO na prezydenta, usunięto po cichu informację o hrabiowskim tytule jego rodu (herb Korczak). Co ciekawe, informacja zniknęła, choć na początku kampanii marszałek bardzo się swoim pochodzeniem szczycił. Dlaczego?
    Okazało się, że używanie tytułu hrabiowskiego przez marszałka było mocno wątpliwe. Tytuł hrabiowski należał bowiem do innego rodu Komorowskich. Posługiwanie się nim przez ród marszałka było według ekspertów ze Związku Szlachty Polskiej i dr. Marka Minakowskiego (38 l.) nieuprawnione. Przodkowie marszałka zdaniem znawców tematu mieli zacząć posługiwać się tytułem hrabiowskim z trudnych do wyjaśnienia przyczyn bądź wyłudzili tytuł od zaborców na podstawie sfałszowanych dokumentów.
    http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/komorowski-straci-herb_143963.html

  47. emka pisze:

    Ks. prof. Bortkiewicz: Kto popiera in vitro, stawia się poza Kościołem
    […]
    Jak w takim razie ocenić postawę prezydenta Bronisława Komorowskiego, który twierdzi, że jest katolikiem, a jednocześnie popiera in vitro mówiąc, że jest za życiem?

    Zastanawiałem się właśnie nad tym, czy pan prezydent może jest za życiem roślin albo drzew w lesie? Nie może być na pewno za życiem ludzkim popierając in vitro. In vitro jest procedurą, w której dokonuje się niszczenie zarodków, co przewiduje także projekt ustawy o tak zwanym leczeniu niepłodności, w gruncie rzeczy ustawy reprodukcyjnej. Postawa pana prezydenta jest postawą albo schizofreniczną albo zakłamaną. Innej możliwości nie widzę.

    Jego doradca prof. Tomasz Nałęcz tłumaczy, że chociaż prezydent Komorowski jest katolikiem, to jako prezydent właśnie ma jedną panią, a jest nią Konstytucji Rzeczpospolitej.

    Zwróciłbym uwagę, że w Konstytucji Rzeczpospolitej, o której tak pięknie mówi profesor Nałęcz, widnieje zapis o ochronie życia ludzkiego od poczęcia. Możemy powiedzieć, że in vitro narusza zasadę konstytucyjną, ponieważ życia poczętego nie chroni, zamrażając zarodki i po jakimś czasie je eliminując. In vitro narusza Konstytucję. Jeżeli pan profesor Nałęcz zechciałby odczytać pełen zapis Konstytucji, to myślę, że miałby pewne problemy z pogodzeniem Konstytucji z projektem ustawy in vitro. Niezależnie od tego katolika obowiązuje prawo Boże, które dobrowolnie wybiera wraz z włączeniem do wspólnoty Kościoła. To prawo jest bardziej podstawowe i bardziej fundamentalne niż wszelkie konstytucje. Nie trzeba dowodzić, że Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej obowiązuje nas od lat 90., natomiast prawo Boże obowiązuje nas przeszło 2000 lat.

    Z tego, co ksiądz profesor mówi wynika jednoznacznie, że prezydent Komorowski stawia się poza Kościołem świętym. […]

    http://www.fronda.pl/a/ks-prof-bortkiewicz-kto-popiera-in-vitro-stawia-sie-poza-kosciolem,48502.html

  48. emka pisze:

    Dr. Marek Kochan: Komorowski lepiej odnajduje się w oborze niż podczas wizyt zagranicznych

    Prezydent Bronisław Komorowski podczas swego objazdu po Polsce odwiedził gospodarstwo rolne Sławomira Adamczyka w Szlachcinie koło Środy Wielkopolskiej. W czasie tej wizyty zachwycony cielakiem dał mu… do possania swój palec.

    – Prezydent Komorowski zdecydowanie lepiej odnajduje się w oborze niż podczas oficjalnych zagranicznych wizyt – ocenił dr Kochan. W jego opinii bilans prezydentury Komorowskiego jest negatywny.

    – Gdyby media rzetelnie podumały jego prezydenturę okazałoby się, że powinien się spakować i w ogóle nie kandydować – podkreślił. Jak dodał, nie wniósł on wiele do polityki.

    Dr Kochan odniósł się także do incydentu w Aleksandrowie Kujawskim, gdzie dzieci zamiast uczestniczyć w lekcjach zostały przyprowadzone na wiec wyborczy Komorowskiego. – Być może nikt nie ma pretensji, ale nie może być tak, że ktoś bierze sobie dziecko i używa go jako statystę w wiecu wyborczym. To nie pierwsze naruszenie prawa. Bronkobus zatrzymał się przecież już w niedozwolonym miejscu. Gdybyśmy żyli w państwie prawa ktoś poniósłby konsekwencje – podkreślił.

    Kochan negatywnie ocenił także samą kampanię Komorowskiego. – Przeszkadza mi skala hipokryzji. Prezydent dużo mówi o zgodzie, a tu za chwilę agresywna premier Kopacz albo Tomasz Nałęcz – mówił.
    http://telewizjarepublika.pl/kochan-komorowski-lepiej-odnajduje-sie-w-oborze-niz-podczas-wizyt-zagranicznych,18204.html

  49. emka pisze:

    MACHIAVELLI Z BUDY RUSKIEJ

    Przed pięcioma laty, w czerwcu 2010 roku opublikowałem na blogu dwuczęściowy tekst zatytułowany „Machiavelli z Budy Ruskiej”. Znajdują się w nim wypowiedzi Bronisława Komorowskiego z lat 2007 – 2010 oraz opinie na temat tego polityka. Ponieważ dziś pojawia się szansa obalenia reżimu prezydenckiego i uniknięcia kolejnych lat upokorzeń, przypominam ten tekst w nadziei, że poszerza on wiedzę o osobie lokatora Belwederu. […] – pisze Aleksander Ścios
    Cały tekst: http://bezdekretu.blogspot.com/2015/03/machiavelli-z-budy-ruskiej.html

  50. emka pisze:

    O związkach Komorowskiego z WSI – zespół parlamentarny ujawnia nowe fakty.
    Wojskowe Służby Informacyjne dokonywały oszustw na gigantyczną skalę, śledztwa przeciwko oficerom WSI były blokowane, działalności fundacji Pro Civili – to temat posiedzenia sejmowej komisji. Nie brakuje również sensacyjnych faktów o akcji WSI w SKOK Wołomin i powiązaniach Bronisława Komorowskiego z WSI.

    Podczas dzisiejszego posiedzenia pracującego od wielu miesięcy Parlamentarnego Zespołu ds. skutków działalności Komisji Weryfikacyjnej pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza i Jana Olszewskiego, głównym tematem są „Powiązania Bronisława Komorowskiego ze SKOK Wołomin”. […] Relacja tekstowa i video:
    http://niezalezna.pl/65243-o-zwiazkach-komorowskiego-z-wsi-zespol-parlamentarny-ujawnia-nowe-fakty-na-zywo

    Komorowski i WSI. Fakty, daty, nazwiska, powiązania – PREZENTACJA

    Podczas dzisiejszego posiedzenia zajmującego się działaniami Wojskowych Służb Informacyjnych poruszono wątek, który elektryzuje od dawna: „Powiązania Bronisława Komorowskiego ze SKOK Wołomin”. Bartłomiej Misiewicz – sekretarz biura Parlamentarnego Zespołu ds. skutków działalności Komisji Weryfikacyjnej – w imieniu zespołu pokazał prezentację, która w ogromnym skrócie pokazuje kulisy skandalu.

  51. emka pisze:

    Wojciech Cejrowski w Radio WNET : Komorowski to głupek z dubeltówką

    Podróżnik z wysokości Arizony nie zapomniał co nas trapi nad Wisłą – Ta Anna Grodzka to jakiś głupek. Funkcjonariusz SB i obchodzi święto kobiet, typowo komunistyczne święto. A lewacy nie mają zdroworozsądkowego myślenia i muszą takie durne sztuczki robić, jak dzień kobiet, żeby sobie kilka punktów podbić. Kobiety piękne i inteligentne, nie potrzebują obrońców w spódnicy, albowiem i tak one czują się równe, lub lepsze od mężczyzn. A 365 dni składa się z różnych smaków, i na każdy jest czas!

    Cejrowski ponownie wskazuje na islamskie zagrożenie wiszące pod europejskim podbrzuszem – Prawica nie powinna się bać, to jest strategia na przegraną. Wroga trzeba ocenić i wyszukać najlepszych narzędzi do ataku. Tak jak wybory w Izraelu. Islam chce przyjść do nas i poobcinać nam głowy i to są fakty. Ich celem jest przyjście bliżej i poobcinać nam łby. Oni słuchają jak im imam śpiewa, bo przecież czytać to oni nie potrafią. Bez wolnej woli, bo wszystko jest określone przez imamów. Oni chcą to przynieść do Europy, a jedynym przyczółkiem białego człowieka jest Izrael.

    – Ten przyczółek jest dla nas ważny, a tam jedynym liczącym się jest Bibi Natanjahu, a nie Labour Party, czyli Lejby. A to będzie to samo co Obama i nie chcemy tej opcji. A Bibi sam sobie już pogratulował i zobaczymy, czy on taki dobry żydowski krętacz, czy się całkowicie skompromituje – zaznaczył.

    Wobec zbliżających się wyborów Cejrowski zastanawiał się nad cechami obecnego lokatora Belwederu – A jeśli mówimy o wyborach, to czy te dziady w PKW zostały już wywalone do śmietnika? Można przecież kupić system do liczenia głosów z jakiegoś kraju, do którego mamy zaufanie, które są w NATO. Ale jak się Komorowski otacza trepami starego układu… I on taki jowialny, myśliwy z wąsami i nie wiadomo co on właściwie jest. Taki głupek z dubeltówką i nie wiadomo, czy on taki bystry czy frajer co go robią stare trepy w bambuko – stwierdził Cejrowski.

    Posłuchaj całej rozmowy!

  52. emka pisze:

    mec. Bartosz Kownacki: Mamy dowody na to, że Komorowski spotykał się z Piotrem P. Kancelaria Prezydenta zaprzecza.

    – Chciałbym jasno podkreślić, że pani rzecznik prasowa i pan prezydent Bronisław Komorowski mija się z prawdą (…). Mamy dowody w postaci zdjęć i w postaci filmów, z których jasno wynika, że w trakcie pełnienia funkcji prezydenta przynajmniej jednokrotnie pan prezydent skontaktował się z panem Piotrem P. Otóż w trakcie premiery filmu „Bitwa Warszawska”, w której uczestniczył pan prezydent (…), pan Piotr P. i pan Mariusz G. byli przedstawieni, jako producenci tego filmu i wówczas pan prezydent Komorowski bił im brawo, a później witał się z nimi, pozował do zdjęć, rozmawiał – powiedział Kownacki.

    Dowodem na to ma być zdjęcie pokazane przez Kownackiego dziennikarzom. Jest na nim prezydent Komorowski w towarzystwie dwóch mężczyzn. – Pan prezydent wiedział, że kontaktuje się z panem Piotrem P., był na wspólnym spotkaniu, rozmawiali. Pytanie, ile jeszcze takich zdjęć jest, ile razy jeszcze będzie mijała się z prawdą Kancelaria Prezydenta? – mówił poseł. […]
    Całość: http://telewizjarepublika.pl/kownacki-mamy-dowody-na-to-ze-komorowski-spotykal-sie-z-piotrem-p-kancelaria-prezydenta-zaprzecza,18551.html

  53. emka pisze:

    W życiorysie politycznym Bronisława Komorowskiego są tematy wywołujące szczególnie nerwową reakcję polityka PO.
    W listopadzie 2008 roku Antoni Macierewicz w jednym z wywiadów zauważył:
    „Ostatnio kilkakrotnie widziałem marszałka w stanie silnego podenerwowania. Pierwszy raz, gdy pytano go o związaną z WSI spółkę „Pro Civili”. Drugi raz niedawno, gdy pytano go o kontakty z Leszkiem Tobiaszem i Aleksandrem L.”
    Wypowiedź ta nawiązywała do przesłuchania przez sejmową komisję ds.służb specjalnych redaktora Wojciecha Sumlińskiego. Dowiedzieliśmy się wówczas, że Komorowski skłamał przed prokuratorem zeznając iż nie zna dziennikarza. Kłamał również publicznie przed mikrofonami radia, gdy 1 sierpnia 2008 roku twierdził, iż „akurat o panu Sumlińskim nic nie wiem, chyba nie znałem tego pana, więc moje zeznania dotyczyły byłego czy pułkownika dawnych służb komunistycznych.”
    Tymczasem Wojciech Sumliński występując przed sejmową komisją oświadczył, że spotykał się z Komorowskim w roku 2007, a tematem rozmów był przygotowywany dla programu „30 minut” w TVP Info materiał o Fundacji Pro Civili.
    Sprawa fundacji musiała szczególnie utkwić Komorowskiemu w pamięci, bo pytany w lutym 2007 r w wywiadzie dla Gazety.pl – czy z WSI nie było problemów – stwierdził:
    „Były. Ale znaczna większość grzechów WSI przytoczonych w raporcie nie jest żadną sensacją. Te sprawy od dawna bada prokuratura. Np. afera fundacji Pro Civili. Rozpracowały ją same WSI za czasów gen. Rusaka. W 2000 roku, kiedy kierowałem MON, sprawa została skierowana do prokuratury i znalazła finał w sądzie.”
    Ponieważ w przestrzeni medialnej pojawia się coraz więcej informacji na temat Pro Civili, a wiele z nich dotyczy osoby obecnego lokatora Belwederu, warto przypomnieć o okresie szefowania Komorowskiego w MON i spróbować wyjaśnić, dlaczego wzmianka o tej szczególnej fundacji może wywoływać u polityka Platformy „stan silnego podenerwowania”. […] – artykuł Aleksandra Ściosa
    Całość: http://bezdekretu.blogspot.com/2015/03/cywilny-minister-i-wojskowe-pro-civili.html#comment-form

  54. emka pisze:

    Przewał w Ursusie i pan prokurent Komorowski

    Dzisiaj znowu wszyscy biją pianę z powodu nowej odsłony „rewelacji” prokuratury wojskowej, która – jak zwykle – pojawiła się w kontekście zarówno zbliżającej się piątej rocznicy tragedii w Smoleńsku, jak i z powodu rewelacji (podobno) w książce Jurgena Rotha. PO nie zasypia gruszek w popiele i dodatkowo dobija Andrzeja Dudę rzekomymi nieprawidłowościami w pracy przy ustawie o nadzorze nad SKOK, a dokładnie przy wniosku prezydenckim do TK. […]
    Więcej:
    http://eska.salon24.pl/638943,przewal-w-ursusie-i-pan-prokurent-komorowski

  55. emka pisze:

    Fragment książki Wojciecha Sumlińskiego pt. „Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego”

    Historia, którą opowiadam, nie jest napisana „na wybory”. Jest reporterskim zapisem faktów i przeżyć, które stały się moim udziałem i tak naprawdę powstała tylko z jednego powodu: bo lepiej wiedzieć, niż nie wiedzieć….

    – W powieściach kryminalnych nie ma wątpliwości co do dokładnej godziny śmierci znalezionej ofiary. Zazwyczaj po pobieżnym zbadaniu lekarz puszcza przegub nieboszczyka i mówi: „śmierć nastąpiła ubiegłej nocy o godzinie trzeciej trzydzieści siedem”, a następnie z pobłażliwym uśmiechem, przyznającym, że jest członkiem omylnej rasy ludzkiej, dodaje: „Kilka minut w tę czy w tamtą”. W rzeczywistości nawet dobry lekarz ma dużo więcej trudności, bo waga denata i okoliczności zgonu wpływają na ostygnięcie ciała powodując, że chwila śmierci może być określona jedynie w przybliżeniu, z dokładnością do kilku godzin. Nie jestem lekarzem, ani tym bardziej dobrym lekarzem, ale jedno mogłem stwierdzić na pewno: dyrektor IV oddziału Banku PKO BP w Warszawie, zginął wystarczająco dawno, by wystąpiło pośmiertne stężenie mięśni, lecz nie na tyle dawno, by się cofnęło. Był sztywny, jak człowiek, który zamarzł podczas syberyjskiej zimy. Śmierć musiała nastąpić wiele godzin przed naszym przybyciem. Ile – nie wiem.[…]
    Więcej: http://wojciechsumlinski.salon24.pl/643121,lepiej-wiedziec-niz-nie-wiedziec

  56. emka pisze:

    Dziwne przypadki pana prezydenta – rozmowa z Wojciechem Sumlińskim

    Gdy obecny prezydent był marszałkiem Sejmu, zapytałem go o fundację „Pro Civili”. Bardzo się zdenerwował, wyprosił z gabinetu mnie i ekipę Telewizji Polskiej. Zrozumiałem, że chyba przekroczyłem Rubikon i że już nie mogę się z tej sprawy wycofać – mówi w rozmowie z PCh24.pl Wojciech Sumliński, dziennikarz śledczy, autor wydanej ostatnio książki „Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego”.

    Obecny prezydent powszechnie prezentowany jest jako piewca zgody i powszechnego pojednania, osoba łagodna, wręcz dobroduszna, wprawdzie nieustrzegająca się wpadek, ale sympatyczna. Słowem, swój człowiek. Czy Pańska wiedza na temat Bronisława Komorowskiego odpowiada takiemu wizerunkowi?[…]

    Read more: http://www.pch24.pl/dziwne-przypadki-pana-prezydenta,35588,i.html#ixzz3ZTpQAB2e

  57. emka pisze:

    Co łączy Bronisława Komorowskiego z firmą, która remontowała polskie tupolewy w zakładach w Samarze należących do Olega Deripaski – oligarchy, zaufanego człowieka Władimira Putina? W 2009 r. biuro marszałka Komorowskiego rozsyłało do posłów Komisji Obrony Narodowej reklamę spółki MAW Telecom, która wygrała przetarg na remont rządowych Tu-154. […]
    http://niezalezna.pl/4414-lobbysta-komorowski

  58. emka pisze:

    Przyspieszone nominacje generalskie Komorowskiego
    1 sierpnia br. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Zwierzchnik Sił Zbrojnych Bronisław Komorowski, na wniosek ministra obrony narodowej, wicepremiera Tomasza Siemoniaka, nada ośmiu oficerom Sił Zbrojnych RP pierwszy stopień generalski, a dziesięciu awansuje na kolejne stopnie generalskie oraz admiralski. WIĘCEJ:
    http://www.bbn.gov.pl/pl/wydarzenia/6928,Awanse-generalskie-w-Silach-Zbrojnych-RP.html

  59. emka pisze:

    Odpowiedź ks. abp. Stanisława Gądeckiego na list prezydenta Komorowskiego

    W kwestii ustawy dotyczącej in vitro katolicy sprzeniewierzyliby się Ewangelii i nauczaniu o godności człowieka, gdyby zgodzili się na tego rodzaju kompromis” – napisał ks. abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP-u, w liście do prezydenta Bronisława Komorowskiego.

    Ks. abp Stanisław Gądecki przypomina naukę Ojca św. Jana Pawła II dotyczącą życia i niezmienną naukę Kościoła w temacie wartości ludzkiego życia.

    Przewodniczący KEP-u zwrócił się wcześniej do prezydenta z prośbą o niepodpisywanie ustawy o in vitro. Komorowski jednak podpisał ustawę i wysłał list do ks. abp. Stanisława Gądeckiego. Ustępujący wkrótce prezydent napisał wówczas, że jego stanowisko ws. ustawy o tzw. leczeniu niepłodności jest zarówno troską o wszystkich obywateli, jak i szacunkiem dla roli Episkopatu w naszym życiu.

    PEŁNA TREŚĆ LISTU: http://www.radiomaryja.pl/kosciol/odpowiedz-ks-abp-stanislawa-gadeckiego-na-list-prezydenta-komorowskiego/

  60. emka pisze:

    Własnoręcznie wykreślił ze swojego przemówienia z okazji rocznicy Powstania Warszawskiego fragmenty, w których padają słowa o Niemcach i Sowietach.
    W przemówieniu Komorowskiego nie pojawiają się takie słowa jak: Niemcy, niemiecki, sowiecki czy Sowieci. Dowód na wykreślenie przez byłego prezydenta „niewygodnych pasaży”, znajduje się w albumie wydanym przez Kancelarię Prezydenta na zakończenie kadencji Bronisława Komorowskiego. Album ten zawiera zdjęcie, na którym widzimy tekst przemówienia z odręcznymi notatkami byłego prezydenta.
    CZYTAJ CAŁOŚĆ:
    http://wpolityce.pl/historia/264933-komorowski-wlasnorecznie-wykreslil-z-przemowienia-o-powstaniu-fragmenty-o-niemcach-i-sowietach

  61. emka pisze:

    Skandal coraz większy!
    Za czasów Bronisława Komorowskiego z Kancelarii Prezydenta znikła „Gęsiarka” Romana Kochanowskiego (a także kolejny obraz oraz figurka), którą – jak ujawniał portal niezalezna.pl – ktoś sprzedał za pośrednictwem domu aukcyjnego. Teraz okazuje się, że urzędnicy współpracujący z Komorowskim doskonale wiedzieli, że dzieł sztuki nie ma, ale ukryli ten fakt. Jacek Michałowski nie powiadomił policji bądź prokuratury, a jego dzisiejsze tłumaczenia są absurdalne. „Mieliśmy nadzieję, że się znajdą” – stwierdził były szef kancelarii. […]
    SZCZEGÓŁY:
    http://niezalezna.pl/71359-skandal-coraz-wiekszy-ludzie-komorowskiego-tez-wiedzieli-ze-obraz-zniknal

  62. emka pisze:

    Niebywałe! Komorowski wyniósł z Pałacu kilkaset przedmiotów. M. in. komputery, meble, ekspres do kawy, mikrofalówkę, telewizor, sejf, kinkiety i… żyrandol
    PEŁNA LISTA SKRADZIONYCH PRZEDMIOTÓW:
    http://niezalezna.pl/71507-zabral-ze-soba-nawet-zyrandol-ujawniamy-pelna-liste-bronislawa-komorowskiego

  63. emka pisze:

    AUDYT PO KOMOROWSKIM. Długa lista znikających rzeczy: szafy, obrazy, a nawet… sokowirówka. Co z podwyżkami po przegranych wyborach!? Sprawdź najbardziej szokujące ustalenia Kancelarii Prezydenta! [RAPORT OTWARCIA]
    http://wpolityce.pl/polityka/272376-audyt-po-komorowskim-dluga-lista-znikajacych-rzeczy-szafy-obrazy-a-nawet-sokowirowka-co-z-podwyzkami-po-przegranych-wyborach-sprawdz-najbardziej-szokujace-ustalenia-kancelarii-prezydenta-raport-otwarcia

  64. emka pisze:

    NIEBEZPIECZNE ZWIĄZKI PREZESA TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO Z KOMOROWSKIM
    Róża Rzeplińska córka Prezesa Trybunału Konstytucyjnego i Zosia Komorowska córka byłego Prezydenta RP są w zarządzie wypasionej fundacji STOWARZYSZENIE 61, która na sam tylko portal „Mam prawo wiedzieć” wydała 300 tys. dolarów dotacji. Portal rozsławił tatuś Zosi machając przed nosem wydrukiem w debacie prezydenckiej, swojemu kontrkandydatowi.
    Tatuś Zosi w grudniu 2010 r mianował tatusia Rózi Prezesem TK.
    Po przegranych wyborach (prezydenckich) tatuś Rózi i Mai, drugiej córeczki z tej samej fundacji, napisał z kolegami ustawę dającą instytucji [na czele] której stoi prawo blokowania każdej ustawy nowej władzy (zabezpieczenie] przed wygraną PIS). […]
    Dalej:
    http://linkis.com/pressmix.eu/2015/11/xnXYe

  65. emka pisze:

    Bronisław Komorowski: „Życzę też obu środowiskom (Nowoczesna, PO), żeby nie wyciągały sobie członków, bo osłabią swoją zdolność do działania.”

  66. emka pisze:

    Buta i pycha byłego prezydenta. Internauci odpowiadają na skandaliczny wywiad Komorowskiego. WIDEO

    Lata w polityce niczego nie nauczyły Bronisława Komorowskiego. Nadal nie korzysta z możliwości milczenia i kompromituje się udzielając kolejnych wywiadów. Trzeba jednak przyznać, że dzisiejszy wywiad Radiu Zet był wyjątkowo skandaliczny. […]
    DALEJ:
    http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/315366-buta-i-pycha-bylego-prezydenta-internauci-odpowiadaja-na-skandaliczny-wywiad-komorowskiego-wideo

  67. emka pisze:

    Całe prostactwo tego człowieka zostało tutaj ujawnione i cała droga degradacji, bo on przecież 30-40 lat temu taki nie był. Ta cała ewolucja moralnego upadku. Ten człowiek osiągnął dno w tym momencie, gdy naśmiewał się z kobiety brutalnie atakowanej przez żuli – powiedział o Bronisławie Komorowskim minister Macierewicz.

    Minister obrony narodowej Antonie Macierewicz był gościem najnowszego wydania programu Doroty Kani „Koniec systemu”. Rozmowa dotyczyła m.in antysemickich czystek w PRL-owskiej armii oraz wojska po 1989 roku – w tym w czasie, gdy ministrem obrony był Bronisław Komorowski oraz obecnego stanu armii.

    Szef MON podkreślił, że wówczas „nie było założenia, żeby odbudowywać polską armię”. […]
    CAŁY TEKST:
    http://niezalezna.pl/92424-szef-mon-o-komorowskim-prostactwo-tego-czlowieka-zostalo-ujawnione

  68. emka pisze:

    Jak Komorowski w resorcie obrony torpedował 15 sierpnia. Cenckiewicz publikuje istotne dokumenty

    Dziś w mediach społecznościowych dr hab. Sławomir Cenckiewicz, szef Wojskowego Biura Historycznego, opublikował dokumenty, na podstawie których dowodził, w jaki sposób Bronisław Komorowski torpedował zmianę terminu obchodów Święta Wojska Polskiego na 15 sierpnia. „Ten szokujący dokument, z własnoręcznym podpisem Bronisława Komorowskiego, pozwala nam lepiej zrozumieć opór środowisk dzisiejszej opozycji przeciwko organizacji hucznych obchodów i defilady w dniu Święta Wojska Polskiego 15 sierpnia” – pisze Cenckiewicz
    Dr hab. Sławomir Cenckiewicz opisuje sytuację, jak w roku 1990 próbowano – z powodu sytuacji politycznej – zmienić datę obchodzenia Święta Wojska Polskiego. W okresie PRL był to 12 października – rocznica bitwy pod Lenino, stoczonej przez żołnierzy 1. Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki.

    „Padają różne propozycje, w tym 15 sierpnia – na chwałę polskiego wojska, które pokonało bolszewików w 1920 r. pod Warszawą. Ale to się nie podoba postkomunistycznej kadrze wojskowej. Dlatego wiceminister [obrony narodowej – red.] Komorowski jest przeciwny dacie 15 sierpnia!!!”
    – pisze Cenckiewicz. […]
    DALEJ:
    http://niezalezna.pl/232825-jak-komorowski-w-resorcie-obrony-torpedowal-15-sierpnia-cenckiewicz-publikuje-istotne-dokumenty#.W2yR5QtUNbQ.twitter

  69. francopilot pisze:

    Komorowski już jako Prezydent wolał uczcić pomnikiem z bagnetami pod Ossowem poległych sowieckich agresorów z 1920r niż tych co wtedy obronili naszą niepodległość,dzięki czemu Polska nie stała się sowiecką republiką……jako historyk odczytał nasze dzieje inaczej!a moze to wpływ „zaplecza”i ochronnego parasola……”spadkobiercy” też działają,nagle nie POdoba się defilada wojskowa 15 sierpnia;bo będą utrudnienia w ruchu w stolicy;czy ktoś wyobraża sobie aby mer Paryża nie wyraził zgody na defiladę wojskową w narodowe święto Francji 15 lipca?by jakiejś opcji politycznej we Francji to przeszkadzało?u nas uroczystości wojskowe na Westerplatte 1 września też przeszkadzają-prezydentowi Gdanska!wystarczą mu harcerze i własne obchody…..musi się POkazać, więc „walczy”nawet w takim miejscu;czy POmogą kodomici i „obywatele”?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.